Skocz do zawartości

Polecane posty

Tomazi3p    44

Może być słabo ze skutecznością, do tego zahartowane chwasty są bardziej odporne na herbicydy, moim zdaniem to zostaw go na następny sezon.


Witam,

Ja również jak kolega Agroest mam problem z CTU+DFF, mianowicie zastosowałem 12-14 listopada na zboże oprysk 1,4 l lentipur 500 + Stakato 0,14l+ galmet 6g, efekty jak do tej pory bardzo mizerne. Warunki w jakich pryskałem to: około 3-5 stopni w nocy przez tydzień po oprysku, a następnie silne mrozy do -10. Ziemia wilgotna w czasie zabiegu. Północne mazowsze. Na polach było bardzo małe zachwaszczenie z podowdu panującej u nas suszy. Czy chociaż na miotłę ten oprysk podziała i już nie wyjdzie na wiosnę ??

Pozdrawiam

CTU działa ok 2tyg więc na niego nie licz-zwłaszcza przy takiej wiosennej pogodzie, DFF-może trochę przytrzymać chwasty ale na cud nie licz. Nie wiem czy DFF ograniczy wschody miotły. W razie co to na przedwiośniu daj CTU lub IPU(tańsze ale uwaga na temperaturę poniżej -2*C) na miotłę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Ja nie opryskałem pszenicy, gdyż nie pozwoliły na to warunki pogodowe: albo mgła albo silny wiatr. Mam kupiony Protugan, Stomp i Tolurex. No ale już teraz nie opryskam.

Na wiosnę chcę jednym przejazdem załatwić chwasty jedno- i dwuliścienne. Na Forum wyczytałem, że można stosować mieszaninę Chwastox Trio + chlorotoluron. Podobno bardzo skuteczna - jak twierdzi Foumowicz KULAWA_KOZA. Jeśli Ktoś jeszcze stosował tą mieszaninę, to niech się wypowie na temat jej skuteczności, czy ewentualnych objawów fitotoksyczności.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    399

Dziś zlustrowałem ponownie (po 5 dniach od ostatniej wizyty)pszenicę.Nie wiem czy mrozy tylko zatrzymały czasowo czy również znacznie osłabiły działanie herbicydów. Po tym kilku dniowym ociepleniu na przytulii i bratku przybyło nieco więcej żółtego koloru, ale do sukcesu jeszcze wiele brakuje. Może gdyby wegetacja utrzymała się jeszcze z 10 dni to padną?

Bodziszek drobny bez jakichkolwiek uszczerbków. Rumian jakby zmniejszył stężenie chlorofilu - jest zielony ale już nie tak intensywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomazi3p    44

Mrozy zatrzymały czasowo działanie herbicydów, jeżeli wegetacja ruszyła=procesy biochemiczne w roślinach(fotosynteza/synteza chlorofilu np.) też zachodzą. Jeżeli taka temperatura się utrzyma to możliwe że coś się zacznie dziać z chwastami. Co do bodziszka- na wiosnę daj Mocarza lub Platforma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja nie opryskałem pszenicy, gdyż nie pozwoliły na to warunki pogodowe: albo mgła albo silny wiatr. Mam kupiony Protugan, Stomp i Tolurex. No ale już teraz nie opryskam.

Na wiosnę chcę jednym przejazdem załatwić chwasty jedno- i dwuliścienne. Na Forum wyczytałem, że można stosować mieszaninę Chwastox Trio + chlorotoluron. Podobno bardzo skuteczna - jak twierdzi Foumowicz KULAWA_KOZA. Jeśli Ktoś jeszcze stosował tą mieszaninę, to niech się wypowie na temat jej skuteczności, czy ewentualnych objawów fitotoksyczności.

Protugan czy tolurex możesz wczesna wiosna stosować, do tego większość środków na dwuliścienne można stosować bez przeciwwskazań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek2203    11

W tym roku zastosowałem Tolurexa na miotłe na wiosnę i miotła dalej rosła chyba bardziej jesienny środek to jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Zdecydowanie, wiosną pewniejsze są substancje typowo nalistne a chlorotoluron do nich nie należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek2203    11

A najlepsze jest to że na działce o szerokości 40m był pasek szer 5m czystego zboża, do tej pory nie moge dojść dlaczego tak było? :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Nałożenie oprysku, lub lżejsza ziemia. Na ciężkich glebach CTU jest sorbowane przez glebę i nie jest on aktywny na chwasty. Dlatego możliwe są różne skuteczności na różnych glebach, IPU jest mniej podatny na taką "kradzież" substancji aktywnej. Na glebie lekkiej 1,2l może pozamiatać, podczas gdy na glinie//ile skuteczność będzie mizerna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahten    13

Jaki będzie najlepszy i najtańszy środek na zwalczenie przytulii i miotły na wiosnę? Ziemie lekkie. Pryskałem Dicurexem ale na sporą rosę i niestety ale miotła i przytulia dalej się rozwijają. Oraz żeby nie bylo przeciwwskazany dla roślin następczych takich jak ziemniaki, groch, łubin.

