Skocz do zawartości

Polecane posty

Legat997    25

Tak jak wspomniał @seweryn20 też własnie planuje zmienić rozdzielacz wewnętrzny podnośnika, bo z deka za często traci ducha szczelności.

I tu mam dylemat, czy wrzucić 3 sekc. + 4 sekcyjny do ładowacza, zamontować za pompą dodatkowo trójnik do przełączania zasilania >> na podnośnik i wyjścia hydr. tylne, lub ładowacz, bo:

1) przy podłączeniu szeregowym będzie "ganiać" olej przez dwa rozdzielacze, zyskuje tutaj mniej bałaganu z podłączeniem i wężami.

2) przy użtytkowaniu rozdzielacza od podnośnika (3sekc.) np. < TUZ + maszt + chwytak > powrót oleju bedzie odbywał się przez rozdzielacz II - 4 sekc. od ładowacza, (może trójnik między tymi rozdzielaczami do kierowania powrotu oleju do zbiornika, gdy nie korzystam z ładowacza?) Wtedy nie będę montować go przed, tylko miedzy I a II rozdzielaczem.

 

<Rozdzielacz 3 sekc z sekcją pływającą> zawsze taniej niż oryginał, a komfort obsługi o niebo lepszy, do tego zawór powrotny dławiąco-zwrotny - pomocny, gdy są cięzkie maszyny na tylnym podnośniku, nic nie leci w doł jak meteoryt w ziemię.. o taki >> <Zawór regulowany>

 

3) czy zamontować jeden 6-, 7- lub 8-sekcyjny? i ograniczyć haos z aparaturą w kabinie i wokół? ;-) <Rozdzielacz 7 sekcji 650zł>

4) jak podłączyć zasilanie z pompy na zewnątrz bez rodzielacza wewnętrznego, bo tam akurat jest taka tulejka z dwoma o-ringami, czy trzeba będzie zrobić adaptację która podłączy to wszystko w całość i wyprowadzi zasilanie na zewnątrz podnośnika.

Mam nadzieję że nie namieszłem zbytnio..

Wszelkie sugestie, i rady będą mile widziane. :-)

Edytowano przez Legat997

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

He he. Fajna robota się szykuje. Wyjście zrobisz spokojnie. Albo w miejsce rozdzielacza trzeba zrobić taka samą koche, w niej nawiercić nanał nachodzący na tulejke i wychodzący puzniej w miejscu w którym wychodzą przyłącza do hydrauliki zewnętrznej w plecaku albo poświęcić stary orygialny , rozebrać go na atomy i wszystkie otwory zaspawać prucz wyjścia na chydr. zewnętrzną i tulejke. Ewentualnie można sie jeszcze wpiąć bezpośrednio w tależ pod mostem. Ten zaworek co pokazałeś to dławik regulowany jednostronny. Znaczy w jedną strone przepływ oleju jest dławiony a w drugą ma pełny przepływ. Nie nadaje się to do tego co myślisz. Ogólnie jak kupisz wszystko uczciwej jakości to podnośnik nie ma prawa opadać. A jeśli juz koniecznie chcesz miec możliwość blokowania całkowitego powrotu oleju z siłownika podnośnika to lepiej w dostępnym miejscu założyc taki zawór

 

http://allegro.pl/zawor-kulowy-hydrauliczny-m22-500-bar-i1988816737.html

 

Duży rozdzielacz jest fajny bo prosta sprawa podłaczyć ale gdzie go upchasz w kabinie? Lepiej dwa małe zmontować elegancko pod ręką.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ruktaf    0

Witam. Mam pytanie SzTyWnY o regulację tą śrubą w przy wałku skrętnym co jest w środku. Podczas wymiany uszczelnień okazło się, że się wykręciła. jak to ustawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    587

