Skocz do zawartości

Polecane posty

też jestem tego zdania, ze anomalia w tym roku jest w cenach nawozow i juz taniej nie bedzie. slyszalem, ze azoty od przyszlego tydonia w gore.

w tej chwili kupilem mocznik po 960 netto pulan, saletry niestety nie kupilem ale proponowali 830 netto za wapniową z kedzierzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    82

To ja pytam się czy jeśli masz pieniądz u siebie to źle? Bo z tego co piszecie to źle. Owszem, najlepiej by było zamiast zaliczek mieć całość o tym czasie.

Oceniać nikogo nie będę, jednak powiedzenie "tak jest źle, a tak niedobrze" do was pasuje.

Co do cen nawozów to zawsze w martwym sezonie jest najtaniej, na wiosnę zawsze cena szła w górę. Myślicie że teraz będzie inaczej? Matey, a może być tak że w lutym nawóz będzie 20% droższy i co wtedy? Co masz w domu to masz. Tak samo jest ze żniwami, dopiero jest dobrze jak masz pod dachem.

Róbcie jak chcecie. W zeszłym roku dało ochłapy żeby tylko na gwiazdkę coś mieć, w tym roku dało sporą część dopłat i można to przez zimę inwestować, a jak źle to czekajcie na reszcie by móc całe dopłaty naraz wydać.

 

A jak w lutym będzie tańszy o 20%, to co wtedy?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

dzikidaniel    36

Nie pamiętam by w ostatnich latach ceny nawozów były lepsze niż teraz. No ale czekaj do lutego skoro może być taniej ;) a pieniądze na lokatę.

Edytowano przez dzikidaniel

C328, U-912, R 103-54, Ares 710

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Naszym największym problemem jest brak współpracy, nawet sąsiedzi mający wspólny cel, wolą działać na własną rękę, niż współpracować.z sąsiadem.

Pośrednicy sprzedający nawozy, pasze, siatki i sznurki do bel, chcieliby uzyskać 30-40% zysku na pośrednictwie. I najczęściej im się to udaje. 

Mając kilka, czy kilkanaście ha, trudno zamówić u producenta, ale kilku lub kilkunastu rolników może już sporo zyskać - współpracując.

Tak z prostej ciekawości zadzwońcie do producenta i spytajcie o cenę TIRa  nawozu. Sprzedajcie bez zysku nadwyżkę sąsiadom i wszyscy będą zadowoleni (no może poza pośrednikami, ale to ich problem).

 

Było już kilka postów popierających zaliczki, kilka ich przeciwników, ale żaden z krytyków jednej, czy drugiej strony nie wnikał w to, kto jaki post napisał.

Jednym zaliczki są potrzebne, innym niekoniecznie, ale wszyscy woleliby mieć jakiś określony termin ich wpływu, bo pozwoliłby im na planowanie, gospodarowaniem funduszami, stabilizację.

Tego jednak nie mamy od 12 lat.

Bez względu na to, jaka partia, czy też koalicja rządzi.

Niepewność jest naszym chlebem powszednim, ale to my jesteśmy tymi, którzy karmią innych. Pytanie jak ją wykorzystamy...

 

Pierwsi w tym roku dostali zaliczki z terenów zagrożonych ASF, bez względu na to, czy prowadzą hodowlę świń!

Czy inne regiony nie miały problemów? Dla wielu susza, dla innych zbyt produktów (sadownicy, producenci warzyw), Czy jedynym kryterium jest bycie potencjalnym wyborcą PiS?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    379

Widzę, ze z kolegą @dzikidaniel nie ma sensu dyskutować bo kto ma odmienne zdanie to zaraz jest dziwny itd. pokory trochę.
Co do nawozów również się mylisz tak jak koledzy piszą, pod zboża i trawy w marcu brałem, pod qq ziemniaki w kwietniu już było taniej. Pod trawy azot w kwietniu chciałem brać na cały rok sprzedawca poradził żeby się wstrzymać i miał rację, z każdym miesiącem azot był coraz tańszy.

U nas na razie we wsi nikt się nie chwali że coś przyszło, jeden onw dostał.


