Skocz do zawartości

Polecane posty


kuchar93    0

Może zawór tylko siadł. Ze względu na cięzar sianokiszonki mogło wytworzyć sie duże ciśnienie i zawór tego nie wytrzymał dlatego teraz olej jest na wolnym wylocie, że wszystko idzie drogą powrotną a nie kanałem do podnoszenia masztu

 

 

 

to czyli zawór na błotniku siadł? odkręcałem rurki od zaworu błonnikowego przy rozdzielaczu pod siedzeniem i tam w ogóle nie ma ciśnienia to jest przyczyną zepsutego zaworu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Wiadomość z agroFakt.pl


kuchar93    0

Ale kolega pisze że podnośnik działa ? Z ciężarem próbowałeś czy tylko na pusto?

 

 

 

 

z ciężarem siewnik ze zbożem normalnie podnosi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

clips    0

Witam

Jestem właśnie na etapie montażu używanego rozdzielacza na błotnik. Kupiłem, gościu zapewniał, że 100 % sprawny. podłączyłem a tu lipa. Rozebrałem, wymieniłem wszystkie oringi, zamontowałem i dalej lipa. Po przeanalizowaniu układu wstawiłem mocną sprężynę tam gdzie jest kulka rozdzielacz ożył tura dzwiga bez problemu, ale strasznie wyje, tak jakby blokował obieg. Wstawiłem miękką sprężyne to znowu nie podnosi. Oryginalnej nie mogę dostać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

clips    0

mam problem z rozdzielaczem na błotniku.otóż gdy gdy ciągnik chodzi na wolnych obrotach strasznie przydusza pompe hydrauliczną.

tak jakby olej szedł przez zawór ale dzwignia rozdzielacza jest w wolnym położeniu.prosze o pomoc.

 

Witam

Mam ten sam problem. Myślę, że wina tkwi w sprężynie tej co kulkę dociska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

irek84    3

Ja też przyłączę się do pytania kolegi. Mam w c328 jeszcze oryginalny rozdzielacz który pada. nowy od 30tki kosztuje sporo. Chciałbym założyć zamiast oryginału rozdzielacz jedno sekcyjny bułgarski. Który byłby najlepszy do obsługi tylnego podnośnika w pługu itd. Zwykły, z sekcją pływającą czy z zatrzaskiem?

http://farmexpert.pl/rozdzielacz_hydrauliczny_jedno_produkt6130.aspx

http://farmexpert.pl/rozdzielacz_hydrauliczny_jedno_produkt9967.aspx

http://farmexpert.pl/rozdzielacz_hydrauliczny_jedno_produkt9720.aspx

Nie znam się na hydraulice, zleciłbym podłączenie mechanikowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kapec22    26

Jakieś dwa lata temu wymieniłem rozdzielacz hydrauliczy na nowy ten pod siedzeniem i strasznie ciężko chodzi dźwignia od podnoszenia w porównaniu do starego, na początku myślałem że się dotrze i będzie lżej chodził ale nic z tego przepracował już z 200mtg i żadnej poprawy cały czas tak ciężko chodzi tam do tej kulki wlewałem oleju ale nic to nie pomogło. Nie mam zamiaru się męczyć z takim mocnym wciskaniem tej dźwigni, to powinno leciutko chodzić jak w starym i nasuwa mi się pomysł żeby od starego rozdzielacza przełożyć część która jest odpowiedzialna za działanie tej dźwigni tylko co tam jest jakaś sprężyna czy coś? Co mam przełożyć aby lżej chodziło??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daryjusz10    0

O ile się nie mylę to powinna tam być sprężyna... odkręć śrubę, która znajduje się po przeciwnej stronie rozdzielacza naprzeciw tej wajhy... może wymiana sprężyny na słabszą pomoże :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



kapec22    26

W takim razie założę sprężynę ze starego rozdzielacza i zobaczę czy będzie jakaś poprawa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kapec22    26

Założyłem sprężynę ze starego rozdzielacza i teraz chodzi fajnie leciutko aż miło :) Sprężyna z nowego rozdzielacza była krótsza i bardzo twarda nawet w placach było czuć różnice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


kderwisz    1

Kolego musi być sekcja pływająca z zatrzaskiem bez tego ciężko jest operować podnośnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JacekSki    0

