Skocz do zawartości
walekmocy

Przetarg o ziemię z ANR- wgląd w dokumenty

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
walekmocy    0

Witam. Niedawno brałem udział w przetargach organizowanych przez ANR dotyczących dzierżaw nieruchomości rolnych. Niestety żadnego przetargu nie wygrałem gdyż ceny czynszu dochodziły do astronomicznych wartości. Po zakończonej licytacji uczestnikom podziękowano i pozostał tylko zwycięzca w celu podpisania umowy. Nie poproszono nas o podpisanie żadnego protokołu z przebiegu przetargu. Stąd moje pytanie czy jest taka możliwość aby uzyskać wgląd w te protokoły i końcowe umowy dzierżaw jeśli nie wygrało się przetargu a jedynie było jego uczestnikiem?

Dlaczego o to pytam?

Moim zdaniem istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo łapówkarstwa w takim układnie, gdzie nie ma wglądu osób trzecich w protokół z przetargu.

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

agromatik    175

Po to masz izbę rolną, by w takiej sytuacji urzędnik nie miał prawa wysłać Cię na drzewo. Ciebie zbędą ustawą o ochronie danych osobowych, ale możesz spróbować. Protokół z przetargu powinien być jawny, ale tylko protokół, reszta dokumentów podlega ustawie.

Edytowano przez agromatik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja też ostatnio brałem udział w przetargu na dzierżawę ale zawsze po zakończeniu licytacji podpisywalismy się na protokole. Tu ewidentnie widać że coś kręcą szybko reaguj idź do izb, złóż skargę. A w jakiej wysokości wylicutowali czynsz i jakim województwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    392

ja też nie podpisywałem żadnego protokołu. swoją drogą przecież i tak wiadomo kto i za ile klepną to co to za tajemnica ale w ANR różne praktyki są stosowane tylko nie te które wynikają ze zdrowego rozsądku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak to nie podpisywalismy się pod swoją najwyzsza ofertą jaką dawaliscie za działkę? Przecież jak tego nie dali wam podpisać to może być tak że np ktoś wylicytowal działkę x za czynsz bardzo wysoki np 40dt z ha to jak jest posmarowane może się okazać ze na umowie widnieje 10dt z ha. I kto im udowodni ze wylicytowal o wiele więcej jak nie ma waszych podpisów na protokole?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walekmocy    0

@marek1mazury : no i właśnie o to chodzi- nikt nic nie dawał do podpisu tylko "pozostałym państwu dziękujemy, a wadium zwrócimy za dwa tygodnie a może i dalej hehe" i koniec. I od jakiegoś czasu często te same osoby wygrywają te przetargi a kwoty to nawet sięgają 100dt za hektar.

Po co dawać odstępne rolnikom jak można dać w łapę urzędnikowi.

Trzeba coś z tym zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem powinieneś złożyć skargę u dyrektora oddziału i wysłać pismo do centrali ANR i opisać sprawę. Powiadom oczywiście izby rolnicze no i moim zdaniem prokuratura i CBA też powinni wiedzieć o tej sprawie. Niedaleko mnie był postawiony słup i rolnicy właśnie tak zrobili jak pisałem wcześniej powiadomił wszystkie służby jakie tylko się dało, przetarg został unieważniony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolq1660    12

Witam a mógłby mi ktoś powiedzieć mniej więcej jak wygląda taki przetarg z ANR? Tak typowo jak w aukcjach kto da więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walekmocy    0

Jesli taki przetarg ofertowy jest nieograniczony to udział bierze ten kto wpłaci określone adium na konto agencji. W dzień przetargu to wygląda tak że się czeka na poczekalni na określoną godzinę przetargu. Trzeba mieć ze sobą dowód wpłaty(teraz już chyba niekoniecznie bo wiadoomo internet i te sprawy to wiedzą kto wpłacił, ale lepiej mieć) i dowód osobisty.

Wychodzi urzędnik i woła że taki i taki obręb, miejscowość i działka. Idzie się za nim do jakiegoś tam pokoiku gdzie siadają sobie wszyscy zainteresowani i trzech urzędników. Jeden pisze niby protokół na kompie, jeden z młotkiem prowadzi licytację, a jeden siedzi i się patrzy co też ci rolnicy wyczyniają.

Na początku jeszce proszą wszystkich o dowody osobiste, wypełnia się wniosek o zwrot wadium i jakieś oświadczenie że zapoznało się z licytowaną nieruchomością.

