Skocz do zawartości

Polecane posty

pawelol111    709

Pawelol1111

 

Mozesz przedstawić jakieś badania na ten temat? Wszystko zależy od żywenia. Nie raz miałem problemy z otłuszczaniem się krów na uwięzi więc nie wiem o jakiej pokrace ty mówisz. Też zrezygnowałem z pastwiskowania. Jednolita pasza przez cały rok daje wymierne korzyści.

Porozmawiaj z pierwszym lepszym weterynarzem. Jeśli krowa nie porusza się wtedy aparat ruchowy staje się upośledzony. Wiąże się to z bólem a ból ze stresem o schorzeniach nie wspominając.W stadach potrzebna jest hierarchia - jej brak odbija się na dobrostanie a to znów dzieje się kosztem zdrowia krowy - skraca jej życie w naturalny sposób. Krowa to nie silnik że aby dobre paliwo lać i zmieniać olej to działa i działa. Zamknij się w pokoju i niech Ci donoszą żarcie - posiedzisz miesiąc i zwariujesz a po kilku latach będziesz wąchał kwiatki od spodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    81

Ja zrezygnowałem z pastwiskowania na rzecz uwięzi. Dlaczego bo krowy zaganiałem na łąkę godzina rano i godziną wieczorem. Latem straszne upały spadek produkcji wykazały tylko naj lepsza czesct30% niszczyly, czasu bardzo dużo traci@ łem a przy tym paszy wozenie wody przegradzanie. Fakt żyły dłużej ale produkcji nie bylo nie to co teraz krowa ciągnie max 10 lat chabet nie mam tylko ładne sztuki siadają stawy Ale to okolot6-7 roku dopiero widać. Zużycie paszy o wiele lepsze czasu i wiele więcej. Ale jak ktoś powiedzialygdybym miał łąki koło siebie to by się pasły. Na koniec kiedyś krowy dawały mac 25 doba dziś przy stanowiskowej jest to ponad 40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
massey235    41

Ja tam trzymam na pastwisku i nie przekonuje mnie ze jednolita pasza, czy bardziej równomierna wydajność bo to racja ale ja mam je na pastwisku cały czas, przychodzą tylko na dój wiec nie musze miec kiszonki na cały rok ani słomy. Uważam ze to duża oszczędność i oczywiście więcej czasu mam dla siebie. Proste jak cena dalej będzie szła w dół to żeby za oszczędzić na foli będziecie kosili i świeżą trawę im dowozili codziennie :)

 

no tak zaoszczedze na foli a wpie zaoszczedzona kase na rope do codziennego dowożenia,dwoma ciągnikami,że o tym ile przy tym roboty nie wspomne,robiłem tak kiedys ,i życiu nie wróce,w oborze,jeden ryk bydła jak ciągnik słyszeli , trawa szybko starzeje się ,co do wypasu też kiedys chodziły ,mleka od pastwiska mało,a chorowali nic nie mniej niż teraz,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

nightmare    81

u mnie najdalej oddalone laki sa 5 km od gospodarstwa, i na trzeci pokos ponad 20 krow tam chodzi, godzina w jedna strone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marju12    43
Napisano (edytowany)

pastwiskowanie tylko jak sa  laki zaraz kolo gospodarstwa wowczas jest najlepiej ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma :) .

Ja do 17 l nie dokarmiam tylko trawa sztuki powyzej  dokarmiam. indywidualnie ile ktora daje mleka i potrzebuje.

mam male stado i moge dopiescic kazda sztuke.I to dokarmiam zbozem i kukurydza a nie super dodatkami.witaminy i lizawki daje.

koszt produkcji sa u mnie male .Duzy sobie ze mna nie poradzi kosztowo :)  :D  :D

.wiecej nie bede pisal bo to forum o cenach mleka a nie zywieniu

powiem tylko ze teraz mam cene 79gr i jest ok jest dobra wyplata.

swoja cene minimalna obliczylm na 60gr ta cena tez daje mi zysk ale naklad pracy za duzy do zysku.

 

Edytowano przez marju12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

no tak zaoszczedze na foli a wpie zaoszczedzona kase na rope do codziennego dowożenia,dwoma ciągnikami,że o tym ile przy tym roboty nie wspomne,robiłem tak kiedys ,i życiu nie wróce,w oborze,jeden ryk bydła jak ciągnik słyszeli , trawa szybko starzeje się ,co do wypasu też kiedys chodziły ,mleka od pastwiska mało,a chorowali nic nie mniej niż teraz,

mleko z pastwiska jest, wiecej niz z sianokiszonki, ale tylko z trawy w maju, dopuki nie wyklosuje, trawa wyklosowana i kolejne odrosty traw nie daja juz takiego efektu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marju12    43

podsiej lake mieszanka pastwiskowo kosna a bedziesz zadolowony do sierpni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karror830    3

