Skocz do zawartości

Polecane posty

jackowski11    2

Pytanie:

1. czy 4 dni pomiedzy herbicydem a fungicydem wystarczy?

2. Przekonajcie mnie że Lancet lepiej sobie poradzi z miotłą i głuchym owsem od Huzarta?

Zawsze stosowałem Huzar, ale mam miejsce ze z miotłą sobie nie poradził. W przyp;adku Lancetu stosowaliscie wiecej niż 0,2 kg/ha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidor111    6

Witam. Na pszenzyto mam zakupione IPU + lintur. Dziś na etykiecie IPU wyczytałem żeby przed lub po zabiegu nie siać saletry wapniowej bądź saletrzaku spowodowane jest to zapewne zawartym tych nawozach wapnen. I teraz moje pytanie jakieś 2 miesiące temu sialem wapno poglownie na pszenzyto polcalc gdzie nie gdzie widać jeszcze granulki jak zastosuje na to oprysk to nic się nie stanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    290

Pytanie:

1. czy 4 dni pomiedzy herbicydem a fungicydem wystarczy?

2. Przekonajcie mnie że Lancet lepiej sobie poradzi z miotłą i głuchym owsem od Huzarta?

Zawsze stosowałem Huzar, ale mam miejsce ze z miotłą sobie nie poradził. W przyp;adku Lancetu stosowaliscie wiecej niż 0,2 kg/ha?

1. Wystarczy

2. Po Huzarze widziałem kilka razy problem z miotłą i sporo taż słyszałem. Nikt nie wie dlaczego ale czasem potrafi niezadziałać. Lancetu mnóstwo używają moi sąsiedzi i o problemach z miotłą nie słyszałem. Osobiście na miotłę używam Nomada (ta sama substancja co w Lancecie) w połączeniu z tribenuronem i fluroksypyrem i uważam to za kompletną mieszaninę w cenie 125 Pln/ha. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ovi    35

w tamtym roku zastosowałem lancet, temperatura pszez kolejne 4 noce spadała do -5 a i tak bardzo ładnie wyczyścił miotłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blawatek98    322

Panowie a co sądzicie o Glean 75 wg ? Ojciec znowu go kupił, a wydaje mi się że on coś słabo bierze chwasty w terminie wiosennym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
d4rek    16

Glean w pełnej dawce co 5 lat minimum, zostaje w ziemi i miotła się uodparnia odradzam pomimo atrakcyjnej ceny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PUSSY    5

Panowie a co sądzicie o Glean 75 wg ? Ojciec znowu go kupił, a wydaje mi się że on coś słabo bierze chwasty w terminie wiosennym

 

Znowu kupił bo niby TANI !

 

A że nie działo (małe spektrum zwalczanych chwastów i uodpornienia),

najważniejsze że będzie mógł powiedzieć że opryskał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Jak znowu kupił, to znaczy że miotła mogła się już uodpornić, a to jest środek raczej doglebowy, więc ja bym wolał zostawić go na jesień a teraz użyć chociażby coś ala huzar bądz lancet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andzin    3

A co sądzicie o Rubinie na pszenicę i pszenżyto? Czy poradzi sobie z miotłą i przytulią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    290

Z miotłą sobie nie radzi a przytulie to weźmie tak gdzieś  do 2-3 okółków. Jedyną zaletą jest to że niedrogi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Jak się sprawdzą prognozy pogody jutro bym pryskał mam kupiony Toto w trzech składnikach Toto Izofarm  Galaper deszcze przymrozki zimno nie pozwolił opryskać dotychczas a chwasty rosły niestety zboże opornie ,starczy ta dawka czy jak chwasty zwłaszcza miotła wyrośnięta mam zapas Protuganu dadać go minimalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Panowie a co sądzicie o Glean 75 wg ? Ojciec znowu go kupił, a wydaje mi się że on coś słabo bierze chwasty w terminie wiosennym

Jak tata się tak uparł na Gleana to pójdź na kompromis i do 10g Gleana daj 2l Lentipuru na jesień. Glean na wiosnę to mało szczęśliwy pomysł, poprawki sporadycznych niewyrośniętych chwastów OK nic poza tym. Zmieniaj mechanizmy działania, masz na dzień dzisiejszy 7mechanizmów działania, pora na coś z innej półki

A co sądzicie o Rubinie na pszenicę i pszenżyto? Czy poradzi sobie z miotłą i przytulią?

Tak jak wspomniano-na przytulię dodaj 0,3l Fluroherba, z miotłą sobie poradzi w full dawce. Ogólnie z miotłą lepiej sobie radzi Chisel ze względu na 2substancje miotłobójcze. Wspólną cechą obu środków  jest średnie-słabe działanie na chabra w późniejszych fazach.

