Skocz do zawartości
jaco512

Opinie o JD 2140 - 3350

Polecane posty

MgrLukash    114

Czy JD 2650 nadawałby się do pracy z ładowaczem czołowym?

Jakie jest ułożenie biegów czy podczas zmiany kierunku jazdy trzeba "wajchowac"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Jesli jest w kabinie SG2 to nie trzeba wajchowac. wybierasz sobie bieg w grupie 1-4 a potem przelanczasz w jednej lini pomiedzy przod i wsteczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MgrLukash    114

Tak właśnie z tą kabinką :)

 

A te półbiegi to jest taki zwykły wzmacniacz momentu jak w innych ciągnikach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

szczewko    31

Pobiegi to nie wzmacniacz tylko przyspieszacz,odwrotnie jak w Ursonie ale mniej awaryjne i nie dajace sie przelaczyc pod zbyt duzym obciazeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MgrLukash    114

Jak to nie da się np. zwolnic lub przyśpieszyc ciągnąc przyczepę z ładunkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glwoj    1

Da się bez problemu. Dopiero jak jest bardzo duże obciążenie to przyspieszacz się nie włączy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deere2140    20
Napisano (edytowany)

Można przełaczac! Ja mam JD 2140 i od pięciu lat tylko olej zmieniamy! JD ty za***iste ciągniki nic sie nie dzieje w błocie idzie jak przecinak u nas ciąga 3 obracane bez problemu obrzca i wgl! A co do pompy nie byla zmieniena juz bardzo dlugo u nas idzla tak samo jak na poczatku!Te starsze ciągniki są bardzo mało awaryjne i solidne!

Edytowano przez deere2140

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

Dopnę się do tego tematu ( jeżeli można ) :)

 

Słuchajcie panowie dziś byliśmy patrzeć JD 4240s + Tur ( Bass ) + Tuz przedni + Bliźniaki, opony 70% bieznika, rok 82, brak wycieków, i trzeba by było podmalować bo brzydko wygląda trochę, wstawić szybę z tyłu i to tyle. Cena się wacha od 30-34tyś.. I nie wiem czy warto kupować takiego.. bysmy go używali do wożenia bel, obornik itp jak to tur, by się przydał też do budowy i wożenia żwiru. I do ciężkej roboty czyli orka, agregat. Jak by się zrobiło jeszcze przedni wom to byłby do koszenia.. Mówił że trochę słabe pompę ma chydrauliczną i to jest najgorsze bo to jest droga sprawa.. może wiecie ile kosztuje nowa pompa ? Albo jakoś inaczej wykombinować?

 

Warto czy nie warto ? :) Co o tym myslicie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bamse    2

Szczerze to nie mam pojęcia ile pompa kosztuje, albo chociaż jej remont.

Nasza to chodzi jak by była prosto z fabryki.

Ale widzę kolego, że ta wersja to bardzo bogata, przedni TUZ i wałek, bliźniaki to już tylko firanek brakuje ;)

Jak cena brutto i pompa nie pochłonie więcej niż 1-1,5 ojro a reszta maszyny w przyzwoitym stanie to towar wart swojej ceny.

Byle tylko nie przerumakować z obciążeniem maszyny, bo naprawy to cię wykończą finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

Wałka z przodu nie ma, mówiłem że można było by dorobić do niego :) Aale jak założyć mu bliźniaki to bydle i to tęgie...

U nas to on by nie miał zbytnio co robić.. Najwyżej bysmy mu zaczepili pług 5/6 skibowy i agregat uprawowo-siewny 4m :) No i tur używany był by do bel, obornika itp... :) By sie nie przemęczył.. Najwyżej Tura by się podpasowało pod Forschritta a do JD zrobić przedni wom i by się kosiło nim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grodecki5    0

Witam posiadam w gospodarstwie ciągnik 4240s 1986 rok i mam taki problem gdy poppracuje troche w polu i sie rozgrzeje olej ma problem z podniesiem pluga lub jakiejkolwiek innej maszyny i na wolnych obotach opusza ja na dól jedni mówia ze to chyba pompa inni filtr do oleju filtr byl wyminiony polroku temu zanim sie nie rozgrzeje jest wszystko ok prosze o porade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marix123    1

witam kolego grodecki5 miałem podobny problem w Swoim John Deere 2140 i niestety po pewnym czasie padła mi pompa główna hydrauliki, są to spore koszta za pompe zapłaciłem ponad 8 tys zł w serwisie John Deere, ale teraz jak ręką odjął nic się nie dzieje, możesz również ją regenerować co prawie wszyscy odradzają lub kupić jakiś zamiennik za ok 4 tys zł ja nie byłem na tyle odważny i postanowiłem kupić pompe w serwisie, przyjechali zamontowali podbili gwarancję i mogę spać spokojnie. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbigi123    4