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    307
Ecopiotr

 na dziś nie kupisz nawozu u producenta po tej cenie co ma pośrednik na  placu bo zapłacisz drożej o ile w ogóle będzie rozmawiał o takiej ilości 

dla producenta jeden tir to jest nic i nic nie wynegocjujesz bo nie ma takiej opcji 

pośrednik zamawia kilka tysięcy ton albo i więcej i tak rządzi się ten rynek  y 

takie ilości na dziś to tylko na Litwie i to trzeba wiedzieć z skąd brać  

 

nigdy niczego nie planuje jeśli chodzi o dopłaty bo to nie ma żadnego sensu  - nie mam na to wpływu kiedy ta kasa będzie 

zaliczkę dostałem , choć tak jak piszesz nie mam świń ani nie jestem w strefie 

ot taki los jeden ma szybciej drugi później  

Edytowano przez marko-kolo

wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2146

Naszym największym problemem jest brak współpracy, nawet sąsiedzi mający wspólny cel, wolą działać na własną rękę, niż współpracować.z sąsiadem.

Pośrednicy sprzedający nawozy, pasze, siatki i sznurki do bel, chcieliby uzyskać 30-40% zysku na pośrednictwie. I najczęściej im się to udaje. 

Mając kilka, czy kilkanaście ha, trudno zamówić u producenta, ale kilku lub kilkunastu rolników może już sporo zyskać - współpracując.

Tak z prostej ciekawości zadzwońcie do producenta i spytajcie o cenę TIRa  nawozu. Sprzedajcie bez zysku nadwyżkę sąsiadom i wszyscy będą zadowoleni (no może poza pośrednikami, ale to ich problem).

 

Było już kilka postów popierających zaliczki, kilka ich przeciwników, ale żaden z krytyków jednej, czy drugiej strony nie wnikał w to, kto jaki post napisał.

Jednym zaliczki są potrzebne, innym niekoniecznie, ale wszyscy woleliby mieć jakiś określony termin ich wpływu, bo pozwoliłby im na planowanie, gospodarowaniem funduszami, stabilizację.

Tego jednak nie mamy od 12 lat.

Bez względu na to, jaka partia, czy też koalicja rządzi.

Niepewność jest naszym chlebem powszednim, ale to my jesteśmy tymi, którzy karmią innych. Pytanie jak ją wykorzystamy...

 

Pierwsi w tym roku dostali zaliczki z terenów zagrożonych ASF, bez względu na to, czy prowadzą hodowlę świń!

Czy inne regiony nie miały problemów? Dla wielu susza, dla innych zbyt produktów (sadownicy, producenci warzyw), Czy jedynym kryterium jest bycie potencjalnym wyborcą PiS? C

 

Nie słyszałem by wyborcy PiS dostali w pierwszej kolejności,Co pieniądze w lisopadziea na suszę Ci pomogą? Jest pomoc 900 zł do ha dla najbardziej poszkodowanych choć nie uważam że jest ona sprawiedliwa bo np dostaną ją również Ci co mieli ubezpieczone

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    351

Zanim zaczniesz wydawać opinie o kimś to pomyśl, ze nie każdy żyje "od wypłaty do wypłaty" ja w grudniu ogarnę się z nawozami, paliwem i bez dopłat. Więc jeśli nie potrzebuje na gwałt kasy to wolałbym całość w rozsądnym terminie.

Czy to jest dziwne?

 

Czy to jest dziwne? dla mnie bardzo dziwne, skoro niby nie potrzebujesz kasy, to co ci przeszkadza czy część wpłynie teraz a reszta później.

Dlaczego dopiero w grudniu się ogarniesz z nawozami i paliwem skoro nie żyjesz "od wypłaty do wypłaty"? Ty w grudniu, drugi może powiedzieć że w styczniu czy w lutym, a ty myślisz że wielki bamber jesteś.    :)

 


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    351

Wlasnie ci co maja ubezpieczone przynajmniej mysla zapobiegliwie,oczywiscie,ze nie zawsze sa kleski ale to juz jest zabezpieczenie w razie szkody zwrotu poniesionych kosztów produkcji upraw.Ci co nie ubezpieczaja w razie szkody siedza i placza i ani zbioru ani odszkodowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodo101    6

Albo u producenta na placu jest drożej niż u pośrednika z dostawą bo specjalnie mają ceny zaporowe .

 

Wlasnie ci co maja ubezpieczone przynajmniej mysla zapobiegliwie,oczywiscie,ze nie zawsze sa kleski ale to juz jest zabezpieczenie w razie szkody zwrotu poniesionych kosztów produkcji upraw.Ci co nie ubezpieczaja w razie szkody siedza i placza i ani zbioru ani odszkodowania.

