Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
seweryn20    586

Pękł  cylinder, zdarza się, rurka, zdarza się, zablokowało iglicę zaworu. Nie masz wyjścia do zdjęcia plecak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawelec1997    4

Tak jak pisze Seweryn, u mnie pękła rurka która idzie z rozdzielacza do cylindra,na zimnym i na pusto podnosił elegancko dopiero jak dostał jakieś obciążenie na podnośnik to opadał i pompa musiała nadrabiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, sprawa wyglada tak, ostatnio podczas remontu skrzyni i tylnego mostu wymieniliśmy cylinder z tłokiem teraz gdy złożyliśmy jest tak że gdy człowiek stanie na cięgłach to podnosi ale gdy np podjechałem pod talerzówkę to podnosi 5cm i koniec ale gdy trzymam dźwignie do podnoszenia i dam dźwignie od hydrauliki do góry to dopiero sobie podnosi bez najmniejszego problemu i mam pytanie co się mogło uszkodzić? Przed remontem podnosił do końca normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buszido007    43

Podpowie mi ktoś co może być przyczyną tego, że na "pozycyjnej" wajcha sterująca podnośnikiem po przesunięciu na maksa do tyłu (podnoszenie) powoli się cofa, przez co maszyna nie jest unoszona do samej góry (trzeba trzymać wajchę do końca), a na siłowej tego zjawiska nie ma? (wajcha zatrzymuje się na skrajnej pozycji do tyłu i stoi)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    870

Dziwne,bo zazwyczaj trzeba dokręcić nakrętke od sprężynki co ustala siłę dociskania dźwignię do tarczy po prawej stronie jest to,najpierw popatrz potem pisz posty na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez dawid12
      Witam mam problem z podnosnikiem w T-25.Ciągnik podnosi tylko lekkie maszyny(pajak,obsypnik).A ciezejszych niepodnosi wcale albo podniesie i nietrzyma.Pompa została wymieniona uszczelki na siłowniku tez.I tu jest problem bo juz niewemy co to moze byc.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



×