marian2011- Toto w pełnej dawce+IPU da radę miotle, jak masz silną presję przetaczników to zwiększ dawkę Galapera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Dzisiaj zamówiłem na pszeniczkę. Ktoś mi sam Lancet proponował ale za dużo mam ha żeby ryzykować jednym środkiem. Na część wziąłem Lancetu 0,2kg\ha, część Huzar bo jeszcze nie próbowałem 1l\ha, a część Axial 0,9l prawie wyjdzie + Mustang Forte 1l\ha. Z Axialem wjade na te kawałki co mam najwcześniejszą pszenicę i największe chwasty. Ktoś mi tu pisał że 0,5 Axialu ale to pomyłka chyba że tego starego bez adiuwanta chociaż max. było 0,45. W nowym 50EC od 0,6 do 0,9l. I cholernie drogi jest. Z mustangiem wychodzi przy pełnej dawce prawie 200zł\ha, ale za ładną mam pszenice i żałował nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Lancet fakt tani jest ale stosowałem go tylko w życie. Huzar Activ 120zł na ha to też rozsądna cena jak na Bayera. Dziwi mnie tylko cena Axialu bo masakra jakaś. Około 150zł za litr to już przesada. Płacić tylko za to że w późniejszych fazach bierze takie pieniądze...... I tak zwalcza prawie 100% miotły tylko na wcześnie opryskaną pszenicę, jak ktoś opóźnił to miotła często odbijała nie jednemu i zgłaszali reklamację a i tak to nic nie dało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Dlatego używanie tego typu środków należy stosować jako ostateczność. Zabiegi jesienne to loteria ale to najtańsze rozwiązanie na miotłę, kompozycja flufenacetu, DFF,pendimetaliny zwalczy, lub znacząco ograniczy miotłę zbożową. Wiosenna poprawka tanim sulfonylomocznikiem i czysto. W obrocie jest Expert Met, Boxer lub CTU którymi do 75zł można kontrolować miotłę. Na jesieni dojdzie do tego Lexus. 200zł to trochę pieniądza jednak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

lancet dobry jest ale zatrzymuje wegetację i to mnie do niego zrazilo z tym że owsik załatwi to jego plus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
petro11    19

Różnie rolnicy podchodzą do oprysku jesiennego. Na pewno na plus że wychodzi taniej i mamy w miarę czyste pole i po pierwszej dawce azotu karmimy pszenice a nie chwasty, ale często tanie środki stosowane na jesieni to błąd rolnika bo jak przyjdzie poprawiać na wiosnę i znowu zaczynają się oszczędności bo na jesieni zostały wydane pieniądze to uważam takie pryskanie za bezsensowne. Czasami rolnicy więcej płacą i więcej się najeżdżą po polach, a inny kupią sobie Lancetu np. i załatwią sprawę szybko na wiosnę bez w zasadzie straty na plonie. Ale to różnie bywa. Raz jest lepiej na jesieni a innym razem na wiosnę. Ważny jest też dobry płodozmian bo wtedy nie ma takiej presji chwastów i na wiosnę mamy w miarę czysto. Dobrze z jednej strony że weszła obowiązkowa trzecia roślina do płodozmianu, bo u mnie na mazurach zaczęli już głupieć z tymi rzepakami i kiły na hodowali że szok.... Np. po bobiku możemy posiać późno pszenicę i darować sobie herbicydy  jesienią a na wiosnę mamy małą presję chwastów i spokojnie nie dużym kosztem odchwaścimy pszenicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Dokładnie, metody agrotechniczne mają ogromne znaczenie w przypadku zwalczania, do tego mała lub większa pomoc chemii i jest git.  Co do oprysku jesiennego to w moim przekonaniu zabieg do 65-75zł jest najkorzystniejszy, na Meridianie 1,7l Lentipuru+10g Galmetu położyło praktycznie wszystko oprócz przytulii, którą zwalczę Fluroherbem za 30zł w późniejszych fazach. Ale trzeba powiedzieć że termin odchwaszczania to temat rzeka, u każdego to inaczej wygląda i każdy ma różne spostrzeżenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotrek1975    318

Petro11@ nie wiem czy na jesień wychodzi taniej, ja pamiętam bo opryskałem parę pól na jesień Complet i też mnie ładnie szarpneło za kieszeń, nie pamiętam ile dokładnie na ha ale coś podobnie jak za Huzara. Jedynie co mi się podoba w jesiennym odchwaszczaniu  to to że teraz jest idealnie czysto, zero zielska a teraz problem bo zimno, bo leje a zielsko rośnie. Od tego roku pryskam na jesieni.

Edytowano przez Piotrek1975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

jaka temperatura musi być żeby pryskać granstarem poprawkę na maki 

Im cieplej tym lepiej, ale temperatura rzędu 2 lub kilku stopni będzie OK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gorecki331    0

Im cieplej tym lepiej, ale temperatura rzędu 2 lub kilku stopni będzie OK

 

Ajak z Huzarem Activ można pryskać przy tych temperarurach?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Aby przymrozku nie było, 5*C jak będzie to OK. . Dla 2,4D lepsze wyższe temperatury ale do końca krzewienia najlepiej się wyrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
blawatek98    322

Jak tata się tak uparł na Gleana to pójdź na kompromis i do 10g Gleana daj 2l Lentipuru na jesień. Glean na wiosnę to mało szczęśliwy pomysł, poprawki sporadycznych niewyrośniętych chwastów OK nic poza tym. Zmieniaj mechanizmy działania, masz na dzień dzisiejszy 7mechanizmów działania, pora na coś z innej półki

Tak jak wspomniano-na przytulię dodaj 0,3l Fluroherba, z miotłą sobie poradzi w full dawce. Ogólnie z miotłą lepiej sobie radzi Chisel ze względu na 2substancje miotłobójcze. Wspólną cechą obu środków  jest średnie-słabe działanie na chabra w późniejszych fazach.

marian2011- Toto w pełnej dawce+IPU da radę miotle, jak masz silną presję przetaczników to zwiększ dawkę Galapera.

Dzięki za poradę, no teraz już nic nie zdziałam bo opryskane dziś, ale będę pamiętał aby przypilnować co kupuje na przyszły sezon  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×