Skocz do zawartości
Rafalztykocina

przerobienie łąki na pole z miętą

Polecane posty

witam

planuję w tym roku posadzić miętę pieprzową, niestety mam do dyspozycji pole ok. 0,8ha klasa 4a, które ze względu na suche podłoże odpada i łąkę - ok. 0,6h którą planuję przerobić na pole i tam zasadzić miętę. Ziemia jest wilgotna- torf, obok niewielkiej rzeczki ale nie bardzo wiem jak się do tego zabrać. Proszę o pomoc, czy jest szansa na, bez używania herbicydów łąkę przerobić na pole użytkowe. Wiem że powinienem to zrobić jesienią ale niestety zorientowałem sie dopiero niedawno. Jakie zabiegi muszę wykonać, ewentualnie co innego mógłbym posadzić na takiej ziemi by w następnym roku nie mieć problemy z chwastami, trawą itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

agrolublin    29

Jeśli jest wysoka trawa to przeleć kosiarką.Potem talerzowka i orka.Albo od razu zaorz i jeśli będzie ostra skiba a na pewno będzie to zrób talerzowka albo glebogryzarką.Później ładnie zabronuj.Robiłem tak samo w tym roku tylko ze stosowalem Roundap.Jeśli to nie wystarczy to tzn.jesli chwasty będą wyrastać to poczekaj aż trochę się rozwiną to znowu zastosuj orke.Przelec jeszcze raz talerzem i powinno być ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zrobiłem prawie tak jak pisałeś. na początku łąka została przeorana a później przetalerzowana i pobronowana, niestety trawa i pokrzywa zaczęła mocno wychodzić więc nowe pole zostało znowu przebronowane bez ponownej orki i nie wiem co będzie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

Dalej będzie to samo. Licz się z tym, że nie wyjdziesz z pielenia. Aż Ci się odechce tego. Zrób porządnie - czyli opryskaj na jesieni Randapem, talerzówka i później orka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    359

Bez oprysku nie wiele wyplenisz tych chwastów.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez 18jakub18
      Witam,
       
      Na wiosne 2015 roku planuje wykorzystać swoją od kilku ładnych lat  łąke która kiedyś była polem uprawianym, niestety, ale przez bardzo długi okres czasu (po śmieci prababci)  nie było nic na  tym polu uprawiane, w ten o to sposób powstała zarośnięta łąka, od czasu gdy skończyły się uprawy na tym polu........około   15 lat w góre.
       
      Dlatego mam kilka w sumie pytań odnośnie przygotowania gleby do sadzenia drzewek owocowych, po moich kalkulacjach, mierzeniu łąki wyszło, iż zasadze blisko 400 drzewek, aczkolwiek moją łąke trzeba przygotować.
       
      Co zrobić, w przypadku gdy łąka ma wysoką trawe, ma nierówności, z tego co się dowiedzialem, ziemia po takim odstępie czasu może być ''zakwaszona'', czy to może wpłynać na jakoś dojrzewających drzewek?
       
      Troche rozmawiałem oraz czytałem, iż na wysokie trawy oraz chwasty  wystarczyło by zapsikać randapem jeszcze tego roku przed zimą, w ten sposób wypałi by wszystkie te trawy i chwasty.
       
      A następnie na taką łąke można by było sadzić drzewka? mi osobiście wydaje się, iż to może być za mało jak na proces przygotowawczy, prawda?
       
      Co  należy zrobić, by sumiennie przygotować ziemie do sadzenia drzewek owocowych?
       
      Może również orke zrobić?
       
      Dziękuję i czekam na rady które mogłyby mi dać troszke do myślenia.
       
      Oraz przepraszam, nigdy nic nie uprawiałem, jestem bardzo młodym człowiekiem  jak na rolnictwo, nie zdążyłem jeszcze doświadczyć tego i owego, po prostu pomyślałem, iż czas  wykorzystać przepisaną na mnie łąke, kiedyś stare uprawiane pole.
       
