Skocz do zawartości
kwiapa

zamgławianie zboża i rzepaku w silosie

Polecane posty

kwiapa    0

Witam,

od dłuższego czasu zastanawiam sie jak zabezpieczyć przed szkodnikami zboże i rzepak na okres przechowywania w silosach zbożowych.

Mam "zamknięty" system załadunku, tzn. kosz zasypowy i dalej przenośniki ślimakowe i kubełkowe. W takim układzie nie ma możliwości np. opryskania jakimś środkiem po drodze ziarna do silosu a jedynie w jego wnętrzu.

Przyszło mi do głowy zastosowanie zamgławiacza np. coś takiego jak tu: http://tedan.pl/catalogsearch/result/?q=zamgławiacz&pick=mage

Co sądzicie i takim rozwiązaniu? Może ktoś już to stosował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal11195    7

widzę ogromne koszty, lepiej mozże zastosować świece jakieś, ja stosuję w silosach i jakoś nie widze szkodników, w podajniki też włożysz, ważne zeby było wmiare szczelnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaq1987    24

A nie będzie to podnosić wilgotności magazynowanego ziarna?? Ja bym ostrożnie podchodził do takiej metody walki z szkodnikami...

 

Nie interesowałeś się może jakimś gazowaniem? W praktyce jest to jedyna stosowana forma likwidacji szkodników znajdujących się w zamkniętym silosie, można jeszcze przerobić którąś rurę spadową aby można było w niej wykonać oprysk ziarna ale to wymaga wolnego silosu do przeładunku a z tym różnie bywa...

 

Poza tym jeśli stwierdziłeś obecność szkodników (zwłaszcza owady, roztocza) to musisz planować dezynsekcję całego magazynu po jego opróżnieniu a w tym zamgławianie mogło by zdać egzamin. Albo specjalistyczna firma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kwiapa    0

Wilgotność na pewno podniesie ale w stopniu minimalnym. Wcześniej myślałem o oprysku jedną małą dyszą aby ograniczyć ilość zastosowanej wody. Niektórzy tak robią np. jak ziarno w czasie rozładunku idzie na taśmie.

Zamgławianie gwarantuje najmniejsze zużycie wody bo nawet 2-3 l/h a w tym czasie rozładowuję ok 30 ton wiec taka ilość wody nie powinna podnieś wilgotności w istotnym stopniu.

A gazowanie owszem stosowałem i stosuję ale to dużo drożej wychodzi. Zamgławiacz za ok 2000 zł zwróci mi się w 2-3 lata.

Słusznie podpowiadasz, że można oprysk zainstalować na jednej z rur spadowych albo jeszcze lepiej na górze na przenośniku kubełkowym, ale wtedy chyba też  lepiej zamgławiacz a nie opryskiwacz.

I jeszcze jedno, a propos świec. Jak myślisz czy można by napełniony silos zagazować świecą ustawiając ją pod podłogą i przedmuchując ziarno dmuchawą? Wraz z powietrzem gaz powinien spenetrować całe ziarno. Przynajmniej tak mi się wydaje ale nie wiem bo świec nigdy nie stosowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kwiapa    0

wracam do tematu bo właśnie wrócili mi transport rzepaku z powodu wyczucia gazu.

Rzepak gazowany był w październiku więc na pewniaka odstawiłem a tu zaskoczenie bo w Kruszwicy przyrząd wyczuł gaz.

Podobno bez przerzucenia partii nie da się skutecznie odgazować rzepaku.

W poprzednim sezonie przedmuchiwałem dmuchawą i też rzepak wrócił ale to było jakieś miesiąc po gazowaniu więc mnie to tak bardzo nie zaskoczyło.

Dlatego chcę zastosować właśnie to zamgławianie ale też nie wiem na ile to będzie skuteczne.

Czy macie też podobne doświadczenia z gazowaniem rzepaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez fubus84
      Witam.
      Potrzebuję jak najwięcej informacji o takim silosie
       
      http://img23.staticclassifieds.com/images_tablicapl/271123953_3_644x461_silos-30-ton-z-mozliwoscia-suszenia-pozostale-rolnicze.jpg
       
      Nie dokładnie ten, ale takiego w googlach znalazłem.
      Mam możliwość kupienia takiego w dobrej cenie. Jest w gorszym stanie, ale trochę wyższy. Dokładnie to zbudowany jest z 3 takich pierścieni, jak ten dolny w tym silosie ze zdjęcia.
      Wie ktoś może ile mniej więcej ważą elementy z tego pierścienia (składa się z 4) Ten co chcę kupić to muszę sobie go sam zdemontować i tu jest kłopot, bo z jednej strony jest budynek, a z drugiej drzewo, a dalej staw. Nie ma zbytnio opcji żeby podjechać dźwigiem, bo musiałby to być dość duży dźwig, żeby mógł go podnieść stojąc co najmniej 10 m od niego.
      Chciałbym go rozebrać na elementy i w tedy też transport mi odpada, bo bym sobie na przyczepach przywiózł. dlatego interesuje mnie waga elementów, żeby ocenić w ile osób mogę to zrobić i czy dam radę je opuścić na linkach na ziemie
       
      No i jak ma się sprawa z postawieniem go pod chmurką (tak stoi teraz) czy nie będzie woda do niego włazić
       
      Proszę o odpowiedzi bo muszę w miarę szybko dać odpowiedź czy go będę brał czy nie
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez wl_master
      Witam, mam pytanie do użytkowników silosów płaskodennych BIN lub Polnet, jak macie wybieraki w środku to ile jeszcze zostaje faktycznie w zbiorniku zboża. i druga rzecz jak przestanie się juz obsypywa grawitacyjnie w silosie to czy trzeba w jakiś sposób odkopywac wybierak czy po prostu włączamy mu start i zaczyna pracowac? zastanawiam sie nad silosami z Bina lub Polnetu i chyba przechodzi Polnet ze względu na falistą blachę czy użytkownicy mogą sie wypowiedziec o jakichś minusach lub na co trzeba zwróci uwagę. planowane silosy to 4-6X130 ton z koszem, kubełkiem wialnią
    • Przez Theprzemo205
      Witam! Koledzy mam siewnik poznaniak so43/ 5. Siewnik posiada docisk i skrzynie przekładniową typu ABC / 123456. Po zrobienu próby kręconej wychodzi np. 230 kg na ha, a w czasie siewu na polu wychodzi nawet  do około 50 kg więcej na hektarze. Co może być tego przyczyną?
×