Skocz do zawartości

Polecane posty

nightmare    81

kwestia tego jakiej klasy ziemi te 100 ha, jesli takie jak w mojej okolicy bez zwierzat ciazko by bylo,  orne glownie piaski, uzytki zielone przewaznie torfy, miejscami podmokle . ile mozna na tym zarobic jesli z ha zbierze sie 2-3 tony zyta czy owsa bo nic innego nie urosnie. Jesli sa dobre grunty to inna sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiu    41

Niema tragedii? 20 lat temu była cena 1,20!!!!!!!!! nawozy były na pół i paliwo po 2,5. I ty mówisz ze niema tragedii? Spróbuj serów z mlekovity i z mlekpolu! Jezeli prezes zarządu jednej z mleczarni udziela wywiadu w AGROBIZNESIE i mówi ze niema co z mlekiem zrobic to biedronka nie zaproponuje zapłacić po 2 zł, strzał w nogę

którego dnia emitowany był ten agrobiznes?? 

 

 

 

Trzeba też pamiętać o tym ze jesli spoldzielnia upadnie to jej członkowie ponoszą odpowiedzialność finansową. Więc lepiej żeby ona funkcjonowała.

tak jak mówisz przy tym że odpowiadają do wysokości wniesionych udziałów a więc mniejszy ma mniej do stracenia a duży naprawdę wiele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    85

no dobrze, a jak mam zadeklarowaną ilość udziałów o wartości  100 tys zł, a że niedawno przejąłem gospodarstwo i mam np. wpłacone 10tyś to tracę tylko te 10tyś, czy muszę jeszcze dopłacić brakującą kwotę do tej zadeklarowanej ilości udziałów czyli pozostałe 90tyś???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marko-kolo    213

 

 

tak jak mówisz przy tym że odpowiadają do wysokości wniesionych udziałów a więc mniejszy ma mniej do stracenia a duży naprawdę wiele

niestety to nie prawda bo temu biedniejszemu te mniej ma większą wartość niż bogatemu te wiele więcej 

po za tym udział płaci się  od ilości zdanego mleka i tu mały  kwotowo traci tyle samo czyli jeden udział na 10 tys litrów

należy nadmienić że ci mniejsi składają się temu większemu na udział bo ten płaci go z nieuzasadnionej dopłaty ilościowej  co jest wyzyskiem mniejszego 

tak więc Twoja teoria że duży traci więcej jest błędna bo ja postawiłbym odwrotną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
devar    9

A tak poza tym to ciekawe kiedy ten kryzys minie, bo moim zdaniem nieprędko:

 

-tania ropa powoduje, że Arabowie nie kupują,

-chińska gospodarka siada , a poza tym Chińczycy narobili już sobie zapasów, że hoho,

-wszyscy liczący się producenci mleka produkują na potegę,

-magazyny już pękają w szwach, a jeżeli taka produkcja potrwa jeszcze ze dwanaście miesięcy to zgromadzone zapasy nawet przy redukcji produkcji uniemożliwią wzrost ceny mleka w perspektywie dwóch lub trzech kolejnych lat (przynajmniej).

 

  Tak więc przed branżą chyba jednak naprawdę sprawdzian samozaparcia i determinacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chuck00    10

Na jednym z zebrań PFHBiPM padły słowa " ten rok już jest stracony, odbudowanie czegokolwiek (rynki zbytu, lepsze ceny mleka itd)  potrwa co najmniej 3 lata".

Poza tym Koło oficjalnie nie przyjmuje dostawców, a nieoficjalnie sami dzwonią jeśli mają możliwość zebrania całej cysterny w niewielkim rejonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chudy1217    2

Już tak nie płaczcie, nic nie poradzimy. Do mnie dziś jak był po mleko to mówił że dostał cynk że w już niebawem mleczarnia będzie płacić maksymalnie 70 groszy i będzie tak co najmniej 5 lat. Dobrze że nie mam kredytów do spłaty ale mówił że ci co maja to juz po nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorr6441    25

Chudy byku    a u mnie byl kierowca i mowil ze dostal cynk od mikolaja ze mleko na swieta po 3 zł będzie :D   hehe

taki kierowca to sobie moze gadac i pwnie 10 lat temu powiedzial Ci zebys chociaz kredytu nie bral i nie inwestowal bo cena kiedys spadnie i po Tobie ,Ty posluchales i nawet przy 70gr jestes gosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Tegoco się stanie z ceną tonie bardzo kto wie. Pewnego roku był problem sprzedaży pszenicy po400 zł/t i krążyła wersja że może żniw nie być bo wszystkie magazyny pełne jak żniwa się zaczęły to cena wzrosła na końcu do 700 zł/t. Ciekawi mnie jedno zbytu brak czy to mleko / zboże / mięso cena słaba a każdy skupuje i rzekomo trzyma w magazynach, te magazyny z gumy są?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BarteqD    11

