Skocz do zawartości

Polecane posty

ravoj    45

czy Lancet można mieszać z fungicydem żeby dwa razy nie jeździć? Prochloraz daje się do pierwszego kolanka i Lancet tak samo. Czy osobno? i fungicydy dać z CCC+Modus, tylko będzie to już faza 1 kolanka?


Doczytałem i wiem,  dam Modus w dawkach dzielonych pierwszą dawkę się daje od końca krzewienia do pierwszego kolanka, więc idealnie wychodzi z T1 z prochlorazem i Tiltem a druga dawka na liść flagowy idealnie z T2 i nawozami dolistnymi. Nic więcej kombinować nie trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol2017    0

Lanceta nie mieszaj kolego. Zrób 2 oddzielne zabiegi. Herbicydy z fungicydami w jednym zabiegu nie zawsze są wskazane. Tym bardziej, że to dwa kluczowe zabiegi - kompleksowe zwalczanie chwastów + choroby podstawowy źdźbła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Dzięki Karol, tak zrobię, nie będę mieszał Lanceta. 

Na T1 pomiędzy końcem krzewienia a pierwszym kolankiem  pójdzie na Natulę:  Tilt 0,7l/ha   plus 0,7 l/ha Prochloraz  plus Modus 0,3L/ha z antywylegaczem 0,5l/ha i ewentualnie Dr Green zboża + start, ale może uda mi się odżywki w tym tygodniu po RSM zapodać, jeszcze nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Nikita_Bennet    100

a ja podpytam o co innego - jesienią było za mokro na oprysk wszystkiego, część się udało opryskać mieszanką legato+boxer+glean. Niestety trochę mi go zostało i pytanie - co mogę z tego wykorzystać na wiosnę w pszenicy do likwidacji chwastów?

Ewentualnie czym uzyskam podobny zakres zwalczania?

Myślę na razie czy przejdzie DFF z legato i dokupić CTU lub IPU a boxera zostawić na jesień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fezoi    48

Moim zdaniem chlorotoluron i IPU to substancje niskich temp. i przy ciepłej wiośnie może pszenica je odchorować , mam właśnie CTU , diflu i Glean , wszystko zostawiam na jesień . Jeszcze nie wiem co zastosuję .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

ja właśnie myślę CTU/IPU + 0,1-0,15 DFF który mi został.

Potem pewnie coś od owsa głuchego bo to często wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co myslicie o takim zestawie Fenoxin+Tytan 75

fenoksaprop + metsulfuron i tifensulfuron metylu

 

Fajny zestaw moim zdaniem, powinno wziąć większość jedno i dwuliściennych

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieto35    2

Jaką dawkę zastosowałeś? I kiedy robiłeś ten zabieg? U mnie przetacznik ma 2-3 pary liści, a przez jakieś dwa tygodni zanim będą warunki do oprysku jeszcze trochę podrośnie.

Ja stosowałem dawkę jak na etykiecie 0,8l , zabieg był robiony dość późno zboże było w fazie bodajże liścia flagowego . Ale jeśli masz przetacznik bluszczykowy  to moim zdaniem  i tak ci go całkiem nie załatwi bo on jest chwastem średnio odpornym na ten środek .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukihah    5

To jaki inny środek / substancje aktywną polecacie, żeby skutecznie załatwić przetacznika bluszczykowatego i jednocześnie fiołka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Jest zimno a mam w pszenicy siewki dwulisciennych. Komosa szarłat, rdest plamisty. Mam lancet ale na później bo cholernie zimno. Szukam czegoś na teraz, niedrogiego, puki dobrze widać te siewki. Może jakiś jesienny? Czym prysnąć teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Jakim cudem o tej porze roku młode siewki komosy i szarłatu?  Chwastów jarych jeszcze na polu nie ma, jedynie chwasty ozime, typu fiolek polny, gwiazdniaca pospolita , przetaczniki, jasnoty , tobołki, taszniki !. Nie zmienia to faktu że większość herbicydów czy ich mieszaniny zwalczają kompleksowo pelne spektrum chwastów. Na dzień dzisiejszy najlepszy był by  CTU choć lepszy  IPU+ Chwastox Turbo lub inny partner na 2 liściennych nie oparty na sulfonylomocznikach ( może  MUSTANG FORTE, Agritox Turbo) na początku kwietnia można moim zdaniem ruszać pinoksaden+ fluoksypyr+ tribenuron

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

To za małe cholerstwo żeby zidentyfikować, po 4 malutkie listki. Podobne do komosy, mogło kielkowac na jesień. Po fasoli na pewno komosa została, rdest, też myślę że za wcześnie ale wylazi, miałem zrobić zdjęcie. Może lentipur flo zastosować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursusmarek    0

Na jesień pszenicę i pszenżyto pryskałem maratonem . Teraz na wiosnę chcę jeszcze raz poprawić głównie na chabra. 