To ją po prostu wkręć i zakontruj spowrotem. Jeżeli nie urzywasz podnośnika w regulacji siłowej, nie pracujesz np. pługiem bez kółka podporowego to nie interesuję cię ona specjalnie. Grunt żeby tam była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarny007    0

no tak Panowie tylko w jakich kosztach sie zamknie ta innowacja...?? 2 tysiace? moim zdaniem to duzo... do tego trzeba by wzmacniac uklad zawieszenia... no i dociazyc przod:) ZANACZNIE. a nadal ten ciagnik ok 50 koni posiada i spartanskie warunki pracy... wydaje mi sie ze baza do takich poprawek moze byc zetor. komfort masa jakosc wykonania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Ile? Kwestia kupienia rozdzielacza i siłowników najlepiej dwustronnego działania jednakowych używanych. Nie wiem czy dobijesz do tysiaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam140292    2

najlepiej załozyć podnośnik od zetora 7320 i do tego jeszcze silownik wspomagający od zetora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PIOTREK44    2

Witam mam pytanie dotyczące tych wyjść hydraulicznych zewnętrznych w ursusie c-360

jak mamy przykładowo siłownik dwustronnego działania podpięty pod te wyjścia to jak damy wajchlę tą od tych wyjść hydraulicznych w górę to olej pójdzie lewym wyjściem hydraulicznym patrząc od tył ciągnika a jak damy wajchę w dół to pójdzie wyjściem prawym patrząc od tył ? dobrze mówię ponieważ kiedyś kiprowałem przyczepę i podpiąłem pod ten prawy patrząc od tył i dałem wajchę w dół i nie chciał kiprować co to mogło być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldi33    0

witam dzis własnie mi pekła obudowa od podnosnika mam dylemat kupic urzywany kompletny podnosnik od zetora czy nowąobudowe polską doradzcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zeti60    4

lepiej kup urzywana wytrzymała bardziej

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesko    12

A mi dzisiaj tez pękla i kupilem nowa obudowe, koszt ok. 650 zl brutto + przekladka 200 zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommot003    0

Mam mały problem, podnośnik mi nie chce podnieść a hydlaulika zewnętrzna działa bo tur podnosi, Wiecie może co może być przyczyną tego?

Z góry dzięki za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek22    0

Witam , mam problem z hydrauliką zewnętrzną w mojej 60. Mam do niej podpiętą talerzówke z siłownikiem dwustronnego działania . Chodzi o to,że gdy raz podniose talerzówke w pozycje transportową ,a potem ja opuszcze i uniose koła w pozycje roboczą to jest ok ale gdy chce te czynności powtórzyć to niestety dzieje się taka rzecz ,że przy ponownym podnoszeniu tłok jak by się blokował i oba przewody naprężają z przeciążenia tak jak by któreś gniazdo nie puszczało . Pomóżcie koledzy , co to może być za przyczyna ??? Będe wdzięczny za wszystkie rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

sprawdz szypkozłącza jeśli masz polskie te wkręcane to zapewne którejś kulki nie wciska i blokuje przepływ oleju ja miałem to samo z prasą belującą po podniesieniu klapy nie chciała się opuscić wystarczyło wymienić jedno gniazdko i jest wpożądku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bzykuu    5

Podpinam się do posta żeby nie zakładać nowego.

Mianowicie mam problem z moim turem przy C-360 jak postoi chwile (nawet około 1 min) nie zapalony to później po zapaleniu trzeba trochę poczekać (od 30 sekund do 1 min) z przytrzymaną wajchą do podnoszenia żeby tur sie podniósł nie wiem jaka jest tego przyczyna. Spotkał sie ktoś z takim czymś może wie ktoś jak temu zaradzić będę wdzięczny za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam mam problem z podnosnikiem w mojej 40 raz podnosi dobze na wolnych obrotach a po chwili juz nie trzeba mocno gazować żeby podniosła to samo dotyczy się wyjść zewnętrznych które podpinam do podnoszenia kosiarki dyskowej w pion.wymieniłem uszczelniacze na tłoku podnosnika i teraz nie opada bo wcześniej opadał ale nadal ma problemy z podnoszeniem. Ostatnio zapiołem agregat siewny z siewnikiem podniusł bez problemu cały agregat ale po paru cyklach podnoszenia opuszczanie zaczął mieć problemy z podnoszeniem wyjechałem na pole wyprubować jak radzi moja 40 z tym agregatem i po paru minutach znowu zaczą normalnie podnosic. Nie wiem w czym tkwi problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damia102    0

