Skocz do zawartości
mouser

Ciągnik w przedziale 21-40 tysięcy złotych

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
LukaszC5    21

Ja na twoim miejscu kupiłbym MTZ 82,w tej cenie znajdziesz jakiegoś w dobrym stanie a do tego wielu mechaników dobrze zna te ciągniki i części są tanie,łatwo dostępne więc przy awarii nie będzie problemów.

Do tego ma 4x4 i oszczędny silnik,może nie tak jak Perkins w Ursusach ale od zwykłych silników Ursusa i Zetora jest oszczędniejszy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ecopiotr    105

Właśnie sprzedałem DF DX 110 za 24k netto. Nominalnie 101 KM, spalanie mniejsze niż c-360 (wg. nowego użytkownika). 4x4, zero wycieków, ale rok prod, 1980. Miałem go przez 2,5 roku jako zapas, w razie DX 6.30 miałby "lenia". 6-cylindrowy silnik, chłodzony powietrzem, komfort pracy lepszy niż w 16145 (wiem, bo miałem). Po co więc się bawić w jakieś Zetorki, MTZ-y, które w dniu produkcji były 20 lat technologicznie zacofane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARTOLA    0

Aaa sory zapomniałem wam powiedzieć że jestem ograniczony co do wysokosci traktora a mianowicie nie może być wyzszy niz 2.60m ponieważ właśnie o takiej wysokości mam wjazd do obory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Czyli zetor ze swoją kabiną-kempingiem nie wlizie, ja kupiłem ciągnik z turem niższy kilka cm od wjazdu, chwyciłem obornik, wsteczny i bach  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja w tym roku o 4.5 ha, ale u mnie tylko produkcja roślinna. Dlatego puki co nie szukam innego ciągnika, wolę dokupować pole. Zauważ że założyciel tematu ani nie ma zwierząt ani nie będzie powiększał areału. Jak dla mnie wydawanie 40 tys. tylko po to żeby mieć wygodniej to przesada, bo ile rocznie na tych 12 ha pracujesz ciągnikiem?? 80 godzin, maks 100. Ale każdy robi co chce, tylko koledze miki1983 coś ciężko zdecydować.

Podstawowy ciagnik w moim gospodarstwie który wykorzystany jest do orki , grubera bądz talerzówki , uprawy, transportu , oraz siewu agregatem uprawowym  jest z rocznika 2006 i jego stan licznika wynosi 980 mth. 

Uprawiam 30 ha , co przekłada się na ok 110 mth rocznie. Czyli na 1 ha potrzebuję ok 4 godzin rocznie. Do oprysku i wysiewu nawozów , oraz transportu i załadunku uzywam dwa mniejsze ciagniki , ktore pracują łącznie podobny czas jak ten do uprawy.

Jednym słowem , twoje wyliczenia są poprawne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Liczenie jest proste, na najcięższych glebach 1ha głębokiej orki C 360 to jakieś 3 godziny "fizyczne" (nie mylić z mth ciągnika ...) i jest to najcięższa robota na polu. Do tego doliczyć maks 2 godziny podorywki, na nawożenie i opryski jakieś 2-3 godziny. Jak nie prasuje się słomy to wychodzi 8 godzin na ha, razem niecałe 100 godzin, 2.5 tygodnia pracy. I ktoś chce kupować ciągnik za 40 tys. żeby popracować nim maks. 3 tygodnie w roku ... <_<

Poza tym autor tematu pyta się ile wart jest TUR z podanego ogłoszenia bo pewnie chciałby odsprzedać a jednocześnie twierdzi że ma hodowlę. Coś się tu nie klei jak ta cała pisanina... -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Dobry, tylko że ma coś ok. 260 cm. Dość niskie są te MF-y co miałeś w linku wyżej. Coś w dobrym stanie znaleźć tylko trzeba i wystarczy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikijohn    19

Liczenie jest proste, na najcięższych glebach 1ha głębokiej orki C 360 to jakieś 3 godziny "fizyczne" (nie mylić z mth ciągnika ...) i jest to najcięższa robota na polu. Do tego doliczyć maks 2 godziny podorywki, na nawożenie i opryski jakieś 2-3 godziny. Jak nie prasuje się słomy to wychodzi 8 godzin na ha, razem niecałe 100 godzin, 2.5 tygodnia pracy. I ktoś chce kupować ciągnik za 40 tys. żeby popracować nim maks. 3 tygodnie w roku ... <_<

Poza tym autor tematu pyta się ile wart jest TUR z podanego ogłoszenia bo pewnie chciałby odsprzedać a jednocześnie twierdzi że ma hodowlę. Coś się tu nie klei jak ta cała pisanina... -_-

 

