Skocz do zawartości

Polecane posty

Pawel2678    4

Na jednym kawalku bezpośrednio po siewie na innym w fazie szpilkowania a na jeszcze innym w fazie 2-3 liści i różnic nie widzę -jedyna rada jaka mogę dodać to stosować na wilgotną glebę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syba    0

siemka

Panowie mam takie pytanie a mianowicie mam problem z perzem mam go dość dużo na niektórych polach i co mi doradzicie by go zwalczyć myślałem nad opryskiem randaupem na ściernisko ale wtedy nie mógł bym posiać żadnych poplonów bo nie wyrobił bym się czasowo i jaki środek doradzilibyście do zwalczenia perzu w posianych zbożach głównie w pszenicy ozimej i pszenżycie ozimym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gucik131    7

apyros i attribud możesz ale one w 100% nie zwalczą Ci perzu, a ograniczą. najlepsze rozwiązanie glikosaft na ściernisko

Edytowano przez gucik131

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

siemka

Panowie mam takie pytanie a mianowicie mam problem z perzem mam go dość dużo na niektórych polach i co mi doradzicie by go zwalczyć myślałem nad opryskiem randaupem na ściernisko ale wtedy nie mógł bym posiać żadnych poplonów bo nie wyrobił bym się czasowo i jaki środek doradzilibyście do zwalczenia perzu w posianych zbożach głównie w pszenicy ozimej i pszenżycie ozimym

Jak mają być zboża ozime to i tak jest za mało czasu aby dobry poplon urósł. Na Twoim miejscu bym zwalczył perz, raz a porządnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Panowie macie jakiś sprawdzony preparat na miotłe ?

Na wiosnę poszedł Tolurex i miotła gdzie nie gdzie odbiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppwolf38    6

Ja dalem Apyros z Grodylem i miotly brak...

ale za to skrzyp wylazi ;[

Edytowano przez ppwolf38

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Panowie macie jakiś sprawdzony preparat na miotłe ?

Na wiosnę poszedł Tolurex i miotła gdzie nie gdzie odbiła.

Na jesień czy wiosnę? To że odbiła gdzie nie gdzie mnie nie dziwi, na większości pól miotły tyle że brązowo na polach. Ja u siebie zastosowałem coś ala Chisel- Toto, i byłem pozytywnie zaskoczony mimo zniżonej dawki do 70g. Na glebie bardzo lekkiej chaber przetrwał. Ale miotła zwalczona z pozytywnym skutkiem. Na jesień wypróbuje-jeżeli będę miał dostęp- Bizona od DowAgro, nowa substancja na PL rynku. A co do sprawdzonych preparatów- wspomniane Toto, Lancet/Nomad,Glean(zasypie mnie pewnie milion negatywnych komentarzy, jednak u mnie działa) Snajper, Atlantis, Apyros, Expert Met.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Ze skrzypem łatwo nie jest. Trudności z jego zwalczaniem wynikają z głębokiego i rozwiniętego systemu korzeniowego, substancje które mogą ograniczyć jego rozwój to fluroksypyr, 2,4D, MCPA, aminopyralid. Na ściernisko można zastosować cos w stylu Kileo, a na wiosnę np. zamiast Grodylu stosowanego przez Cb, Starane/Galaper/Tomigan lub Chwastox-MCPA. U mnie po dawce 0,4l 250-tki skrzyp przetrwał na mokrych stanowiskach. Kwasne pH też wspomaga rozwój skrzypu- więc wapno może okazać się konieczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppwolf38    6

Dzieki za podpowiedzi...ph; u mnie 7,4...ale teren podmokly(zrodlo wybija)...po zniwach planuje to odwodnic...

a ten Kileo zalatwi miotle i skrzyp...ostatnio na jesien dawalem Expert+glean...i na wiosne apyros+grodyl bo przytulia odbila....teraz nie ma miotly ani przytulii ale jest skrzyp...