możliwe że pompa do regeneracji albo olej się grzeje i ciepły gorzej funkcjonuje w podnośniku. tzn im cieplejszy olej tym słabiej podnosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Już chyba znalazłem problem po wyjęciu pompy okazało sie że w zaworze był opiłek i puszczał olej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Osalek    1

witam.

Mam pytanie do was koledzy. też odnośnie hydrauliki zewnętrznej c 360 . zrobiłem tuza i kupiłem siłownik od mtz dwustronnego działania coś takiego

http://allegro.pl/silownik-c-100-oryginal-mtz-belarus-nowy-i2271833272.html i mam problem mianowicie dam drążek w dół w zależności jak podepnę węże to wysuwa się siłownik a jak w górę to ciśnienie się robi takie że nic z tego i nie wróci siłownik.

Co to może być może macie jakiś porady co z tym zrobić??

Myślałem że to może pompa ale wypiąłem węże z gniazd od siłownika i gdy drążek w dól to z jednego pcha olej gdy w górę to z drugiego a jak podepnę to siłownik wypycha ale gdy chce w druga stronę to zacznie wpychać i za chwilkę robi się ciśnienie i nie wchodzi dalej

jak myślicie o co to może chodzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Witam a ja właśnie mam taki problem jak ciągnik troszkę dłużej popracuje w polu to pompa nie podnosi tak miałem jak bronowałem brony musiały na polu zostać bo za cholere nie podniosło zjechałem do domu i nie podnosiło dalej na drugi dzień bez problemu podniosła co to może być? z góry dziękuje i pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Wycieki kolego. Zajechana pompa plus kilka nieszczelnych miejsc powoduje że po rozgrzaniu oleju ubytki sa tak duże że nie może podnieść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sybiuszek24    3

Pompa była po remoncie a co do wycieków to nie ma nigdzie tylko spod uszczelki się coś sączy bo się zawinęła jak skrzynie robiłem to też może być to? dzięki kolego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez dawid12
      Witam mam problem z podnosnikiem w T-25.Ciągnik podnosi tylko lekkie maszyny(pajak,obsypnik).A ciezejszych niepodnosi wcale albo podniesie i nietrzyma.Pompa została wymieniona uszczelki na siłowniku tez.I tu jest problem bo juz niewemy co to moze byc.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez URSUS1614BYQ
      Witam nowych kolegów, na początku sie przedstawię. Jestem Łukasz, mieszkam w woj. Mazowieckim, mam 14 lat, pomagam tacie i bratu w gospodarstwie przy  codziennych pracach.
      Mam takie pytanie, kupiliśmy Ursusa 1614, niestety do remontu, wał miał być do szlifu, bo panewka się obróciła. Wymontowaliśmy silnik, nastepnie wał. Zawieźliśmy go do serwisu. Po dwóch dniach dostaliśmy wiadomość, że na jednym z czopów nie można już zeszlifować, bo nie ma z czego, a wychodzi na chyba 5 czy 6 szlif (pozostałe czopy są bardzo dobre, na 1 szlif). Postanowiliśmy że zawieziemy go do napawania i szlifu(chodzi nam o napawanie tego wytartego czopu do 1szlifu, nie o napawanie całego wału na nominał). Pytanie jest takie, czy ten wał wytrzyma w tak dużym silniku? Ile może wytrzymać? Proszę o odpowiedzi
      Dodam jeszcze jakieś zdjęcia sprzed kupna Wszystkie części brakujące na zdjeciach są, był rozpołowiony przed zakupem



×