Skocz do zawartości

Polecane posty

TOREZ    34

Rolnikszukaceny

A jak się ma nasz eksport rzepaku?

Nie potrzebują go więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Ja czekam do końca lutego i jak nic lepiej nie ruszy z ceną wyprzedaje wszystko. A na drugi rok nawet nie magazynuje bo się to nie opłaca w żniwa była lepsza cena niż jest teraz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Kolego Renault

Obserwując rynek, to wg mnie w tym sezonie będzie odwrotnie do Twojej prognozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

staszek , poczytaj najpierw co ci ludzie piszą na swojej stronie a co we wpisie na forum.

 

 

Na stronie jasno napisane że "Kupimy groch łubin i fasolę. Zainteresowany sprzedażą? Skontaktuj sie z nami!"  a nie ma żadnych danych firmy , żadnego kontaktu oprócz telefonu komórkowego. Nie twierdzę że musi być źle ale wygląda to dziwnie.

 

 

A to że ty , najbardziej prawy z prawych , piszesz aby pisać coś o czym nie masz pojęcia stawia cię w raczej złym świetle.

 

 

Inicjatywa tych ludzi jest jak najbardziej dobra tyle że zaczęli od d*py strony. Panowie jak się boicie zusu,krusu i US , a widzę że macie ochotę robić zwykła brokerkę to zakładajcie firmę dajmy na to w UK i nie interesuje was zus,krus,us.

 

Pytania - PW ;).

 

Kupimy w sensie zbieramy informacje.. Nawet tutaj na forum kilkanaście osób pytało, ale w większości nie mieli ilości zapewniających tani transport, czyli 25 ton (a cena była całkiem dobra). Dane kupującego zawsze ujawniamy jeśli klientowi odpowiada cena i jest zdecydowany na sprzedaż, nigdy wcześniej, po prostu zasada poufności.

Zauważyć warto, że strona jest też ciągle w budowie i inicjatywa również, więc wiele jeszcze zmienimy na lepsze w swoim działaniu, aby budzić czasami mniej kontrowersji.

 

Chcielibyśmy też wejść w rynek mleka, trzody i drobiu,  bo nie może być tak, że rolnik dostaje 2,8zł/kg żywca w skupie, lub 1zł za litr mleka... Temat jest jednak bardzo ciężki, a nie damy rady robić wielu rzeczy na raz.

 

Rolnikszukaceny

A jak się ma nasz eksport rzepaku?

Nie potrzebują go więcej?

 

Eksport by dodatkowo spotęgował cenę.

Warto też zaznaczyc, na wschodzie Europy już niewiele zostało rzepaku do kupna, więc nawet gdyby nastąpił import do Polski  z Ukrainy, Rosji i Kazachstanu,to nie wpłynie to znacząco na sytuacje w kraju.

Zachodnia granica przez cały czas od żniw systematycznie jechała do Niemiec. Nie mam  jeszcze dokładanych danych, ale będą to liczby mniejsze od eksportu z 2015 roku. Nie wpłynie to jednak źle na sytuacje w kraju, bo tak jak pisałem wcześniej, o wiele mniejszy był plon rzepaku.

Istnieje tylko jedno zagrożenie, które mogłoby spowodować, że rzepaku nie miałby nawet kto wziąć do ręki, ale jest to bardzo mało prawdopodobne.

 

Co do eksportu i importu warto przeczytać ten artykuł.

http://www.rolnikszukaceny.pl/rynek_roslin_oleistych.php?art=12&

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Co do rzepaku to Ukrainą bym się wcale nie przejmował.

Przynajmniej na 2-3 sezony.

 

Wg mnie ceny ropy wzrosną w marcu.

Z tego co obserwuję to na pszenicę paszową spore zainteresowanie się zrobiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Kolego Renault

Obserwując rynek, to wg mnie w tym sezonie będzie odwrotnie do Twojej prognozy.

Już paru było w tamtym roku takich proroków jak Ty teraz że cena koniec 2015 i początek 2016 ma być bardzo dobra. Mamy koniec stycznia a cena leci na łeb na szyję i co ty na to? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Kolego Renault

Ja prorok, daruj sobie takie teksty.

Poza tym jako jedyny w kwietniu prognozowałem ceny rzepaku w żniwa 1500 netto, gdzie sporo użytkowników tutaj zbluzgało mnie, podpisując kontrakty na cenę nawet 1360 netto i jeszcze niżej (niektórzy po 1340 podpisali).