Od 3 lat nie wypasam krów i żadnych problemów nie widzę. Jedynie korzyści na plus. Jedyna zmiana jaka weszła w życie po przestania wypasania to korekta racic raz w roku. Pełna dawka Wit, bilans Energi białka włókna monitorowanie wyników z pfhbipm i jest ok. Podstawą zdrowe żywienie a to że ktoś wypasa na świeżej trawie a zapomina chociażby o Energi i wloknie i myśli że dobrze dla takiej krowy no bo na świeżym powietrzu, w ruchu, samo zdrowie. A po dwóch miesiącach krowa może odjeżdża z nie rozpoznana ketoza. Błędne myślenie o oszczednosciach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek74    135

karror830 zgadzam się z tobą w 100 procentach . marju12 pochwal się ile produkujesz rocznie i od ilu sztuk . pastwisko to pozorne oszczędności .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    276

mam kolege który ma 80krów i mówi, że skarmianie zielonki to oszczędności. Tylko on nie wypasa tylko co dzień rano przyczepą samozbierającą z kosiarką przywozi do obory. Plusy to zwiększenie wydajności, lepsza zdrowotność, cięcie kosztów. A o pastwiskowaniu to się nie wypowiadam, bo często to tylko niszczenie tuz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

Każdy chwali swoje bo myśli że najlepsze. 

ja uważam że najlepsze rozwiązania są jak najbardziej naturalne, a naturą krowy jest chodzenie po łące. Ale człowiek w całej swej mądrości stara się poprawić naturę i samego Boga, no bo przecież jest mądrzejszy. U mnie krowy chodzą po polu tak długo jak to tylko możliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81
Napisano (edytowany)

pastwisko to tez zmiejszenie kosztu wywozu nawozow naturalnych i zuzycie sciolki.  przy krowach srednio wydajnych pastwiska to super sprawa.  Jesli ktos patrzy na krowe tylko jak na fabryke mleka i nic po za tym, to jak najbardziej nieuruchomienie sztuki na betonie 1.2 m x 1.65 m i ladowanie w nia by wyciagnac z niej max mozliwosci,  Przy pastwiskach krowa porusza sie, pewnie dla wielu to nie potrzebna strata energi.  Krowa to zwierze, istota zyjaca, odczowajaca dyskomfort i inne niedogodnosci, trzeba byc czlowiekiem, niektorym zlotowki odbieraja te czlowieczenstwo i to jest przykre.

Edytowano przez nightmare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

Porozmawiaj z pierwszym lepszym weterynarzem. Jeśli krowa nie porusza się wtedy aparat ruchowy staje się upośledzony. Wiąże się to z bólem a ból ze stresem o schorzeniach nie wspominając.W stadach potrzebna jest hierarchia - jej brak odbija się na dobrostanie a to znów dzieje się kosztem zdrowia krowy - skraca jej życie w naturalny sposób. Krowa to nie silnik że aby dobre paliwo lać i zmieniać olej to działa i działa. Zamknij się w pokoju i niech Ci donoszą żarcie - posiedzisz miesiąc i zwariujesz a po kilku latach będziesz wąchał kwiatki od spodu. 

Całkowita prawda. Dodatkowo sami spróbujcie codziennie 3 x dziennie jeść to samo, nawet coś ulubionego, i zobaczycie jak długo tak można

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marju12    43

Od 3 lat nie wypasam krów i żadnych problemów nie widzę. Jedynie korzyści na plus. Jedyna zmiana jaka weszła w życie po przestania wypasania to korekta racic raz w roku. Pełna dawka Wit, bilans Energi białka włókna monitorowanie wyników z pfhbipm i jest ok. Podstawą zdrowe żywienie a to że ktoś wypasa na świeżej trawie a zapomina chociażby o Energi i wloknie i myśli że dobrze dla takiej krowy no bo na świeżym powietrzu, w ruchu, samo zdrowie. A po dwóch miesiącach krowa może odjeżdża z nie rozpoznana ketoza. Błędne myślenie o oszczednosciach

kolego masz duzo racji tylko zapominasz o najwazniejszym cenie litra mleka

ty nigdy sobie ze mna nie poradzisz cenowo ciebie zlicytuja a ja dalej bede mial zysk. i tyle (oczywiscie ci tego nie zycze) :)

niech kazdy zostannie przy swoim :) ..

 

piszmy o mleku a nie zywieniu. :)

karror830 zgadzam się z tobą w 100 procentach . marju12 pochwal się ile produkujesz rocznie i od ilu sztuk . pastwisko to pozorne oszczędności .

 

slawek zrozum w koncu bo widze ze masz z tym duze problemy nie chodzi o to ile daje krowa mleka tylko jaki jest koszt produkcji tego litra.Co z tego ze krowa daje ci 15 tysiecy za laktacje jak dodatki kosztuja tyle ze koszt 1 litra to 1.40zl a w mleczarni dostajesz 1zl.czy 1.10zl.

sprzedasz 100 tys/l masz strate 40 tysiecy na samym mleku juz nie wspomne o nakladzie produkcji pasz. A drugi sprzedda 50tys jak ma niskie koszty produkcji i ma zysk 10 tysia.

zrozum to w koncu a nie najwazniejsza jest dla ciebie wydajnosc.Albo to zrozumiesz albo wprowadzisz sie w klopoty finansowe na wlasne zyczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karror830    3

Do ropsonok nie chwale swojego tylko stwierdzam fakty na swoim przykładzie. Jeżeli uważasz że wypas jest w twoim przypadku lepszym rozwiązaniem to sobie wypasaj.

