Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lukaszm    10

Dziś już mogę dokładnie napisać. U mnie pszenica Bogatka z pierwszego terminu siewu jest w fazie dwóch liści, miejscami zaczyna się pojawiać trzeci. Chwasty dwuliścienne mają już dobrze rozwinięte dwa liście, a widziałem nawet przytulię w fazie pierwszego okółka. Ziemia wilgotna. Co zastosować? Prosulfokarb z pendimetaliną, czy "robiony" Maraton?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Polecam trinity.Ładnie działa.Orginalny Maraton lubił przepuscic przytulie i chabra

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Niestety wiatr pokrzyżował mi plany i nie opryskałem. Może w środę mi się uda. Kupiłem Tolurex i zmieszam go z pendimetaliną. A pszenicę sianą 5 dni temu opryskam "robionym" Maratonem, ale gdy tylko powschodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tomazi3p    44

To jak jest wkońcu z tymi warunkami wilgotnościowymi ile tej ziemi musi być wilgotnej żeby oprysk był w pełni skuteczny z 5 cm wystarczy? Jest strasznie sucho wczoraj troche popadało pryskac czy odpuścić jesienne zwalczanie chwastów. Oprysk to snajper.

 

Dla CTU trzeba 5-10mm opadu/m2 przy glebie bardzo suchej.

 

Dziś już mogę dokładnie napisać. U mnie pszenica Bogatka z pierwszego terminu siewu jest w fazie dwóch liści, miejscami zaczyna się pojawiać trzeci. Chwasty dwuliścienne mają już dobrze rozwinięte dwa liście, a widziałem nawet przytulię w fazie pierwszego okółka. Ziemia wilgotna. Co zastosować? Prosulfokarb z pendimetaliną, czy "robiony" Maraton?

Jak masz przytulię w max 1 okółku to Maraton będzie dobry, tylko jak będziesz miał chabra to CTU będzie lepsze niż IPU.

 

W Trinity 590 SC jest: diflufenikan (40g/l), chlorotoluron (250g/l) i pendimetalina (300g/l). Przyjmując maksymalną zalecaną dawkę, czyli 2,5l/ha wyszło mi właśnie 1,25l chlorotoluronu i 2,25l pendimetaliny na hektar. Zatem w jakiej proporcji zmieszać te dwie substancje aktywne, aby było skutecznie i bezpiecznie? 1,5 + 2,5?

Tomazi3p - Wysoka temperatura nie sprzyja lepszemu działaniu chlorotoluronu? Jutro ma być u mnie w najcieplejszym momencie dnia 17 stopni.

 

Jeśli Ktoś z Forumowiczów pryskał Bogatkę chlorotoluronem, to niech się wypowie na temat tolerancji tej substancji przez wspomnianą odmianę.

 

Dla CTU najlepiej jest gdy jest aplikowany poniżej 15*C, co do proporcji to OK, jeżeli nie będzie presji chabra to dawkę Tolurexu obniż nieco.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Zatem zastosuję 1,25l Tolurexu i 2,5l Stompu. Mam nadzieję, że chlorotoluron dobrze zadziała, gdyż nie stosowałem go na tym polu (na innych też nie). Najbardziej chciałbym wyeliminować miotłę, przytulię i fiołka. Z chabrem nie mam problemu. Chlorotoluron wydaje się być lepszy niż izoproturon ze względu na prognozowane niższe temperatury w połowie przyszłego tygodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel177    3

Ja pryskałem ok 3 tygodnie temu diflu 0,25+1,25 izoherb .Wczoraj jak zobaczyłem pole to się za głowę złapałem!Wcześniej efektów nie było a teraz szok.Włącznie z tym,że ostrorzeń żółciuteeńki.Przytulje i inne też pozamiatało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Moge jeszcze stosowac Stomp w pszenżycie jak ma juz 3 liście, chwast wezmie czy głownie te co jeszcze nie wyszły? jak radzicie?