Pszenicę też można było sprzedać w żniwa po 720 netto.

Poza tym na forum panuje nie za ciekawa atmosfera.

 

Tutaj moja wypowiedź z 15.04.2015 :

https://www.agrofoto.pl/forum/topic/72482-cena-zbo%C5%BCa-pszenica-%C5%BCyto-j%C4%99czmie%C5%84-2014-2015/?view=findpost&p=1562706

Edytowano przez TOREZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault85-15TX    167

Na pewno w żniwa takiej ceny nie było w Lubelskim, po dwa nie ma takiej ceny dalej w Lubelskim i nie będzie, a po trzecie nie ma co stwierdzać jaka cena będzie za rok jak teraz nie można ceny przewidzieć. Jeszcze miesiąc temu było mówione tutaj o tym że cena w nowym roku ruszy w górę i co? Ruszyła cena w nowym roku ale w dół i na razie się nie zapowiada żeby było lepiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szarlej    68

Czyli swoje prognozy dotyczące cen, opierasz na opiniach anonimowych użytkowników tego forum? Gdzie najczęściej udzielający się, to Ci, którzy mają gospodarstwo 'u taty', 'u wuja', albo 'sąsiada z wioski obok'?

 

Włącz myślenie i sprzedawaj po takich cenach, które Ci odpowiadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

Odnośnie rzepaku to wg. mnie najważniejsza rozgrywka ma miejsce w Brukseli a jeszcze dokładniej to w Niemczech.

Od jakiegoś czasu zastanawiają się mądrzy w "kraju rad" czy produkcja rzepaku i przerabianie go na biopaliwa jest z punktu widzenia ochrony środowiska skuteczna. Zieloni zaczęli dochodzić do wniosków że produkcja rzepaku potrzebuje bardzo dużo energii (wręcz więcej niż energia pozyskana z biopaliw), oraz przerobienie go na biopaliwo. Wtórują im koncerny paliwowe, które od czasu taniej baryłki ropy dokładają do interesu z biopaliwami. I jak wiadomo nie będzie już zwiększania udziału biopaliw w ogólnej produkcji paliwa. A zanosi się na to że mogą go jeszcze ograniczyć mimo wcześniejszych ustaleń. Do lobby paliwowego dołączyli się producenci wszelkiej maści silników, twierdzący że biopaliwa niszczą silniki właśnie. Czyli reasumując jak zawsze polityka pokaże nam co uprawiać zamiast prostego rachunku ekonomicznego, który każdy rolnik potrafi zrobić lepiej niż najlepsi urzędnicy.

Czas pokaże i uważam że to prawdziwe zagrożenie nie tylko dla producentów rzepaku a także dla całego sektora rolnego bo jak wiadomo wszelka produkcja to zespół naczyń połączonych.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Cena ropy prędzej czy później wzrośnie, być może i spektakularnie. Bo zaczną podejrzewać, że tego surowca zacznie nam brakować szybciej niż się tego spodziewali :)

Nie wspomnę już o planowanym wycofaniu substancji aktywnych (rzepak) z rynku.

Dodatkowo największy pogromca i nieprzewidywalny gracz jakim jest pogoda może sporo namieszać, bo gdzie tu jeszcze do żniw, jak już teraz jest lament nie co zasiać a za co .......

 

Edytowano przez TOREZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Hmmm, obok twojej wypowiedzi o cenach w kwietniu 2015 jest także moja o cenie euro/PLN . No i się sprawdziło.

Od czasu zmiany rządu sytuacja w kraju zaczyna mi przypominać 20-to lecie międzywojenne, ciagłe utarczki z Niemcami w gospodarce. Na razie nasze ceny zbóż ratuje drogie euro, ale myślę że w końcu UE gapnie się, że strzelają sobie w kolano.

Jak w końcu wyprzedamy żywiec wieprzowy, to okaże się, że import warchlaków jest nieopłacalny na tucz "dzierżawny" a ilość macior pobiła historyczne minimum i ciągle spada. Cena żywca systematycznie idzie w górę, a import dramatycznie spadł ze względu na silne euro. Czyli spada import z UE żywności, rożnie zaś popyt na krajową.

