Skocz do zawartości

Polecane posty


Adi96    865

Większość ludzi tych kulek nie smaruje a co zmniejsza  ich zużycie  przede wszystkim wycieranie.U mnie były smarowane i też luz jest nadzwyczajnej jakości stali tam nie ma.Też lubie miec zrobione na tip top żeby luzy na całym tuzie były po kasowane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Adi96    865

Poruszyło się obydwa tematy,skąd taki luz na tych frezach  jakby ramiona nie było dokręcone? Pracowało na sucho?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


seweryn20    582

Teoretycznie tych kul nie powinno się smarować. Do nich dostaje się ziemia i robi się z tego pasta ścierna. Jak wpadnie sama ziemia wyleci dość szybko. Inna sprawa materiał. Mam cbm i elegancki przykład aż pofatygowałem sie do garażu. Dwie kule kupione w sklepie, producent nieznany nawet nie wiem czy obie robił ten sam. Nigdy nie smaruje bo to tylko pogarsza sprawę. jedna zero zużycia świeci się jak psu kulki a druga ma wżery, wytarcia, wygniecenia. Wywale ją bo niszczy haki.

https://zapodaj.net/82be1deb08148.jpg.html

 

Co do ramion skręcenie nic nie pomoże zacisną się na obudowie plecaka i nic poza  tym. To normalne że wieloklin który przenosi obciążenia, szarpie nim raz z tej raz z innej strony w końcu się wyrobi. To zużycie i tyle.

Gdyby miały inną konstrukcję, były zaciśnięte na osi podnosnika z zerowym luzem nic takiego nie miało by miejsca.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adi96    865

Hmmm tylko tak i tak dostaje pył podczas robót prac polowych a potem pył robi polerkę i nie wiem  czy też nie ściera i mam wrażenie  że działa jak papier ścierny.Smaruje od pewnego czasu  i wgnieceń nie mam  kulka jest jak po lewej a nawet lepiej błyszczy  ale ogólnie masz raczej rację podeśle  foto kiedy tam jak byś chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zetorki12    1998

 W 30-ce się skręca i luzu nie ma , a tu nie ma jak ścisnąć :unsure: .  No nic , dalej nie drążę - dalej się będzie tak jeździć B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rayman    2

Po zmontowaniu podnośnika zaciął się w górnym położeniu i nie opada nawet po zgaszeniu silnika. Pompa cały czas wyje. Jaka przyczyna? Czy mogę jakoś spuścić olej z korpusu bez zdejmowania plecaka żeby ramiona opadły?

Edytowano przez Rayman

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wujekk110    4

Jeśli przy zakładaniu podnośnika chwyciłeś mocno za ramiona podnosząc je do góry,to mógł zeskoczyć w środku łącznik sterujący mechanizmem podnoszenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

latas    0

witam mam problem z podnosnikiem wymieniłem pompe i zawór bo strasznie słabo podnosił nawet samej wciagarki nie chciał podnieść  teraz po wymianie wciagarke podnosi dosc fajnie ale jak podepne wyciagarke i zapne drzewo to podnosi troche i potem słychac jakiś chałas jak  by pompa wyła i nie podniesie wyciagarka waży jakies 400kilo i drzewo też nie jest jakies spore wiec dalej cos podnosnik jest słaby ma ktos jakies pomysły co moze byc grane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


latas    0

jak sprawdzic cisnienie ?? podpiać manometr pod wyjscie pod przyczepe i kiprować ?? a jak bedzie ok to czego szukac u góry rozdzielacz czy cos innego ??

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Dokładnie tak. A jesli jest ok to masz do sprawdzenia rozdzielacz, możesz profilaktycznie wymienić wszystkie oringi w nim, cylinder czy nie jest pęknięty i wymienić uszczelnienie tłoka, zawór bezpieczeństwa siłownika czy jest szczelny, połączenie rozdzielacza z siłownikiem czy jest szczelne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

latas    0

ok jak skołuje manometr to sprawdze i bede szukał dalej a cisnienie powino byc 1,6 bara tak ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


latas    0

aha :P ok jak sprawdze to sie odezwe co dalej a jak cisnienie bedzie mniejsze ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Zawór  bezpieczeństwa sprawdzić przy pompie, połączenia tulejką centrującą plecaka i talerza resztę połączeń skręcanych też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rayman    2

Panowie nowy cylinder, tłok, pierścienie. Podnośnik opada bardzo szybko. Kilka sekund i maszyna na ziemi. Jaka przyczyna? Przed naprawą było tak samo. Dodatkowo dźwignia sterowania ma "krótki zasięg działania".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Sam rozdzielacz, połączenia skręcane, zawór bezpieczeństwa tłoka, coś skopane przy mechanizmie sterującym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rayman    2

Seweryn zawór bezpieczeństwa tłoka nowy. Czyli uważasz że rozdzielacz? A co z tym mechanizmem sterującym ? Wymienić cały?  Koszt ok 1600 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Mechanizm przejrzyj dokładnie ruszając ramionami podnośnika i dźwignią sprawdź czy rolki nie spadają z półksiężycy i czy porusza suwakiem rozdzielacza jak należy. Możesz sprawdzić szczelność sprężonym powietrzem. Zanim odkręcisz podnośnik przesuń dźwignie wyboru trybu pracy na maxa do tyłu i sprawdz czy jest poprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

traktor11    9

Panowie nowy cylinder, tłok, pierścienie. Podnośnik opada bardzo szybko. Kilka sekund i maszyna na ziemi. Jaka przyczyna? Przed naprawą było tak samo. Dodatkowo dźwignia sterowania ma "krótki zasięg działania".

A pompa podnosnika też może puszczać 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Rayman    2

A jeśli rolki nie chodzą prawidło itp. to da się je jakoś wyprostować czy już raczej cały mechanizm do naprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Pewnie ze da. najczęściej są luzy na sworzniach. Wymienić je lub dźwignie w której są wywalone otwory. Sprawdź też czy czasem przy montażu podnośnika ktoś czegoś nie skrzywił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez dawid12
      Witam mam problem z podnosnikiem w T-25.Ciągnik podnosi tylko lekkie maszyny(pajak,obsypnik).A ciezejszych niepodnosi wcale albo podniesie i nietrzyma.Pompa została wymieniona uszczelki na siłowniku tez.I tu jest problem bo juz niewemy co to moze byc.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



×