Rozpoczyna się przetarg, wygląda jak taki typowy na aukcjach, czyli wyjściowa cena to tyle to a tyle, minimalne postąpienie to tyle i kto da te minimum lub więcej. Jeśli nikt nie poda choćby postąpienia, co się chyba nigdy nie zdarzyło, to wadium przepada. Podobna rzecz dzieje się z wadium tego kto wygra a w ciągu 21 dni a nie podpisze umowy, bo np. stwierdzi, że to za drogo i nie da rady. Wtedy też podobno taki delikwent nie może już przystąpić do ponownego przetagu na tą nieruchomość, ale pewny nie jestem.

Rolnicy licytują przez podanie nazwiska i kwoty wyrażonej w dt pszenicy. Wygrywa ten kto da najwięcej.

Reszcie dziękują i obiecują że wadium oddadzą. A i jeszcze trzeba odebrać dowód osobisty.

To tak wyglądało z mojego punktu widzenia.

Czy może ktoś wie czy są jakieś wytyczne jak taki przetarg powinien wygladać wg. jakichś przepisów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    63

To co opisałeś to licytacja , a nie przetarg ofertowy. Ofertowy, to Twoja propozycja zamknięta w kopercie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tespis17    21

Też byłem na przetargu ale z tego co pamiętam przy dzierżawie na ma żadnych IR czy opinii u mnie wygrał koleś koleś który miał 100km do tego pola i nikt go nie znał. Z tego co pamiętam coś podpisywałem że zapoznałem się z zasadami przetargu zaraz na początku. Zaraz po licytacji podpisywałeś umowę dzierżawy

Cena czynszu licytujesz cała działkę, tak samo jest wkupnie  ale to jest czynsz np. na 9 m- lub na 6 m-cy. Licytują na granicy opłacalności.

Dla mnie IR słabo działają ale możesz spróbować. Co innego mówią co innego robią.

 

Przy zwrocie wadium też podpisujesz oświadczenie i podajesz numer konta po licytacji na które ma być wrócona kwota.

Z tego co wiem często bywa tak  że z dzierżawą zalegają w ANR lub rozkładają na raty w kolejnych latach liczą się znajomości.

 

Dla mnie całą ta licytacja to  jest patologia społeczna stworzona przez ZSL.

Edytowano przez tespis17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walekmocy    0

To co opisałeś to licytacja , a nie przetarg ofertowy. Ofertowy, to Twoja propozycja zamknięta w kopercie.

 

W ogłoszeniu agencji nieruchomości rolnych było napisane "publiczny przetarg ustny na dzierżawę nieruchomości", ale faktycznie nazwa licytacja bardziej by pasowała.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vademecum    25

zawsze były przewały i są na różne sposoby, ja kiedyś usłyszałem od gości z przetargu, "a co pan myśli, że my pracujemy tu za te marne grosze"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolq1660    12

Mam jeszcze jedno pytanie mianowicie, w mojej okolicy praktycznie wszystkie działki przeznaczone do dzierżawy mają termin obowiązywania umowy do 2018r. Czy to normalne że ANR wydzierżawia na tak krótki okres?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolq1660    12

no ok ale czy po tym okresie przedłuża czy nie? Jak mam doprowadzić ziemię do dobrego stanu jak za rok, dwa nie będzie moja:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Obecnie w przepisach wewnętrznych agencji jest okres dzierżawy max. 3 lata. Ma się to zmienić i max. okres ma być przedłużony do 6 lat. Przy przepisach, gdzie głównym sposobem zagospodarowania ziemią skarbu państwa ma być dzierżawa (właśnie wchodzą), to po kontroli czy działka jest odpowiednio użytkowana, nie będzie z przedłożeniem problemu (zresztą obecnie także nie ma z tym problemu). Oczywiście czynsz wzrośnie o tyle ile przewidują zapisy w  umowie. Mogą także podsunąć do podpisania (przed sporządzeniem przedłużenia umowy), papierek oświadczenie, że zgadzasz się na podniesienie czynszu o więcej niż gwarantuje to umowa która wygasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
walekmocy    0

To dziwne że u mnie te przetargi na dzierżawę były wszystkie do 2021 roku czyli na jakieś 6 lat. Co prawda mało ciekawe te kawałki ale zawsze. Czyli przepisy wewnętrzne swoje a ci pracujący za marne grosze urzędnicy swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aron    1

Czyli jak to jest z tym zakończeniem przetargu? Uczestnicy podpisują coś na koniec czy nie? Z góry dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Wstyd sie przyznac ale przegapiłem date składania dokumentow na przetarg ograniczony na dzierzawe. Czy ma ktos jakis pomysł zeby powstrzymac teraz ten przetarg, przesunac go? Bardzo prosze o pomoc.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×