Skocz do zawartości
KrzysiuMarut

ile kiszonki z kukurydzy dla 3 byków?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

1)chodzi mi o powierzchnię pola?
2)czy jak otworze balot z sianokiszonką to zdążą go zjeść czy zdąży się popsuć? jak nie o ile dni będą go jadły?
ile balotów siana na rok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyprian1219    364

Dla 3 to ty lepiej się nie baw, tylko kup przyczepke ziemniaków albo siana... 1 balot sianokiszonki będą jeść 2 tygodnie co najmniej, a psuje się po tygodniu... Ty tak na serio czy jaja sobie robisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

janczar810    250

up.

chcesz aby przeczytał forum :) przeciez aktualnie jest na etapie czytania streszczenia "Janko muzykanka"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez Adamek21
      Witam. Chciałbym zapytać jak tam u was z kupowaniem cieląt od chandlarzy ? Macie jakieieś sprawdzone miejsca? Sprawdzonych ludzi?
    • Przez Patryk94
      Jeśli ktoś by miał namiar na byczki najlepiej simental w wadze ok 250-300 Kg do ok 3 tys w ilości 30 szt. i chciałby się podzielić lub podpowiedzieć gdzie szukać prosiłbym o namiar płace gotówką .
    • Przez stasiek26600
      Witam,
      jestem nowa na forum ale szukam pomocy bo moj tata napytał sobie biedy. Kupił nie dawno 10 byczków ok. 100kg od handlarza. Po przyjezdzie wszystko zdawało sie byc w porzadku, jeden podobno troche się smarkał. Troche były zmęczone po transporcie i wygłodniałe, na wszystkie sa papiery. Na drugi dzien cielak zaczoł kaszlec a po nastepnym kolejne. Wzywany byl weteryniaż, zaszczepił cielaki i miało byc wszystko w porzadku. Jednak stało sie inaczej pierwszy chory leżał osowiały, nie chciał jesc, ciezko oddychał. Poźniej dochodziły kolejne. Przyjezdzał inny weteryniaż i podawal inne leki, szczepionki. Stwirził ze to zapalenie płuc i ze to przyjechalo z transportem tych zwierzat. Obecnie 4szt padły, zutylizowane. Dwa osowite udalo sie uratowac, reszta w porzadku. Sprzedawca został po pierwszej wizycie lekarza został poinformowany ze zwierzeta sa chore. Niby poczatkowo twierdzil ze to nie u niego sie zarazily, ale po jakims czasie doszli do porozumienia ze w zamian za rozliczenie za 4 szt przywiezie 2 zdrowe w tej samej wadze. Wszystko bylo by dobrze ale to tylko obietnica slowna, nie chcial przysłać zednej wiadomosci tekstowaj ze sie do tego zobowiazuje. Obecnie milczy. Teraz moje najważniejsze pytanie.
      Co należy zrobić zeby odzyskać pianiądze za poniesione koszty? Czy można mu wytoczyć sprawe sądową. Dowiedzieiśmy się że u innych kupujących od niego tez padło pare sztuk (te same objawy). Jak można go ukarąć i jakie będą potrzebne do tego dokumenty. Czy ktoś miał taki kłopot?
       
    • Przez cycu99
      Witam czy można hodować bydło i kury (nioski) w budynkach obok siebie, jeśli tak to jakie w jakich odległościach muszą być odalone od siebie ? 
    • Przez 8mil
      Witam.
      Kupie jałóweczki simental w wieku do miesiąca, w grę wchodzi cała polska.
      Oferty proszę kierować na priv, proszę o namiary na rzetelnych dostawców/hodowców.
×