Skocz do zawartości
Carpinus

Massey ferguson po remoncie silnika

Polecane posty

ptaszyna    125

Masz w nim turbo? Co oznacza dopisek TRY

Edytowano przez ptaszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Carpinus    0

Ostatnio tak siedziałem i zastanawiałem się czy będzie miało jakieś konsekwencje jak wezmę rurkę od odmy podniosę do góry, bo wtedy olej nie będzie kapał grawitacyjnie do dołu tylko zostanie w silniku, tylko czy nadmiar nie będzie miał wpływu na jakąś cześć silnika? już 60Mth wyjeżdżone:) jeszcze trochę, niestety leci dalej, więc pitoli pewnie mechaniczek bo mu się nie chce poprawiać tego co popierdzielił, na pewno mu nie przepuszczę za dużo kasy. same częsci i szlify 4,5 koła kosztowały a piechotą to nie chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

AlaCapone    4048

Kolego powiedz, czy po odkręceniu korka wlewu oleju do silnika i zatkaniu dłonią wyczuwa się podmuch powietrza? Jeśli tak to zapewne ciśnienie i tak wypcha Ci olej - bez sensu.

Nie można przepuścić patałachowi nawet złotówki, bo będzie robił to dalej i naciągał kolejnych naiwnych! Patałach oddaje całą kasę, albo w tempie błyskawicy z prędkością światła naprawia swój błąd. Robota ma być wykonana poprawnie, silnik przy takim remoncie, jak Twój ma być żyleta.

Nie chce oddać kasy - powiedz mu, że jedziesz do najdroższego zakładu w okolicy, wystawią Ci fakturę z wyszczególnieniem wszystkich wymienionych części i czynności jakie zostały podjęte oraz wykonanych prac. Lub drugie wyjście do zakładu naprawczego ściągasz rzeczoznawcę, który zrobi dla Ciebie odpowiednią opinię. Powinno pomóc mu w podjęciu odpowiedniej decyzji, jeśli nie to pozostaje perswazja w postaci okładów z kija bejsbolowego. Tu nie ma sentymentów.

Większość mechaników nie potrafi złożyć silnika i popełnia fatalne błędy, powiedzmy to dziecinne błędy. Zakłada pierścienie bez sprawdzenia prawidłowego luzu, nie wie jaki powinien być ten luz, ale największy błąd to smarowanie ich olejem bez opamiętania...

Potem pierścienie mają się ułożyć?! No tak, będą się ustawiać, tylko olej w pierścieniach został zalakowany i pierścienie ułożą się, ale raczej od uderzenia młotkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

dobrze mówisz kolego ja myślę że nie przestanie kapać jak odkręci korek to może wypluwać olej jak odmą idzie to może pierścienie popękały jak tuleje wkładał aby tylko nie wklejał bo i tacy się znajdują podobno ??? bo ostatnio mi opowiadał mechanik że jak ktoś nie umie wkładać to się cuda później dzieją sam poprawiał silnik po takim cwaniaczku i też mówił że olej ma brać do 100 godzin a to nie prawda może brać ale max do 10 godz pierścienie się ułożą wypali olej z tłoków o ile ktoś leje setkę na tłok i tyle ma nie dymić na niebiesko głowice robiliście ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Całkowity tzn. regeneracja głowicy, naprawa pompy wtryskowej, regeneracja korbowodów, komplet panewek, plus korb.plus pierścienie

plus cylindry, osiowanie i tulejowanie bloku, szlifowanie wału korb. taki remont był

 

wszystko wyszczególnione na fakturze silnik widziałem rozebrany do rosołu i składany .

 

Nie chcę bronić mechanika ale takich rzeczy (osiowanie, tulejowanie, szlif wału) nie zrobi byle jaki mechanik w byle garażu, bo do tego jest potrzebny nie tani sprzęt i trochę oleju w głowie jak go obsłużyć.

Po drugie przedmuch może być bo przy montażu mógł pierścień pęknąć, co zdarzyć się może każdemu.To że każe czekać aż silnik się dotrze to nie jest jakaś fanaberia, a podobno po za kapaniem z odmy silnik chodzi i zapala dobrze.

Kolejna sprawa to @Caprinus nie pisze że mechanik robi uniki, tylko daje na wstrzymanie. A na koniec to nawet w nowym sprzęcie jest 14 dni na naprawę gwarancyjną, tak że w tempie błyskawicy i z prędkością światła nie musi nic czynić.

Z doświadczenia wiem że prawie żaden fachowiec nie unika odpowiedzialności na początku reklamacji i podejmuje temat, dopiero po dłuższych problemach zdarza się że zaczynają się wykręcać ale przeważnie udaje się rozwiązać problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Carpinus    0

Po kolei: po odkręceniu wlewu oleju dmucha w rękę dość mocno podobnie w odmie dmucha zimnym powietrzem .