Edytowano przez ppwolf38

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Kileo to mieszanka glifosatu i 2,4D, praktycznie nie ma luk w zwalczanych chwastach pospolicie występujących na polach. Miotła Ci pozostała ze do Grodylu dodałęs Apyros ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppwolf38    6

Jak prysne na sciernisko tym Kileo to po siewie nie ma potrzeby juz nic stosowac???

tak miotla sie odbila w niewielkiej ilosci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Jak prysne na sciernisko tym Kileo to po siewie nie ma potrzeby juz nic stosowac???

tak miotla sie odbila w niewielkiej ilosci....

Było by super jakby tak było, ale nie ma lekko. :) Kileo mógłbyś potraktować sciernisko na którym rozwija się skrzyp, perz etc. A na jesien i tak dajesz herbicyd (jeżeli stosujesz jesienne odchwaszczanie) Zabieg na sciernisko stosuje się do zwalczania chwastów uporczywych, ktorych zwalczenie w okresie wegetacji rosliny uprawnej jest niemożliwe bądź jest strasznie drogie. Walkę ze skrzypem tak właśnie bym zaczał- najpierw sciernisko, a w okresie wegetacji zbóż stosowanie MCPA, fluroksypyru. Niby prymitywna roslina a problemy czasami duże stwarza.

9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wielkiboss    0

Taką mieszanką pryskałem

mustang forte195 SE + Atlantis 12 OD + Actirob

Mimo późnego terminu chwasty dwuliścienne zostały zniszczone.Gorzej z miotłą- tylko część zniszczona została .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
knoro93    167

legato plus 150 ml + 0,3 kg expert met + ok 10 g glean poszło w tamtym roku na pszenzyto i pszenice. Na pszenzycie jeszcze uszło było pare miejsc gdzie przepuściło przytulie ale na pszenicy powyłaził owies głuchy przytuli sporo było ;/ no i miotła miejscami sie pokazała fakt że ziemia tam do gliny podobna.

Co poradzicie na ten rok żeby było czysto ? Przedplonem był rzepak takze z 15 gram gleany chyba trzeba bedzie dac a co do tego? Może z maratonem spróbować? czy kompletem? Czy dalej z tym expertem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Triniti z Adama ma ciekawy skład.Z domieszka Glean 8g powino super działac.Zadowolony jestem z działania Snajper 1.4l + Glen 10g

Edytowano przez slawek2209

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

legato plus 150 ml + 0,3 kg expert met + ok 10 g glean poszło w tamtym roku na pszenzyto i pszenice. Na pszenzycie jeszcze uszło było pare miejsc gdzie przepuściło przytulie ale na pszenicy powyłaził owies głuchy przytuli sporo było ;/ no i miotła miejscami sie pokazała fakt że ziemia tam do gliny podobna.

Co poradzicie na ten rok żeby było czysto ? Przedplonem był rzepak takze z 15 gram gleany chyba trzeba bedzie dac a co do tego? Może z maratonem spróbować? czy kompletem? Czy dalej z tym expertem?

Owies głuchy ciężko zwlaczyć na jesień, większość wschodzi wiosną, szczególnie gdy jesień jest sucha. Za granicą na owies stosuje się mieszankę-pendimetalinę+flufenacet, z tym 2 jest tylko problem w dostaniu solo. Expert Met też powinien wziąć owies-ale do wiosny spora część substancji będzie już "nieaktywna" i owies wschodzi. Na głuchy powschodowo wiosennie to AAA-Apyros, Atlantis,Attribut& Nomad. Graminicydy-Puma, Axial. Pośrednio izoproturon działa na głuchy, ale to zależy jak z terminem jego wschodów.Przytulię i miotłę elegancko zwalczysz Maratonem-ale przy pendimetalinie koniecznie trzeba spełnić waruenk wilgotności gleby żeby przytulię zwalczyć. Tak jak slawek2209 mówi ciekawy jest Trinity- 260zł za 5l, któym się zrobi od 2-2,5ha. A Gleanu to 10g to max przy mieszankach, jeżeli już kilka gramów Gleanu powala kwitnący rzepak, to dawka od 5-10g jest jak najbardziej OK na wschodzący rzepak.

