News
maroon

Projekt ustawy o szkodach łowieckich - co sądzicie?

Polecane posty

Niewiem10    1

Według mnie to czysta głupota, po co komuś wypłacać cały czas odszkodowania, naciągać państwo na dodatkowe koszty, gdy i tak problemu to żadnego nie rozwiąże, problem tkwi w populacji dzików. Dosyć śmiesznie to do tej pory wygląda, jeden dzik zostanie odstrzelony, a za chwilę locha przyprowadzi kolejnych dziesięć na jego miejsce. Zamiast tracić pieniądzę na odszkodowania, których z roku na rok będzie przybywać, lepiej byłoby masowo zmniejszyć populację dzików - to jedyna droga według mnie, która załatwiłaby sprawę raz na dobre. I tak nie wierzę w to, że obecne przepisy coś poprawią, nigdy odszkodowania nie będą pokrywały się ze stratami. Wygląda to dosyć niefajnie np. w przypadku rolników siejących kukurydze na ziarno bo jak nie susza...to dziki wykończą uprawę.

Edytowano przez Niewiem10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    845

gdzieś na YT widziałem jak w Texasie rozwiązują problem dzików. tzn. picup na nim karabin coś jak CKM i kapitan bomba . zmniejszyć populację szkodników do poziomu z lat 90 i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maroon    157

Według mnie to czysta głupota, po co komuś wypłacać cały czas odszkodowania, naciągać państwo na dodatkowe koszty, gdy i tak problemu to żadnego nie rozwiąże, problem tkwi w populacji dzików. Dosyć śmiesznie to do tej pory wygląda, jeden dzik zostanie odstrzelony, a za chwilę locha przyprowadzi kolejnych dziesięć na jego miejsce. Zamiast tracić pieniądzę na odszkodowania, których z roku na rok będzie przybywać, lepiej byłoby masowo zmniejszyć populację dzików - to jedyna droga według mnie, która załatwiłaby sprawę raz na dobre. I tak nie wierzę w to, że obecne przepisy coś poprawią, nigdy odszkodowania nie będą pokrywały się ze stratami. Wygląda to dosyć niefajnie np. w przypadku rolników siejących kukurydze na ziarno bo jak nie susza...to dziki wykończą uprawę.

Pełna zgoda  - niby mają i nad tym pracować a na razie chcą odszkodowania załatwić najpilniej Podoba mi się też zapis że koła które nie wykonują planu odstrzału mają płacić podwójną składkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5006

Według mnie to czysta głupota, po co komuś wypłacać cały czas odszkodowania, naciągać państwo na dodatkowe koszty, gdy i tak problemu to żadnego nie rozwiąże, problem tkwi w populacji dzików. Dosyć śmiesznie to do tej pory wygląda, jeden dzik zostanie odstrzelony, a za chwilę locha przyprowadzi kolejnych dziesięć na jego miejsce. Zamiast tracić pieniądzę na odszkodowania, których z roku na rok będzie przybywać, lepiej byłoby masowo zmniejszyć populację dzików - to jedyna droga według mnie, która załatwiłaby sprawę raz na dobre. I tak nie wierzę w to, że obecne przepisy coś poprawią, nigdy odszkodowania nie będą pokrywały się ze stratami. Wygląda to dosyć niefajnie np. w przypadku rolników siejących kukurydze na ziarno bo jak nie susza...to dziki wykończą uprawę.

 

Powoli kolego z takimi pomysłami. Masz rację, że samo wypłacanie nie rozwiąże problemu.

Świadoma i przemyślana eliminacja populacji dzików do rozsądnej ilości -TAK, eksterminacja - NIE. Nie popadajmy w skrajność. I powiem, bo to nie jest tajemnica, taka eliminacja została rozpoczęta.

