Skocz do zawartości

Polecane posty

MarcinC360    6

Jak czytam to widze, że niektórzy już zastosowali herbicydy. Ze względu na presje chwastów napewno dobrze, ale ze wzgledu na temperature, nocne przymrozki to nie wiem czy środki zdadzą egzamin-tak jak u kolegi @Kulawa koza. Przymierzam się wjeżdżać z herbicydem w przyszłym tygodniu, ma być względnie ciepło ale możliwe nocne przymrozki więc coś mi sie wydaje, że jeszcze o tydzień pewnie przesunie się zabieg albo samym protuganem pojade. Wtopić kase to nie sztuka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz0221    0

w w.n w c p o

 

Witam wszystkich forumowiczow. Na wstepie chcialem prosic o wyrozumialosc, gdyz jestem nowym uzytkownikiem. Mam takie pytanie: czy moge zastosowac na pszenice ozima (Matrix) taki oprysk: Puma uniwersal + Chwastox turbo? Mozna mieszac te srodki? Chcialem za jednym razem zalatwic miotle, owies gluchy i chwasty. Czy zmieszanie tych srodkow nie spowoduje oslabienia ich dzialania? Na etykiecie Pumy pisze, ze mozna je mieszac, ale stosujac na jeczmien. Jak jest w przypadku pszenicy ozimej? Prosze o pomoc. Z gory wielkie dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

A czy kolega wie że głuchy owies w zimie wymarza, a wiosną o ile obsada pszenicy jest dobra to nie wschodzi dlatego w zasadzie jest chwastem występującym tylko w zbożach jarych i nie wiem czy jest sens pchania pieniędzy w bardzo drogą PUME, która służy głównie do zwalczania właśnie owsa głuchego, miotłe zwalczysz tańszymi środkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

knoro93    167

Dziś poszedł huzar nie wiem czy dobra decyzja różne opinie krążą na jego temat. Został ponad ha do pryskania a mam środek Chisel 75 WG na jeden ha. Co moge dodać Legatu Plus 500 SC czy mustang? Mozna wgl mieszac te środki z Chiselem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Przepuścił? Czy wyskoczyła na nowo? 2 i 3 lata temu stosowaliśmy expert met + dff i na jesieni czysto, a na wiosnę wyskakuje.

 

Legato Plus 600 SC przepuściło przytulię, bo na jesieni już była, a teraz - wprawdzie nie mierzyłem na polu - ale niektóre okazy mogą mieć ponad 5 cm. Na pewno jest on skuteczny na jasnoty i fiołka polnego, bo trzy lata temu nie pryskałem jesienią w powodu suszy i było bardzo dużo jasnot oraz fiołka.

 

Yngel - Jeśli o mnie chodzi, to stosowałem dwa lata temu w pszenicy przewódkowej Ethos herbicyd Chwastox Trio i byłem z jego działania bardzo zadowolony. Pole było czyste, sama pszenica.

Wprawdzie w ostatniej chwili, przed rozpoczęciem fazy liścia flagowego pryskałem jeszcze Pumą Universal, bo się bałem o owies głuchy.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

To było chyba w niemieckiej ulotce. Rok temu jak rozmawiałem że jednym panem z tej firmy to odradzał. Ze lepiej podzielić, zresztą axial ma znacznie dłuższy termin stosowania niż lintur.

Stosuję taką mieszaninę już 3 sezon i nie narzekam. Spadku skuteczności nie zauwazyłem. Grunt wykonać zabieg podczas odpowiedniego nasłonecznienia oraz pory dnia ;)

http://www.wrp.pl/sy...-zarejestrowany

Szósty akapit ostatnie zdanie:)

Edytowano przez pasio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Izoprotuon wyjdzie tanio, ale praktycznie tylko miotła. Apyros ma szersze spektrum, ale droższy. Opryskaj lancetem, na kilka dni do przodu ma być w miarę ładna pogoda (przynajmniej u mnie tak nadają). Przymrozków większych jak -2 sie nie spodziewam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
globus512    17

Panowie mam takie pytanie mam jedno pole na którym jest cała gama chwastów tzn. przytulia, jasnoty, fiołki, rumiany i na tym polu chcę zastosować Axial 0,4 razem z Mustangiem Forte ale zamiast litra zastanawiam się czy zastosować 1,1 / 1,2 l czy dać może 1l i dodać trochę grodylu? Stosowałem już axial z mustangiem kiedyś i byłem zadowolony, więc myślę żeby podnieść dawkę tylko mustanga i będzie okej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek33    3

Czy ktoś z was stosował razem sekator i apyros w pszenicy?Bo nigdzie nie znalazłem tego ażeby te 2wa śor można było razem mieszać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daniel373    5

wczoraj opryskałem pszenice Lancetem a w nocy był przymrozek który wszystko oszronił

miał ktoś taką sytuacje i czy trzeba będzie to poprawiać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toru    1

Przyłączam się do pytania kolegi daniel373 wczoraj pryskałem pszenice Atlantisem + Mustang Forte, skończyłem koło 17 a w nocy był przymrozek, w sumie nad ranem. Może to wpłynąć negatywnie na zabieg? Ojciec już mi ciosa kołki na głowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

to co wy pogody nie ogladacie? przeciez mowili przymrozki na noc a mimo to pryskaliscie to co mysleliscie ze nie bedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arko2255    8

