Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

Piotr778    32

Tak .Ale objawy nieszczelnosci pod wpływem wzrostu temp.oleju raczej powinny wzrastać a nie zanikać zupełnie jak to ma miejsce w moim przypadku.Tak mi się wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mtracz    71

Zależy gdzie jest nieszczelność i czym spowodowana.

A nieszczelność jest na pewno.

Wspomniany przeze mnie zawór bezpieczeństwa siłownika może się nie domykać-zacinać, ale dłuższa praca w końcu go domyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Piotr778    32

A no tak.Pewnie macie racje ,kiedyś tam zaglądne i wymienie ten zawór i pewnie uszczelniacze na tłoku przy okazji .Dzięki

 

 

 

 

Problem rozwiązany wymieniłem uszczelniacze i jest ok.Zdaje mi się że były zbyt sztywne i potrzebowały temp.żeby szczelnie przylegać do cylindra.

Edytowano przez Piotr778

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek1976    0

Witam kolegow.

Przeczytalem caly temat i nie znalazlem nic co by pomoglo w razwiazaniu mojego problemu. Mianowicie u mnie podnosnik bez problemu wszystko podnosi i nie opuszcza nawet na wylaczonym silniku. Wczoraj przy kultywatorze pare razy zdarzylo sie ze podniosl i nie chcial opuscic. Nie podnosilem go do maksymalnej wysokosci bo nie bylo takiej potrzeby, ale gdy nie chcial opuscic to podnioslem do konca i wtedy normalnie opadl. Wie ktos co moze byc tego przyczyna? Zdarzylo sie to kilka razy, poza tym podnosil i opuszczal normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mtracz    71

Na prawdę nie było podobnego problemu?

Wygląda na problem ze sterowaniem rozdzielacza.

Jak by nie było podnośnik do wyjęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek1976    0

Na forum kilka razy problem byl poruszany, ale nikt nie udzielil odpowiedzi, dlatego probuje sie dowiedziec. Domyslam sie, ze moze przyczyna tkwic w rozdzielaczu albo i w mechanizmie sterujacym. Ani jednego ani drugiego jeszcze nigdy nie rozkladalem na czynniki pierwsze, zawsze jak podnosnik nawalal to wozilem do zakladu gdzie je regeneruja i po sprawie bylo. Teraz byc moze jakas drobnostka przeszkadza w prawidlowym dzialaniu podnosnika wiec raczej napewno oplacaloby sie samemu tym zajac. W zakladzie chca od razu calego remontowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaca634    2

Witam, otóż mam takie pytanie gdyż niedawno remontowałem w C 360 skrzynie oraz przy okazji pompę hydrauliczną oraz podnośnik. I po złożeniu oraz uruchomieniu gdy wezmę dźwignię tą pośrodku skrzyni od WOM-u wcisnę w dół to pompa działa bezproblemowo wraz z wałem. Ale czy nie powinno być tak, że jak wezmę tą dźwignię do góry to pompa powinna działać tyle że wał na końcu by się nie obracał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lew908    207

Nie bo pompa bierze napęd od WOMu a jeżeli przesuniesz dźwignie do góry to WOM działa poprzez bieg czyli żeby działał musisz jechać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



patryk955    0

Witam! W wuja c360 z turem podczas zwożenia balotów przestał działać podnośnik zero reakcji ... z tego co mówił to coś jakby strzeliło . Od czego zaczać , ściagac plecak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


padre1989    9

włącz zalezny walek czyli do samej gory dzwignia i zobacz czy podczas jazdy dziala jak dziala tzn ze sprzegiełko przy pompie sie rozsypało .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

adamexx07    0

Witam

Mam problem z wyjściami hydraulicznymi w c-4011. Otóż zaplanowałem zrobić wyjścia hydrauliczne do owijarki, bo wcześniej nie było ani jednego i to od nowości. Po podłączeniu przewodów rozdzielacz w ogóle nie podaje oleju na wyjścia hydrtauliczne. Teraz moje pytanie brzmi co może być ??? Czy w rozdzielaczu coś jest fabrycznie zablokowane, czy coś może być źle złożone, czy może coś się po prostu przycięło ??

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariuszd93    489

Bez zdjęcia pokrywy podnośnika się nie dowiesz. Fabrycznie nie było gniazd? a dzwignia od sterowania była?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

Zacznijmy od tego czy włączona pompa i czy dźwignia hydr. zew. ma cztery wyczuwalne położenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pit17    11

Po rozgrzaniu oleju ciągnik nie podnosi cięższych maszyn lekkie normalnie czy to wina pompy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


adamexx07    0
Napisano (edytowany)

Gniazd nigdy nie było. Dźwignia normalnie jest i można ją ustawić w takich położeniach ja w ciągnikach z hydraulika zewnętrzną. Pokrywę mam zdjętą, a rozdzielacz niczym się nie różni od rozdzielacza z c-360 gdzie ta hydraulika jest. Podnośnik działa normalnie.

Edytowano przez adamexx07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gucik131    7

kup rurki złącza u mnie też kiedyś tam nie było a teraz jest wystarczy od góry dokręcić rurki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mariuszd93    489

Już podłączył rurki .......

Skoro podnośnik działa normalnie , a zewnętrzna hydraulika nie , to trzeba przejrzeć rozdzielacz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gucik131    7

nie doczytalem :( a jak ruszysz wajchą od hydrauliki na niskich obrotach to silnik przydusza??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BukeR    9

C360 3p

Nowa pompa, rozdzielacz, złącza, olej, zawory bezpieczeństwa - w owijarce jakby coś blokowało, pokręci się 2s szybko, za chwile praktycznie staje, kręci się wolno przez 2-3 obroty stołu, po tym znów szybko i tak w koło. Gdzie przyczyna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez dawid12
      Witam mam problem z podnosnikiem w T-25.Ciągnik podnosi tylko lekkie maszyny(pajak,obsypnik).A ciezejszych niepodnosi wcale albo podniesie i nietrzyma.Pompa została wymieniona uszczelki na siłowniku tez.I tu jest problem bo juz niewemy co to moze byc.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



×