No i za mało chłopie godzin napisałeś. Najczęściej po orce jest bronowanie, potem agregatowanie i siew. To już daje ze 3h. Mieszanka jara: podorywka, gnój, orka, wiosną brona, jak mokro to agregat x2 w odstępach, siew, nawozy, bronowanie po siewie. To nie tak chop siup zorał, zasiał i wolny. Dorzuć do tego 10ha łąki na 3 pokosy i masz już roboty na 80 koni bo na samą prasę 10 ornego i 10łąki x 3 pokosy to 40ha do prasowania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radosz    0

witam,

podpowie ktos jaki ciagnik mam wybrac do uprawy truskawki,maliny,porzeczki.obecnie mam t25 ale chce zmienic na cos do 2500zl.mysle nad mf255 ale jedni polecaja drudzy nie i sam juz nie wiem.moze ma ktos mile doswiadczenie z innymi modelami.

moc:40-50 km

zwrotny i tu mile widziane wspomaganie;)mf ciezko z tym.....

oczywiscie EKONOMICZNY itp itd

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1014    238

Według mnie ten Mf 255 to na twoje wymagania ciągnik doskonały znajdziesz dobry egzemplarz trochę utargujesz i wspomaganie mu założysz i będzie git. Osobiście posiadam ursusa 360 3p ze silnikiem mf 255 i sam po sobie widzę o ile jest oszczędniejszy od poprzedniego ciągnika którego posiadałem (c-360). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radosz    0

rozmawialem dzisiaj z kuzynem ktory zajmuje sie handlem ciagnikami i On odradza strasznie mf.podobno skrzynie sa tam wadliwe i cena nie jest adekwatna do tego modelu.

namawia mnie na john deere 1040 lub renault ....

dodal tez ze mf nie ma nic komfortu.

 

3p jest oszczedny:)ale ja jednak cos innego chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Hmm, my mamy Ferdka 255 już chyba 25 lat i nigdy skrzynia i tylni most nie były otwierane. Tam się nic nie dzieje. Ale Ferdek Ferdkowi nie równy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    1249

W ferdkach skrzynie siadają ale to nie w 255 tylko w większych gdzie biegi prądem są zmieniane. A w 255 aby olej był to skrzynia dożywotnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radosz    0

faktycznie moze i On mial na mysli wieksze modele.

On jezdzi po ciagniki do Anglii i tam podobno ciezko o mf, bo wyrywane sa z rak do afryki.faktycznie jak patrze tam na ceny to u nas o WIELE tansze sa.

a ten john co pisalem duzo wiecej pali od mf?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

Autor tematu ma 12ha, nie wspominał nic o łąkach, liczyłem tylko orne. A jeśli ma 10ha łąk jak dorzucasz to ornego tylko 2ha ...

Liczymy jeszcze raz pracę C 360, podorywka 2h, orka głęboka 3h, twoje bronowanie, agregatowanie i siew daje kolejne 3h. Na moje jest to 8h, dorzućmy jeszcze 2h na bronowanie podorywki (nie zaczepi grubera do C 360) nawozy i opryski. Gnoju jak nie ma hodowli to nie stosuje, podobnie nie sieje mieszanek jarych jak ma tylko produkcję roślinną. To jest 10godzin na 1ha, 120 godzin rocznie. 3 tygodnie pracy ... Niech nawet wyjdzie 160 godzin z gnojem i mieszankami, co w przeliczeniu na pracę etatową daje prawie miesiąc, koleś chce kupić ciągnik za 40 tys. zł żeby przez 11 miesięcy stał nieużywany. A do tego chce zostawić graty z C 360. Brawo za pomysłowość.

Edytowano przez Kaszlak79

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1863

z tego co mi wiadomo to skrzynia w MF255 jest identyczna jak w większych modelach, tj . np. Ursus 4512/4514, skoro tam wytrzymuje to tutaj będzie wieczna

a kuzyn to może chce ci wepchnąć to co mu na placu zalega

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radosz    0

;)

raczej nie, bo chce mnie na aukcje zabrac.tak tylko doradzal.czyli....mf to dobry wybor?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pros    0

Dobry wybór. Problemy z tymi ciągnikami zaczeły się kiedy skończyła się licencja MF i w Ursusie trochę go przerobili. Tzn. założyli szersze koła. Ciągnik zyskał na uciągu ale skrzynia dostaje po d*pie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi800302    0

Witam.

Mam zamiar kupic ciągnik z turem jaki polecacie 80-100km naped 4x4 cena do 35tys zł?Ma słuzyc do załadunku ziemi (torfu) oraz do prac w gospodarstwie 10h przy pługu 4 skibowym obrotowym oraz prasa rolująca jd 590.

Myslałem o ursusie 1014 ale zdania sa podzielone, pozniej o jd 3650 jeden chwali drugi odradza.

Chodzi mi o mała awaryjnośc ,niskie spalanie i w miare tanie części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×