Jaki tani środek polecacie na chabra ???????????? Najlepiej tak do 60 zł na ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ravoj    45

Ale czy komosa po wschodzie przetrwa zimę? Siewka jest mrozoodporna a po kiełkowaniu? Powinno wymarznąć chyba.
Bardziej chyba psianka albo tabołki bo siewka komosy ma dwa listki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukihah    5

Ja stosowałem dawkę jak na etykiecie 0,8l , zabieg był robiony dość późno zboże było w fazie bodajże liścia flagowego . Ale jeśli masz przetacznik bluszczykowy  to moim zdaniem  i tak ci go całkiem nie załatwi bo on jest chwastem średnio odpornym na ten środek .

To jaki inny środek / substancje aktywną polecacie, żeby skutecznie załatwić przetacznika bluszczykowatego i jednocześnie fiołka?

Huzar+0,5 Tomigan

Jest sens wydawać 170 zł/ha jeśli zabieg na miotłę był robiony jesienią (950g/ha CTU)? Tym bardziej, że Huzar i przetacznika i fiołka ma tylko w "średnio wrażliwych"?

 

Co powiecie na Granstar Ultra 48g/ha + Galaper 0,45l/ha? Granstar Ultra niby zwalcza przetaczniki i fiołka, wg ulotki można go mieszać z fluroksypyrem to była by dodatkowa substancja z innej grupy. Wyszło by wtedy po 12g/ha tifensulfuronu, tribenuronu metylu i 90g/ha fluroksypyru? Kosz zamknąłby się w 70-75 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Na jesień pszenicę i pszenżyto pryskałem maratonem . Teraz na wiosnę chcę jeszcze raz poprawić głównie na chabra. 

Jaki tani środek polecacie na chabra ???????????? Najlepiej tak do 60 zł na ha.

Mustang Forte / Kantor Forte  spełni twoje kryterium

 

 gdy akcja bieda zastosuj sam Tribenuron 75 WG w dawce 25 g.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieto35    2

Jest sens wydawać 170 zł/ha jeśli zabieg na miotłę był robiony jesienią (950g/ha CTU)? Tym bardziej, że Huzar i przetacznika i fiołka ma tylko w "średnio wrażliwych"?

 

Co powiecie na Granstar Ultra 48g/ha + Galaper 0,45l/ha? Granstar Ultra niby zwalcza przetaczniki i fiołka, wg ulotki można go mieszać z fluroksypyrem to była by dodatkowa substancja z innej grupy. Wyszło by wtedy po 12g/ha tifensulfuronu, tribenuronu metylu i 90g/ha fluroksypyru? Kosz zamknąłby się w 70-75 zł.

 

Też mam zamiar opryskać taką mieszaniną , fluroksypyr został mi z tamtego roku więc tylko dokupię granstar ultra lub granstar 75wg, zależy co dostanę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo89    6

W tamtym roku dałem 40g granstaru i 0,4 l starane i nie dało to rady ostrożeniowi poza tym czysto. Zwiększyć dawkę do 50 i 0,5 czy próbować czegoś innego? Gold i starane rok wcześniej też nie poradziły z tym cholerstwem.

Na 2 ha nie dałem rady opryskać na miotłę na jesieni, mogę dodać do powyższej mieszanki Axial lub Pumę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

Ostrożeń to nie problem. Problemem jest to że wychodzi on z ziemi dość późno, najczęściej już po zabiegu herbicydowym, więc żaden nawet najlepszy herbicyd nalistny nic nie pomoże. Tak więc albo przesuniesz w terminie zabieg herbicydowy, choć nie zawsze jest to mądra decyzja lub po prostu robisz na ostrożeń poprawkę w późniejszym okresie. Nawet samym Granstarem lub Biatlon4D. 


Na 2 ha nie dałem rady opryskać na miotłę na jesieni, mogę dodać do powyższej mieszanki Axial lub Pumę?

Możesz śmiało mieszać Axial 0,6 / Puma 1,0 l/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co dodać do pumy czy generyka żeby dobrze dwuliścienne zniszczyć? Mam dużo fiołka a sekator fiołek ma średnio wrażliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

z linturem może być problem z dostępnością, w sprzedaży jest tylko do końca marca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Oooo dobrze wiedzieć muszę podjechać i kupić na cały sezon jeśli jeszcze go wgl dostanę. 
A takie pytanie został całkiem wycofany? Będzie jego zamiennik? Czy może wróci jednak po jakimś czasie na półki sklepów?? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dwojakowski    1

A co dodać do pumy czy generyka żeby dobrze dwuliścienne zniszczyć? Mam dużo fiołka a sekator fiołek ma średnio wrażliwy.

 

Ja dodaje chwastox

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×