Skocz do zawartości
Matey

Obecna sytuacja polityczna w Polsce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

60 tys. zł z PROW - pomoc dla ASF.

jaco25    262

Psl nie obiecywał zrównania dopłat z tymi jakie biorą na zachodzie. Pis tak. Niestety mądry wie, że nic z tego nie będzie a głupi czeka kiedy to się stanie. teraz już pis o tym nie wspomina. Za to Szydło wczoraj chwaliła się rolnikom 500 plus i innymi pomysłami socjalnymi. Pis myśli, że rolnicy na wsi żyją z socjalu. Widać do jakiego elektoratu lewicowy pis się kieruje.

 

A co takiego zrobił przez 8lat dla rolnika PSL vel PO? Powiedzieć Ci. Na pewno spie***yli koncertowo dopłaty 2014-2020, nie wiem czy wiesz ale nie wiedzieć czemu Polska jako jedyny kraj przyjął w systemie dopłat EFA, obszary proekologiczne, po co to komu. Do tego absurdalny MR w dopłatach bezpośrednich gdzie rolnicy którzy przejęli gospodarstwo do połowy marca to pomimo tego, że lata im się zgadzają to jednak fizycznie nie mają jak złożyć wniosku gdyż jak dobrze wiesz wniosek o DB składa się od 15 marca ale wiesz cytując klasyka ,,taki mamy klimat".

Kolejny aspekt to sprzedaż bezpośrednia od rolnika dlaczego w każdym kraju UE może rolnik sprzedawać przetworzone produkty a Polski rolnik nie może, czy chociaż raz PSL przez 8lat PSL zająknął się o tym??? ja nie słyszałem, lobby zachodnich hiper marketów???

ASF ta choroba już była za czasów PO-PSL czy przedsięwzięto jakieś kroki, czy podjęto jakąś specustawę o np. interwencyjnym odstrzale dzika też sobie nie przypominam, zresztą jak wybuchło ASF to bardziej interesowało się losem zakładów masarskich a nie rolnikiem, gdzie minister nazwał rolników frajerami za to, że starali się walczyć o swoje interesy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ja nie twierdzę, że psl jakoś sprzyjał rolnikom. Rożnie z tym bywało. Ale twoje problemy są jakieś sztuczne. Co za problem przejąc gospodarstwo kilka miesięcy później. Tak by zgrać się z dopłatami. Z tym kupowaniem produktów bezpośrednio od rolnika to chyba psl zaczął coś robić. Ale nie pamiętam dokładnie bo się tym nigdy nie zajmowałem. ASF to temat rzeka. Co do dzików to jakieś tam odstrzały były. Tak czy siak pis nie zrobił też niczego szczególnego. I nie zanosi się by zrobili. Więc pisanie takich pustych haseł, że pis więcej zrobił niż psl przez 8 lat jest trochę bez sensu. Bo ci i ci nie wiele zrobili. A przypomnieć trzeba, że pis obiecywał zrównanie dopłat bezpośrednich. Co oczywiście jest kłamstwem. Ale zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Krassus    95

Ale PO-PSL nie rządzą od roku i między innymi z nic nie robienia zostali odsunięci od władzy. My piszemy teraz o obecnej władzy i jej obietnicach więc po co pisać o PSL teraz? Bo to wygląda jakby ktoś chciał usprawiedliwić obecną władzę tym, że poprzednicy gorsi byli. A przypominam, PiS miał wnieść nową jakość do polityki a nie ścigać się z PO na niewywiązywanie się z obietnic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco25    262

hubertuss zgadza się Ci co teraz przejmują gospodarstwo na pewno wezmą to pod uwagę, tylko sęk w tym, że Ci rolnicy, którzy przejęli gospodarstwa wtedy jak jeszcze nikt nie wiedział jak będzie wyglądał system dopłat bezpośrednich na lata 2014-2020 i wtedy nie mógł nikt  przewidzieć, że taki głupia luka powstanie.

krassus owszem nie rządzą co nie znaczy, że nie należy kogoś rozliczyć z nieudolnych decyzji i nie chodzi tylko o przegrane wybory... dotyczy się to każdego PO, PSL, PIS i każdej innej partii, która będzie działać na szkodę RP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Politycy jakiej kolwiek partii nigdy nie ponieśli i nie poniosą odpowiedzialności za swoje decyzje. Oczywiście nie mówię tu o decyzjach łamiących prawo. Ale i tu ciężko z odpowiedzialnością. A chodzi mi o błędne decyzje. Jurgiel za czasów pierwszego rządu pis podpisał zmniejszony kontyngent produkcji cukru dla Polski. Bo nie chciało mu się wieczorem negocjować i poszedł spać. Tym czasem inne kraje wynegocjowały większe kontyngenty. Efekt tego był taki, że zmniejszono Polsce limit chyba o 200 tys ton zamknięto zmodernizowaną cukrownię w jego regionie wyborczym tj Łapach. A ceny cukru w sklepach poszybowały. Nie wiem czy pamiętacie to gdzieś w okolicach lata było. Cukier znikał ze sklepów całymi paletami. I jaką odpowiedzialność poniósł? Został po raz drugi ministrem. A chyba sam przyznasz, że wyrządził tym większą szkodę Polsce, Łapom i rolnikom niż jakieś zaniedbanie zgrania terminów przejmowania gospodarstw i programu MR.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Skoro wyborcy Jurgiela nie ukarali nie wybierając go, to dlaczego macie pretensje do polityków? Widocznie dobrze robią skoro dalej są posłami.

