Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
szymon91    8

witam więc tak pryskałem glinem 25g na hektar dziś byłem na polu no i zbytnio ten glin nie skutkuje co prawda miotły nie ma ale dwuliściennych jest dość sporo powiedzcie mi czym bym mógł jeszcze prysnąć teraz na te chwasty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mironrak    0

Zakupiłem środek Expert met 56 wg i mam pytanie co do zastosowania, temperatura spada w nocy blisko 1-2 stopni czasem nawet są przymrozki, można stosować ? Zadziała ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro86    6

Minimalna temperatura stosowania expert met to 8stopni. Dane z agrofoto.pl. Tylko ciekawe czy nocne spadki temp będą miały wpływ na dzialanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Jarek22B    0

Trinity 1,5 l + Lintipur 0,75 l

 

czy taka mieszanka poradzi sobie na lekkich ziemiach? w zeszłym sezonie po komplecie musiałem poprawiać bławat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

Kolega wyżej dobrze mówi z rzepakiem

Komplet jak sama nazwa wskazuje to kompletne rozwiązanie ale bardziej jeżeli chodzi o fiołka i o miotłę szczególnie gdy mamy uodpornienie ASV. Na chabra, przy większej presji potrzebna jest poprawka. Jeżeli bym miał go zastosować wiedząc że zmorą na polu jest chaber to dałbym najniższą dawkę. Wersją ekonomiczną jest zastosowanie samego Experta na jesien a na wiosnę Lintur, który sobie poradzi z fiołkiem. A co do mieszanki Legato+Glean to w tej cenie lepszej wersji nie znajdziesz, choć jeżeli problem stanowi stokłosa to bez flufenacetu na jesien się nie obędzie(zwłaszcza w jęczmieniu) 

 

Przejrzałem sobie zachodnie ulotki odnośnie Experta.

Dobry na stokłose tylko 2 sprawy im wcześniej "szpilka" /od 1 cm w ziemi/ tym skuteczniej i max bezpieczna dawka Eksperta wg tamtejszej etykiety to podwójna nasza z etykiety

.Co wiąże się z tym ,że mogą pojawic się uszkodzenia w pszenicy ze względu na odmianę i warunki pogodowe spowodowane metrybuzyną, ale ogólnie piszą ,że do 100g metrybuzyny jest OK.NIestety cenowo już nie jest tak różowo.

Przy okazji taka dawka bedzie zawsze  lepsza na bratka bo metrybuzyna na niego działa całkiem dobrze  ale w wiekszej ilości / > 200g/ niż jest bezpieczne dla pszenicy.NA glebach o dużej zawartości próchnicy max 200g. Trzeba sobie wybrać.

 

Na wiosne na stokłose najskuteczniejszy bedzie nomad /pyroxysulum/ z dopalaczem w postaci siarczanu amonu , a najlepiej jak warunki pozwolą już na jesień od 2 liści.BAdania przy dawkach 18g więc 1.5 dawki naszej . Attribut też ok przy 44g substancji .Trzeci w kolejności to Apyros w dawce 35g. TYle badania.

 

Sam nie stosowałem bo nie mam stokłosy, ale ta opcja polepszenia na bratka jest interesująca tym bardziej ,że metrybuzyna solo jest dostępna niezbyt drogo.Pytanie na ile bezpieczne 100 g. polepszy bratka , bo 200 polepszy na pewno , ale to już trzeba miec torfowa gleba by było w miare bezpiecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

150g już może być niebezpieczne, 200g to już stąpanie po cienkiej linii, niestety nie ma badań na temat fitotoksyczności. Co do stokłosy, to Expert ogranicza je w miarę co w przypadku jęczmienia jest wielką zaletą. Co do pyroxsulamu to trzeba dac końskie dawki, jak ktoś ma dobre wejście do tanich środków to się może bawić, co do Attributa to wszystko OK, tylko efekt hamulca na zbożu trochę odstrasza. Apyros- OK, tylko lepsze efekty sprawdzone w praktyce to zabieg dzielony 10g+10g w odstępach 2tygodniowych. I wychodzi najtaniej.

Edytowano przez Tomazi3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

150g już może być niebezpieczne, 200g to już stąpanie po cienkiej linii, niestety nie ma badań na temat fitotoksyczności. Co do stokłosy, to Expert ogranicza je w miarę co w przypadku jęczmienia jest wielką zaletą. Co do pyroxsulamu to trzeba dac końskie dawki, jak ktoś ma dobre wejście do tanich środków to się może bawić, co do Attributa to wszystko OK, tylko efekt hamulca na zbożu trochę odstrasza. Apyros- OK, tylko lepsze efekty sprawdzone w praktyce to zabieg dzielony 10g+10g w odstępach 2tygodniowych. I wychodzi najtaniej.

 

NAjwiecej znajdziesz w USA.