Edytowano przez Tomazi3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    196

Dff też bierze przytulię na jesieni, ale co z tego jak na wiosne znowu wyskakuje i trzeba trzaskać grodylem albo mustangiem. Owies powinnien przepaść przez zime, ale jak pole już się zapaskudzi nim to problem na pare lat :|

Expert Met na jesieni i poprawka wiosna grodyl + granstar i czysto. Znajomi pryskają grodyl + granstar + atlantis na wiosne i mówią siekera ale odchwaszczanie jedynie wiosene mi się nie widzi.

W tym roku zamiast expertu możliwy boxer bądz komplet mieszać z expertem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Na przytulię jesienią pewniejsza wydaje mi się pendimetalina niż DFF.

Mi odchwaszczanie wiosna zawsze się nie widzi. Mało czasu i tez bywa zawodne.

Komplet z expertem? Będzie dublowanie flufanacetu, trochę dla mnie bez sensu. Boxer z sensem bo to inna substancja i inny mechanizm działania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek2203    11

Nigdy jeszcze nie zwalczałem chwastów na jesień a w tym roku chciałbym tego spróbować i zastanawiam się nad Snajperem albo Kompletem na gliniaste gleby, który będzie lepszym wyborem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metrax12    13

Na jesienną przytulię to najlepszy wydaje się być Bizon. Jednak trzeba zastosować go w odpowiednim terminie ( z racji na nalistne działanie florasulamu), niezbyt wcześnie, jak również w warunkach dość wysokiej temperatury ( która nie ma aż tak istotnego wpływu przy działaniu DFF, ale florasulamu już tak).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Nigdy jeszcze nie zwalczałem chwastów na jesień a w tym roku chciałbym tego spróbować i zastanawiam się nad Snajperem albo Kompletem na gliniaste gleby, który będzie lepszym wyborem?

I w jednym i drugim przypadku wskazane są wyższe dawki, ze względu na glinę. Jeżeli masz problemy z podstawowymi chwastami typu chaber, miotła ect to Snajper będzie git. Jeżeli nie jesteś pewien co do skuteczności działania, to spróbuj coś z niższej półki-np. Expert Met a na wiosnę ewentualna poprawka-taka moja sugestia

 

Na jesienną przytulię to najlepszy wydaje się być Bizon. Jednak trzeba zastosować go w odpowiednim terminie ( z racji na nalistne działanie florasulamu), niezbyt wcześnie, jak również w warunkach dość wysokiej temperatury ( która nie ma aż tak istotnego wpływu przy działaniu DFF, ale florasulamu już tak).

Florasulam akurat nie jest wybredny w stosunku co do temperatury, a zwalczanie przytulii przez Bizona nie jest efektem tylko działania florasulamu lecz DFF i penoksysulamu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
metrax12    13

Florasulam akurat nie jest wybredny w stosunku co do temperatury, a zwalczanie przytulii przez Bizona nie jest efektem tylko działania florasulamu lecz DFF i penoksysulamu.

Patrząc w jakiej temperaturze można stosować DFF ( ok. 0°C) stwierdzam, że florasulam nie należy do typowo "zimnych" substancji. Bizon stosowany w przykładowym ( optymalnym ??) terminie ( faza 3 liści), zważywszy na często występującą niską temperaturę w tym okresie, może nie uzyskać pełnej skuteczności w zwalczaniu przytulii. W powyższym terminie decydujący wpływ w zwalczeniu przytulii przypada na florasulam ( DFF słabo działa na przytulię powyżej 1 okółka, penoksulam działa głównie na jednoliścienne). Florasulam jest 3 może 4 najskuteczniejszą substancją stosowaną do wiosennego zwalczania tego upierdliwego chwasta w zbożach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×