Jakoś nie siedze i nie płacze.Miałem susze,zaorałem rzepak i nie dostałem ani grosza i świat mi się na głowę nie zawalił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B3Agro    85

Nie słyszałem by wyborcy PiS dostali w pierwszej kolejności,Co pieniądze w lisopadziea na suszę Ci pomogą? Jest pomoc 900 zł do ha dla najbardziej poszkodowanych choć nie uważam że jest ona sprawiedliwa bo np dostaną ją również Ci co mieli ubezpieczone

 

Ciekawe jakby mieli identyfikować takiego wyborcę piss ;) ? Nie ubezpiecza? Ma błoto na podwórku? ;)

 

 

 

Co do sprawiedliwości - to właśnie ci co mieli ubezpieczone powinni dostać płatność przede wszytkim ...a ci co nie ubezpieczali to rozumiem że ryzyko suszy też brali pod uwagę.   Ale przecież socjaliści z piss tego i tak nie zmienią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    379

Czy to jest dziwne? dla mnie bardzo dziwne, skoro niby nie potrzebujesz kasy, to co ci przeszkadza czy część wpłynie teraz a reszta później.

Dlaczego dopiero w grudniu się ogarniesz z nawozami i paliwem skoro nie żyjesz "od wypłaty do wypłaty"? Ty w grudniu, drugi może powiedzieć że w styczniu czy w lutym, a ty myślisz że wielki bamber jesteś. :)

 

Człowieku przeczytaj moj pierwszy post sprzed bodajze dwóch dni "wolałbym" całość na raz na wiosnę niż zaliczke, a resztę "PÓŹNIEJ" kiedy to będzie? Czerwiec, lipiec czy październik?

Do bambra niestety jeszcze mi duuuzo brakuje, ale tak ogarniam sobie gosp, że nie żyję ledwo od wypłaty do wypłaty. Nie napisałem nic co by tyczyło się personalnie do kogoś więc o co spina? Zazdrość? Nie ma czego, a wszystko co mam to ciężko wypracowane


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    351

Człowieku przeczytaj moj pierwszy post sprzed bodajze dwóch dni "wolałbym" całość na raz na wiosnę niż zaliczke, a resztę "PÓŹNIEJ" kiedy to będzie? Czerwiec, lipiec czy październik?

 

 

Człowieku, skąd ty się urwałeś? DOPŁATY od samego początku były i póki co są od grudnia do czerwca i jakoś nikt do tej pory nie siał takiego lamentu, teraz wypłacają szybciej zaliczkowo,  a ty już siejesz herezje że w październiku dostaniesz resztę, gdzieś to wyczytał?

 

Edytowano przez Sean

Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodo101    6

Sean -powiedz tym którzy jeszcze nie dostali wszystkich dopłat za 2015 r. że dopłaty są wypłacane od grudnia do czerwca bo tak pisze na stronie arimr.

Edytowano przez bodo101

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarecki7745    19

zaliczka na kącie ,mam błoto na podwórku i nie ubezpieczam upraw czy jestem wyborcą pis? odpowiem. tak jestem i bardzo mnie to cieszy jak niektórym obecna władza działa na uzębienie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    351

Sean -powiedz tym którzy jeszcze nie dostali wszystkich dopłat za 2015 r. że dopłaty są wypłacane od grudnia do czerwca bo tak pisze na stronie arimr.

 

Nie przesadzaj, jeżeli nie są wypłacane w terminie, to jest jakiś poważny powód, ludzie napiszą że nie dostali, tylko już zapominają napisać co nabroili.

 


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    351

Przeczytaj do końca co piszą, a z resztą to było napisane 09 czerwca.     :)


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ecopiotr    105

Nie słyszałem by wyborcy PiS dostali w pierwszej kolejności,Co pieniądze w lisopadziea na suszę Ci pomogą? Jest pomoc 900 zł do ha dla najbardziej poszkodowanych choć nie uważam że jest ona sprawiedliwa bo np dostaną ją również Ci co mieli ubezpieczone

 

Jak napisałem POTENCJALNI wyborcy. Jakoś nikt z dolnośląskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego nie "pochwalił" się otrzymaniem zaliczki, może to nowa "Polska B"?

PiS rządzi od 11 miesięcy, wg. własnego zdania  jest wspaniały, efektywny itp. jednak wcześniej nikt się nie skarżył, że pod koniec października nie miał jeszcze dopłat za poprzedni rok.

 

Co pomogą w listopadzie pieniądze za suszę? Faktu byłej suszy nie zmienią, ale ci, którzy mieli nadzieję na pokrycie części zobowiązań z uzyskanych plonów są w kłopocie. I to nie ich wina!

Najbardziej poszkodowani - czyli ci, którym uznano 70 lub więcej % strat. Ci co mieli "tylko" 69%, są szczęśliwi? Zaliczyli ten rok na +? Mając zamiast 8-9 t pszenicy 2 t? Za słomę dostaną więcej... Im pomoc nie potrzebna.