Znajomy ma JD 3050 i ceny częsci naprawde powalające. Odziwo też siadła mu pompa tak więc, czytając opinie dosć czesta przypadłość. Za cignik dal coś około 30tys 2 czy 3 lata temu, no i w tym roku remont skrzyni i wymiana pompy uczynił go ponad 20tys. Tak wiec decydując sie na taki ciągnik zwłaszcza na mały areał, trzeba sie dobrze zastanowić czy bedzie nas stac na ewentualne naprawy, bo wiadomo ze maszyna wiekowa i wszystkiego sie można spodziewać. Sami zapewne wiecie, że czesto zdaża sie ze ktoś kupi deera czy fendta na kilka hektarów za nieduże pieniądze, a potem nie ma za co naprawić. Nie neguje tu w żaden sposób ciągnika, bo nigdy nie uzytkowałem takowego, ale koszty eksploatacji są ważne, bo jeden trafi na takiego ze bedzie chodził latami, a drugi bedzie go robił po pierwszej cięzejszej robocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy ma wymieniony blok pewnie miał jakąś awarie albo rozmarzł albo kopyto wyszło.Drugi wydaje się jeszcze w oryginale (brak zdjęć z bliska)Więc skłaniał bym się na ten drugi ,ale jak nie obejrzysz na miejscu to nie ma co wróżyć.

Edytowano przez czadowywicek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy86    9

Nie jest awaryjny i przyjemnie się nim pracuje ale co do niedrogich części... jak idę po jakąś pierdółkę do serwisu i usłyszę cenę, to mam nadzieję, że to tylko zły sen i za chwilę się obudzę :wacko: Cóż, coś za coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
evetr    0

ciągniki serii 40 50 są bardzo dobrymi ciągnikami i bardzo prostymi a co do części to nie przesadzajcie przy takiej dostępności części nowych jak i używanych wiem coś o tym bo sam posiadam john deere 2850 i trzeba wiedzieć gdzie szukać a nie prosto do serwisu

 

jakbyś potrzebował pomocy w załatwieniu części to napisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michal8899
      Jestem tutaj nowy i chciałbym się poradzić co wybrać interesują mnie te dwa ciągniki. Ma on pracować na 15ha jako ciągnik główny ciągnik . Proszę o pomoc!!!
    • Przez endriu13
      Witam
       
      Rocznie będę robił 250/300 szt. belotów  z siana słomy i sianokiszonki. Ciągnik jaki posiadam to C-360-3p.Zastanawiam się nad wyborem JD 540, 545 lub 550.Proszę o podpowiedź na co zwrócić uwagę przy zakupie kazde uwagi będą dla mnie cenne bo jestem laikiem gdyż zamierzam przesiąść z kostki na zwijkę. Z góry WIELKIE DZIĘKI :mellow:
    • Przez TraktortoZetor
      Mam problem z moim JD 6200. Mianowicie chodzi o to że potrzebuję wyciągnąć wałek łączący silnik ze skrzynią biegów. Odkręciłem wałek od skrzyni biegów i od silnika bodajże na 6 śrubach tłumik drgań. Teraz ten wałek nie chce wyjść. Pytanie jak wyciągnąć ten wałek? Muszę silnik wyciągnąć czy jak? 
    • Przez 23damian
      Tak jak w temacie kupię nóż do sianokiszonki do prasy rolujacej John deere 545 
    • Przez Maciek0903
      Witam,
      Zakładam nowy temat ponieważ nie znalazłem odpowiedzi w innych postach które czytałem na forum. Jestem po generalnym remoncie mojego ciągnika (wymiana połowy skrzyni, obie nowe  pompy olejowe itp.). Mam teraz taki problem przy podniesionym TUZ-ie jak stoję na wolnych obrotach ciągnik dostaje jakby " padaczki". Dosłownie zaczyna telepać się cały i wtedy nie mogę nawet kierownicą ruszyć. Gdy przygazuje to pomaga lecz jak puszcze gaz to po chwili wraca. Jak opuszę podnośnik to tego problemu nie ma. Dodam iż gdy zostawię  wyłączony ciągnik z podniesionym pługiem to nawet na centymetr nie opadnie, nawet po dwóch dniach. Dodatkowo zaobserwowałem, że gdy gazuje to podniesiony już na maxa podnośnik unosi się na około 10 cm, a gdy przestaje gazować to opada o te 10 cm. Posiadam tur. oleju mam na full.
×