Skocz do zawartości

Polecane posty

tomekZ058    75

ja wczoraj pryskałem pszenzyto ozime Huzarem nawet ładnie było,ale w nocy temperatura otarła sie o 3-4 stopnie i najbardziej to mnie martwi ze ciepła nadal nie zapowiadaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karino25    3

Dokładnie ta wiosna jest klopotliwa na opryski bo albo wiatry albo deszcza i zimno i nie ma jak opryskac a chwasty rosną :wacko:


Trzeba bedzie pomyslec o jesiennym zwalczaniu chwastow

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

grego    218

Dlatego z tego powodu od kilku lat preferuje oprysk jesienny mimo, iż często muszę poprawiać przytulie wiosną. Kosztowo drożej i tak nie wyjdzie, a i wiosną można go na spokojnie wykonać nawet jak przytulia jest po kolana... Chociaż w tym roku już jestem po poprawce. Koszt jesienny było jakieś 90zł i poprawka wiosenna 34zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekZ058    75

panowie nie wiem czy nie bede zmuszony poprawiac zabiegu na chwasty w pszenicy,stosowałem atlantis+sekator ale nie widze zbytnio działania srodków chwasty rosna dalej,zabieg był wykonywany ponad tydzien temu w naprawde ładna pogode ale od nastepnego dnia nastapiło pogorszenie pogody wiec deszcz,wiatr i zimno temp.w nocy ocierały sie 2-5 stop az do dzisiaj,narazie jeszcze sie wstrzymam nie chciałbym poprawiac bo przeciez skracanie i fungicyd czeka a nie bawic sie z nowu z chwastami,czy samo Starane bedzie dobre na poprawke?czy moze cos innego czekam na odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metrax12    13

tomekZ058

W przypadku tej mieszanki dość wolno widać pierwsze objawy działania, tydzień to jeszcze za krótko by oceniać skuteczność. Sekator nie jest zbytnio wybredny jeśli chodzi o temperatury, Atlantis powinien zwalczyć miotłę nawet gdy jest dość zimno a przy tej temperaturze na efekty trzeba będzie poczekać jeszcze dłużej. Zaczekaj jeszcze z tydzień, ja też pryskałem Sekatorem na przytulię z ponad tydzień temu i też jeszcze nie widzę objawów zamierania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Faktycznie koledzy z tą pogodą to kiepsko. Na mazurach wieje tydzień i coś nie przestaje. U mnie chwasty nieźle poszły a jutro jak będzie możliwość wjeżdżam z Huzarem ale nie wiem czy to był dobry zakup bo nieźle zarosła pszenica. Mam jeszcze Lancet i myślę że poradzi sobie w późno sianej pszenicy bo tam chwasty nie są duże. Na reszte mam Axial 0,8 + 1l Mustanga Forte to tutaj jestem spokojny bo szybko wyczyszcze pszenice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karino25    3

grego

 czym pryskasz na jesieni od chwastow (w jakiej fazie musi byc pszenica aby mozna bylo pryskac) i czym poprawiasz przytulie wiosna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cuba    0

Witam,

 

Po ilu dniach można pryskać fungicydem po oprysku herbicydem? Pszenica jeszcze nie pryskana od chwastów (złe warunki pogodowe) a jeszcze na dodatek się mączniak "zagnieździł".

 

Pozdrawiam

Qba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kozik251    9

Witam .Można mieszać atlantis z goldem?


 

 

Edytowano przez kozik251

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

Planuje w czwartek w końcu prysnac zapowiadają >5 w nocy przez kolejne dni na Podlasiu więc sukces , pytanie czy Lancetem miotła przytulia czy Dicurex 2l + galmet+ galaper 200 co lepiej weźmie i na 2 rok Lubin wąskolistny w planach

Faza zboża hmmm nie wiem czy koniec krzewienia czy kolanko nie jest w drodze zaczyna ladnie teraz ruszać i azot pobierać wiec jakieś sugestie na oprysk???

Edytowano przez d4rek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cuba    0

Witam,

 

Jak pryskam zboże apyrosem to muszę dodawać atpolan. A jak to się ma w mieszaninach apyros 75wg + mustang306se - trzeba dodawać czy nie atpolan?

 

Pozdrawiam,

Qba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jackowski11    2

Panowie, co zastosowac na poprawke w pszenice ozimej (1 kolanko juz jest) na miotle zbożową, fiołek polny?

Ze względu na nastepstwo Lancet odpada.

Na Huzar tez chyba juz za poźno....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Jak poprawka to Chisel, Rubin, Toto. Jeżeli następstwo dostyczy pozostałości aminopyraliu to daj Nomad+Mustang 306SE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×