 

 


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niewiem10    1

Do eksterminacji to jeszcze daleka droga, nie mówię, żeby wybić wszystkie dziki. Ale jak sam widzisz, więcej z nich szkody niż pożytku. Eliminacja zostanie przeprowadzana na terenie całego kraju? Bo słyszałem tylko, że na razie tylko wzdłuż granicy, głownie na terenie województwa podlaskiego. Na pewno może cieszyć, że jednak podejmowane są jakieś decyzje. Jednak mam nadzieję, że odstrzał, nie będzie tylko "odstrzałem", czyli "idziemy może akurat jednego uda nam się zabić", ale konkretnym zorganizowanym zmniejszeniem populacji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    5006

Władza nigdy nie załatwi wszystkiego za obywatela, ale liczy się podejście do sprawy. Poprzednia ekipa chciała kosztem rolników zapewnić sobie rozrywkę i "darmową" paszę. Dziki należą do Państwa, ale za szkody do tej pory płaciły koła łowieckie - to kompletna paranoja. Za dziki powinien odpowiadać właściciel i to on powinien ponosić koszty utrzymania, czyli Państwo. Koła łowieckie za upolowaną sztukę płacą Państwu daninę ze składek. Większość kół posiada bardzo mały budżet i stąd tak niskie odszkodowania, ponadto orzekaniem o szkodzie zajmowały się osoby, które tak naprawdę były stroną sporu. Nie jest możliwe, żeby "sami sobie" działali na szkodę wypłacając wyższe odszkodowania - to kolejna paranoja.

Co do meritum sprawy nowa ustawa wydaje się być dobra, ale wg mnie bardziej chodzi o egzekwowane prawa a nie tworzenie coraz to nowych (zawiłych i dziurawych) ustaw. Choć faktycznie niektóre ustawy powinny zostać zmienione.

U mnie obecnie sprawa dzików poprawiła się już w poprzednim roku. Jeden telefon do przyjaciela i po sprawie. :D

Sorry, źle zrozumiałem czytając Twoją wypowiedź a szczególnie słowa: "...lepiej byłoby masowo zmniejszyć populację dzików - to jedyna droga według mnie, która załatwiłaby sprawę raz na dobre."


"Nie dyskutuj z głupszym, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona swoim doświadczeniem!" - ciągle muszę o tym pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    159

A jak te dziki nie będą się mnożyć do cho....y , jak koło u mnie karmi kukurydzą.  Rozumiem kiedyś jak było z 70 cm śniegu i 25 stopni mrozu. A teraz zimy są jakie są, a oni walą co drugi dzień kukurydzę i zboże, oczywiście sprowadzone z Litwy bo parę groszy taniej.

Edytowano przez akowicz111

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piechu    43

Ze dwa lata temu byli u mnie mysliwi bo dziki zaczely ryc w kukurydzy szukajac zeszlorocznych kolb. Nie powiem bardzo mili i uprzejmi. Pilnowali przez pare nocy, zostawili odstraszacze. Ale jak jechalismy razem na polu to narzekali ze cena w skupie za dzika niska a tyle pracy maja z tym. I druga rzecz w nocy pojawialo sie kilkanascie sztuk na polu ale nie mogli strzelac bo nie wiedza czy czasem maciory nie ustrzela a noktowizorow nie moga uzywac. Troche chore to wszystko. W wielu rejonach jest problem z dzikami nie dosc ze mioty sa liczniejsze to nieraz maja po dwa mioty w roku. Czy nie taniej by wynioslo wystrzelac i zutulizowac wieksza czesc. Przeciez za pare lat to bedzie pelno tych dzikow. Raz bylem na szacowaniu fakt nie bylo tego duzo ale to przez drut dookola pola. Rolnik jeszcze mowil ze wczesniej informowal o stratach na lakach i zbozu ale nikt podobno nie rzyjechal. Ogolnie szacowanie to byl jeden wielki problem bo rolnik swoje a mysliwi swoje a pozniej jeszcze wykorzystywali nie wiedze rolnika bo np powiedzieli ze oszacuja po zbiorze kukurydzy a pozniej sie wypieli bo nie szacuja po zbiorach. Nowa ustawa wydaje sie byc intetesujaca ale i tak jak to w zyciu bywa rolnik bedzie najbardziej pokrzywdzony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    157

