Skocz do zawartości

Polecane posty

kamilc017    30

Mam takie pytanie jaka średnia dobowa albo jaka powinna być temperatura żeby pryskać lancetem pszenicę? Jutro nadają 13'C w dzień nawet do 15'C i w niedzielę tak samo ale w nocy do 1-3'C. Zadziała herbicyd czy tak średnio?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

raczej nie zadziała skutecznie, skoro minimalna temperatura to 5, zapewne poniżej tej temperatury zwalniają jakieś procesy syntezy aminokwasów w chwastów, ale może ktoś stosował to niech się wypowie czy zadziałał oprysk czy konieczna była powtórka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

batim    3

przez 6 dni po oprysku musi być minimum 5 stopni ciepła myślę że 4 dni by już wystarczyło
też mam pryskać ale chyba będę czekał rok temu tak wyskoczyłe A temperatury niskie i nie zadziałało choć tamten rok był ciężki do oprysku niskie temperatury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

o widzisz, czyli niskie temperatury faktycznie szkodzą Lancetowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1355

do oprysku czym cieplej tym lepiej oczywiscie bez przesady, bo jak cieplo to roslina intensywnie wzrasta, a jak dostanie chemia to ta chemia ją intensywnie unicestwia, a jak jest tak jak teraz, zimno, opady, to dzialanie bedzie slabe, a lancet faktycznie lubi ciepło, na stronie mozna poczytac ze nawet 15* jest dla niego optymalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Lancet ma to do siebie jak trafi na ochłodzenia że działa tak , że z początku  jest ładnie pięknie miotła zżółknie  ale zamiast zasychać odbija i pnie się do góry i wychodzi  nad łan jak z zboże w fazie liścia flagowego, a potem głaszczesz się po głowie bo dodatkową 100 na ha trzeba wydać na Axial lub Pume. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petrus87    6

czyli wniosek jest taki by jednak jak chce sie wcześniej odchwaszczać to lepiej szukać czegoś bardziej tolerancyjnego na zimno lub czekac później gdy już samo ziele będzie większe co też nie jest dobre. u mnie w pszenicy ozimej po axial komplett pak raczej nie powinno być powtórki z tego co widziałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo24    67

Mam duży problem z przytulią czepną w pszenicy, nie wiedziałem że aż tak zaatakuje mi pole. Mam kupiony Atlantis i Aminopielik Max ale to mi przytulni nie zawalczy skutecznie. Wiem że Starane dałby sobie rade tylko czy mozna go mieszać z atlantisem? czy pryskać osobno? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

czyli wniosek jest taki by jednak jak chce sie wcześniej odchwaszczać to lepiej szukać czegoś bardziej tolerancyjnego na zimno lub czekac później gdy już samo ziele będzie większe co też nie jest dobre. u mnie w pszenicy ozimej po axial komplett pak raczej nie powinno być powtórki z tego co widziałem

Najlepiej przejść na odchwaszczanie jesienne i tam nie musisz się bać o temperaturę i czasu na zastosowanie herbicydu masz 2 miesiące, a nie jak wiosną 2-3tyg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1355

w 2016 roku niestety bynajmniej na wschodzie nie dalo sie robic jesiennego, chyba ze we wrzesniu jeszcze lub od razu po siewie, bo jak zaczelo 2 padziernika padac i zrobilo sie zimno tak do tej pory bez kilku wyjatkow jest zimno i strasznie mokro. A tak po za tym to jak stoicie z opryskami ? Bo jak tak patrze na prognozy, sumy opadów i temp. to wczesniej jak przełom kwietnia/maja nie uda sie wykonac żadnego  zabiegu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek101    102

za mną już ccc + mikro na dokrzewienie  i 2 liścienne załatwione, w końcu było po 20* :) miotła poszła jesienią, w przyszłym tygodniu pewnie będzie kolanko a pogoda ma być mizerna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matisz    13