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Taki mamy system wyborczy. Jurgiel choć pierdoła to od lat wierny towarzysz Kaczyńskiego. Po śmierci Putry został bezapelacyjnym szefem pis na Podlasiu. Więc wiadomo, że wyląduje na pierwszym miejscu. A wiadomo również, że politycy nie na darmo kłócą się o najwyższe miejsca na listach. Jeśli do tego dodamy fakt, że na taką listę nie głosują tylko mieszkańcy Łap i rolnicy. To widać, że na ponoszenie odpowiedzialności za co kolwiek w polityce ciężko.  Oczywiście większość wyborców pis na Podlasiu nawet nie dopuści do siebie takiej informacji, że np Jurgiel mógł w taki sposób zaszkodzić Polsce, Podlasiu, Łapom itd. Wmówią sobie, że to nie prawda i zagłosują.

Piszę oczywiście o odpowiedzialności poszczególnych osób. Bo w Polsce ludzie głosują na szyldy partyjne. Pod którymi przemyca się do sejmu takich właśnie towarzyszy. Oddanych i wiernych ale nie zawsze kompetentnych. Jeśli zaś chodzi o odpowiedzialnośc partii to tu jak na całym świecie. Nieudane rządy oznaczają ich utratę.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    167

dyskutujecie jak byście mieli po kilkanaście lat a który rząd zrobił co kolwiek dla rolnictwa i wsi bo ja uważam że żaden i każdy ma nas gdzieś tylko przed wyborami się uśmiechają do nas bo są im głosy potrzebne a za naszą kasę tylko budują sobie super biura dają podwyżki premię czy ktoś z Was zna wszystkich viceministrow rolnictwa jest ich chyba z 12 i myślicie ze któryś z nich martwi się sytuacja na wsi dla nich ważna jest ich pensja premia ich uposażenie a wieś sobie poradzi czy gorzej czy lepiej doplaty- rzucili nam trochę euroochlapow żebyśmy za dużo nie krzyczeli te wszystkie prowy i inne to kasa wraca z nawiązką do zachodnich banków do zachodnich producentów maszyn rolniczych i rządowej kasy w postaci podatków a rolnicy się cieszą ze pojezdza sobie lepszymi sprzetami i tyle. I czy to będzie PSL PiS PO czy SLD to tylko widzą nas do wyborów a później wszyscy pierdza w stołek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    63

dyskutujecie jak byście mieli po kilkanaście lat a który rząd zrobił co kolwiek dla rolnictwa i wsi bo ja uważam że żaden i każdy ma nas gdzieś tylko przed wyborami się uśmiechają do nas bo są im głosy potrzebne a za naszą kasę tylko budują sobie super biura dają podwyżki premię czy ktoś z Was zna wszystkich viceministrow rolnictwa jest ich chyba z 12 i myślicie ze któryś z nich martwi się sytuacja na wsi dla nich ważna jest ich pensja premia ich uposażenie a wieś sobie poradzi czy gorzej czy lepiej doplaty- rzucili nam trochę euroochlapow żebyśmy za dużo nie krzyczeli te wszystkie prowy i inne to kasa wraca z nawiązką do zachodnich banków do zachodnich producentów maszyn rolniczych i rządowej kasy w postaci podatków a rolnicy się cieszą ze pojezdza sobie lepszymi sprzetami i tyle. I czy to będzie PSL PiS PO czy SLD to tylko widzą nas do wyborów a później wszyscy pierdza w stołek

 

Święte słowa, wszyscy normalni o tym wiedzą. Ale powiedz to wyznawcy pisu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Święte słowa, wszyscy normalni o tym wiedzą. Ale powiedz to wyznawcy pisu.