Edytowano przez ahten

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Przytulia jak będzie przetrącona chociaż lekko to możesz dać Apyros solo lub w mieszance z Galaperem(tutaj dawka od 0,2 do 0,5l) To jest najtańszy wybór i w miarę tani. Do 2 kolanka możesz dać też Dicurex+Aurora- ale dla zwalczenia miotły wilgotna gleba musi być, zamiast CTU możesz dać tańsze IPU. Jeżeli nie masz nic przeciwko sulfonylomocznikom to Chisel też może być, cenowo jest aktualnie niekorzystny ale w 2015 ma wejść Chisel Nowy i może będzie jakaś niespodzianka cenowa ale tego nie wiem. Na przytulię nic tańszego jak fluroksypyr i karfentrazon nie dostaniesz, mieszanka CTU+karfentrazon jest tyle fajna że temperatura nie jest arcyważna. Przy fluroksypyrze temperatura musi być dużo większa jednak można go stosować w dość szerokim oknie stosowania, z resztą tak jak sulfosulfuron. Ja osobiście stosowałem Toto(taki ala Chisel, tańszy)+Galaper i za ok 100zł poradził sobie dość dobrze-nie było jesiennego zabiegu. Uprzedzam że z przetacznikiem średnio sobie radzi, przytulia 8-10 okółków przy dawce 0,4l Galapera padła. Jeżeli nie masz przekonania do inhibitorów ALS to praktycznie na miotłę zostaje CTU/IPU, DFF i ciężka i droga artyleria w postaci Axiala, którego Paweł z RSŻ wybrał xD

Edytowano przez Tomazi3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

A co polecicie na pszenicę jarą? Mile widziane mieszanka z fluoksypyr, bo przytulii pojawi się sporo(słabo zwalczona w buraku). Poza tym głównie bodziszek, fiołek, komosa-na jednoliścienne nic nie chcę dawać, bo głuchy owies pojawi się w ilości może 3-4 sztuk na hektar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Z czystym sumieniem mogę polecić mieszankę metsulfuron+fluroksypyr czyli Galaper Strong, lub Pike+Tomigan. Za 50zł masz czysto, tanio i skutecznie.  Tutaj jest tyle ciekawa sytuacja że do można stosować po fazie krzewienia, co w przypadku np. preparatów z dikambą czy 2,4D(bardziej z dikambą) może być niebezpiecznie. Ja poczekałem trochę z zabiegiem(susza=nie wszystkie chwasty wzeszły) do 1 kolanka i efekty super, objawy na chwastach na drugi dzień-co bardzo cenię w takich środkach. Ciut tańsze rozwiązanie- Pike+Platform-od 40-60zł-tutaj efekt na przetaczniku i przytulii będzie jeszcze szybszy, oczywiście najlepszy efekt przy wyższej dawce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

Aha ok, dzięki. Na etykiecie Galapera nie ma niby nic o jarych zbożach, wiem że nic nie powinno się stać, ale jak ty próbowałeś i było git to chyba też zastosuje Galaper Strong.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Apyros+Agritox, Apyros+Tomigan,Apyros+Mustang, Lentipur+Platform( w ProCam mają opakowania 6ha Platformu) Toto+Tomigan/Chisel+Tomigan. Isoguard+Galaper Strong, Isoguard+Tomigan. Sam Apyros zwalcza miotłę, przytulię(nie do zaawansowanej fazy) i dymnicę. Na komosę najprostszy jest MCPA, super działa na chabra-jeżeli masz. W przypadku IPU ważna temperatura- sam jest dobry i tani na miotłę, minimalne(dosłownie) działanie na przytulię.  Zabiegi w/w są w cenie ok 90-110zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Istnieją poglądy że karfentrazon może przypalać pszenżyto, ale w małej dawce która jest w Platformie to nie zrobi bidy, po za tym przypadkiem w/w mixy sprawdzą się w pszenżycie


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzieki!! :)   bo juz sie duzo naczytałem i sam juz nie wiem co zastosowac, co bd najlepsze, wybiore mysle cos z tego

 

a z Twojego doswiadczenia co co wybierasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Jeżeli nie masz problemów z uodpornieniem na inhibitory ALS to Apyros będzie super+fluroksypyr lub Mustang(Mustang jednak droższy) Apyrosu możesz dać ok 15g zamiast 13, a fluroksypyru ok 80g czystego=0,4l Tomigana. Na wiosnę u siebie stosowałem Toto+Tomigan(ok 100zł) i efekt dość db, tylko trochę przetaczników zostało. Ale ze względu na długi okres stosowania, zwlaczanie stokłos (!) i dość korzystną cenę to Apyros będzie najlepszy, do tego środek na dwuliścienne(Agritox, Tomigan, Galaper Strong) do tego dochodzi mix sposobów działania(ALS+regulator wzrostu) Jeżeli przytulia nie będzie wyrośnięta to 0,2-0,3l Tomigana starczy, jeżeli zima będzie to komosa wymarznie i reszta chwastów będzie do ogarnięcia przez sam Apyros

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seba87    0

witam.