Pendimetalina jest taką substancją że zwalcza głównie młodziutkie chwasty w fazach kiełkowania i wschodów-dwuliścienne do max 2 liscia. Co warte podkreślenia jest sam Stomp słabo zwalcza chwasty jednoliścienne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakobek    4

Jaki herbicyd na jedno i dwu liścienie polecicie na wiosnę niestety na polu jest duża gama chwastów planuje posadzić ziemniaki w przyszłym sezonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomekZ058    75

moze huzar lub według mnie na jedno i dwu liscienne bendzie lepiej jak dasz pume uniwersal+chwastox turbo lub pume z sekatorem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek2203    11

Dwa lata temu stosowałem Lancet zboże czysciutkie ale przepuścił chabra przy miedzy więc jeśli masz problem z chabrem trzeba coś innego ja byłem zadowolony bo akurat chabru mam mało głównie na jednym polu występuje gorzej z miotła zbożowa tego jest mnustwo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Ja już widzę, że szykuje się poprawka na przytulię wiosną, jesienią poszło Legato Plus+Glean ale przytulie przepuściło niby zrobiła się żółta ale nie padła, a teraz zaczęła odbijać. W przyszłym roku spróbuje dac dff 0,25+1,25 izoherb + 6g gleanu lub coś podobnego. Już piąty rok pryskam jesienią różnymi środkami i tylko raz w tamtym roku obyło się bez poprawki na przytulię właśnie Legato z Gleanem...A jaki jest najtańszy środek na przytulię wiosną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Najtańszy i najlepszy (wg mnie) karfentrazon etylowy czyli popularna Aurora bądź Platform-środki typu "laser". Koszt ok 35zł, druga opcja fluroksypyr-tutaj zaletą jest działanie systemiczne i długi okres stosowania. Koszt ok 40-60zł, Starane Super-tutaj masz regulator wzrostu+sulfonylomocznik typowo przytuliobójcze.  Grodyl-dobry i drogi, i tyle w temacie. Preparaty opartę o dikambę- OK, do 3 okółka+koniecznie temperatura powyżej 15*C. W przypadku Aurory- tutaj ogólnie przyjęta jest faza do 20cm przytulii, lecz tu chodzi jedynie o pokrycie preparatem chwasta=ilość wody, rozpylacze. Kolejną zaletą jest błyskawiczne działanie- 2 dni, a przy słonecznej pogodzie szybciej i przytulia zniszczona. Do 2 kolanka można stosować. Trzecią zaletą jest zwalczanie przetaczników-dość opornych na herbicydy. Starane/Tomigan-dośc szeroko mieszalny, z większośćią środków miotłobójczych, do tego szerokie spektrum-rumiany, bylice. Jeżeli trafią się egzemplarze miotły to dodatek IPU/CTU możliwy. Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    408

13 listopada zastosowałem 0,2l Diflanil +1,8l Dikurex. Około 4 dni była temperatura 6st. C, później około 8 dni 2-4st. C, potem nastały temperatury poniżej zera. Na chwilę obecną gwiazdnica zwalczona w 100%, miotła zbożowa mocno trącona, rumianowate i bodziszek mają się super, na bratku polnym i przytulii widać deliketne przebarwienie na najmłodszym liściu (ale trzeba się mocno przyjrzeć).

Mam pytanie - czy jest szansa, że te środki jeszcze będą działać? Czy już pozamiatane i skuteczność szlag trafił? Błędem chyba było zastosowanie około 320l wody na hektar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Na chlorotoluron to już nie ma co liczyć, na DFF też jeżeli przytulia ma powyżej 2 okółka(ale i tak ma znacznie dłuższe działanie niż CTU). Dziwi mnie że po takiej dawce bratek i przytulia dalej żyje, u mnie przytulia i bratek mocno dostały, mam nadzieję że zima je dobije, co do ilości wody to nie zrobiłeś tutaj błędu u mnie w jęczmieniu poszła podobna ilość i skuteczność bdb. Po za tym zalecenia dotycza ilości 200-400l więc luz.  Poprawka nie uderzy zbyt po kieszeni- za 50zł masz Galapera+Galmet, który ma baaardzo szerokie spektrum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    408

Czyli słabego działania upatrywać w niskiej temperaturze???

W moim przypadku nie tyle chodzi już o te 50 zł co o samo wykonanie oprysku. Mam 8 ha 12 km od domu w trzech kawałkach i opryskiwacz 400l. Do tego wokół jest sporo porzeczek i aronii, a sąsiedzi jak bociany chodzą za opryskiwaczem na wiosnę ( sam pewnie też bym pilnował swego) Jedno pole ma 2,5km długości 22m szerokości.

