Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
metrax12    13

szymi4512

Nie wiem co masz na myśli pod pojęciem "bezpieczne"? Mieszanka ta ma najniższe możliwe dawki, potrzebne do zwalczenia co najmniej 3 chwastów: miotły, fiołka i samosiewów rzepaku a także innych dwuliściennych, w zależności od ich nasilenia, rodzaju gleby i jej wilgotności. Można zastosować np Boxer 5l + Legato 0,3l + Glean 8g i to będzie bardzo mocna mieszanka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mj23    3

szymi4512

Nie wiem co masz na myśli pod pojęciem "bezpieczne"? Mieszanka ta ma najniższe możliwe dawki, potrzebne do zwalczenia co najmniej 3 chwastów: miotły, fiołka i samosiewów rzepaku a także innych dwuliściennych, w zależności od ich nasilenia, rodzaju gleby i jej wilgotności. Można zastosować np Boxer 5l + Legato 0,3l + Glean 8g i to będzie bardzo mocna mieszanka.

 

Boxer 5 l ? Liczysz czasem koszty oprysków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

koczas    54

Z tym lentipurem to jest takie na dwa razy. Na tolurexie pisze od 3 liścia a na dicurexie że od 2 liścia a to to samo. Z kolei na snajperze napisane, że można dawać od fazy szpilkowania w dawce 1,5 litra co odpowiada 1,5 tolurexa i 0,3 legato. Ja opryskałem tolurex+dff+pendimetalina w fazie 2-3 liście, więc problemów chyba nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

U mnie  IPU pięknie popalił na nakładkach pszenżyto 3 lata temu, od tej pory go nie urzywam 

Edytowano przez boku27

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Boxer 5 l ? Liczysz czasem koszty oprysków ?

Można nawet 10l, takie dawki były badane i są bezpieczne dla uprawy. Co do skuteczności w mieszaninie wystarczy 2l, solo 3l.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Panowie zapomniałem się i opryskałem mieszanką gdzie było  też 14 gr Gleanu kawałek pola co myślę zasadzić wiosną ziemniaki ,zasiałem początek września żyto pszenżyto na nim aby wiosną stalerzować   i zaorać sadzić czy nie niestety innego miejsca nie mam pod ziemniaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mj23    3

mj23

Podałem max dawki, sam takowych nie stosuję, stosowałem m.in. Boxer 2,0l + Legato 0,1l.

Ok.Teraz wszystko jasne.

Można nawet 10l, takie dawki były badane i są bezpieczne dla uprawy. Co do skuteczności w mieszaninie wystarczy 2l, solo 3l.

Moja mieszanka 2 l Boxer 0.2 Legato , 8 gr. Glean. Tyko w nocy spadło poniżej zera.Bardzo osłabione będzie działanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

PAnowie mam pytanie o chlorotoluron- popularny tolurex.

Czy on w dawce 1,5l bedzie mocno palił zboże w zbyt wczesnej fazie rozwojowej (chodzi i o górki, ktore później wzeszły i maja dopiero po 1 lisciu)?

Reszta pola ma 2 liscie i zaczyna pojawiac sie poczatek trzeciego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    168

Koledzy gdzieś pisali wyżej że tolurex ma rejestracji w niemczech od 1 liścia wiec chyba możesz śmiało pryskać aby nie było kiełkujących ziarniaków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznaniak    3

Na najbliższy tydzień w dzień 12 w nocy -1,  zboze szpilkuje, jak prysne legato plus to lekki przymrozek spowoduje ze może gorzej podziałac lub ujemnie wpłynąć na rosliny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

ujemnie raczej na rośliny nie wpłynie. Może spaść lekko skuteczność ale przy takich temperaturach to raczej nie wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    410

Na jednym kawałku wychodzi mi bardzo dużo wyki ptasiej. Czy jest sens pryskać teraz czy lepiej wiosną? Z tego co widzę to ona ciągle kiełkuje i boję się że przy ciepłej zimie będzie nadal kiełkować. Jest to pole zakupione wiosną, które leżało w ekologii kilka lat. Dodatkowo siałem swojego Sailora, a na polu trafiał się mak i mam obawy, że też się pojawi po zimie bo zboże niby czyszczone ale zawsze coś się gdzieś przyczepi.

Jaki środek najlepszy na wykę ptasią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Wychodzi na to, że wszystkie środki zawierające fluroksypyr je zwalczają. czyli np. starane albo galaper. Można go łatwo pomieszać z czymś na wiosnę biorącym miotłę i inne chwaściory np. toto.