       
    • Przez Shaun
      Witam, zakładam temat z nadzieja na pomoc w sprawie dzierżawy. A teraz konkrety: mam możliwość wziąć 1 ha pola między moimi (tzn. matki) działkami. Pole jet zapuszczone tj. w 2013 r. były tam jeszcze porzeczki przy b słabej kulturze, agrotechnice. W tym samym roku uzytkownicy tej działki powiedzili, że mozemy to uprawiać. W związku z tym, ojciec ściął to rozdrabniaczem takim do trawy, drobnych gałęzi, a później było jeszcze nawiezione wywary z pobliskiej gorzelni (na nasz koszt jakieś 50 zł dla kierowcy). I miało być ok. Ale za niedługi czas wypowiedzieli nam możliwość uprawy bo sami będą to uprawiać. Po tych wywarach (juz nie my) zostało pole spryskane chyba jakims glifosatem a po tym zaorane przed zimą. W tym roku pięknie rośnie chwast - ładny las. Obecnie znowu jest mozliwość obróbki tej działki tyle, że życzą sobie 500 zł czynszu, dopłaty oni biorą i umowa tylko na pięć lat. I pytanie jak z takimi ludźmi rozmawiać, żeby nie wybuchnąć nerwami i jakie warunki można postawić ??. Dodam jeszcze, że po zaoraniu, w 2014 we wniosku do dopłat są wpisane porzeczki. Szlag mnie trafia na taki rozwój sytuacji bo oni sami obrabiać tego nie będą a sie sadzą. Raczej nie musze, ale dodam, ze doprowadzenie takiego pola do przyzwoitego uzytku to trzeba min. 2-3 lata a jak umowa (pisemna) tylko na 5 lat (póżniej sie zobaczy - słowa właścicielki) to sie nijak nie opłaci. Dodam jeszcze, że mi ta działka pasuje i chciałbym tam po usprawnieniu pola posadzić maliny ale właśnie nie wiadomo jaka będzie przyszłość. A przeszłość to widzicie sami jaka była.
      Proszę o jakieś sugestie co zrobić z tym fantem bo obawiam sie, że przy rozmowie wybuchne gniewem i postrasze, że zgłosze nieprawidłowość do ARiMR i wtedy ewentualne konsekwencje będą dla nich bolesne. A nie chce być kapusiem. 
      Pozdrawiam i licze na Wasze pomysły. W razie pytań prosze pisac pozdro
      Jeśli wziąłbym to pole w użytek to jeśli pogoda pozwoli, to chce na tej działce podłozyć ogień żeby wypalic chwast i może nasiona chwastu by sie troche zniszczyły. Czekam na sugestie
    • Przez Rolnik2015
      Witam

      Mam do sprzedania nowy transformator separacyjny niemieckiej marki Bender, moc 2kVA. Bardzo solidna, zabezpieczona i dobrze zbudowana maszyna - nówka w sklepie kosztuje przeszło 2800 zł brutto (posiadam fakturę zakupu). Natomiast j sprzedaję go praktycznie za darmo! Tak więc, jest to bardzo dobra okazja.

      Separator ten znajduje swe zastosowanie w bardzo wielu miejscach, m. in. w szpitalu. Wszystkie informacje są na zdjęciu gdzie jest naklejką ze specyfikacją urządzenia oraz pod:


      http://www.promac.com.pl/wp-content/uploads/2013/02/transformator-medyczny-ES710-sieci-IT.pdf?9d7bd4


      Transformator w pełni sprawny, wyczyszczony i gotowy do działania. Gwarantuję Państwu pewność zakupu i pełną satysfakcję! Możliwe wcześniejsze zakończenie aukcji. W razie jakichkolwiek pytań proszę o email poprzez tablice.pl. Pozdrawiam.
       
       
      http://olx.pl/oferta/transformator-separacyjny-medyczny-bezpieczenstwa-bender-2000va-CID619-ID8dKJz.html

    • Przez BIZONURSUS
      Co powiecie o nowej odmianie rzepaku KWS Frodo posiałem w tym roku.
    • Przez mateuszrol1990
      Witam.Wczoraj pojechalem na poletko dokladnie lake oddalona o jakies 4km od gospodarstwa, chcialem posiac nawoz lecz okazalo sie ze laka jest zaorana i zasiane sa buraki. Co moge zrobic gdzie sie udac jak walczyc ze zlodziejem. Dzwonilem do niego ale on ma to w d... dodam ze choduje cieleta i zostaje bez laki na zime
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.