Szukam jakiegoś opryskiwacza polowego 2-2,5 tys litrów, tylko w moich okolicach nie ma takich, a z drugiej strony nie wiem czy na 15 ha dzierżaw warto. Swoje pole mam obsadzone krzewami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel177    3

Ja już widzę, że szykuje się poprawka na przytulię wiosną, jesienią poszło Legato Plus+Glean ale przytulie przepuściło niby zrobiła się żółta ale nie padła, a teraz zaczęła odbijać. W przyszłym roku spróbuje dac dff 0,25+1,25 izoherb + 6g gleanu lub coś podobnego. Już piąty rok pryskam jesienią różnymi środkami i tylko raz w tamtym roku obyło się bez poprawki na przytulię właśnie Legato z Gleanem...A jaki jest najtańszy środek na przytulię wiosną?

 

Ja pryskałem 0,25 diflu +1,25 izoherb ale na wilgotną glebe.Efekt jest piorunujący.Wszystko wzięło.Nawet oset.Pryskane na początku listopada.

A na wiosne na przytulie 0,2 starane +0,5 mustang 360.U mnie w tym roku zdało egzamin.

Edytowano przez pawel177

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Czyli słabego działania upatrywać w niskiej temperaturze???

W moim przypadku nie tyle chodzi już o te 50 zł co o samo wykonanie oprysku. Mam 8 ha 12 km od domu w trzech kawałkach i opryskiwacz 400l. Do tego wokół jest sporo porzeczek i aronii, a sąsiedzi jak bociany chodzą za opryskiwaczem na wiosnę ( sam pewnie też bym pilnował swego) Jedno pole ma 2,5km długości 22m szerokości.

Szukam jakiegoś opryskiwacza polowego 2-2,5 tys litrów, tylko w moich okolicach nie ma takich, a z drugiej strony nie wiem czy na 15 ha dzierżaw warto. Swoje pole mam obsadzone krzewami.

Temperatura jest jak najbardziej OK, nie wiem jakie dokładnie były u Cb warunki ale jeżeli na roślinach była rosa to oprysk mógł się rozcieńczyć(tak było u mnie) Druga przyczyna to zbyt mała wilgotność gleby. Po takiej dawce jak u Cb to powinno wszystko paść, a fiołek powinien odejść w zapomnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    408

Właśnie udało mi się trafić na jeden z ostatnich dni bez rosy. Wilgotność gleby wysoka, w tym roku wyjątkowo na brak wody nie mogę narzekać. Chwilami może były podmuchy wiatru i część środka nie doszła tam gdzie powinna, ale marny efekt jest na całości.

Dziwi mnie też to, że efektu nie ma na nakładce (mam kawałek zwężający się przez kilkadziesiąt metrów, ale nie chce mi się zamykać dwóch końcówek) Jedyny zwalczony chwast to gwiazdnica, jest bielutka - i tu wiele pomógł jej prawdopodobnie mróz.

A może powinienem dodać jakiś superam lub coś innego na lepszą przyczepność?

Ogólnie to jeszcze pożyję nadzieją, że po tym ociepleniu może coś trąci pozostałe chwasty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Gwiazdnica jest bardzo wrażliwa na CTU, jest to gatunek zimujący i mrozy nie są dla niej niesprzyjające. Dodatek zwilżacza-jeżeli chwasty są małe, to dodatek adiuwanta do herbicydu głównie doglebowego jest niezbyt wskazane. Chyba że byłby to adiuwant typu Grounded.  Może to głupio zabrzmi ale ważna jest też wysokość belki od powierzchni gleby-ok 40-50cm. Co do CTU, to dobrze by było by 2 dni po zabiegu nie spadł większy deszcz-on jest bardzo wrażliwy na rozcieńczenie w glebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agrest    408

Wysokość belki była ok., a bodajże następnego dnia padała mżawka i to chyba przez dwa dni. Dziękuję za wszelkie wyjaśnienia. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lipnicak    0

Witam,

Ja również jak kolega Agroest mam problem z CTU+DFF, mianowicie zastosowałem 12-14 listopada na zboże oprysk 1,4 l lentipur 500 + Stakato 0,14l+ galmet 6g, efekty jak do tej pory bardzo mizerne. Warunki w jakich pryskałem to: około 3-5 stopni w nocy przez tydzień po oprysku, a następnie silne mrozy do -10. Ziemia wilgotna w czasie zabiegu. Północne mazowsze. Na polach było bardzo małe zachwaszczenie z podowdu panującej u nas suszy. Czy chociaż na miotłę ten oprysk podziała i już nie wyjdzie na wiosnę ??

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    81

Panowie jak myślicie kupiłem srodek bizon na przenice jednak sucha jesien opózniła wschody i nie zdązyłem opryskać czy na wiosne ma sens jeszcze użycie tego środka???

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×