 

Zgadza się i popieram! Też głosowałem na PiS bo człowiek myślał że będzie coś lepiej bo wystarczająco rząd PO-PSL już nakradł. Ale to co widzę i jak przede wszystkim usłyszałem że p. Jurgiel znów będzie ministrem rolnictwa to wszyscy znajomi rolnicy powiedzieli że już będzie po rolnictwie. W woj. łódzkim (Łódź-Poddębice) gdzie mieszkam, pracuje, hoduje, uprawiam jest co raz to gorzej widać to "super" jak ludzi nie stać na tą chwilę na zainseminowanie krowy i mam masę dłużników po których się nawet nie spodziewałem tego.  :( Ale jeżeli mleko kosztuje/kosztowało ok. 1zł jak nie mniej. To jak ma to się opłacać? To już daawno temu obliczałem żeby krowa była na zero to przez rok łącznie z zasuszeniem musi dziennie produkować ok 12 litrów mleka, teraz podejrzewam że i 15 litrów. Dzieje się źle, bardzo źle. Byłem wczoraj z kolegom w okolicach Żychlina to co zobaczyłem to obraz nędzy i rozpaczy, domy rozpadające się, bez ogrodzeń, niektóre opustoszałe. Dodatkowo z moich terenów nie wiem czy 5 młodych osób będzie dziedziczyło gospodarstwa. Sami rodzice wyganiają dzieci do pracy żeby się nie męczyli tak jak oni i chętnych na dziedzictwo jest jak na lekarstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

A za kogo rządów Rosja wniosla embargo? A Ci jak faktycznie coś wyjdzie z ciałami to będzie taka zadyma że szok. A coś czuje w kościach że jednak wyjdzie. Opłacalność gospodarstw tak spadła że szok

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Mówisz znajda trotyl? O to ci chodzi? Kaczyńskiego już chyba drugi raz ekshumują i jeszcze nic nie znaleźli. Zadyma z tym to będzie taka, żeby odwrócić uwagę wyborców pis. Od tego, że zapowiadano zamach, ukaranie winnych. A rok po wyborach nic nie znaleziono i nikomu nic nie udowodniono. 

Co do embarga i ucieczek ze wsi. To Jak się Tusk z Putinem w 2009 roku ściskał na 1 września. To było wielkie oburzenie, że po próbowała ocieplić stosunki z Rosją. A teraz jest problem, że embargo.Jak chcieli zgody z ruskimi to było źle. Jak jest embarg i złe stosunki to też źle. Ludzie ze wsi uciekają i to nie wina PO. Uciekać będą dalej. Raz, że coraz mniej do ciężkiej pracy chętnych. Da, że wielu rodziców chce przekazać tak zaniedbane inwestycyjnie gospodarstwa, że młodzież nie chce tego brać. Bo co taki młody będzie brał 10 ha ze starym ursusem, trzema krówkami i walącymi się budynkami. Woli wyjechać za pracą i wygodniej żyć. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Hubertuss może nie trotyl lecz zamieszanie z ciałami. Oby nic nie stwierdzono bo będzie dym.
Mówisz o uciekających młodych. Przed chwilą był u mnie handlarz po krowę wczoraj zabrał z jednego gospodarstwa 50 sztuk bydła a w tamten wtorek też 50 z innego. Jeżdżę po gospodarstwach codziennie i widzę co się dzieje a niektóre te gospodarstwa małe nie są, zmodernizowane z nowymi oborami i jakoś tam też następców nie ma... wczoraj się też dowiedziałem że mój dawny klient też jest w trakcie likwidacji 70 sztuk, obora wolnostanowiskowa, wóz paszowy, hala udojowa. Więc nie mów że gospodarstwa są zaniedbane. Znam osobiście czterech ludzi tylko którzy chcą się dalej z tym "bawić" resztę już siedzi w mieście lub pracują gdzieś indziej a mieszkają w mieście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Ale co w tym dziwnego, że gospodarstwa upadają? Firmy też upadają a pracownicy tracą pracę. Mój sąsiad właśnie wybudował oborę za kilka milionów a dzisiaj przyprowadzili mu nową ładowarkę. Kawałek dalej parę miesięcy temu powstała ferma trzody chlewnej jak i kurniki. Ba, sam zwiększam areał mimo, że pszenica po 630 złotych a chętnych na ziemię nie brakuje. Więc to, że jakiś procent rolników przeinwestował to nie znaczy, że wieś właśnie upada.

