Skocz do zawartości

Polecane posty

grego    218

Czyli Twoim zdaniem, do Polski przypłynie taniutka pszenica ze Stanów? Może będą ją spławiać oceanem, czyli wrzucą luzem do wody i z podbierakami będziemy wybierali na zachodnim wybrzeżu Europy?

 

Czyli uważasz, że Polska bedzie kształtować ceny na świecie, które będą wyższe niż w na giełdach światowych i sąsiednich państwach?. Polska nikogo nie obchodzi i nie odgrywa wielkiej roli i. Zboża będzie  u nas nieco mniej niż w ubiegłych tłustych latach, ale głodu cierpiec nie będziemy ;). A jeśli nawet będzie jakis problem to chętnych dostarczyć nam zboża nie braknie i ze stanów spływac nie musi ;). Po sąsiedzku mamy potentatów, Rosja najpewniej w tym roku stanie sie największym eksporterem pszenicy na świecie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1140

Tanie zboze chyba cały czas idzie .

Wczorajsze nfo z farner.pl

"Na WGT S.A.,  Pochodząca z Ukrainy pszenica oferowana była po 500 zł/t. " 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Rosja sprzeda zboże temu, komu zechce. Radzę poczytać, co dzieje się w Wenezueli i innych krajach Ameryki Południowej. Mają po sąsiedzku Argentynę i Brazylię, wielkie spichlerze, a nie mają co jeść, bo nie ma za co kupić. Jeśli nasi rządzący doprowadzą do krachu w rolnictwie, a na to się zanosi, to wkrótce staniemy się wielkim importerem żywności, a wówczas już nie będzie tanio. Wystarczyło niewielkie zawirowanie walut na rynku, aby krajowe przetwórnie zaczęły na potęgę rozglądać się za krajowym mięsem, którego już niestety nie ma. Przy obecnych cenach zboża i żywca niestety nie ma nadziei, aby skarmić nadwyżki paszówki.

Im bardziej spadnie cena zbóż, tym w następnym roku będzie więcej tanich upraw "tylko na dopłaty". Sam się zastanawiam nad obsianiem części areału strączkowymi "na dopłaty" , tam, gdzie ziemia musi odpocząć, aby przerwać monokulturę zbożową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

scoffer    1140

A kogo to ma obchodzić by było tanio i kto ma w tym interes ? Podatki pośrednie są tym wyższe im wyższa jest cena.

Obecne ceny żywca są zupełnie przyzwoite , problem w tym że skutecznie zniechęcono brakiem bezpieczeństwa finansowego produkcji żywca , wyższoscią interesu "zielonych i mysliwych"  którzy propagują hordy dzików roznoszących choroby , śmiesznymi obostrzeniami w lokalizacji nowych chlewni  i pojebanymi przepisami .

Ktoi w europie sieje strączkowe w plonie głównym na przyoranie ? Polacy , dopłata rzędu 400 zł  za łubin  , którego koszty produkcji wynoszą sporo więcej .

Łubin gorzki , na chu on biednemu  ? 

A odpoczynek ziemi , skończy się - Wieczny racz dać Panie

A Wenezuelą z PKB podobnym jak nie wiekszym  niż w Polsce na mieszkańca bym się nie martwił, podobnie Kubą , Białorusia i Koreą .

Mamy własny kurwidołek .

 

Edytowano przez scoffer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
solek01    30

a co sądzicie o rzepakach HR Smolice lub Strzelce? macie jakieś cenniki ich odmian

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Właśnie przez patrzenie tylko na czubek własnego nosa przesraliśmy własne państwo w XVIII wieku. Każdy dbał tylko o własny interes i w d.... miał sąsiadów.  Szlachta uprawiała dzięki niewolniczej sile roboczej zboże , gdy inne kraje przestawiały się na rozwój przemysłu. Ceny zbóż spadły, bo zintensyfikowano i usprawniono uprawę, wypychając ludzi ze wsi i Polska stała się biednym bankrutem.

Dziś widzę też wielu z was myśli tylko i swoim skrawku i ma w nosie to, co za płotem. Każdy rwie ten kawałek czerwonego sukna, aby dla siebie !