A co do tego Toto 75 sg jakie macie wrażenia? Bo miałem spróbować na jesieni tym wynalazkiem, ale pszeniczka po burakach bardzo słabo wschodzi i zostanie na wiosnę (toto 0,09+izoherb 1 l i dokupię właśnie galaper 0,4 l na hektar) Spisze się to w miarę czy badziew totalny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garu    6

Panowie opryskałem pszenice mieszanką Expert Met+ Diflanil i dwie kolejne noce były z przymrozkami może to obniżyć skuteczność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    82

Może i pewnie obniży.

expert met do dobrego działąnia potrzebuje stosunkowo wysokich temperatur (wg mądrych ksiazek metrybuzyna działa od 10 stopni wzwyż (pełna skutecznosc 16-20), natomiast flufenacet również od 10 wzwyż (pełna skutcznosc 10-20)

 

Diflufenikan z kolei działą od 8, a najskuteczniej 10-20.

 

NA takie późne zabiegi najlepszy jest chlorotoluron (działą nawet od -3, a pełna skutecznosc juz od 0), izoproturon (działą od 0 a najlepiej 6-8), pendimetalina (również od 0), tribenuron (od 2)

Edytowano przez nunu85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

niestety ale zanosi się na wiosenne zabiegi przynajmniej u mnie chociaż będę chciał spróbować w sobotę nieco zapryskać Snajperem, nie dość że już późno, zimno, sucho to na dodatek dużo grud i pszenica bardzo nierówno wschodzi słabe warunki na oprysk...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Ja też zostałem z opryskami do wiosny raczej bo codziennie silna mgła, mokro i jeszcze opady mają być a Expert leży na 75ha. Trudno poczeka do jesieni przyszłego roku. Kolega wyżej może i ma rację bo pryskać jak 3 stopniej będzie w dzień a za 2 tyg może i śniegiem sypnie to bez sensu taki oprysk. Wtedy raczej pewna poprawka wiosenna i już mija się z celem pryskać  w tak późnym terminie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daro189    11

panowie, boxer jest bardziej skuteczny dolistnie czy odglebowo? 

dziś zacząłem pryskać pszenice, jantarka i toras, na średniej i lekkiej ziemi, faza 2-3 liści, troche zieleniny się pokazało, ale mają tylko dwa małe listki.

chciałem pryskać tolurexem, ale przekonałem się do boxera w dawce 2 - 2,5l, na wiosne mustang albo galaper, bo dużo przytuli odbija na wiosnę.

tyle że w czasie oprysku zaczęło kropić, później mocniej do tego stopnia, że ledwo wychodziłem na glinie. mocnego opadu nie było, ale zrobiło się ślisko.

i teraz mam problem jak takie pryskanie wpłynie na skuteczność boxera?

i jeszcze jedno - jaka jest skuteczność boxera na przytulie w dawce 2l i 2,5l? przyhamuje ją choć troche?

wiem że zalecają 3 litry, ale budżet na ten rok by nie wytrzymał.

Edytowano przez daro189

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartekd91    3

Ja pryskalem troche na rosę,jak konczylem to juz rosy nie bylo, i ponoc nie miało to wpływu żadnego, ale na opakowaniu pisze ze godzinę bez deszczu potrzebuje, sadze ze mogla skuteczność zmalec ale niech ktos sie wypowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maksimini    1

Może i pewnie obniży.

expert met do dobrego działąnia potrzebuje stosunkowo wysokich temperatur (wg mądrych ksiazek metrybuzyna działa od 10 stopni wzwyż (pełna skutecznosc 16-20), natomiast flufenacet również od 10 wzwyż (pełna skutcznosc 10-20)

 

Diflufenikan z kolei działą od 8, a najskuteczniej 10-20.

 

NA takie późne zabiegi najlepszy jest chlorotoluron (działą nawet od -3, a pełna skutecznosc juz od 0), izoproturon (działą od 0 a najlepiej 6-8), pendimetalina (również od 0), tribenuron (od 2)

 

Możesz podać tytuł tej książki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SawekBraczyk    14

A ja pryskałem boxer 2l i 8gram gleanu jakieś niecałe 2 tygodnie teamu pogoda była i ciepło było i bez przymrozku w nocy a jakoś ciągle nie chce spalić tych rzepaków i przytulii i już się zastanawiam po liu dniach będzie widać pełny efekt . Na wiosne i tak szykuje się na poprawke myśle albo puma + sekator albo atlantis + sekator nie wiem co lepsze . Jak pryskałem boxerem to było dość sucho zaczło padać na drugi dzień . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartekd91    3

Ja tez pryskalem tak tylko poszlo 2.5l boxer 0.25legato i 4gr gleanu, 13 listopada prysksne temp byla spora 12 do 5w nocy delikatna byla rosa ale jak konczylem juz jej nie bylo, i tez jak narazie nie widzę zeby cos spalili ale widać ze chwasty sie zachamowaly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×