Witam, widzę, że mój temat nie wzbudza dyskusji :) Postanowiłem do niego wrócić gdyż to powolne opuszczanie mnie denerwuje coraz bardziej. Miałem zamiar zamontować ten rozdzielacz na błotnik, ale jeszcze raz podłączyliśmy ten nasz ładowacz do Case 844S sąsiadów i co się okazało, otóż Case miał wymienianą na nową pompę podnośnika i założony nowy rozdzielacz 3-sekcyjny 40l/min, spodziewaliśmy się zatem że osiągi będą jeszcze lepsze, a tu niestety zawód, ładowacz bardzo wolno opuszcza tak jak w naszym Ursusie 330. Wniosek, to nie wina rozdzielacza w Ursusie. Przyczyny należy zatem doszukiwać się w siłowniku lub szybkozłączce. Zastanawiam się nad zmianą wtyczki szybkozłączki z

post-80143-0-79416200-1406899992.jpg

na

post-80143-0-10544300-1406899460.jpg

wnioskując po kształcie, pomyślałem że ta druga może mieć większa przepustowość.

Druga rzecz to siłownik, sąsiad ma podobnej konstrukcji ładowacz do naszego lecz on posiada siłownik nurnikowy, u nas jest siłownik tłokowy dwustronnego działania, przy czym górne złącze jest zabezpieczone filcem, aby podczas opuszczania brudne powietrze nie zostało zasysane do środka siłownika. Czy tak zabezpieczone złącze filcem może ograniczać dostęp powietrza i w siłowniku po drugiej stronie tłoka może wytwarzać się podciśnienie zatrzymujące opadanie siłownika? Jak to jest rozwiązane w siłownikach tłokowych jednostronnego działania? Jak powietrze się dostaje do tej pustej przestrzeni poza tłokiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JacekSki    0

Zmiana wtyczki dała minimalną poprawę, ale to jeszcze nie to. Zatem podejrzenie pada na siłownik. Przeanalizowałem zasadę działania siłownika tłokowego i nurnikowego, odkryłem istotne różnice, postaram się to wyjaśnić.

Na początek kilka wzorów:

F=p*S gdzie F – siła, p – ciśnienie, S – pole powierzchni;

V=S*h gdzie V – objętość, S – pole powierzchni, h – skok tłoka.

Przyjmując swoje dane: średnica tłoka D=80mm (promień R=40mm), średnica tłoczyska d=40mm (promień r=20mm), skok tłoka h=800mm, ciśnienie p=11MPa.

post-80143-0-36934900-1409083201.jpg

Zgodnie z powyższym rysunkiem:

- dla części podtłokowej:

F2=p*S2=p*(3,14*R2)=11MPa*[3,14*(0,4dm)2]= 11MPa*3,14*0,16dm2=55,26kN

V2=S2*h=3,14*0,16dm2*8dm=4,02dm3

- dla części nadtłokowej:

F1=p*S1=p*(3,14*R2-3,14*r2)=11MPa*[3,14*(0,4dm)2-3,14*(0,2dm)2]=41,45kN

V1=S1*h=[3,14*(0,4dm)2-3,14*(0,2dm)2]*8dm=3,01dm3

Teraz, siłę i objętość policzę dla siłownika nurnikowego, przyjmując ciśnienie p oraz skok h jak wyżej, natomiast średnica nurnika zapewne waha się pomiędzy 40-60mm, zatem przyjmiemy ten grubszy wariant d=60mm (r=30mm).

post-80143-0-99539900-1409083199.jpg

F=p*S=p*(3,14*r2)=11MPa*[3,14*(0,3dm)2]=31,09kN

V=S*h=(3,14*r2)*h=[3,14*(0,3dm)2]*8dm=2,26dm3

Na podstawie powyższych obliczeń wnioskuję, że winę za powolne opuszczanie ponosi siłownik, gdyż ma dużą objętość cylindra (lecz znacznie większą siłę), niemalże dwukrotnie większą w porównaniu z siłownikiem nurnikowym. Jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji byłoby podłączenie części nadtłokowej i wykorzystanie opuszczania wymuszanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam problem z hydrauliką przy c330 a mianowicie od jakiegoś czasu ciapek nie chce mi wywracać przyczepy. Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku nie ma żadnych wycieków lub czegoś podobnego, wymieniłem złącza na nowe i nie ma poprawy . Czy ktoś miał podobny problem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

romek6340    203

A jak z podnoszeniem ciężarów na TUZ-ie? Sprawdzałeś na czymś innym czy hydraulika działa? Może po prostu pompa już kiepska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

