Skocz do zawartości
michalzetor93

Czy warto iść na magisterkę z rolnictwa ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam. Niedawno zostałem inżynierem rolnictwa i mam dylemat czy dalej się kształcić. Czy na mgr czegoś się dowiem czy to tylko 3 semestry picia piwa ?  :)  Tata i sąsiad mówią nie po co ci to potrzebne. Rodzina z miasta mówi idź dalej wykształcenie jest ważne, może kiedyś zostaniesz wójtem albo ministrem :D

Rodzice mają gospodarstwo średniej wielkości nastawione na produkcję mleka. Proszę o jakąś podpowiedź bo przede mną kolejna nieprzespana noc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cygber    0

Daj sobie spokój chyba, że chcesz iść na doktorat.

Na moje jak chcesz się czegoś pożytecznego nauczyć to zrób kurs inseminatora.

Na mgr nic nowego się nie dowiesz pracuj i powiększaj to co masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3575

Skończ gimnazjum a potem pomyślisz co dalej. Po zdobyciu tej wiedzy wiedziałbyś, że stanowiska obsadzane z wyboru nie potrzebują nawet szkoły średniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

adamekx    1

A mi się wydaje, że warto, chociażby po to aby popić piwa dopóki sytuacja Cię nie zmusza aby na poważne zacząć się zajmować gospodarstwem. to tylko 3 semestry, szybko zlatuje... Nauczyć się może więcej nie nauczysz ale zawsze masz już tytuł więcej, a jak pójdziesz do jakiejś normalnej pracy to do urlopów się więcej wlicza. :) Z własnego doświadczenia powiem, że mgr w sumie nic w życiu człowieka tak naprawdę nie zmienia, ale warto zostać chociażby po to aby poszaleć, poznać jeszcze trochę ludzi, niektórzy szukają drugich połówek... :) Wspomnień nie kupisz, a w życiu jeszcze się zdążysz narobić. Po studiach poważne życie wygląda całkiem inaczej, i nie bardzo będzie czas na takie rzeczy, a przy prowadzeniu gospodarstwa to całkiem ciężko o wolny czas, to zajęcie non-stop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    397

dokładnie.... gdzie to ja mam ten dyplom.? idę pokazać krowie... może mleka da więcej... a ty co chcesz robić w życiu? tego nie napisałeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Westa    9

Witam. Niedawno zostałem inżynierem rolnictwa i mam dylemat czy dalej się kształcić. Czy na mgr czegoś się dowiem czy to tylko 3 semestry picia piwa ?  :)  Tata i sąsiad mówią nie po co ci to potrzebne. Rodzina z miasta mówi idź dalej wykształcenie jest ważne, może kiedyś zostaniesz wójtem albo ministrem :D

Rodzice mają gospodarstwo średniej wielkości nastawione na produkcję mleka. Proszę o jakąś podpowiedź bo przede mną kolejna nieprzespana noc :)

 

To zależy, czy gospodarstwo w przyszłości zajmie Ci cały wolny czas i jak duże będą z niego dochody. Wysoko wykwalifikowani specjaliści branży rolniczej są poszukiwani przez firmy w tym sektorze - popatrz na ogłoszenia o pracę np. w Agroloku, Chemirolu czy u Osadkowskiego. Szukają np. ekspertów ds. żywienia zwierząt czy agrotechniki, a tacy są bardziej poważani niż przedstawiciele handlowi i ich zarobki też są godne pozazdroszczenia. Tak wiec - Twój wybór :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    143

Też stałem przed tym wyborem czy iść na magisterkę po inżynierze z rolnictwa i dałem sobie spokój. Chociaż te picie piwa i poznanie nowych dziewczyn było kuszące :P Nie ukrywam, że trochę żałuję bo zawsze to jakaś przygoda, a takich, dzień dnia będąc na gospodarstwie zbyt wielu się nie uświadczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kacsio    0

Moim zdanie dziś inżynierka bardziej doceniana jeżeli chodzi o zatrudnienie :) Dziś prawie każdy magister on nie bd robić za groszę . A jak sie ma inżyniera z powodzeniem można rozwinąć na tyle skrzydła że zarobkami czasem i przeskoczysz magistra :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    397

wszystko teoria.... cóż mi da inżynier czy magister jak bede niekumatym osłem których wielu.... i tak skończy na kasie w tesco za 1400zł. Człowiek który nie jest przedsiębiorczy, nigdy nie będzie zarabiał chociażby miał kilka uczelni skończonych... kumatemu w konkretnej dziedzinie żaden papierek niepotrzebny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamekx    1

I tu sie zgodzę, fach w ręku=kasa, nie ważne w jakiej kategorii. Inż czy mgr nic to teraz nie znaczy a pisanie, że każdy kto ma mgr oczekuje Bóg wie czego jest przesadą, chociaż są i tacy, szczególnie Ci bardziej humanistyczni. Sam wiem jak szuka sie pracy po studiach i powiem, że jeżeli człowiek nie boi sie pracować, pracę znajdzie wszędzie i nawet nie za najgorsze pieniądze, ale to nie będzie praca marzeń, ani praca "w zawodzie" a od biedy i na kasie, pewny grosz co miesiąc to też jest coś. Od czegoś trzeba zacząć a przeważnie zaczyna się od zera :) Studia o tyle są dobre, że ma się zniżki na różne kursy i szkolenia i to juz jest duży plus, warto przemyśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Ja jestem teraz w trakcie studiów mgr zootechnika i też miałam dylemat iść czy nie. Inżyniera zrobiłam na stacjonarnych, miałam pół roku przerwy, bo kończyłam drugą szkołę i jednak poszłam na magisterskie, ale zaoczne. W sumie to stwierdzam, że mało się nauczyłam na studiach albo rzeczy nieprzydatne (wiedza nie równa się rzeczywistości). Poszłam na odczep się dla dyplomu i w sumie podobnie wyglądają te zjazdy albo niektóre przedmioty. Ale ogólnie nie żałuję, sytuacja na rynku mleka nie jest za ciekawa, a dyplom zawsze się przyda.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grezil_3    0

Moim zdaniem więcej się na polu nauczysz niż na studiach. Ok wiedza wiedzą, ale naucz się jeszcze tego wszystkiego stosować w praktyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Daruj sobie studia, lepiej te lata poświęć na pracę za granicą u farmera który posiada gospodarstwo o kierunku zbliżonym do Twojego - nie dość że zarobisz szmal to nauczysz się efektywnie gospodarzyć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaschels    56

Jeśli jesteś inżynierem rolnictwa, wybierz pokrewnie ale nie to samo. Agrobiznes, zootechnikę, może melioracje, może administrację. coś co wyspecjalizuje Cię jeszcze bardziej. w wielu przypadkach dość mocny zwrot wymaga dodatkowego semestru do nadrobienia ale warto.
Ja ukończyłem L.O, następnie zostałem technikiem rolnictwa,  jestem inżynierem architektem, a magistrem urbanistą. a teraz od 7 do 15 jestem urzędnikiem, od 15 do nocy rolnikiem, daje radę i polecam ten styl życia :)

Edytowano przez lukaschels

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grezil_3    0

Serio? Po pracy w urzędzie jeszcze się gospodarzeniem zajmujesz? Jakbym mógłbym to bym Cię po plecach poklepał, bo teraz mało takich ludzi. Tylko Ci, którzy mają swoje gospodarstwo wiedzą co to praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    397

Zależy co robi w tym gospodarstwie i jakie to gospodarstwo.... 10ha obsiać dobrym sprzetem to 2 popołudnia...

U mnie kier ARiMR też po godzinach pyrka zetorem po swoich polach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×