Tomazi3p a powiedz, jeżeli nie walczyłem z chwastami na jesień,wiosna uderzyć jak najwcześniej, czy zaczekać trochę i dać im nieco podrosnąć żeby zwalczyć je w późniejszym stadium? (głównie chodzi o przytulie)

w postach wcześniejszych czytałem co radziłeś ze środków. ziemie mamy dość lekkie  II i III klasa 

z góry dziękuję za pomoc.

Edytowano przez kris14
Pkt. 1.10 +1p. ostrzeżeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian2011    111

Panowie polecacie Apyros ale może tej wiosny coś tylko mnie zawalił ale ja już go nie kupię i znajomy co naprawdę zna się i opryski robi terminowo, jak trzeba w nocy nie poleca go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Apyros będzie dobrym wyborem jeżeli nie ma uodpornień na inhibitory ALS. Czasami drobny błąd podczas oprysku może sprawiać wrażenie uodpornienia- rosa, zbyt zaawansowana faza rozwojowa, pH wody, dawka herbicydu, zastosowanie starego produktu. Jeżeli historia środków wygląda podobnie- Atlantis-Apyros-Chisel-Attribut-Apyros-Zeus to nie ma się co dziwić że już nie działa. Na podstawie jednego sezonu nie oceniałbym środka, w najlepszej sytuacji są Ci rolnicy, którzy stosują pełne zmianowanie herbicydami i Ci którzy zwykle stosowali znane regulatory wzrostu(Aminopieliki D, Chwastoxy itp.)+stosowali oprócz chemicznych, mechaniczne zabiegi odchwaszczające. Być może u Cb trzeba zmienić taktykę i z sulfonylomoczników zrezygnować na jakiś okres i stosować środki o innych mechanizmach działania-IPU/CTU, prosulfokarb, DFF lub ACCase. Taka sama sytuacja jest w przypadku przyprawionego złą sławą Huzara-ile ludzi tyle opinii. Kolega stosował w pszenżycie i pszenicy i jedyny chwast który został to ostrożeń. Miotły nie znalazłem.


witam.

Tomazi3p a powiedz, jeżeli nie walczyłem z chwastami na jesień,wiosna uderzyć jak najwcześniej, czy zaczekać trochę i dać im nieco podrosnąć żeby zwalczyć je w późniejszym stadium? (głównie chodzi o przytulie)

w postach wcześniejszych czytałem co radziłeś ze środków. ziemie mamy dość lekkie  II i III klasa 

z góry dziękuję za pomoc.

Oczekiwanie z zabiegiem jest wskazane gdy pogoda nie sprzyja wschodom(najczęściej susza) Tak robiłem w zasiewach jarych, w oziminach zabiegi najlepiej jest robić w optymalnych warunkach działania herbicydów-teoretycznie powinno się zwalczać chwasty jak najwcześniej wiosną ale w niskich temperaturach nie ma co liczyć na super efekty. Przytulię- zwalczysz bez względu na fazę Grodylem i Tomiganem, co do karfentrazonu(Aurora) to skuteczność zależy tylko i wyłącznie od pokrycia chwasta. W etykiecie jest zapis że zwalcza do 20cm, ale w przypadku rzadkiego łanu+dużej ilości wody to przytulia znacznie większa padnie. Przytulia to takowy wyjątek, mało jest takich chwastów które można w szerokiej fazie zwalczyć. Jeżeli masz problemy z fiołkiem to tutaj lepiej długo nie czekać-jak zacznie kwitnąć to trzeba dać końskie dawki środków(oprócz bifenoksu) Znam opinię rolnika, który jest zwolennikiem późnych zabiegów- mówi że woli dać większe dawki, ale ma pewność że zwalczy chwasty nawet późno wschodzące-jest to podejście drogie ale skuteczne-każdy sam oceni.  Ogólnie ze swojej strony wolę zwalczyć chwasty wcześniej, by nie dokarmiać chwastów nie tanim N. Chwast bardzo wcześnie startują na wiosnę(w szczególności miotła) a każdy dzień zwłoki to straty(nie bezpowrotne) cennych składników pokarmowych i wody. Jeżeli jest możliwość-im szybciej tym lepiej-jeżeli są warunki. Przy okazji przypomnę że nie zaleca się stosowania IPU/CTU po ani przed zasilaniem saletrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×