Przyłączam sie do dwóch kolegów powyżej, pryskałem wczoraj chiselem a dzisiaj bylo w nocy -3 stopnie. Jaki to mozę mieć wpływ na oprysk? czy ktoś ma jakieś doświadczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wczoraj opryskałem pszenice Lancetem a w nocy był przymrozek który wszystko oszronił

miał ktoś taką sytuacje i czy trzeba będzie to poprawiać ?

no niestety działanie TEGO środka w niskiej temperaturze jest mizerne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Ja zawsze przeglądam pogodę na kilka następnych dni po ewentualnym terminie wykonania zabiegu jakimkolwiek pestycydem. Ceny środków ochrony roślin nie są niskie, żeby pryskać po dwa razy. I tak jak będzie nieodpowiednia temperatura, to środek będzie działał wolniej, albo - co gorsze - w ogóle. A najgorsze, gdyby jeszcze zniszczone zostało zboże!

Koledzy, którzy pytacie o skutki tego zabiegu, który wykonaliście przed przymrozkiem. Dziś też może być, jutro itp. Pogoda zmienną jest i nie da się jej przewidzieć. W każdym razie na Wasze pytania nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Poczekacie parę dni i wtedy będziecie widzieć efekty swych zabiegów. Mam nadzieję, że się podzielicie na Forum swymi spostrzeżeniami.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Jezeli zastosujemy Herbicyd a w nocy bedzie przymrozek i rano szrom na pszenicy to nasz zabieg jest daremny.

Ja tak miałem.

Skonczyłem opryski o 17.00 w dzien było 14* a w nocy 2* nad ranem 0_-1 i srodek nie zadziałał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukaszm    10

Czyli jeden z najgorszych możliwych efektów - brak działania środka, jak Kolega KULAWA_KOZA napisał. Pieniędzy nie ma, chwasty nadal rosną, stracony czas, woda do zabiegu, woda do płukania opryskiwacza, paliwo itp. Dlatego zawsze należy przejrzeć prognozy na kilku portalach, czy na różnych kanałach telewizyjnych.

A najgorsze jakby wszystko to doprowadziło jeszcze do zniszczenia plantacji.

Edytowano przez lukaszm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

W moim regionie nadają 2 najbliższe noce od 3 do 6 stopni na plusie, a potem przymrozki. Czekać na cieplejsze czasy czy pryskać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

Izoproturon można mieszać z innymi środkami, skutecznośc będzie miał bdb, bez obaw. Pomieszałem go z Goldem w zeszłym roku, w tym tak samo i na jeden kawałem pójdzie właśnie z linturem co zostało go z zeszłego roku ( tego jeszcze nie mieszałem). Żeby tylko nie było juz przymrozków i minimum 5* w nocy to trzeba pryskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszos1    1

koledzy mam pytanie bo waham się pomiędzy dwoma rozwiązaniami, a mianowice nie stosowałem na jesieni żadnych herbicydów gdyż średnio to zazwyczaj u mnie wychodiz i zawsze były wiosenne poprawki. Mam zamiar pryskać jednocześnie na chwasty jedno i dwuliścienne i chodzą mi po głowie 2 warianty:

1) atlatnis+actirob oraz mustang 306

lub

axial+adigor oraz mustang

która opcja wg was jest lepsza, co wychodzi taniej, która opcja bierze większe spektrum chwastów, dodam jeszcze że u mnie dość duży problem z owsem głuchym (nawet w oziminach) bo takich mam super sąsiadów że wogóle nie pryskają na owik a ja co roku pryskam nawet w oziminach (poza żytem) bo nawet w pszenicy potrafi wyleźć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marluk    29

planuje zastosowac w pszenicy Lancet w nominalnej dawce. czy jest sens mieszac jeszcze cos do niego czy i tak powinien sobie radzic z chwastami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klauss    0

Jak myślicie można już pryskać Sekatorem + Atlantis jak nocą są lekkie opryski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez buchaj
      Jak w temacie. Chodzi mi głównie o osty i pokrzywy.
    • Przez Miki7211
      Po wstępnych oględzinach działu zboża stwierdziłem ze jest masa podobnych tematów. Dla tego zakładam ten temat i go przyklejam po to zeby wszystkie wasze problemy dotyczace zbóż ozimych opisywac własnie tu
    • Przez Balzak
      Ja używam Atranexu i pryskam przed wschodowi efekt jest super..
    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez luk7530
      Witam, mam problem z dwuletnią plantacją malin Laszka, a jest ich 0.25ha.  Sąsiad pryskał swój groch za miedzą herbicydami Command 480 EC i Afalon 450 SC chociaż powinien zachować odległość 20m od plantacji roślin sadowniczych. Przez pierwsze 4 dni po opryskaniu nie było nic widać, dopiero jak przeszedł deszcz oprysk zaczął parować i maliny zaczęły zółknąć, z każdym dniem jest coraz gorzej. Ogólnie  teraz cała plantacja jest żółta. W załączniku przesyłam zdjęcia. Wczoraj opryskałem odżywką Asashi. Jak ratować te maliny? Co mam jeszcze zrobić? Sąsiad się przyznaje do tego co zrobił. Jak teraz ściągnąć od niego odszkodowanie? W jaki sposób to obliczyć? Czy te maliny się odnowią? Czy na następny rok będą jeszcze widoczne skutki tego oprysku? Pomóżcie.


×