Skocz do zawartości
MlodyRolnik5

Reanult 103-14/54 czy MF 3070

Polecane posty

Witam planuję zakup ciągnika który ma być głównym w gospodarstwie, będzie pracował z turem. Na ten cel mam przeznaczone 45 000 jak myślicie lepiej kupić najpierw sam ciągnik i później dokupić tura czy razem co było by wygodniejsze. Najbardziej moją uwagę przyciąga 103.14 ,54 trochę droższy ewentualnie mf Ogólnie ciągnik ma mieć te 90 koni żeby dało się w nim w miare wydajne pracowć w polu. Co byście mi polecili i na co zwrócić uwagę przy zakupie jakieś własne doświadczenia w użytkowaniu tych maszyn co często lubi się psuć itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzagus97    17

Bierz Renate i głowie to patrz na skrzynie czy biegi sztywno wchodzą bo siliki nie do zajezdzenia :) no i według mnie kupuj oddzielnie ciągnik a potem tura bo ciągnik w turze zawsze jest bardziej wytłuczony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie na początku planowałem razem, ale teraz kogo nie spytam radzi żeby osobno od piątku zaczynam oglądać zobaczę jakie są. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamil1306    4

Kupując używany ciągnik który pracował już z turem masz większe prawdopodobieństwo, że sprzęgło może paść albo coś przednim mostem n.p. Ja też polecałbym Ci Renault. Nie pchaj się w MF z tej serii. Silnik mwm (taki jak w fendach) w Renaulcie prosty i oszczędny. Skrzynie bierz wyłącznie mechaniczną i będzie dobrze. Zestaw naprawczy silnika kosztuje około 1000zł, pompa hydrauliczna też około tysiąca. Części nie są takie drogie i nie psuje się często.

Edytowano przez kamil1306

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Jako posiadacz renaulta, również polecam renie - mechaniczną, jeśli nie chcesz mieć zbyt dużych problemów w dalekiej przyszłości. Jednak taki rewers elektrohydrauliczny przy turze jest idealny.

Co do silników MWM - jest już wiele osób co przeklinają, więc nie podniecajmy się zbytnio, perkins też zły nie jest.  Rok temu z sąsiadem oglądałem parę MF i 2 aresy (cena w granicach 60-70tyś) i każdy MF miał już ostro grzebane koło skrzyni czy silnika (widać po poobrabianych śrubach). Może akurat takie egzemplarze trafione ale jednak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wszytko zalezy od użytkownika, jezeli silnik bedzie konserwowany odpowiednio oleje na czas itd to kazdy bedzie pracował lata, silniki MWM słyna z tego ze sa bardzo trwałe i bardzo proste w budowie no i oszczędne. Mam wielu znajomych na kujawach co izuwaja ciagniki renault i nie spotkałem sie z opinia by cos sie działo przy silnikach albo ze rolnicy by na nie narzekali, wrecz przecinie ciagniki renault maja bardzo duze uznanie ze wzgledu na swoja prostote. Niesety faktem jest ze jak ktos kupi styrany ciagnik który za granica dostał w kosc to bedzie miał z nim problemy. Cięzko jest znalezc mało używaną renówkę bo we francji te ciagniki praktycznie nie sa gaszone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hardkor113    19

Jesli chodzi o tura to jesli wiesz ze ciagnik ma go zalozonego krotko to bierz go(oczywiscie jesli bedze ci pasowal).
Ale jesli ma on juz go dlugi okres to nie ma sensu.


A ja wręcz przeciwnie do wczesniejszych odpowiedz polecam mf sam użytkuje i stwierdziam ze nie odbiega on niczym od reni.
Tylko moze byc pewien problem gdyz renate kupisz w tych pieniadziach a jesli chodzi o mf to ciezko bedze znalezc cos w tych pieniadziach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj miałem okazję oglądać renie 90-54 troszkę słabsza rok 91 niestety już zaliczkowana poszła za 39 500 bez tura. Wizualnie b dobrze się prezentowała żadnych wycieków w środku w nawet nie była mocno (zciochrana). Sprzedawca też odradzał mi kupno razem z turem mówi że są bardzo dojechane i nawet takich nie sprowadzają, w tej cenie mówi że mf będzie dojechany. 

Edytowano przez MlodyRolnik5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Koleżanki i Koledzy skoro rolnik szuka traktora to może zrobić nowy post albo tu pisać przez osoby będące na bieżąco w temacie np. w jakim woj. oraz jakiej miejscowości, nazwa firmy,adres, kontakt tel. jest handlarz rzetelny co sprowadza warte kupna traktory i z jakiego kraju i pozwala by serwis czy mechanik sprawdził go oraz na wypróbowanie w polu a gdzie nie warto jechać bo ma tylko wraki szykowane, malowane i składane u niego jak przywiezie i cwaniak jest. Jakie ceny brutto są za co. I który jest słowny i jadąc do niego 100-200 km. w jedną stronę po umówieniu na oględziny przekupne nie powie sprzedane jak zajedziemy a powiadomi jak najszybciej. Oraz, gdzie stoi jakiś model już długi czas np. rok czy dwa?. Dodam od siebie, że już kilka razy się spotkałem, że właściciele silników MWM w Renault modele XX-54 musieli wymienić jakąś uszczelkę pod głowicą bo płyn im uciekał jak to z tym jest u was?. I dlaczego u handlarza w traktorach na placu są ponumerowane części zazwyczaj białym flamastrem i spisywany stan licznika w okolicach licznika też flamastrem?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×