 

remont robiła dla niego firma która się tym typowo zajmuje bo mam skan faktury tego kto zrobił ja dla niego i zrobił :

Regeneracje głowicy,

naprawę pompy wtryskowej,

regeneracje korbowodu 4szt,

wsadził komplet panewek głowicy +pierścienie,

zestaw naprawczy Mf  cylindry turbo 4szt., 

osiowanie i tulejowanie bloku,

szlif wału korb.

on po wykonaniu tego złożył maszynę i zainkasował hajs:/ ode mnie.

 

silnik nie dymi na razie w ogóle, odpala bez problemu. na bagnecie po wczorajszym sprawdzeniu olej spadł do 3/4 wysokości, po dzisiejszej nocy czyli około 2 motogodziny stracił około 20 ml, na dzień dzisiejszy przepracował 55 motogodzin,  od remontu.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

reklamacja coś źle zrobili musisz jak to firma robiła to nie ma problemu wyjmujecie silnik wieziecie albo niech spec z firmy przyjedzie i uznaje co jest grane u znajomego robili mf 255 po odpaleniu pluł wodą przez tłumik przyjechali uznali że blok pęknięty zabrali silnik i za 2 dni przywieźli jak firma robiła to powinien być dotarty po hamowni o ile to porządna firma tylko montujesz i w pole tak przynajmniej u znajomego było od razu w orkę kazali i silnik już 10 rok chodzi ale nie brał nic oleju tylko po 10 godz wymienić olej kazali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Carpinus    0

cały kłopot w tym że już mi mechanik telefonicznie powiedział że wg niego jest ok wszystko do 100 motogodzin a jak chce mu niby powiedzieć nieprawdę to nie mamy o czym gadać i dalsza śpiewka, robiłem w firmie: mam fakturę zbiorczą bo robił inne rzeczy jeszcze, ponadto mam kopie faktury firmy która robiła mu niby powyższy remont, nie mogę utknąć bez maszyny bo mam odśnieżanie teraz prawie codziennie i tu tkwi problem ponadto. A koleś mi powiedział ę i tak nie ma czasu bo 5 ciągników stoi więc dolewam olej jak kazał, tylko dziś zobaczyłem wyciek pod turbinka zresztą nową i myślę, że może to też być wina złego montażu

Wkurzam się bo kasy wziął i zrąbał robotę i drugi raz będę musiał bulić w najgorszym wypadku i tracę przez g---a czas i pieniądze niepotrzebnie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

postrasz go sądem że pojedziesz do firmy i ściągniesz rzeczoznawce i jak się okaże że źle zrobił zapłaci za remont w innej firmie i obciążysz go kosztami nie daj się w balona robić jak turbina puszcza to źle zrobiona faktora to 1 a zrobić silnik to 2 może zrobili nie wszystko i tak się dzieje a części to do innego silnika mogli kupić faktórę po znajomości mógł załatwić a zrobili sami we własnym zakresie firma jak robi to masz gwarancję tryle wiem i nie ma problemu zadzwoń do tej firmy ze robili ci silnik i olej bierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

 

silnik nie dymi na razie w ogóle, odpala bez problemu. na bagnecie po wczorajszym sprawdzeniu olej spadł do 3/4 wysokości, po dzisiejszej nocy czyli około 2 motogodziny stracił około 20 ml, na dzień dzisiejszy przepracował 55 motogodzin,  od remontu.

Tu jest Twoja ocena silnika

 

cały kłopot w tym że już mi mechanik telefonicznie powiedział że wg niego jest ok wszystko do 100 motogodzin a jak chce mu niby powiedzieć nieprawdę to nie mamy o czym gadać i dalsza śpiewka, robiłem w firmie: mam fakturę zbiorczą bo robił inne rzeczy jeszcze, ponadto mam kopie faktury firmy która robiła mu niby powyższy remont, nie mogę utknąć bez maszyny bo mam odśnieżanie teraz prawie codziennie i tu tkwi problem ponadto. A koleś mi powiedział ę i tak nie ma czasu bo 5 ciągników stoi więc dolewam olej jak kazał, tylko dziś zobaczyłem wyciek pod turbinka zresztą nową i myślę, że może to też być wina złego montażu

Wkurzam się bo kasy wziął i zrąbał robotę i drugi raz będę musiał bulić w najgorszym wypadku i tracę przez g---a czas i pieniądze niepotrzebnie. 

Więc jakie ponosisz koszty? bo pisałeś najpierw że oleju nie ubywa a że po 55 mth spadło do 3/4.