Kwestia dni, kiedy dotrze to do świadomości NIemców i Francuzów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gen    50

TOREZ -trzeba przyznać że miałeś rację  z rzepakiem ,to teraz powiedz do kiedy trzymać pszenicę ,kiedy zdrożeje i dlaczego  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Jahooo

Masz sporo racji.

Sytuacja finansowa gospodarstw również staje się coraz to mniej płynna. Oby rządzący nie walneli gafy, bo procent w banku powali na kolana nie jedne gospodarstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmmm, obok twojej wypowiedzi o cenach w kwietniu 2015 jest także moja o cenie euro/PLN . No i się sprawdziło.

Od czasu zmiany rządu sytuacja w kraju zaczyna mi przypominać 20-to lecie międzywojenne, ciagłe utarczki z Niemcami w gospodarce. Na razie nasze ceny zbóż ratuje drogie euro, ale myślę że w końcu UE gapnie się, że strzelają sobie w kolano.

Jak w końcu wyprzedamy żywiec wieprzowy, to okaże się, że import warchlaków jest nieopłacalny na tucz "dzierżawny" a ilość macior pobiła historyczne minimum i ciągle spada. Cena żywca systematycznie idzie w górę, a import dramatycznie spadł ze względu na silne euro. Czyli spada import z UE żywności, rożnie zaś popyt na krajową.

Kwestia dni, kiedy dotrze to do świadomości NIemców i Francuzów ?

Czy w tuczu trzody chlewnej największym kosztem nie jest pasza?? a pasza to śruta sojowa, a ta tylko z importu czyli drogo bo euro drogie i koło się zamyka, chyba że się mylę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Kolego gen

Na dziś "bogate kołnierzyki" mają głowę zwróconą w stronę Chin.

Za jakieś dwa tygodnie będę mógł coś więcej powiedzieć.

Golpasz płaci 660 netto za paszówkę, bodajze w grudniu płacił 690 o ile dobrze pamiętam.

Ale idąc tym tokiem myślenia to 7ton x 730 brutto = 5100 + dopłata obszarowa.

Co tu komentować ...

 

MarcinBrzozowski

Ale koncentraty na bazie soji potaniały, średnio o 5 zł na worku 25kg.

W mojej ocenie to cena warchlaka jest wyznacznikiem zysku.

Tyle że i warchlak i pasza jest w kredycie a to podnosi koszty.

Edytowano przez TOREZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

Rolnikszukaceny nie wiedziałem że przez rok nie można wstawić danych swojej firmy?

zapomniałem,jak tam biznes z bielizną?

Edytowano przez mirek37

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

W naszych warunkach śruta sojowa to tylko dodatek w tuczu, podstawą są jednak zboża, a te jakoś nie zwyżkują. W mojej okolicy cena netto 600 za pszenicę paszową, a są i oferty niższe. Pszenżyto, owies czy jęczmień są jeszcze tańsze.

To, co chcą zrobić w tej chwili banki to podcinanie gałęzi, na ktorej się siedzi. Ograniczają akcję kredytową i zniechęcają do lokowania kapitału - to po co bank ???

Jak ktoś oglądał "Ziemię obiecaną" to sytuacja jest taka, jak w rozmowie ze starym żydem - "my mu nie możemy pozwolić na budowę fabryki, bo on chce produkowac dobry towar, to nam zepsuje geszeft". Tylko co się stanie, jak on tę fabrykę jednak zbuduje ?

 

Przypuszczam, że na wiosnę będzie ciężko, jak w 1991 roku. Ale nie wątpię, że polskie rolnictwo to przetrwa, jak przetrwało nie raz. Ja po prostu kalkuluję poziom inwestycji w gospodarstwo na poziomie oczekiwanego dochodu, a w tym roku na kokosy się nie zanosi. Bardziej martwił bym się , gdybym miał jakąś hodowlę, ale nie mam.

 

O cenach rzepaku i limitowaniu produkcji biopaliw mówi się od dawna, ALE w tym interesie siedzą przecież głównie niemcy i francuzi, ciężko odłączyć się od kroplówki, prawda ? Zwłąszcza, ze i w naszym kraju sporo zainwestowali po cichu w ten przemysł, czego skutkiem było bankructwo małych gorzelni, bo zainwestowali także w korzystne dla siebie ustawodawstwo.