Witam. Mama pewien problem z rozdzielaczem hydraulicznym pod siedzeniem w URSUS C330. Zacznę od początku. Do URSUSA C330 wykonaliśmy ładowacz na tył z siłownikiem do dużych bel. Siłownik ładowacza podłączony jest do rozdzielacza pod siedzeniem. Podnoszenie za pomocą siłownika następuje poprzez ustawienie dźwigni rozdzielacza w pozycji środkowej (środkowe wycięcie) pomiędzy „Podnoszenie” a „Dociążanie”. Wszystko niby ładnie działa, podnoszenie ładowaczem beli na ponad 4m, bo tyle nasz ładowacz unosi, trwa długo, ale wiadomo, pompa zwykła Tucholi ma nie za wielką wydajność. Problem natomiast się pojawia podczas opuszczania. Wypuszczenie oleju z siłownika o średnicy tłoka około 80mm i skoku 800mm (około 4 litrów), trwa około 20-25 sekund, czyli natężenie przepływu jest tylko rzędu 10 l/min. Tu nasuwa się moje pytanie, czy rozdzielacz pod siedzeniem ma taką małą przepustowość, czy coś jest nie tak z tym rozdzielaczem, podczas opuszczania słychać takie syczenie/piszczenie oleju tak, jakby rozdzielacz nie otwierał całkowicie kanału. Wiem, że to na pewno wina jest po stronie rozdzielacza, bo ładowacz podłączony do Case International 844s sąsiadów działa duuuuużo szybciej. Szukałem w internecie przepustowości tegoż rozdzielacza, ale nie znalazłem, natknąłem się jedynie na rozdzielacz na błotnik

http://www.hydrotor....ielacze blokowe

Zastanawiam się nad zamontowanie tego rozdzielacza.

Jakie są Wasze sugestie, tak mała przepustowość to wina rozdzielacza, czy jego natura, czy zamontować rozdzielacz na błotnik (25 l/min), czy też zakupić porządny rozdzielacz z przepustowością rzędu 40 l/min.

Poszukaj przy siłowniku na zasilaniu jakiegoś zaworu dławiącego lub dławika czyli czegoś co może być na wężu z małym otworem tak zwany dławik lub kryza i wywal go lub rozwierć większy otwór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@romek6340 TUZ działa normalnie, nie ma żadnych problemów z podnoszeniem ciężarów. Mogło by się coś zapchać lub coś podobnego czy raczej nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vice_Lord    0

Witam serdecznie!

Przepraszam z góry za zakładanie nowego tematu ale przeczytałem już stare i nadal nie widzę sensownego wyjścia z mojej opresji ponieważ:

 

Mam Ursusa stylizowanego na oryginał C-330 w tym, że od skrzyni biegów po tylni most pochodzi z C-328 i tu jest mój dylemat z hydrauliką oryginalnie miał on (i nadal jeszcze ma) rozdzielacz 2sekcyjny w nowych 30 był rozdzielacz w standardzie na 3sekcje

 

głównie chodzi o czas Panowie i Panie ponieważ mam zamiar podpiąć pług śnieżny na przód podnoszony siłownikiem dwustronnego działania ALE ZALEŻY MI TYLKO NA JEDNOSTRONNYM jego działaniu, niech sobie opada grawitacyjnie ponieważ jest ciężki i mniej będzie z tym pracy, wygralem przetarg na odśnieżanie kupiłem do niego kabinę , pług nowiusieńki a teraz okazuje się, że może być problem z wymianą rozdzielacza starego jeszcze z tyłu c-328 na nowy model z c-330 (3sekcyjny)

 

poniżej zdjęcia poglądowe , podpatrzyłem to goście mają takie coś i bardzo fajnie to wygląda a pługiem do góry sterują z środkowej sekcji na rozdzielaczu od 30stki.