U mnie może jutro da się wyjechać w pole, a cena pszenicy wbrew zapowiedziom nie spadła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ksiaze    3

Pewnie,każdy,by chciał sprzedać prosto z pola zboże,nie trudniąc się zwalaniem,ale tak łatwo w życiu nie ma.U mnie wszystko idzie w magazyny,na handel przyjdzie czas w zimie.Więksi gospodarze  z mojej wsi mają już silosy i suszarnie,więc ładują w nie.Kto nie ma magazynów,to ma pecha ;)

głupie gadanie...magazynowanie kosztuje i to bardzo dużo...pochwal się ile dołożyłeś w zeszłym roku, bo najlepsza była cena prosto z pola kto sprzedawał...ten rok powtórka i nie ma co biadolić że się zarobi skoro już się mówi o rekordowym roku w kukurydzy i cena mokrej kukurydzy ma być po 300 to jakim cudem Ci pszenica podskoczy zimą, chyba ciśnienie Ci skoczy jak z nią zostaniesz do wiosny...

Edytowano przez ksiaze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

A tak, i owszem, magazynowanie kosztowało mnie trochę desek i folii, kilka kilo gwoździ i zakup żmijki klkanaście lat temu. Poza tym jest to koszt około 0,5kWh na prąd do rej żmijki w przeliczeniu na przyczepę zboża w rozładunku i załadunku. Straty nie przekraczają kilku kilogramów zboża w sezonie. No i koszt 2-3 kg trutki porządnej na szczury. Cały koszt utrzymania mojego magazynu na 40t zboża nie przekracza 300-400zł rocznie. Przy 40t zboża i różnicy 50zł na tonie to się chyba nadal opłaca ? Chyba że nie umiem liczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Ten kto skosił przed deszczami ten wygrał. Obecnie kupa dziadostwa w kłosach a już niejedna odmiana porasta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Przed deszczem wilgotność zboża u mnie oscylowała w granicach 17-18%, dziś już 15. W mojej okolicy żniwa zawsze ciut później, zwykle zaczynają się po 1.08 więc nikt nie sr..... żarem w tej chwili. Ci co zebrali w ubiegłym tygodniu - codziennie dosuszają. Skupy pszenicy powyżej 15% wilgotności nie chcą oglądać nawet na oczy.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miwigos    80

W żniwa może sprzedać małorolny ,jak się kosi ponad 100 ton w dzień ,to trzeba mieć magazyny,a strata to była w zeszłym roku,zresztą wszystko nie było sprzedane ,a w tym sezonie napewno nie stracimy,jak na żniwa cena 620 ,jest ceną dobrą ,jest szansa że zarobimy ,ozima skoszona ,parametry dobre ,teraz pada ,myśle że jara nie straci parametrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    709

Przed deszczem wilgotność zboża u mnie oscylowała w granicach 17-18%, dziś już 15. W mojej okolicy żniwa zawsze ciut później, zwykle zaczynają się po 1.08 więc nikt nie sr..... żarem w tej chwili. Ci co zebrali w ubiegłym tygodniu - codziennie dosuszają. Skupy pszenicy powyżej 15% wilgotności nie chcą oglądać nawet na oczy.

Zależy od odmiany, Arkadie mam na magazynie to ma 11,5 a Julius 13,5. Lało od wtorku do niedzieli więc pozostałe parametry pszenice koszone przed deszczem mają bez porównania w stosunku do tego co zostało na polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldii1    13

Przed deszczem wilgotność zboża u mnie oscylowała w granicach 17-18%, dziś już 15. W mojej okolicy żniwa zawsze ciut później, zwykle zaczynają się po 1.08 więc nikt nie sr..... żarem w tej chwili. Ci co zebrali w ubiegłym tygodniu - codziennie dosuszają. Skupy pszenicy powyżej 15% wilgotności nie chcą oglądać nawet na oczy.