60 gr to może będą mieli dostawcy najmniejsi tacy do 1000 l miesięcznie zresztą pewnie już takie ceny mają. Dostawcy z większą ilością mleka napewno nie będą mieli tak niskiej ceny a to dlatego że jest taki mechanizm co się zwie skup interwencyjny masła i mleka w proszku. Jeśli będzie problem z wyeksportowaniem nadwyżek mleka to mleczarnie na potęge będą produkować mleko w proszku i masło a nasze kochane Państwo odkupi te produkty po cenie interwencyjnej. Nadmieniam że obecna cena PMP i masła jest bliska ceny interwencyjnej więc napewno nie będzie spadku średniej krajowej z 1,13 do 0,80...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chudy1217    2

U mnie sąsiad taki ambitny przy mleku był że wczoraj zawitali komornicy u niego i robili zdjęcia maszyn. Niestety ale czeka to większość gospodarstw. W mojej okolicy to już nawet ziemia chodzi pod młotek za grosze.taka jest prawda. Wszystko co było od unii teraz komornik zabierze i nawet ziemie. Taka jest smutna prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz1995    39

Cóż,niektórzy nie przewidzieli,że będzie taka cena,a Unia dawała ,to brali.Kto się w miarę powoli rozwijał ,to jakoś odczeka ten kryzys,a inni nabrali kredytów i myśleli,że mleko będzie cały czas po 1,5zł,to cusz,ich strata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1190

Jaki kryzys, jaka bieda. Mój sąsiad a właściwie firma buduje mu oborę od kilku dni mając 36 ha z krzakami V i VI klasy i 22 krowy. Co on myśli to nie wiem, bo nie czas na inwestycje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    238

jak  stać go w dołku budować oborę to jak będzie górka to będzie zarabiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Jaki kryzys, jaka bieda. Mój sąsiad a właściwie firma buduje mu oborę od kilku dni mając 36 ha z krzakami V i VI klasy i 22 krowy. Co on myśli to nie wiem, bo nie czas na inwestycje.

 

Jak ma pieniądze to czas idealny na budowę. Jeszcze ceny materiałów nie skoczyły z powodu strumienia unijnej kasy. Sporo osób wyłączy się z produkcji - nie jeden mały rzuci tą robotę a nie jeden duży nie wytrzyma nadmiaru kredytu. Zasada jest taka - rób odwrotnie do tego co robią ludzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiu    41

czas kryzysu jest czasem inwestycji aby być przygotowanym na hossę i wtedy realizować zyski 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    81

Jest źle ale nie beznadziejnie nie przesadzajmy przy tych cenach spokojnie można sie jeszcze rozwijać może nie tak intensywnie ale można. Wystarczy mieć dużo samozaparcia i ambicji. Wiec tak nie lamentujcie , a tych co brali z Uni bo mogli to mi nie szkoda bo mogli brać z umiarem po prostu przeinwestowanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agroyoko    29

Toż właśnie ci z ambicjami korzystali, albo jak to ująłeś kolokwialne, "brali", dostają teraz baty za swoje samozaparcie i ambicje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

nikt nie da tej gwarancji ze ta hossa przyjdzie, moze byc to co ze swiniami, produkcja w najlepszym przypadku po kosztach, momentami ponizej kosztow. jesli ma oszczednosci, wezmie kredyt na rozsadna kwote, i lubi ta robote to wszystko gra, jesli tylko nastawia sie na biznes to moze sie rozczarowac. najwiesza szanse na przetrwanie maja hodowcy z powolania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris91    18

Ci co inwestują teraz to im nie żałujcie, ale niech i później oni nie narzekają że bankrutują czy coś.... A jak chodzi o cenę to dziwny sms dostałem, że za marzec 10 gr stanieje mleko w mlekpolu. Ale najdziwniejsze było to, że to nie był "oficjalny" nr mlekpolu ten co zawsze przysyłał, a jakiś inny ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z7245    10

U mnie sąsiad taki ambitny przy mleku był że wczoraj zawitali komornicy u niego i robili zdjęcia maszyn. Niestety ale czeka to większość gospodarstw. W mojej okolicy to już nawet ziemia chodzi pod młotek za grosze.taka jest prawda. Wszystko co było od unii teraz komornik zabierze i nawet ziemie. Taka jest smutna prawda

To na co czekasz kupuj ziemie za groszę i się rozwijaj. Większość ludzi na pewno narazi nie zbankrutuje a przyczyny bankructw są różne od rodzinnych do osobistych ambicji i braku chęci do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Jest źle ale nie beznadziejnie nie przesadzajmy przy tych cenach spokojnie można sie jeszcze rozwijać może nie tak intensywnie ale można. Wystarczy mieć dużo samozaparcia i ambicji. Wiec tak nie lamentujcie , a tych co brali z Uni bo mogli to mi nie szkoda bo mogli brać z umiarem po prostu przeinwestowanie .

Zaparcia to można dostać albo rozwolnienia w zależności od reagowania organizmu na stresy jak kto ma za dużo kredytu a za mało dochodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jarkoo    1

Ja także zamierzam się rozwijać narazie 17 ogonów a planuje ponad 40. Mleko okolo 1.1 powyżej 10 tys. Lecz u mnie to inna bajka bo nie na mleku gospodarstwo tylko żyje mam jeszcze inna gałąź rolnicza i jedno drugie wypełnia i można sie rozwijać gdzie inni upadają. Ale czasu na wszystko brakuje taki minus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×