Wujek Google .

Np to choc to nie są jakies kompleksówki:

 

http://news.utcrops.com/2014/04/metribuzin-injury-in-wheat/

 

2 uncje do 3 uncji 75% metrybuzyny na akr tj gdzieś 100-150 gr czystej substancji na hektar.

I tak podają w wielu stanowych publikacjach i tabelach stosowania.

Ważne by stosować od szpilkowania, przed jest niebezpieczne tylko jakieś GMO wytrzymują końskie dawki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metrax12    13

bratpit

Na fiołka to jest DFF, 0,1l wystarczy ale jak ktoś się uprze na metrybuzynę to potrzeba "ziemniaczanych" dawek.

W zwalczniu stokłosy można też zastosować Atlantis, oczywiście wyższe dawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

MAtrax OK.

 

dzieki za obywatelską czujność.

 

Literówa z całego wyrazu pisząc bratek miałem na myśli chabra :-)

 

Sory za niechcące wprowadzenie w błąd .

 

A co do stokłosy /downy brome/  to tu taka tabelka z 6 lat doświadczeń , gramy czystej substancji z dopalaczem siarczanu amonu i surfakantem stosowanym jesienią. Kontrola w procentach.MOże się komus przyda do oceny.

 

http://www.hostmat.eu/images/67037462942316835995.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Tabelka ciekawa, tylko że ilości substancji są masakrycznie duże, samego Apyrosu wychodzi ok 47g co w naszych warunkach położyło by chyba stokłosę i zboże zarazem. Co do pyroxsulamu to trochę lepiej, bo jest w miarę bezpieczny dla zbóż w większych dawkach niż 10g z 0,2kg Lancetu. Druga sprawa- wrażliwość chwastów z różnych szerokości geograficznych/innych warunków będzie różna. Na Węgrzech Lintur miał rejestrację na miotłę zbożową, jako gatunek średniowrażliwy, jednak nie koniecznie w Polsce by uzyskał taką skuteczność. Nie bez znaczenia też są uodpornienia, w wielu krajach IPU jest traktowane niejako zło konieczne, podczas gdy u nas środek tępi miotłę na dobrym poziomie nie uszczuplając zbytnio kieszeni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

Wiem o tym , ale z braku laku daje to jakieś przyblizone pojęcie bo u nas to cieniutko z tym.

Jankesi z max dawkami jadą po bandzie jak zdążyłem się przekonać , ale też trzeba przyznać uczciwie ,że podają ilości bezpieczne natomiast nie ograniczają się tylko do nich.

Jak już ktoś dopuścił do zachwaszczenia stokłosą to niech zapomni ,że tanio i bez dużych dawek się obędzie i niekoniecznie skutecznie w każdym roku , pewnie lepiej i taniej odczekac z rok bo w 1 roku ginie 95% nasion i tak jak piszesz zabieg sekwencyjny Expertem jesienia plus ALS wiosną daje lepszą skuteczność , ale to podwójna forse także.

Uszkodzenia w granicach 10% jest w następnej tabelce więc nie będę jej przywoływał tutaj i jak napisali nie wpłynęły na obniżkę  plonów względem kontroli.

Odporności na sulfosurfulon mają gdzie niegdzie , ale nie wszędzie. Mam jeszcze kilka tabelek łącznie z Australią rozrzuty dla danych substancji są duże i nie jest tylko kwestia miejsca , ale raczej warunków w danym roku tudzież różnicy w nasileniu zachwaszczenia, ale tendencja miedzy skuteczneścia pomiedzy nimi /substancjami/  podobna. 

Angole też potwierdzają ,że pyroxulum  jest najskuteczniejszy wybór z ALS dla stokłosy oczywiście.NAlezy też nadmienić , że jest kilka gatunków tego specyfiku co nie ułatwia.

Trzeba więc do tego podchodzić z pewna logiką i dystansem względem porównań .

A tu jescze warunki na polu.

 

http://www.hostmat.eu/images/84778446035700427621.png

 

To co rzuca się w oczy to, że w  warunkach coraz wyższego zachwaszczenia skutecznośc jednego zabiegu maleje co owydaje się oczywiste , ale ważna jest także praktycznie zmierzona realna  różnica, a nie tylko oczywista oczywistość.

 

Edytowano przez bratpit

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Tomazi3p

 

Zastanawiałeś się nad metrybuzyną solo jako domieszka do np Toulurex/ew. IPU/+DFF.Dojdą jasnoty , może chaber się polepszy, a przy 100<200 g to i nawet stokłose może ruszyć

Teraz dopiero zauważyłem Twoje pytanie :) Co do metrybuzyny to mam obawy co do wrażliwości odmian, spotkałem się z tabelką gdzie odmian wrażliwych było sporo, ile takich wrażliwych odmian jest w Polsce to nie wiem. Bałbym się komuś zalecać mieszanki jeżeli bezpieczeństwo nie było by pewne na 100%. Ciekawą mieszanką było by połączenie Expert Met+Pendigan we wczesnych fazach+metrybuzyna, ale ok 100g. Wtedy stokłosa mogła by poczuć.

