antonio86

Wymiana uszczelniacza wału

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
wymiana
antonio86    39

Czy do wymiany uszczelniacza tylnego na wale od strony koła zamachowego trzeba zdejmować pokrywę czy wystarczy wydłubać stary uszczelniacz i nabić nowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    1168

Heeee  :wacko: o co kaman??

 

O czym piszesz? odrzutnik oleju, simering?

 

Zakładam że chodzi ci o ciągnik - chyba.


Początek drogi to dzień narodzin. I od tej chwili powoli starzejemy się, dla jednych kwiaty, innym piach w oczy, lecz wszystkich równo na końcu czeka krzyż . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antonio86    39

A o czym mogę pisać w dziale Ciągniki rolnicze>Ursus c-4011 do c-362 > Silnik i osprzęt? O pralce?

Chodzi mi o wymianę uszczelniacza zwanego simeringiem na wale korbowym ciągnika ursus c-360 od strony koła zamachowego. Czy do wymiany  lepiej zdjąć pokrywę czy nabijać simering bez zdejmowania pokrywy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bukat82    1168

FACET mi nie pokazuje w jakim dziale piszesz, mam tytuł i tyle, wydłub i wbij nowy.


Początek drogi to dzień narodzin. I od tej chwili powoli starzejemy się, dla jednych kwiaty, innym piach w oczy, lecz wszystkich równo na końcu czeka krzyż . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

jak zdejmiesz obudowę to pewnie uj strzeli uszczelke miski olejowej i może cieknąc bez problemu bez zdejmowania wymienisz tylko jest mega problem nabić nowy bardzo łatwo go wywinąć o wał jak jest stary który był jeszcze na odrzutnik ja kiedyś owijałem wał blachą z puszki od piwa bo inaczej nie chciał wejść na wał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slavko360    0

Witam mam pytanie odnośnie pokrywy rozrządu do c-360 mam taką na odrzutnik czy lepsza byłaby ta na uszczelniacz czy zostawić tą?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    458

ja bym zostawił to co jest bo po co sie w koszty pchać  z odrzutnika zawsze się będzie troszke pocić  ale to nic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zostawil bym na ten odrzutnik,  u mnie jest na symering juz 2gi zalozony i wraz cieknie ...

Edytowano przez grzegorz0378

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1377

Założyłeś kijowo lub kijowy kupiłeś te czerwone są dobre Ja założyłem jakieś 1,5 miesiąca temu i sucho Dobrze wrzucić do ciepłej wody i wpychać i wbijać delikatnie , lepiej na uszczelniacz  a nie wszystko uwalone olejem tylko na Polskę była chała na eksport szły z uszczelniaczami 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    458

adi skończ głupoty gadać  półtora miesiąca temu zmieniałeś i do tej pory ciągnik pewnie stoi albo może pochodził z pół godziny to co ma tam cieknąć 

 

przecież z odrzutnika nie cieknie  tylko się może pocić   więc to nie jest tak straszny kłopot żeby kupować nową pokrywę  i koło albo przerabiać stare tyklo po co  ja juz w killu  silnikach zauważyłem  że jak było robione osiowanie bloku to te symeringi potem tzymają tylko chwilę bo wał poszedł minimalnie w górę i symering dobrze nie dolega  a odrzutnik zawsze będzie trzymał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1377

Co skończ głupoty gadać po przedni uszczelniacz  4 lata temu jak nie wiecej 7 lat czy 8 nie pamiętam dokładnie i sucho było a że robiłem rozrząd  na tamte wakacje  to uszczelniacza nie zmieniałem a koło wyciągałem 10 razy  Jak zmieniłem zrobił 7 mtg nie pito  mi że pół godziny bo robiłem te uszczelnienie  przy okazji jak lutowałem chłodnice i sucho jest a dostał w d*pę trochę. Ty odwieczny masz problem  z uszczelnieniem tych złomów  że ci cieknie.Po 2 borek jest mowa o przednim uszczelniaczu że trzeba zmieniać koło pasowe również bez gwintu, na odrzutniku trzymał? koniec misy  upieprzony nie dość że misa upieprzona to idzie jeszcze przez koło zamachowe do środka gdzie siedzą tarcze sprzęgłowe po dobrym czasie mogą zostać za olejone.Do tych złomów  trzeba wyczucia i cierpliwości a nie składać jak  po padnie.

