Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Rayman    2

To jak się nalewa olej to tylko w przekładni? W takim razie po co jest korek od spuszczania oleju z korpusu z tyłu między ramionami podnośnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariuszd93    489

Bo  zrobili  to  jest , przeszkadza ci w  czymś? na  łączeniu  skrzyni  - z  mostem  jest  taka  jakby  gródź ,  i  nie  spuścisz  wszystkiego oleju  jedną  dziurą 

Tak  nalewa  się tylko jedną dziurą  do przekładni , zdejm  z  jeden dekiel  na  skrzyni,  to  zobaczysz  i  uwierzysz..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rayman    2

Nie przeszkadza mi. Tylko przy wymianie oleju zauważyłem tą dziurę i zacząłem się zastanawiać... Dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


tomzwolin    0

witam mam problem z podnosnikiem(opuszczaniem) w c 360 wszystko chodziło dobrze po remoncie nawet z ładowaczem az do teraz była zakłądana nowa pompa od zetora i pierscienie na tłoku od remontu mineło juz z pól roku a teraz  podniosłem pług i  nie moge go opusci po opuszczeniu wajchy nic sie nie dzieje gdy postoi troche to opadnie i jak włacze  na podnoszenie to podniesie jaki to moze byc powód moze ktos kiedys miał taki przypadek?

Edytowano przez tomzwolin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vicia13    1

ja po wymianie podnosnika ( na wymiane dalem) nie wiem czemu ale ramiona nie chca bez ciezaru opadnac musze reka mocno dociskac bo jak jest ciezar to normalnie opada i nie wiem czy to ma sie dotrzec ? czy co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


vicia13    1

Czyli nie ma co sie przejmować po czasie powinien  opadac ? Którą nakrętkę odkręcić żeby rączka lżej chodziła 1 czy 2 ? post-39446-0-04356000-1428175050_thumb.jpg

Edytowano przez vicia13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


seweryn20    582

Powinny tam być dwie podkładki ślizgowe z materiału coś jak tarcza sprzęgłowa. Załóż bo na tych może się zatrzeć i będziesz miał jeszcze półksiężyce do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

asharot    176

Tam powinna być sprężyna,najlepiej zamiast nakrętki dać nakrętkę radełkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vicia13    1

Akurat to zdjecie nie od mojego dalem takie do przykladu. ja mam tam nakretke koronowa i zawleczke
no i ta sprezyne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




asharot    176

witam jestem nowy na forum i z gory sory jesli napisalem cos w zlym miejscu. mianowicie u mnie w c360 zostala wymienina pompa te dwa zawory przy pompie i rozdzielaczu i mega slabo podnosi a jak juz podniesie to nie chce opuscic co to moze byc. z gory dzieki za pomoc

 

Zleć firmie regeneracje rozdzielacza,albo regeneracje mechanizmów regulacji.

Edytowano przez asharot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lawa3p    6

ostatnio dokręciłem tę śrubę i przestała działac hydrualika co może być przyczyną ? Wiadomo odkręciłem ja z powrotem ale dalej podnośnik nie działa.

post-30997-0-41513300-1428323756.jpg

Edytowano przez lawa3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariuszd93    489

Ta  śruba jest  od  mocowania  rozdzielacza [gwint  jest  w obudowie  rozdzielacza] ,   zapewne  dokręcając  coś  urwałeś .....

 

Zdejm  pokrywę podnośnika  i  zobacz  co  zepsułeś .......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bzyczek121    0

a ta sruba nie jest od szybkosci reakcji podnosnika ??? 4011 tak mialy i tam nie powinna byc sruba tylko taka dzwigienka do regulacji. sprobuj na zapalonym ciagniku, dzwignia na podnoszenie  i obracaj ta sruba powoli moze zaskoczy i podnosie potem zostaw i jej  nie dotykaj :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariuszd93    489

4011  miały  ,  zetory  tez  miały  , ale  c 360  juz  nie .

Rozdzielacz  jest  mocowany na  3  śruby na  twoim  zdjęciu nie  ma  otworu  na  dzwigienkę  od  szybkości reakcji .

Ten  otworek jest  tuż  przy  te  śrubie ,  to  zgrubienie  na  foto 

112438865_1_644x461_korpus-podnosnika-ur

 

Ta  mała  zaślepka   w  rozdzielaczu 

 

130623015_5_644x461_rozdzielacz-podnosni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurek97    0

Witam panowie!

 

Moja c 4011 ma problemy z dźwiganiem np. talerzówki, żeby podniosła musze dać prawie cały gaz, bo innaczej nie daje rady. Może być to zawór bezpieczeństwa podnośnika? Proszę o odpowiedź!

 

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Nie ma szybkiej i w stu procentach pewnej odpowiedzi na twoje pytanie. Może to być pompa, wypłukany zawór bezp, pęknięta rurka, rozdzielacz, zawór cylindra, uszczelnienie tłoka cylindra lub zużyty czy pęknięty sam cylinder. 

Sprawdź ciśnienie na wyjściach zew. Jeśli jest ok masz do zdjęcia plecak, jeśli małe talerz z pompą na początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurek97    0

Dzięki za odpowiedź! Wiem że nie ma i wszystko jest możliwe tak jak wymieniłeś... Powiedz jeszcze jak sprawdzić i jakie powinno być ciśnienie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tadzio    11

Witam wszystkich, którzy zechcą mi pomóc. A mianowicie, gdy podniosę podnośnik to zaczyna szarpać. Stan oleju jest, po wymianie na regenerowany rozdzielacz troche mniej szarpie. Pompa ok. Myślę, że może być to wina cylindra podnośnika, wyrobiony i po podniesieniu przepuszcza i znów dobija do góry, a tym samym moze być to wina uszczelniaczy,  po zgaszniu opada. Na wolnych obrotach podnosi ciezkawy sprzet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tomazi3p    44

uszczelka na tłoku mogła wyzionąć ducha, sam miałem taki przypadek w 3p-okazał się przecięty uszczelniacz. druga sprawa to możliwe porysowanie/zużycie cylindra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez dawid12
      Witam mam problem z podnosnikiem w T-25.Ciągnik podnosi tylko lekkie maszyny(pajak,obsypnik).A ciezejszych niepodnosi wcale albo podniesie i nietrzyma.Pompa została wymieniona uszczelki na siłowniku tez.I tu jest problem bo juz niewemy co to moze byc.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



×