Edytowano przez Tomazi3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@milanreal1

@Tomazi3p

@Tomek90

 

Podajcie jak możecie swoje mieszanki które będziecie stosować u siebie w pszenicy/pszenżycie?

W tym roku expert met 0,3-0,35+legato 0,15-0,2. Na żyto i pszenżyto. W pszenicy jak duża presja chabra to trzeba lekko zmodyfikować.


Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    120

ja w tym roku planuje legato pro + glean, ale nastawiam się na wiosenną poprawkę


Zapraszam na mój profil.
Pozdrawiam losktos ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Ja u siebie właśnie mam problem z chabrem.

Zeszły rok może przez to że była zima ciepła i długa ale mieszanina Komplet 560 - 0,5l + Glean 8g nie poradziła sobie z nim. Lepiej sprawdził sie Boxer 2,5l + 8g Gleanu ale tutaj z kolei pojawił sie ostrzeń.

W takiej sytuacji powiedzcie Panowie czy lepszym rozwiązaniem na walkę z chabrem jest Snajper 1,5l + Glean na samosiewy? Może podrzucicie inna mieszaninę? Jak licze Snajper z Gleanem wyjdzie taniej jak zeszłoroczny Komplet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Tańszym rozwiązaniem będzie 2l Lentipur+0,150l DFF+5g Glean. Jeżeli przytulii multum to poprawka. Co do ostrożenia to na wiosnę trzeba poczekać do strzelania w pęd i dać MCPA lub tribenuron/metsulfuron

Edytowano przez Tomazi3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Czyli jakby to samo tylko samemu wymieszane. Nie patrzę już tak bardzo na cenę, bardziej wolałbym skuteczności. Co w takim razie wybrać by nie było problemu? Czytam że chabra załatwia chlorotoluron ale w etykiecie Snajpera jest w średnio wrażliwych.

W ogóle nie rozumiem bo wg poniższej tabelki z wrzesniowego topagrar wynika że CTU z Lentipuru zwalcza chabra a już ten sam CTU w Snajperze czy Legato go nie zwalcza "-" w okienku.


http://s1.fotowrzut.pl/A9R1WI206K/1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Tu ilośc CTU ma znaczenie i kwestia rejestracji. W Snajperze masz 750g CTU a to jest taka dawka trochę powyżej minimum. Dając już etykietowe 2 czy 3l masz już powyżej 1000g. Dlatego chaber będzie już zwalczany bdb, z resztą Snajper też będzie bdb działał ze względu na synergizm i dużą dawkę DFF. Czasami tabele czasopism trzeba brać z dystansem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Snajper ma maksymalna dawkę własnie 1,5l więc jak piszesz 750g CTU + 150g DFF. 
Na forum polecana mieszanka na chabra to 1,5l Lentipur500 + 0,2l Legato500. Czyli suma substancji to odpowiednio 750g CTU i 100g DFF.

Nie wiem jak cenowo ale skład prawie identyczny wiec nie ma się chyba co bawić w mieszanie bo moze byc problem z dopasowaniem opakowań.
Problem że nigdzie nie widze Legato500g (czystego DFF), jest tylko Legato Plus 600g (100g DFF i 500g IPU). Jutro będę dzwonił do handlowca, zobaczymy.

Czyli w razie czego najlepsza opcja to Snajper z domieszką Gleanu lub ewentualnie ten sam mix z pojedynczych środków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Jak chaber to CTU, najtaniej i najpewniej. Czyste DFF to np. Diflanil, Stakato. Jeżeli zaopatrujesz się w ProCam to pewnie będą mieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratpit    18

Teraz dopiero zauważyłem Twoje pytanie :) Co do metrybuzyny to mam obawy co do wrażliwości odmian, spotkałem się z tabelką gdzie odmian wrażliwych było sporo, ile takich wrażliwych odmian jest w Polsce to nie wiem. Bałbym się komuś zalecać mieszanki jeżeli bezpieczeństwo nie było by pewne na 100%. Ciekawą mieszanką było by połączenie Expert Met+Pendigan we wczesnych fazach+metrybuzyna, ale ok 100g. Wtedy stokłosa mogła by poczuć.

Jak tak się rozglądnąłem po świecie i wypośrodkowałem to możesz to 100g rekomendować jako bezpieczne IMO , Osobiście myśle ,że poza górkami i piaskami da się bezpiecznie dać 150g. 

Stokłosy nie mam  , ale tani eksperyment na dotankowaniu Eksperta metrybuzyną zastosuje na kawałku z chabrem i zobaczymy efekt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×