Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
DJhaku    0

Witam mam pytanie dotyczące pszenicy ozimej, wiosną była pryskana środkiem ,,Lancet" ale chyba było za mokro i coś nie zadziałało.

Więc mam pytanie czy znacie może środek do dopryskania,aby tą miotłę z chwastami wypaliło i nie uszkodziło plonu?

 

Łącze tematy

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek3    159

Huzar activ tylko musi być trochę cieplej żeby temp. w nocy nie spadała poniżej 5st.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Pryskane wiosną-kiedy dokładnie, bo jeżeli to było tydzień/półtoratygodnia temu to nie dziw się że nie ma efektów. W jakiej fazie masz tę pszeniczkę? Jakie chwasty przeważają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

luc93    2

mam to samo co kolega też się boje ale ja pryskałem lancetem z 9 dni temu i mało zauważalne efekty pryskałem poł metra nad rosliną 250 l może dlatego że sypałem oprysk razem z tym olejem a olej powinien być już na końcu ; chodzi mi szczegulnie o przytulie i gwiazdnice co sie pnie po ziemi chociaż gdzie nie gdzie zżółkła w tamtym roku miałem problem z huzarem trzeba bedzie też jesienią pryskać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lew908    207

No ja też pryskałem trzy tyg temu IzoHerbem i cześć na lżejszej ziemi wzieło miotły a na lepszej nie tylko widać jak by roślina się zatrzymała w rozwoju ale nie usycha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plomien23    0

Mam pytanie z innej beczki. Mianowice Pszenice i pszenżyto pryskałem na jesień Gleanem widze teraz że przydało by się to troche poprawić. Kupiłem mustanga i środek na grzyby. Moje pytanie czy moge te 2 środki ze sobą wymieszać?

Bumper 250 i Mustang 306

 

Czy lepiej pryskać osobno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ene    1

Powiedzcie co lepiej zastosować Atlantis 12 OD 0,45 l/ha + Sekator 125 OD 0,15 l/h czy Lancet plus ? Pszenica i pszenżyto jesienią opryskane Tolureksem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

Powiedzcie co lepiej zastosować Atlantis 12 OD 0,45 l/ha + Sekator 125 OD 0,15 l/h czy Lancet plus ? Pszenica i pszenżyto jesienią opryskane Tolureksem

to tolurex nic nie wzial na jesien ze chcesz dawac Lancet ktory jest uniwersalny? jak jest jesien to kazdy chwali to pryskanie na jesien a tu sie okazuje wcale nie tak kolorowo skoro juz kilka postow widzialem ze ktos pryskal jesienia i chce teraz pryskac na wszystkie chwasty. Ja dawalem Lancet na wiosne i w miare elegancko a jak sporadycznie sie trafi jakis chwast to bez przesady...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ene    1

Sprostowanie co do tolureksa mianowicie z powodów mojego tymczasowego mętliku w głowie- nie skojarzyłem różnic w chwastach - dopiero drugi raz pryskałem jesiennie. I tak pasek nie popryskany jesienią zawiera chwasty których niema na reszcie pól opryskanych. Będę walił mustangiem- dziś trochę już popryskałem i mam pytanie bo jak patrze to ogrom przytulii jest i czy w przypadku gdy mustang nie usunie przytulii można czymś ją później wyeliminować? Dzięki za odpowiedź

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wielkiboss    0

 

 

Czy aby na pewno do Atlantisa OD powinien iść Actriob? Do Atlantisa WG to na pewno, a do OD to cos nie jestem przekonany.

Nie wiem czy aby to było przyczyną ale w tamtym roku sprzedawca dał mi ten actriob do takiej mieszanki i po oprysku w pszenicach liście powykręcało w spirale po czym zaczęły odpadać.. A że nic innego nie robiłem to podejrzenia poszły na te środki.

u mnie póki co nic takiego się nie dzieje.Tylko trochę końcówki liści pożółkły, ale to raczej grzyb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Sprostowanie co do tolureksa mianowicie z powodów mojego tymczasowego mętliku w głowie- nie skojarzyłem różnic w chwastach - dopiero drugi raz pryskałem jesiennie. I tak pasek nie popryskany jesienią zawiera chwasty których niema na reszcie pól opryskanych. Będę walił mustangiem- dziś trochę już popryskałem i mam pytanie bo jak patrze to ogrom przytulii jest i czy w przypadku gdy mustang nie usunie przytulii można czymś ją później wyeliminować? Dzięki za odpowiedź

Najskuteczniejszym środkiem jaki stosowałem na zaawansowaną w rozwoju przytulię jest Starane 250 EC. Przytulia w tamtym roku w pszenicy (po jesiennym zabiegu Legato Plus, który u mnie zwalcza wszystkie chwasty wymienione w etykiecie, oprócz miotły i przede wszystkim przytulii) już była widoczna ponad łanem i cztery godziny po zabiegu już jej nie chciało się rosnąć. Teraz też mam przytulię (miejscami) wielkości pszenicy ozimej i pasuje mi pryskać, ale wieje bardzo i pochmurno. Jak tylko wiatr ustanie, to będę pryskał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin34    4

a co z tym lancetem w tym roku ze tak kiepsko u mnie to samo przytulia trochę przytrzymana ale już 3 tygodnie po zabiegu i zastanawiam się nad poprawka chyba mustangiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    187

ja pryskałem lancetem i jestem zadowolony. Może nie stosowałeś się do zaleceń że w nocy nei może być poniżej 5 stopni bo wtedy środek jest nieskuteczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
crimer    0

Panowie wydaje mi się, że mogę mieć problem z przytulią w pszenicy ozimej. Zabieg wykonałem 19.04 Lancetem w dawce 0.22kg/ha czyli nieco wyższej niż zaleca producent.Byłem dzisiaj na polu zobaczyć jak się mają chwasty i po rozchyleniu pszenicy znalazłęm w kilku miejsacach przytulie i niewygląda ona za bardzo na taką, która nie ma zamiaru dalej rosnąć,natomiast przytulia znajdująca się na obrzeżach pola i na miedzy jest juz całkowicie żółta. oprysk wykonany był przy bezwietrznej pogodzie a noce po zabiegu były dosyc ciepłe. co może być przyczyną tego, że przytulia "ma się dobrze"? czy może być to spowodowane tym, że nie docierają do niej promienie słoneczne lub jest ich na tyle mało, że soki mniej krąża zbyt wolno i nie pobiera ona tak herbicydu jak ta bardziej nasłoneczniona?pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

Jaki środek polecacie na przytulie?

Stosował ktoś środek "starane"

 

Starane ponoć straciło rejestracje w tym roku i już nie można go nigdzie kupić, chyba że ze starych zapasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rico39    0

Czy mieszał ktoś Pume uniwersal z Chwastoxem trijo lub lub Atlantis z Cwastoxem trijo, czy mozna takie mieszanki robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcinn998    0

Mam problem z miotłą jakiś miesiąc temu poszedł lintur + caliban. Czy Axial to dobre rozwiązanie na teraz? Pszenica w fazie gdzies bbch 37.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×