 

Do rzeczy bo czas goni nie ukrywam strasznie (jutro jadę w ciemno wyrzucić 700zł na nowy rozdzielacz od c330 a nie jestem pewien czy będzie pasował on w otwory hydrauliczne na korpusie tylnego mostu który jeszcze pozostał po c328 POMOCY

 

w załącznikach dorzucam zdjęcia korpusu podnośnika po zdjęciu starego rozdzielacza

10859639_639157099526856_686759634_n.jpg

 

10836521_639158332860066_1801354509_n.jp


dla jasności mam rozdzielacz taki:

176665131_1_1000x700_rozdzielacz-c328-pl


jutro chcę założyć taki:

866c451ab3d328ddb4705afa115a5e46.jpg

 

a chodzi mi o to czy te "dziury" od spodu mocowane do korpusu pompy będą względem siebie pasowały i czy nowy typ rozdzielacza będzie odpowiedni :)
154802329_2_644x461_rozdzielacz-podnosni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agroszymon    0

Jak na moje to nie będzie. Ale trzydziestki nie mam już z 12 lat. Jak masz już wymontowany rozdzielacz to porównasz w sklepie. A może taniej będzie kupić rozdzielacz taki 'na błotnik'. Ostatnio widziałem na dwie sekcje ok.270zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

romek6340    203

Jak dla mnie najlepszym rozwiązaniem był było by podpięcie do gniazd hydrauliki. Jak nie masz rozdzielacza i gniazd to możesz kupić zwykły rozdzielacz jednosekcyjny plus przewody i końcówki. +/- 200zł może się wyrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez mikiel
      pomocy mam same 70 i jadac padlo mi wspomaganie kierownicy a nastepie Tur przestal dzialac. gdzie szukac przyczyny i jak rozwiazac ten problem???
    • Przez pawelll48
      A więc tak jak w temacie...W przyszłości chciałbym zmienić opony w Ursusie C-330M na jakieś szersze,ale nie wiem jakie mogą być,żeby pasowały na oryginalną felgę.Jest to przydatne iż każdy wie że 30'stka na orka a tym bardziej na wiosnę i na mokrych terenach ma wielkie kłopoty...(w tym roku jeszcze mam orkę na podmokłych terenach i wiem że nie obejdzie się bez jakiś kłopotów[zaczynam teraz przed zimą ponieważ na wiosnę nie wjadę,a na wiosnę wjadę kultywatorem ])
      Z góry Wszystkim Dziękuję za odpowiedzi i Pozdrawiam
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez Jacek62
      Kupiłem ten kombajn wiosną /rok produkcji 1978/ i zupełnie nie wiem jak się do niego zabrać.Szczególnie martwi mnie podnoszenie hederu.na zimnym silniku trzeba dawać duże obroty aby dzwignął dopiero jak się olej rozgrzeje jest lepiej.
      Może ma ktoś jakieś doświadczenia z tym typem może jakieś instrukcje,katalogi.Jeśli tak to bardzo bym prosił o pomoc.
    • Przez kubatedi
      Cześć ma do was pytanie zarazem prośbę o pomoc :)
       
      W tym roku na powierzchni 1.15h posiałem żyto ozime populacyjne odmiana Dańkowskie Diament i niestety pojawił się problem.

      Mianowicie żyto bardzo ładnie wzeszło siane było 19 września natomiast 30 września zostało opryskane środkiem Boxer 800ec w dawce 2,5l/h i przedplonem było pszenżyto ozime a przedsiewnie pod żyto została zastosowana Polifoska 6 w ilości 200kg/h I niestety po intensywnych opadach z początku października na plantacji pojawiły się żółte przebarwienia/plamy  nie jest to na całym polu ale na znacznej jego powierzchni i stąd moje pytanie co może być przyczyną tego problemu  co trzeba zastosować wiosną żeby łan zrobił się znowu ładny i zielony czy to już są efekty nieodwracalne ? Poprosił bym o poradę z zakresu nawozu doglebowego dowolnej firmy a także o zastosowanie dokarmienia dolistnego oraz podanie dawek danych produktów
×