Marju12 dlaczego mieliby mnie zlicytowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    276

marju12 niestety Cię zasmuce, ale kilka lat temu więksi dostawcy też wypasali krowy. A nie podejrzewam ich o nieumiejętność liczenia. Ale każdy chwali swoje, a nakład 1,4zł na litr mleka to pewnie z wliczoną amortyzacją nowej obory, robota i całego parku maszynowego rozłożone na 10LAT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

   umieją liczyć i dlatego ryczą żeby małym  obniżyć   ;)

   wszystko jest dobrze jak jest opłacalna cena  - efekt skali robi swoje i wyższe koszty są rekompensowane  , ale w obecnej sytuacji skala może być gwoździem do    

   trumny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matik123    71
Napisano (edytowany)

teraz nie wypasają bo ci wszyscy doradcy co tak wielce się znają doradzają że tak jest lepiej a nie jeden z nich nie miał nigdy z krową do czynienia. już nie jeden tu pisał że koszt produkcji to ponad 1zł, liczy się zysk a nie wydajność, każdy stawia na coś innego. przy prostej kalkulacji można policzyć że przy cenie 1.1 zł krowa która ma wydajność 10-12 tyś i jest cały czas na uwięzi a koszt wyprodukowania litra to 90 groszy daje zysk na poziomie 2-2,4 tyś, gdzie krowa która jest wypasana i przy wydajności 6-8 tyś, przy koszcie produkcji 70 groszy daje zysk 2,4-3,2 tyś, nie wspominając już o tym że krowy pastwiskowane są dużo zdrowsze i długowieczne niż te z których wyciąga się nie wiadomo jakie wydajności, 

 

zgadzam się z kolegą wyżej że ten lament bierze się zwłaszcza od dużych gospodarzy którym pali się grunt pod nogami bo opłacalność spada, 

Edytowano przez matik123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

dzis mamy ceny mleka cos na zasadzie 0.8 zl - 1.2 zl, najczesciej duzi maja ta gorna granice, mali ta dolna,  duzi krzycza ze wypas sie nie kalkuluje, ze tylko i wylacznie zywienie w oborze,  gdyby cena sie zrownala, dla kazdego jednakowo te 1 zl, maly mialby dochody, duzy automatycznie wylecialby z gry,  Puki co ma mozliwosc jechac na garbie tego malego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście popieram wypas krów na pastwisku i te korzyści ktore tu koledzy pisali ale jeszcze jedno to to co też slysze od kilku hodowców co też pastwiskują że jest sporo mnogich porodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    238

ostatni sezon i ten co będzie idealnie obrazuje tą "wyższość pastwiska" jak trawa usycha  na pień i tutaj nawet kwaterowanie nie pomoże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Każdy inaczej może sobie produkować.
Ja z chęcią bym pastwiskowal 2 grupę i zasuszone w pierwszej fazie. Ale łąki pod pastwiska mam 20km od obory. A tak do około lucerna qq groch i jęczmień.
I też jest dość tanio bo zywieniowo koszt produkcji litra to około 50groszy. Przy czym tonę sianoliszonka liczę na 200zl A qq na 130

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od tego jaki typ obory jaka rasa krów żywienie ilość i odległość. Jednemu się opłaca drugiemu szkoda zachodu a czy w oborze czy na pastwisku wszędzie jakaś kontuzja czy choroba może dopaść nie ma reguły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marju12    43

Do ropsonok nie chwale swojego tylko stwierdzam fakty na swoim przykładzie. Jeżeli uważasz że wypas jest w twoim przypadku lepszym rozwiązaniem to sobie wypasaj.

 

Marju12 dlaczego mieliby mnie zlicytowac?

chodzilo mi o taki skrot myslowy jak sprzedajesz taniej niz produkujesz.Jak nie masz kredytu nie boj sie nic ci nie grozi.Jak masz to musisz uwazac i tyle.

panowie to pokazuje ze w roznych czesciach Polski sa rozne warunki.jak chodzi o najlepsza technologie produkcji.

 

ale cena mleka to juz inna sprawa .Mleko mozna zaladowac do cysterny i przewiez w dowolne miejsce pola i warunkow lokalnych sie nie da.

Dla tego jestem na tym forum, zeby wiedziec jak wyglada sytuacja ogolna mleczarstwa w polsce i ceny.U siebie w mleczarni to tylko slysze ze jest zle i zle.a na forum widze ze nie jest tak zle skoro niektorzy maja dobrze ponad 1 zl jeszcze.

i dlatego dobrze ze mozemy powymieniac sie informacjami na tym forum.pozdrawiam wszystkich jest 7:49 rano czas ruszyc w pole.hej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soltys85    16

Wygnajcie krowe z dobrego tmr na pastwisko gwarantuje Wam ze bedzie stała przed dzrzwiami obory i ryczała a gdzies bedzie miała świerze powietrze motylki itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×