 

Mam cichą nadzieję, że cena pszenicy nie spadnie poniżej tych 600zł netto w żniwa, a wszystko co wyżej, to dodatkowy zysk. Przed nami jeszcze sporo niewiadomych - ustawa o frankach, ustawa o obrocie ziemią itp. To wszystko będzie się odbijać na naszej gospodarce.

 

W długiej perspektywie na tym co się dzieje, możemy skorzystać, ale krótkookresowo straszą nas jak Orbana na Węgrzech. On się nie dał, chociaż mu ciężko, więc i my się nie damy.

 

U mnie ruch w skupach ograniczony, ludzie nie wiedzą, na co czekać - na zniżki, na zwyżki ? A sami skupujący sieją panikę jak zwykle - sprzedawać, sprzedawać bo ceny lecą na łeb! Tylko to nie te czasy, że nikt nie znał cen. Dziś każdy może popatrzeć na giełdę , wyciągnąć wnioski. Jakie - to już inna sprawa. Ruchu w skupie nie ma. Kto ma jeszcze zboże, ten trzyma, Jesli nie będzie dopłat, to ruch się zacznie, gdy pogoda będzie gnała do wejscia w pole, czyli koło Wielkanocy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

W naszych warunkach śruta sojowa to tylko dodatek w tuczu, podstawą są jednak zboża, a te jakoś nie zwyżkują. W mojej okolicy cena netto 600 za pszenicę paszową, a są i oferty niższe.

A gdzie w lubelskim są takie ceny na paszowke? Bo w mojej okolicy za pszenice 12.5 dają 590netto. Tydzień temu było 600. Tylko że wyprodukowanie pszenicy 12.5 kosztuje więcej niż zwyklej paszowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej1988    101

No napewno wiecej kosztuje a 14% to już naprawde trzeba zainwestować. Paszówka to jedynie wydajnosc no i ładne ziarno. parametrow nie musi być jedynie wilgotnośc i bez chwastow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

Raptem 100-150kg saletry więcej na kłos i to nie zawsze.

 

W grudniu była oferta prawie 700,- powyżej 13 białka, teraz nierealne raczej. 

Edytowano przez Tomek90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

W tym suchym roku na kłos to akurat niewiele dalo. A poza tym dać 250kg czystego azotu + odżywki i reszta zabiegów. Czy to się opłaci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnikszukaceny nie wiedziałem że przez rok nie można wstawić danych swojej firmy?

zapomniałem,jak tam biznes z bielizną?

 

Po pierwsze. Rok czasu wykupiona była nazwa. Strona działa o wiele krócej.

Po drugie. Strona jest na serwerze u dewelopera, i nie mój interes czym on się zajmuje. A skoro tak podkreślasz tę bieliznę, to zakup żonie, będzie zadowolona :-)

 

Po trzecie strona nie jest firmą, nie kupuje, ani nie sprzedaje nic w chwili obecnej. Jeśli za jakiś czas będzie szansa na jakikolwiek handel, to wszystko będzie funkcjonować na zasadzie oficjalnej firmy. Póki co nie ma takiej potrzeby, bo żadnych umów nie zawieramy ,tylko hobbystycznie wyszukujemy cen.

 

Kreatywność nie boli, niektórym jedynie trudno ją zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dsz    8

Panowie cena zbóż w Polsce tylko w malym stopniu ma związek z tym co jest u nas. Globalne gospodarki maja wplyw na calym świecie i to one dyktują ceny i tego nic nie zmieni.Chcesz wiedzieć jakie u nas będą ceny to obserwoj sytuacje na świecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie cena zbóż w Polsce tylko w malym stopniu ma związek z tym co jest u nas. Globalne gospodarki maja wplyw na calym świecie i to one dyktują ceny i tego nic nie zmieni.Chcesz wiedzieć jakie u nas będą ceny to obserwoj sytuacje na świecie

 

Masz rację. Globalizacji nie zatrzymamy, możemy ją ograniczyć jedynie podejmując wspólne działania. Mam tutaj na myśli głównie współpracę gospodarstw rolnych w kwestii dokonywania zakupów i sprzedaży wyprodukowanych towarów.

Aby tego dokonać, musi się jednak zmienić mentalność ludzi, która zamiast działać na zasadzie: "on ma więcej mleka z takiej samej ilość krów, niech mu jakaś zdechnie" powinna funkcjonować na zasadzie  "on ma więcej mleka, muszę się od niego jeszcze wiele nauczyć, podpatrzyć i spytać, współpracować".

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×