Luke16

Dziwny objaw chorobowy u cielaków

Polecane posty

Luke16    336

Cielaki włoskie 18 sztuk. Waga 60-75kg. Najpierw zapalenie płuc praktycznie u wszystkich - dostały antybiotyki przeszło. Za dzień, dwa biegunka wodnita że aż ściany były "pomalowane" podane preparaty ziołowe a najgorszym antybiotyk - przeszło. 3 dni spokoju cielaki ożyły kupy normalne. Nagle ciach osowiałość, mętne oczy, temperatury brak nawet delikatne osłabienie, brak apetytu, jakieś nerwobóle, problemy ze wstawaniem. Wet sam już zgłupiał co jest grane... Kroplówki, leki a i tak 2 fiknęły... Reszta jakoś też ma słabe chęci do życia... :/ Wet dzisiaj zadeklarował że przyjedzie pobrać krew do badania bo to jest leczenie głupiego. Zrobiłby to szybciej ale święta itp... Cielaki dostają mleko Sano, granulki firmy Piast, ququ i owies + sianko... Ręce mi opadają co to może być? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szu15000    162

pewnie powrot choroby pluc ;) niestety musialy w transporcie zachorowac i teraz bedzie ciezko z tym walczyc, ja bym posal Draxin ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    336

Wet był osłuchiwał i cisza spokój jeden był tylko podejrzany ale on najciężej chorował na to zapalenie płuc. Najlepsze jest że przyjdą zjedzą a potem szok bo przewracają się, cudują, wyciągają głowy jakby miały zdechnąć... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

tak to jest jak się kupuje towar z zagranicy. jakbyś przeprowadził weta z Włoch to zapewne od razu by wiedział o co chodzi i jak to leczyć, bo np u nich to popularne objawy, choroby. A tak to nasi wet dopiero uczą się i poznają co to może być. Ja miałem ze Słowacji i podobnie było :) choroby te same ale, serotypy chorób inne, mutacje się tworzą i różne cyrki wychodzą. powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    388

Ściągacie syf zamiast kupić cielaka normalnie z Polski, tyle handlarzy jest  - fakt też chorują ale nie aż na taką skalę. Kupować takie koty jeszcze z tak daleka to strzał w kolano co sam się przekonujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tay29    37

prawdopodobnie ibr i bvd kupiles. bo tez tak mialem. po urodzeniu sie cielat zyly normalnie przez 2-3 dni potem biegunka i po 12 godz nie wstawaly i zdychaly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANDYS    52

Mielieliśmy cielaka co nie trawił mleka , pił a sie przewracał , a weterynarz go leczył na nogi , zamiana weterynarza od razu poznał po kale że nie trawi , zaczał go leczyc no ale już nie uratował go ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    119

Powiem Ci że masz przekichane. Kupiłeś cielaki po bardzo długim transporcie . Choroby i słabość to norma . Marne szanse na 100 % wyleczenie i teraz dodaj kasę jaką już wydałes jaką wydasz i ile ci padnie i zobaczysz że 100% lepszy POLSKI od sąsiada po sztucznym . Z sąsiadem który skupuje cielaki wieźliśmy je tylko dzień a każde miało zaplenie płuc i biegunkę a tu taki transport . No ale walcz o nie bo teraz tylko to pozostało. A może mają BVD albo IBR  w sumie pasuje to co mówisz a jeśli tak to przesrana na maxa stado masz do wymiany ;|

Edytowano przez zkordalski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter03    28

Nasze bydło nie jest gorsze niż zagraniczne.

Maja dziwne objawy jak by coś z trawieniem jeśli po spożyciu pokarmu są problemy, może daj samego siana i odstaw kukurydze

Użytkownik Tay29 ma race mogą mieć ibr i trzeba szczepić jak coś bo to najprawdopodobniejsze ze z syfem przyjechały i bez szczepionek się nie obejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    336

Ogólnie nie ja je kupiłem tylko moi klienci. Jestem technikiem weterynarii... Podobno kupili je gdzieś z pod Sieradza od pośrednika i  tego co pośrednik mówił zostały na dzień dobry zaszczepione Tetradurem co mi osobiście dało by dużo do myślenia... Po przeprowadzce do gospodarstwa cuda na kiju zaczęły się dziać jak z jednego udało się wyleczyć tak zaczęło się drugie i tak w kółko na tą chwilę. Pobrałem dzisiaj krew do badania bo było przypuszczenie przez innego weta tężyczki Mg i Ca w normie, cukier w normie, kał pojechał do labolatorium. Konsultowałem się z moim szefem i całą ekipą z lecznicy sami nie wiemy co jest grane ale jak na razie na pierwszym strzale jest kokcydioza. Jutro będą wyniki, drugi temat to tak jak ktoś napisał BVD lub IBR... Gdyby nie święta dawno badania były by zrobione... Sam ogólnie jestem przeciwnikiem cielaków z zachodu i nie ważne z którego kraju u każdego u kogo pamiętam działy się cuda na kiju. Nic nie działało z leków. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

na 100% cielaki z Eko natury. Mi też chcieli wcisnąć z Włoch, ale podziękowałem,  były naprawde ładne, ale po przygodzie ze słowakami już nie bawię się w zabawy z bydłem z zagranicy ;)

Mógłbyś się dowiedzieć kto im sprzedał z imienia i nazwiska ? ;) na priv ;)

Edytowano przez Niewielkilecznieduzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Patryk1222    43

Nie kupujce tam bo to są Jerseye, tak tak wiem z wyglądu wyglądają na krzyżówki angus/sim/lm ale nic z tego wam nie wyrośnie o ile przeżyją pierwsze dwa tygodnie...Foty z paszportu sam kupiłem i wiem co piszę...