Ja zdazyłem opryskac tylko 1ha i to po pracy po 22 , a tak to jeszcze 6 ha czeka na herbicyd..... Nie mowiac o drugiej dawce N a o T1 to nawet nie chce myslec kiedy ja to zrobie jak sie nie ociepli i co najwazniejsze nie przestanie wiac i padac codziennie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1355

no bylo te 20 * ale w sumie bardzo krótko, ja sie wstrzymałem bo jeszcze nie bylem pewny czy wszystkie chwasty wylazły, a po 2 bylo po prostu za mokro i o ile jeszcze  z nawozem da sie zrobic "omijak" mokrego miejsca to o tyle z opryskiwaczem nie ma to sensu, udało mi sie tylko 2 ha prysnąć mikro+ siarczan, ale to tak bardziej dla próby nowego opryskiwacza  i zeby sobie to "ustawić" . Co do nawozu to na czesci dzialek jestem juz po 2 dawkach, a na czesci pierwsza dopiero poszla 1,5 tyg. temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Za to jak przestanie padać i się ociepli, to czasu zbraknie na T1 i skracanie żeby się w okienko zmieścić, ale nie ma co się przejmować.  :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ovi    34

kilka lat temu opryskałem pszenice lancetem plus, w ciągu dnia było do 15stopni ale przez kolejne dwie noce wyskoczył przymrozek -5 mimo tego środek dłużej działał i było czyściutko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

To prawda. Zaskoczył mnie skutecznością w walce z chwastnicą jednostronną, patrzcie jak wygląda 11 dni po zabiegu.

post-186700-0-35456000-1492151290_thumb.jpg

post-186700-0-84543400-1492151318_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Tylko że Lancet nie  bierze  chwastnicy i na  tych zdjęciach nie  ma  chwastnicy  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45
Napisano (edytowany)

Zastanawiam się, czy połączenie Starane+Granstar 75WG+Apyros nie będzie ciut skuteczniejsze od Lanceta, a wyjdzie w podobnej cenie. 


Tylko że Lancet nie  bierze  chwastnicy i na  tych zdjęciach nie  ma  chwastnicy  :P

Chwastnicę obserwuję od kilku lat,  pojawia mi się w fasoli, jestem na 80% pewien że to Chwastnica, ew. Wyczyniec,  charakterystycznie siny przy węźle krzewienia. Ale skoro nie, to co to jest w takim razie? 

 

Poza tym Lancet w opisie ma tylko miotłę zbożową jako wrażliwe z jednoliściennych, a bierze też inne jednoliścienne jak widać na załączonym obrazku. To, że nie jest na etykiecie napisane, nie znaczy, że tych chwastów nie bierze. 

Kiedy szukam środka najpierw znajduję chwast i szukam na jakie substancje jest wrażliwy i potem dopasowuję środek. Często na etykietach tego akurat chwasta nie ma, mimo że środek będzie skuteczny,  Po prostu NIE MA REJESTRACJI 

Edytowano przez ravoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Zalezy w jakich proporcjach to pomieszasz.

pryskałem kilka  lat  mieszaniną  Apyros - Tomigan/ Starane i było dość  czysto , z  fiołkiem  sobie  nie  zawsze  radziła  ta mieszanka 

 

znaczy któro ?

 

siewka  chwastnicy wyglada  tak ,

 

chwastnica_jednostronna-1-800x550.jpg

 

 

w  obecnym  czasie  jesli już  powschodziła,  może być  co najwyżej  w  fazie 2  liści .

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GucioJUMZ    283

Pewien sprzedawca poleca Galaper 0,8L (słabsze Starane ) i Apyros w pełnej dawce na ha .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Przypomnę Mariusz, że nie było orki przedsiewnie ani zabiegu jesiennego, więc chwastnica może być u mnie w większej fazie. To może być też wyczyniec lub inne wiechlinowate. Ale na 80% chwastnica.  :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

chwastnica  zimą  by wymarzła  , zazwyczaj  wschodzi  na  wiosnę , i  popatrz jak  wyglada  siewka , 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Nie wiem, nie spieram się, mogła kiełkować już w marcu, jak było po 20 stopni, teraz jest zimno i z przymrozkiem i Lancetem sobie nie radzi. Równie dobrze może to być palusznik krwawy albo włośnica, trudno to odróżnik jak się nie jest botanikiem. Jak by nie było Lancet to pali niemiłosiernie a na etykiecie nie ma ani chwastnicy, wyczyńca, palusznika i włośnicy. 


Edit - chociaż za duża faza rozwojowa, czyli coś co  przezimowało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×