 

Fanatyzm jest wrogiem rozsądku, obiektywizmu. Może to kiedyś zrozumiesz i będzie CI wstyd, ale to tylko może...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    379

Człowieku, skąd ty się urwałeś? DOPŁATY od samego początku były i póki co są od grudnia do czerwca i jakoś nikt do tej pory nie siał takiego lamentu, teraz wypłacają szybciej zaliczkowo, a ty już siejesz herezje że w październiku dostaniesz resztę, gdzieś to wyczytał?

No właśnie krzyczeć, wylewać na kogoś pomyje jesteś pierwszy, ale zorientować się w temacie już nie za bardzo. Polecam lekturę kilkadziesiąt ostatnich stron http://www.agrofoto.pl/forum/topic/73962-dopłaty-2015/page-372

Są tam też linki do artykułów w których agencja też się wypowiada. W tv było też nie raz. koniec tematu

Jeśli jeszcze masz coś do mnie to na pw, nie zaśmiecaj.


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maches    2

Czy wiecie czy roslina ktora byla posiana na "zazielenianie" moze zostać jako roslina głowna w roku 2017?? tzn jako zazienienianie mialem rzekak+jeczmien a teraz chciałbym zostawic ten rzepak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kotka    10

Nie nie może być bo rzepak jest roślina kutra przezimuje.
Nie może być bo rzepak jest roślina która przezimuje a jęczmień wymarznie i powiedzą ze chcesz mieć bez pracy następny plon do zbioru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Temat nienowy, ale wciąż budzi emocje:
       
      Co jest Waszym zdaniem gorsze:
      ,
      Czy jeśli - przedsiębiorczy według jednych, a cwany według innych - gość realnie, choć samozwańczo, zaorze i skosi ziemię należącą do Skarbu Państwa, którą zarządza Agencja Nieruchomości Rolnych i w konsekwencji dostanie za nią dopłaty ?
       
      Czy też jeśli ANR nic z gruntami nie robi, nie puszcza ich w dzierżawę, nie gospodaruje, ziemia leży odłogiem i się degraduje, ale nikt nie dostaje dopłat?
       
      Jak wiadomo ANR sama o dopłaty nie występuje, jednak, jak się okazuje, ostatnio boli ją mocno, że za samozwańcze prace na jej gruntach różni "odważni" biorą dopłaty - choć właściwie, pomijając aspekt moralny, taka niezamówiona "przysługa" to dla ANR darmowe doglądanie należącej do niej ziemi. Okazuje się, że ostatnio ANR - a jakże, za publiczne pieniądze - wynajmuje prywatne firmy ochroniarskie, żeby dzień i noc strzegły jej nieuprawianych terenów, żeby nie dostał się na nie żaden chętny i gorliwy siewca i czasem nie wziął za to dopłat bezpośrednich.
       
      Sprawiedliwość czy polityka psa ogrodnika? Czy jest coś szkodliwego społecznie, w oraniu nie swojej ziemi, jeśli nie ma konfliktu krzyżowego z właścicielem, normy są utrzymane przez cały rok kalendarzowy, a grunt państwowy zyskuje dzięki temu na wartości?
       
      Polecam wszystkim jutrzejszy (4 września, środa, godz. 14.30 ) materiał w programie "Interwencja bis" na Polsacie biznes, w całości poświęcony tej tematyce. Zachęcam do dyskusji.
       
      PS.: Powtórka programu będzie emitowana także w czwartek (5 września) o godz. 9.30 rano.
    • Przez wika
      Witam mam takie pytanie ojciec przepisał na mnie gospodarstwo i dostał ręnte bo taki był warunek było to w maju 2012 wczesnej złożył wnioski o dopłaty.Pojechaliśmy do agencji zgłośić ten fakt przekazania gospodarstwa i w agencji złożyłem wniosek o nadanie nr gospodarstwa i chcieliśmy zgłośic fakt przekazani gospodarstwa.Urzędnik tej agencji przyjął wniosek o nadaniu nr gospodarstwa a z przekazie gospodarstwa powiedział że to się pużniej się załatwi no i teraz jest problem ojciec dostał dopłaty i kolejne wnioski na dopłaty przyszły na niego i pojechaliśmy znowu do agencji z tymi wnioskami a tam szok pani z tej agencji powiedziała ze zabiorą dopłaty ze nie było przekazania i ogólnie jest złe.Jestesmy na etapie czekania które trwa już prawie rok czasu na decyzje w tej sprawie.Czego faktycznie mozemy się spodziewac?
×