Turbina jak nowa to powinna być na gwarancji i jak będzie ciekła to na pewno można reklamować i montaż tu nie ma nic do tego (to jest gotowy podzespół, podobnie jak rozrusznik, alternator itp.)

Jak oddałeś na kompleksową naprawę do jako takiego warsztatu i Tyle zabuliłeś to pytanie o gwarancję powinno być podstawą.

Moja rada: nie napinaj się niepotrzebnie, tylko śmiało jeździj do setki jak chce a potem krótka piłka: jest problem niech poprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Carpinus    0

Na początku nie ubywało oleju może dla tego, że go przelał bo było na max na bagnecie, turbina to pryszcz silnik najważniejszy póki co, jutro podzwonię popytam na spokojnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kajtek_1    13

u mnie w ursusie 4514 po kapitalce silnika był podobny problem przyczyną był zatarty jeden tłok. była to wina serwisu ale naprawili mi to w ramach gwaranci bez problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E_M_KESEK    1

 

Turbina jak nowa to powinna być na gwarancji i jak będzie ciekła to na pewno można reklamować i montaż tu nie ma nic do tego (to jest gotowy podzespół, podobnie jak rozrusznik, alternator itp.)

 

 

 

Z gwarancją na turbinę jest jak z gwarancją na piwo, choćbyś otworzył zepsute i tak udowodnią Ci że to z Twojego złego używania się zepsuło. Wiem przekonałem się, a turbo robiłem drugi raz znów placąc 1100:/

 

Edit. "Nowa" zrozumiałem że regenerowana a nie funkiel nowa, nie wiem jak w przypadku nówki wygląda reklamacja. Pozatym montaż turbiny nie polega tylko na przykręceniu w miejsce gdzie ma być.

Edytowano przez E_M_KESEK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E_M_KESEK    1

Mnie całkowity remont wyszedł 12tyś. ale wszystko (odpukać) na cacy. Z tym też że 6cyl.

pomijając wcześniejszą regenerację turbo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

"osiowanie i tulejowanie bloku," - ciekawe czy wcisnęli surowe tuleje i je obrobili czy gotowe. Jeśli te drugie to i 400 mtg mu nie pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

powiem tak gdyby wkladali je bez zamrazania to fakt tandeta z badziewiem polaczona , ale sądzę że je zamrażarki i dopiero wkladali wtedy ryzyko pofaldowania jest bardzo male , ale fakt jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Produkuje się do remontów doraźnych. Nie znam żadnej dobrej firmy co w ten sposób przeprowadza remonty główne.

Sprawdzone niejednokrotnie - nie ma możliwości osadzenia gotowej tulei aby nie odkształciło tulei. Schłodzenie w suchym lodzie ( nie w zamrażarce ) ułatwia montaż ale nie eliminuje odkształcenia. Otwór w bloku też ma swoje niedokładności które z czasem mogą być większe ( np. chwilowe przegrzania ).

Jedynym sposobem utrzymania niskich odchyłek jest obróbka tulei w bloku.

Po pomiarach tulei w uprzednio oczyszczonym otworze odchyłka od wymiaru nominalnego to ok +/- 0,04 mm. Po honowaniu w bloku poniżej +/-0,02.

Ale każdy niech robi co chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilchaja    4

Jeżeli gotową tuleje wbija się młotkiem przez drewniany kołek, do nie przygotowanego wcześnie otworu to odkształcenia są nie uniknione. Podstawą są pomiary otworu i jeżeli jest wszystko ok to można wprasować gotową tuleje. Co do honowania zależy gdzie robione i jak zrobione bo z tym też różnie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

Produkuje się do remontów doraźnych. Nie znam żadnej dobrej firmy co w ten sposób przeprowadza remonty główne.

Sprawdzone niejednokrotnie - nie ma możliwości osadzenia gotowej tulei aby nie odkształciło tulei. Schłodzenie w suchym lodzie ( nie w zamrażarce ) ułatwia montaż ale nie eliminuje odkształcenia. Otwór w bloku też ma swoje niedokładności które z czasem mogą być większe ( np. chwilowe przegrzania ).

Jedynym sposobem utrzymania niskich odchyłek jest obróbka tulei w bloku.

Po pomiarach tulei w uprzednio oczyszczonym otworze odchyłka od wymiaru nominalnego to ok +/- 0,04 mm. Po honowaniu w bloku poniżej +/-0,02.

Ale każdy niech robi co chce.

mi chodziło o zamrarzanie do -170 stopni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Tylko po co te -170*C i czym to robisz?