 

Jeżeli 3/4 rolników pobierających dopłaty ma gospodarstwa do 5ha a średnia powierzchnia gospodarstwa w kraju to to 10,5 ha to nie dziw się, że ludzie uciekają ze wsi i tego żadna władza nie powstrzyma. Chyba, że wprowadzi dopłaty w wysokości 3tys/ha ale i tak młodzi będą uciekać za pracą żeby czymś się zająć w wolnym czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

@Luke16 Dlatego ci tłumaczę. Nie każdy chce pracować na wsi. Młodzież woli lekkie życie w mieście. Młodzi ze wsi idą studiować coraz częściej. Tam poznają uroki życia wielkomiejskiego i nie chcą na wieś wracać. Być przywiązanym do krów dzień w dzień. Nawet jak mają nowoczesne gospodarstwo to nie każdy chce na nim pracować. Z drugiej strony są ci co nie mają do czego wracać. Bo z 10 ha i starego ursusa dźwignąć się na godziwy poziom nie ma jak. Dlatego za 20 czy 30 lat w Polsce zostaną same duże farmy jak na zachodzie.  O ile dzisiejsi 20 czy 30 latkowie będą się bawić w gospodarkę na tych 10 ha i starym ursusem. To ich dzieci już na pewno nie. Jeszcze będą chcieli by zakaz sprzedaży ziemi obcokrajowcom znieść. Bo będzie można drożej te parę ha sprzedać i mieszkania w miastach po kupić. Zobaczycie za 20 czy 30 lat rząd będzie szukał chętnych do tej roboty czy w Polsce czy za granicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Staszek masz rację tylko wtedy te same gospodarstwa były dziedziczone i się oplacaly teraz? Każdy wie jak jest. U mnie w okolicy zamykają się jak na razie jedni z większych. Ktoś pisał że trzeba się rozbudowywać itd. U nas ziemi nie ma szans że się kupi, a druga sprawa Ci pracują gdzieś i zlikwidowali gospodarstwa ziemie zostawili sobie i albo dzierzawia za pieniądze plus oczywiście biorą dopłaty. Więc interes zerowy. Na tą chwilę już mnie szlak bierze bo jeżdżę z inseminacja bydła i praktycznie 3/4 ludzi zapisuje na zeszyt bo nie mają 60zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Staszek to nie bajki. I jak ktoś trzeźwo patrzy dookoła to zaczyna to dostrzegać. U mnie w okolicy ludzie nawet mając 30 - 40 ha dobrej ziemi z dobrym sprzętem do miasta wyjeżdżają. Ziemię obsieją w mieście pracują i mieszkają, z miasta mają zony. A hodowle mają gdzieś. We wsi gdzie mam gospodarstwo zostało dwa gospodarstwa z krowami. I to do czasu, gdy rodzice dadzą rady je doić. Dzieci już zapowiedziały, że mają gdzieś krowy. Co najwyżej ziemię obsieją. I wcale nie są to jakieś dziadowskie gospodarstwa. Świni nie ma we wsi ani jednej. Kury na swój użytek ma może 5 gospodarzy. Bo też się nie opłaca. A we wsi z 60 domów jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Skoro gospodarstwa tak u Ciebie upadają a młodzi uciekają, to skąd problem ze zdobyciem ziemi?

 

Porównaj jak żyło się kiedyś i jak żyje się teraz i będziesz miał odpowiedź dlaczego dzisiaj nie da się utrzymać z 10ha. Nie da ale według dzisiejszych standardów życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

wojtal szczerze to nie wiem na jakiej wiosce bo kolega prowadził i nie zwracałem uwagi. Przejezdzalismy obok starego pgru i widziałem dwie nowe obory kumpel mowil że z miesniakami.

Krassus zrozum że bydło likwidują zaś ziemie zostawiają sobie lub ja dzierzawia biorąc dopłaty dla siebie plus kasę jeszcze od dzierzawcy. My jak kiedyś łąkę kupowalismy to wszystko po cichaczu bo jakby ktoś się dowiedział to zaraz by była cena przebita.

Co do kobiet nie znam z młodych żadnej która robiła by w gospodarstwie. Jak gdzieś nie pracuje to dzieci wychowuje. Sytuacja z lata rolnik z żoną zapitala z sianokiszonka a dwie córki przy grillu siedzą z chłopakami.
Znam też chlopaka 34 lata postawił obore na 50 dojnych nabrał kredytów a teraz zapitala sam bo żona powiedziała że do krowy się nie dotknie i płacze do ludzi w co się wpakował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

@Krassus problem ze zdobyciem ziemi jest dlatego, że ludzie traktują ja jako inwestycję. Nawet ci mający 5 czy 10 ha i nie uprawiający nic. O ile sytuacja nie przyciśnie to raczej jej nie sprzedają. Wolą wynająć. Poza tym zwróć uwagę, że piszę, że największa niechęć wśród młodych jest do hodowania zwierząt. Uprawiać ziemię jeszcze ludzie uprawiają. Bo do tego nie trzeba na wsi mieszkać i siedzieć tam od rana do nocy.

Oczywiście, że z 10 ha nie da się wyżyć. Dlatego wielu nawet nie próbuje. Wolą ziemię wynająć. Nawet w mojej wsi gdzie dwóch tylko ma krowy zdobyć ziemię jest problem. Ale to nie zaprzecza temu, że młodych chętnych do hodowli jest coraz mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×