Co do ilości dzików to już nawet pół biedy z tymi szkodami Ale nie potrafię tego pojąć rozumem że rolnikowi każą stosować maty, zabezpieczać chlewnie , cuda niewidy wymyślają - nawet potrafią wybić całą zdrową hodowlę a dziki mogą sobie swobodnie hasać i roznosić ASF po całej Polsce i tu nikt nie widzi problemu? Pożyjemy i zobaczymy jak rozwiążą te kwestie

 

Edytowano przez maroon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szopen    29

Dziki to jedna kwestia, a co z inna zwierzyną? U mnie problemem są żurawie, za nie nikt mi nie zapłaci. Wspomnę jeszcze o bobrach, na 3 km rowów też robią co roku swoją robotę, a RDOŚ da pozwolenie na rozbiórkę tam i odstrzał ale grosza na to skąpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    1015

W moim rejonie koła łowiecki tłumacza sie ze wzrost populacji dzika ,to wina nas rolnikow ,siejemy więcej kukurydzy w większości na ziarno.Takie tłumaczenie dla mnie to paranoja ,a interwencje sa znikome ,bardziej ograniczają sie do srodków odstraszających ,fakt nawet skutecznych,co i tak nie zmienia faktu że z roku na rok ich przybywa i stają sie mniej płochliwe ,a co za tym idzie ,podchodza pod obejścia ,stając sie zagrożeniem bezpośrednim ,o chorobach nie wspomnę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tadi77    29

mam problem z kołem łowieckim mianowicie dziki zniszczyły 3ha kukurydzy w 50% czyli 1,5 ha koło zaproponowało 4tys zł ja na sie nie zgodziłem w protokole odmówiłem tej sumy odszkodowania, oni i tak bez mojej zgody przelali na konto pieniadze 4 tys , co  dalej z ich beszczelnosca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Rolnik1973
      Pany składać wnioski o suszowe, tylko nie ci co po 8 ton nakosili.
      Ja już złożył.
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez gr_rat
      witam na moim polu jest wykopany rów który kiedyś miał za zadanie odprowadzić nadmiar wody z błotka od kilku lat jest suchy a błotko wyczyściłem i pogłębilem chciałbym go zasypać aby ułatwić sobie prace na polu , rów jest naniesiony na mapki , gdzie bym musiał się udać o ewentualne pozwolenie na likwidacje rowu ? geodezja ? z góry dzięki za odpowiedz
    • Przez slizki
      Witam koleżanki i kolegów z forum!
       
      Mam następujący problem. Na moim polu ma swój początek rów melioracyjny do którego spływa woda z całego pola ale ma ona coraz większe problemy, ponieważ owy rów jest coraz bardziej zarośnięty, coraz więcej w nim mułu i Bóg wie co jeszcze czego efektem są rozlewiska wodne na polu które jeszcze 2 czy 3 lata temu nie powstawały(nawet po powodzi w 1997 ich nie było) to od zeszłego roku są i zaczynają się powiększać. Stwarza to spore problemy w uprawie. Gdyby rów był tylko na mojej działce to bym mógł go sobie spokojnie wyczyścić raz do roku i nie byłoby z tym problemu, ale jak pisałem na początku, rów zaczyna się na moim polu i przechodzi przez jeszcze kilka działek i dopiero około 800metrów dalej wpada do rowu przy drodze gminnej i nie uśmiecha mi się ręcznie cały ten odcinek czyścić. I tu moje pytanie. Kto jest odpowiedzialny za stan takich rowów i do kogo ewentualnie mam pisać pismo w sprawie jego ponownego udrożnienia? Może ktoś się już spotkał z takim problemem i powie co i jak krok po kroku robić?
    • Przez strzymek
      witam w związku z tym ażeby zakipić paliwo po 1 sierpnia trzeba uzyskać dostęp rozszerzony do portalu sendt  co jest moćno zagmatwane zróbmy instrukcje kriok po kroku jak tego dokonać ja mam za  sobą rejstracje osoby fizycznej szprot i co dalej ? należy zarejestrować podmiot ?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.