post-41119-0-34882900-1451921100_thumb.jpg

post-41119-0-88086600-1451921118_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    336

Potwierdziły się dane które kolega wyżej napisał... Więc przestrzegam przed tymi ludźmi!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paaatryk    5

Powiem wam że kupiłem 2 razy po parę sztuk cielaki z zagranicy Estonia / Łotwa i odpukać w niemalowane fajnie rosną..... a zawsze to 300-400 zł taniej na sztuce niż u handlarzy w moich stronach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    27

kolego, gdzie Litwa a Włochy, różnica klimatu, sam transport na małe zwierze to katorga, kilkadziesiąt kilometrów w przeciągu i kaszle, a co dopiero ponad tysiak, pomijam inne, często bardziej zjadliwe i uodpornione na antybiotyki  serotypy drobnoustrojów

w okolicy ściągnęli pewnie z 10 lat temu do gospodarstwa sobie gorączkę Q z jałoszkami z Holandii, nawet obsługa zwierząt wylądowała w szpitalu i jeden weterynarz

Edytowano przez rafff24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SW400kruger    41

Luke16, to na 99% kokcydioza. Miałem niestety styczność i nie były to zagraniczne cielaki, tylko rodzime. Przewiduję, że nabawiły się pasożytów w transporcie, chociaż z daleka nie przyjechały bo z Lubelszczyzny na Podkarpacie, ale handlarz różne ,,leżaki" wozi(a właśnie znajomy handlarz mi je przewoził). Odziwo czarno-białe od krów hf unasiennianych sm przeżyły wszystkie, a czerwono-białe sm padły, no jeden taki ala CH przeżył na ozdobę. Dodam, że wszystkie były od jednego hodowcy krów mlecznych. Jak byłem u Niego dzień wcześniej oglądać je i zaznaczyć które mi pasują nic nie wskazywało na żadne objawy chorobotwórcze, po dobie u mnie cyrk się zaczął i jest się trochę w plecy teraz, no ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo, a nawet wręcz odwrotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekfarmer    6775

co za horoba wyszła z badań


Kto drugiego łaje, niech sam przykład daje

Głupiemu ustąpić, sto dni odpustu dostąpić.

Głupi  marzy  o bogactwie, a mądry  o  szczęściu

  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin28176    3

Ja obstawiam BVD, też tak miałem cielak żył, 7 dni i nic, nagle zapalenie płuc, biegunka, osowiałość, zapadnięte i zaropiałe oczy, żaden lek nie działał, w 2015 roku na 15 cieląt przeżył tylko 1, w październiku wszystkie krowy dostały szczepionkę przeciwko tej chorobie, w lutym następna dawka :) kosztuje ona u nas 15zł od sztuki, ale warto, mam już 2 byczki i powiem że efekty są, zero biegunek i chorób ( a cielaki mają już miesiąc) :) POLECAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    336

Wynik kokcydii niestety negatywny. Kolega ma jeszcze podjechać z testem na przeciwciala. Mi ręce opadają :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez adamek1942
      Witam mam problem z kilkoma byczkami około 300 kg a mianowicie z 1 najbardziej chodzi o to ze bardzo słabiutko je dosłownie liźnie tylko ospę i kiszonkę z kuku, siano tak samo ale trochę lepiej, kupowałem drożdże i dawałem z ospą  bardzo nie pomogło, teraz daję im sodę bo przypuszczam zakwaszenie dawałem tą sode do ospy, a teraz mieszam i poję go wodą z sodą pomożecie co ?   planuję jeszcze odrobaczenie, byczek stracił połysk  i jest smutny. Żywienie  wygląda tak kiszonka z kuku rano do tego ospa później siano bądź słoma i to samo wieczorem.
    • Przez marcin6011
      Witam, 3 letnia krowa, na przełomie lutego/marca ma się cielic. Od kilku dni jest osowiała, leci jej delikatnie ślina z pyska, przemieniajaca się trochę w pianę, odstaje od stada, nie podchodzi do siana, ma mały apetyt, gówno delikatnie rzadsze niż normalne ale to nie biegunka, delikatnie pochylona głowa, nie ma ochoty chodzić. Temperatura 39.2, wydaje mi się że do tego dziwnie zgrzyt zębami i jakby ciągle sciskala szczękę, jakby z bólu może. Krowy mam luzem w ogrodzeniu z ciągłym wybiegiem na pastwisko. Weterynarz rozkłada ręce, dal wczoraj antybiotyk, dzisiaj witaminy kroplowke z glukozy. Martwie się bo podobne objawy wykonczyly mi krowę dwa miesiące temu, wtedy krowę złapalo coś podobnego przed wcieleniem dwa tyg, a po ociepleniu półtora tygodnia krowę sparalizowalo od tylu. POMOCY, MOŻE KTOS Coś poradzi.
    • Przez martin0000
      Witam jakie podajecie leki na zapalenie płuc dla cielaków? Podobno najlepszy jest Draxxin ale jest mega drogi jest jakaś  alternatywa w rozsądnej cenie?
    • Przez MałaMi
      Witam. Jestem laikiem w temacie krów. Mam nadzieję że pomożecie. Dopiero się uczę więc proszę o wyrozumiałość. Powiedzcie mi po jakim czasie od nie prawidlowego wydojenia lub niedodojenia krowy ona dostanie zapalenia. Czy to zalezy od czegoś czy zawsze w tym samym czasie dostają zapalenia? Przedwczoraj rano doilam krowe a dziś wieczorem okazalo sie ze ma zapalenie. Doimy je dwa razy dziennie. Czy nie byloby od razu tego samego dnia? 
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.