W sumie nie daleko od Ciebie mieszkam ale przed niedzielą zebrałem ok 120 ton o wilgotności od 13 do 13.7 i w mojej okolicy żniwa zaawansowane. Tylko cena nie zachęca do euforii bo niektórzy proponują 520 brutto z terminem 7 dni inne skupy drożej ale termin przekracza 30 a czasem nawet 90dni. A nie wiadomo czy za 3 miechy nie będzie lepiej. We frakcji rolnicy strajkują bo mizerne plony i brak jakości i kryzys wielki że państwo ma im pomagać. Niemcy też w dołku wiec może być cena na jakościowe zboże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    570

ktoś chyba upadł na główkę, pszenica tańsza niż otręby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    246

Waldi, jeśli mieszkasz w stronę Piask, to tam zawsze żniwa około 10 dni wcześniej niż u mnie, ale ziemie lżejsze. Dużo zależy od odmiany, terminu siewu i lokalnych warunków. W sąsiedniej gminie część pszenic już poległa, u nas nie ma jeszcze warunków. Za to poszły już owies i jęczmień jary, bo dojrzały wcześniej niż pszenica. Cuda i dziwy - zdarza się.

Czy małorolny, czy też nie - magazyn na zboże jakiś trzeba mieć. Może nie na 100% ale jednak. Albo oddawać na przechowanie, wiele osób tak robi i sobie chwalą. Skupujący doskonale wiedzą, że ten, co teraz wiezie zboże ma nóż na gardle bo albo nie ma pieniędzy, albo nie ma gdzie trzymać. I nie ma zmiłuj, koszą.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
90daniel    14

panowie ja 21 lipiec  zebrałem pszenice ozima w wilgotności 7.4 procenta u nas już prawie po żniwach w regionie. Zostały tylko pszenice jare i owies ale sporadycznie

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jopi1991    1

panowie ja 21 lipiec  zebrałem pszenice ozima w wilgotności 7.4 procenta u nas już prawie po żniwach w regionie. Zostały tylko pszenice jare i owies ale sporadycznie

tylko jare ? na kujawach wszystko wymarazlo i jare to ma kazdy a ozime to malo kto wlasnie, wiec nie iwem czemu piszesz ze po zniwach skoro w tym roku pszenice dominujace to wlasnie jare przynajmniej na kujawach.

 

ogolnie tu czytajac to slabiutkie macie tu ceny. Ja sprzedalem po 690 na reke pod koniec lipca a mimo ze cena jak na polske chyba obecnie najwyzsza 80 procent zbiorow idzie w silosy. Osobiscie sprzedalbym 50 procent  po  690 no ale ojciec nie chce wiec co zrobic.

Edytowano przez jopi1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

ja sprzedałem jakieś 40% pszenicy, wyszło po 580 netto....reszte zmagazynuje. Nie chce mi się kolejny rok przewala wszystkiego za darmochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Witajcie

Dzisiejsze kwotacje GoodGrains

Ceny wyjściowe netto na gospodarstwie (liczony w tej cenie transport 30pln/tona) w promieniu ok. 100km od portów gdansk/gdynia

W dalszych lokalizacjach cena uzależniona od kosztów transportu.

Pszenica 12.5 - 630pln czyli na porcie 660 cena sierpień/wrzesień

Łubin 880-900pln netto

Groch 800-830 netto 

Peluszka 700pln netto

Bobik nowe zbiory 740pln netto

Rzepak nowe zbiory oczywiście 1605netto loco gospodarstwo

Zainteresowanych zapraszam na priv

Przy większych ilościach cena do negocjacji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymonp24    0

i tak jeszcze dobra cena, przy torach lhs mówią że można kury prowadzać(pogubione na torach), tak ciągną z ukrainy zboża 

Edytowano przez szymonp24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz1995    39

Pszenica paszowa 480zł

Jęczmień paszowy 450zł

Podkarpacie.U mnie wszystko idzie w magazyny,w grudniu spokojnie będzie po 580zł pszenica


myslisz że cena tak skoczy do góry mylisz sie
 

 

Tak ,myślę że cena skoczy,bo tak jest co roku,w grudniu pewnie będzie po 580zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×