Edytowano przez Adi96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    92

Adi to ty głupoty piszesz.Trafiłeś dobrą pokrywę dobrze wycentrowany otwór pod wał to n ie cieknie.Zmieniasz pokrywę na uszczelniasz to bierz 4 ze sklepu bo pasuję w miarę jedna a reszta to nawet bida jest uszczelniacz wcisnąć tak te podrywy nowe robią i nie tylko na uszczelniacz ale na odrzutnik to samo czyli loteria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    458

adi jeszcze nie miał osiowanego bloku a to też wpływa na te uszczelniacze niby to tylko setki Ale wał idzie w górę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1377

A na kij go osiować  skoro jest prosty  nie przegrzany nie spawany i wał nie był zatarty  nie osiuje bez potrzeby tylko tutaj opinie  pseudo znawcy że daj do zakładu żeby wyosiowali blok,jakoś nie miałem osiowanego i dobrze jest.Skoro dobrze jest  to po co zaczepiać skoro nie swędzi

Edytowano przez Adi96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Borekk17    458

ja tylko wyrażam swoją opinię że nie warto pchać się w koszty pokrywy i koła pasowego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez gintekk
      Witam mam taki problem z ursusem 4011 silnik po kapitalnym remoncie a z okolic sprzęgła dochodzi dudnienie. Zwłaszcza jest to słyszalne w kabinie. Co zauważyłem od razu po odpaleniu świeżo złożonego silnika że koło zamachowe ma bicie na boki. Jeszcze co zauważyłem że po naciśnięciu sprzęgła te dudnienie prawie ustaje. Mechanik mówił że takie objawy daje luźne koło zamachowe, ale jestem na 100% pewien że koło nie jest luźne. Moje pytanie brzmi czy bijące koło zamachowe może dać efekt dudnienia, dodam że przed remontem też tak dudniło. Myślałem że to tak dudni któryś wyrobiony tłok w tulei, ale to nie to skoro na nowych zestawach naprawczych jest to samo. Czy jest możliwe że nowy wał może być krzywo wytoczony w miejscu gdzie przykręca się koło zamachowe. Czy może koło zamachowe jest zwichrowane, bo płaszczyzna gdzie przylega tarcza jest popękana i była przetaczana bo się ślizgało sprzęgło. Najgorzej że nie zwróciłem uwagi czy na starym wale też takie bicie było. Proszę o jakieś sugestie gdzie szukać przyczyny tego dudnienia bo to jest uciążliwe podczas pracy.
    • Przez abuk14
      Witam
      Gdy uruchomiłem dziś ciągnik po kilku minutach pracy uszłyszałem dziwne stuki dochodzące z dolnej części silnika. Podejrzewam panewki albo pompę olejową.
      Nie mam teraz zbytnio czasu i jezeli możecie, napiszcie co to może być, bo nie chcę się teraz grzebać.
    • Przez wladek99
      Witam wszystkich, dawno tu nie zaglądałem więc przepraszam jeśli w złej kategorii itd. Mój problem polega na tym, że moja 40-tka ciężko pali. Aku naładowane kręci kręci nie da rady się przełamać rozładowując przy tym aku. Po ponownym lądowaniu wkoncu zapali i już będzie palić za każdym razem. Postoi noc i znów to samo. Jaki może być problem ? Pompa , wtryski ? Dodam że filtry zmienione. Może ktoś pomoże. Z góry dziękuję
    • Przez Waldek66
      Witam, czy może ktoś mi podpowie co może być przyczyną przedostawania się oleju do paliwa? Silnik jest po wymianie tulei i tłoków, głowica po naprawie. Ropa ze zbiornika do pompki paliwowej idzie czysta, ale powraca do filtra paliwa według mnie z olejem. Rurką nadmiarową ropa spływa, paliwo jest ciemne, w zbiorniku widać że ropa jest z olejem. Odjąłem sprężarkę, przewody zaślepiłem, bo uważałem że olej ubywa przez sprężarkę. Problem nie zniknął, nadal są duże ubytki w oleju z silnika.
    • Przez antonio86
      Witam!
      Wiem ,że był już taki temat odnośnie c-330, ale mysle ,ze c-360 to inna bajka(jak się myle to prosze usunąć temat)
      Otóż chce zalac układ chłodniczy płynem-głównym powodem jest to,ze mam zamiar założyc nagrzewnice w kabinie,a woda nigdy cała nie wyleci z nagrzewnicy i na mrozie ja rozwali.
      Mam taki dylemat, otóż remont silnika był 13 lat temu i boje sie czy płyn nie rozpusci kamienie i niedostanie się do oleju(słyszałem o przypadkach,że były wrzery i płyn rozpuscił kamień i wleciał do oleju ,jakie wy macie doświadczenia z zamianą wody na płyn???
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.