Jakbyś to robił kolego @emilchaja to wiedziałbyś że nie da się takiej tulei wbić "młotkiem przez drewniany kołek" - jest po prostu za cienka ( dotyczy tulei Perkins A4.248)

Jest spray co zmrarza do -45*C a najlepszy jest suchy lód ( ok -80*C) i tuleja sama wpada.

Oczywiście że trzeba dobrze przygotować otwór w bloku - najlepiej papierem zgrubnie i ręczna honownica na dokładnie.

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilchaja    4

Wiem kolego jak wyglądają tuleje w taki silniku. A co do wbijania młotkiem to uwierz mi że są specjaliści którym się to udaje, skutki takiego remontu są opłakane. A później jest biadolenie że silnik Perkinsa jest be, albo że części do kitu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    56

Tylko po co te -170*C i czym to robisz?

Jakbyś to robił kolego @emilchaja to wiedziałbyś że nie da się takiej tulei wbić "młotkiem przez drewniany kołek" - jest po prostu za cienka ( dotyczy tulei Perkins A4.248)

Jest spray co zmrarza do -45*C a najlepszy jest suchy lód ( ok -80*C) i tuleja sama wpada.

Oczywiście że trzeba dobrze przygotować otwór w bloku - najlepiej papierem zgrubnie i ręczna honownica na dokładnie.

jak to czym ciekłym azotem mojemu wójkowi mówili że właśnie azotem zamrarzali i jak narazie 2500 mth i cyka. no chyba że w h...a polecieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Konrad2277
      Witam
      Czy ktoś może mi pomóc z wyborem silnika??
      postanowilem zakupić NH 1530 tylko nie wiem z jakim silnikiem
      Czy deutz będzie się mocno grzał??
      Jakie spalanie??
      Prosze o niezamykanie tematu bo mało kto na stare tematy wchodzi a dobór jest dla mnie bardzo ważny
      Prosze o szybkie odpowiedzi
      Z góry dzięki
    • Przez mathewc385
      Panowie mam problem z moim Fahrem otoz gdy wykosze okolo 0,7 ha silnik lapie temperature i musze sie zatrzymac . Wymienilem filtry,wyczyscilem chlodniczke oleju i dalej sie grzeje . Prosze o porady .
    • Przez rafal2511
      WITAM.
      Od niedawna posiadam deutza fahra dx 4.51. mam problem gdyz sie strasznie grzeje pracach polowych . jak na ciagnik 85 km to powinien sobie dawac rade bez problemu z siewnikiem amazone d7 3 metry a ty szok strasznie sie grzeje dochodzi prawie do konca. podobnie z agregatem uprawowym 3 metrowym. nie daje sobie zbytnio rady. znajony na podobnej mocy ciągnik i bez problemu sobie daje rady z zestwem uprawowo-siewnym 3 metry a moj ma problemy z samym agregatem . pdobnie z siewka do nawozy jedno osiową gdzie nasypie tone nawozy i juz jest priblem a stara sześdziesiątka sobie daje rade bez problemu. co może być z nim?

      PROSZE O PORADY
    • Przez kokosik12
      Witam serdecznie. Mam Władimirca z 87r. jest to bardzo dobry i wdzięczny traktor lecz ma jedną (małą) wadę. :mellow: . Dlatego więc chciałbym spytać co myślicie o podwyższeniu mocy poprzez wymianę silnika na piękny cztero cylindrowy z mercedesa w123 ''beczka''. myślę że poj. 2.4-3.0 powinna wystarczyć. Ma on ok. , z tego co pamiętam od 60 do 125 KM przy ok. 4000 obr/min. Wiem ze skrzynia biegów może tej mocy nie wytrzymać lecz gdyby zrobić ogranicznik wciśnięcia pedału gazu to może udało by się uzyskać jakieś (przy silniku 125 konnym) 50-60 KM przy obrotach rzędu 1900-2000 obr/min. i to by były maksymalne obroty. oczywiście pomyślałem także o wałku sprzęgłowym , który należało by wzmocnić(pogrubić). poza tym oczywiście jakaś nowa rama pod silnik.
      Dzięki temu mój nie zastąpiony władzio miał by bardzo przyjemny dźwięk no i trochę więcej koni.to tylko jedna z przemian. w mojej koncepcji praktycznie sam korpus skrzyni bięgów i zawartość pozostaje seryjne. Może się uda.
    • Przez 12345678910
      Tak jak w temacie.Przy 10godzinach orki spala ok.2l oleju silnikowego brak wycieków , wydobywa sie dym z pod odpowietrznika miski olejowej i korka wlewu oleju wysoka temp. oleju 120stopniC według wskazań czujnika temp .oleju.
      z góry dziękuję.
×