ferdek3085

włączanie wałka wom, zmiana żółw-zając

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ferdek3085    0

witam, jestem tu nowy i przeszukiwałem internet i nie moge znaleźć pewnego problemu. Jestem posiadaczem massey ferguson 3080 autotronic z 89 r. i od pewnego czasu mam problem. wszystko chodziło elegancko aż do czasu kiedy podłączyłem wałek wom do rozsiewacza który chodził zawsze normalnie. Otóż przy włączeniu wałka wom na zającu wszystko jest ok, ale gdy wyłączam wałek wom od razu słychać zgrzyt i zając automatycznie ginie przełącza się na żółwia.  Po krótkiej chwili ruszę wajchą od skrzyni na przełączenie żółw-zając kontrolki zaczynają się palić. czy to wina komputera? czy jest gdzieś zwarcie przy zdejmowaniu wajchy wom ? proszę o pomoc :)

Edytowano przez ferdek3085

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek3085    0

a możesz tak mniej więcej objaśnić jak to zrobić ? jestem posiadaczem od nie dawna i jeszcze potrzebuję trochę praktyki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukbold    896

Pod maską, nad silnikiem masz trójdział czy jakoś tak się to zwało...wykręcasz z niego korek, mierzysz ciśnienie. Musi utrzymywać te 17bar ale coś mi się zdaje, że Twój problem nie będzie prosty do zlokalizowania

post-120-0-89902200-1451339497_thumb.jpg

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ferdek3085    0

ciśnienie sprawdzone jest 17 bar, ale widzę że ubyła spora ilość oleju w skrzyni gdzie zawsze była norma, gdzie ten olej mógł uciec ? nie ma nigdzie żadnego widocznego przecieku oleju na skrzyni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    896

No raczej olej Ci wyparować nie mógł. Dolej i obserwuj bo cóż....

Wychodzi na to, że w momencie rozłączania WOM ginie Ci napięcie na autotronicu. Ciekawe czy ten włącznik WOM nie jest w jakiś sposób uszkodzony, przetarty.

Ja bym odłączył od niego kable i po prostu je zwarł kilka razy aby wykluczyć ten włącznik na początek.

Na schematach wyczytałem, że zasilanie przełącznika (tego od zmiany żółw-zając w deklu) jest z tej samej kostki co zasilanie włacznika WOM... Kostki poczyść w okolicy błotnika

Na budowie miałem 3080 i tak samo się działo jak u Ciebie, z tym że tam nawet autotronica nie było. Przekaźniki były podłączone pod ten włącznik

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy żółw z zająca przełącza Ci podczas jazdy czy na postoju?
Na początek możesz podać 12V na cewkę od zająca i obserwować czy problem nadal jest, jeśli jest to winy szukaj w ciśnieni sterowania, a jeśli problem mija to przyczyna musi leżeć po stronie elektrycznej.
Jak dużo ubyło tego oleju? Sprawdź ile masz oleju w przednim moście.


a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Massey6170Dyna
      Massey Ferguson 6170 skrzynia Dynashift. Na najwyższym biegu czyli 4 D przy obrotach powyżej 2000  komputer wchodzi w tryb  bezpieczeństwa czyli brzęczek piszczy,  kontrolka rewersu miga. Druga czyli od jazdy do tyłu pewnie tez by migała,  ale ona sie wgl nie świeci -raczej spalona. Po zgaszeniu i odpaleniu,  wszystko wraca do normy. Ciągnik kupiłem  z uszkodzonym lozyskiem od trybu zajaca. Wymienialem to,  ale przy okazji zobaczylem jak wyglądają widelki rewersu. Są w stanie idealnym. Kalibracja  czujnika położenia widelek rewersu zrobiona  jak w instrukcji.  Po pierwszych pracach w polu wyszło,  że po około 30minutach orki komputer wchodzi w tryb bezpieczeństwa. Lampa rewersu miga, brzęczek sie uruchamia. Tylko że tu juz nie pomaga zgaszenie. A co do spostrzeżeń,  co zauważyłem to:  Zmiana kierunku jazdy powinna byc sygnalizowana jednym piknieciem brzeczka. U mnie po kalibracji tak jest,  ale po jakimś czasie zmieniając kierunek  z jazdy przód do tyłu są 2, 3 a czasem 4 pikniecia. W drugą strone  czyli do przodu zawsze jedno. Zero zgrzytów rewersu,  zawsze załącza. Czujnik pod pedałem działa bez zastrzeżeń. Manetke rewersu też wykluczam. W instalacji nie widać wstawek, ani kombinacji. Może mieliście taki przypadek lub wiecie jak sobie z nim poradzić 🤔  Potencjometr  chyba ok,  bardziej luz mechaniczny gdzies ... Sam juz nie wiem.
       
    • Przez slajders25
      Mam oto taki problem. Od jakiegoś czasu zgasła mi czerwona lampka od rewersu. Potem zdarzało się że przy zmianie kierunku do tyłu zawieszał się cały rewers. Kontrolki mrugały sygnał piszczał a po puszczeniu sprzęgła rewers zaskakiwał ze zgrzytem, sygnał wyłączał się i dalej było ok. Zdarzało się to rzadko. Znajomy mi podpowiedział żebym przesunął troszkę przesuwkę. Dzisiaj tak też zrobiłem. Poruszałem ją kilka razy w prawo i w lewo w skrajne położenia i ustawiłem na środku. Po odpaleniu kontrolki od razu zaczęły mrugać i piszczał cały czas sygnał. Sam rewers chodził dobrze. Przesunąłem wiec przesuwkę w miejsce gdzie była na początku. Naprawiło się. Ale gdy wyjechałem w pole znowu przy zmianie kierunku włączył się sygnał i mrugają kontrolki. Sygnał w ogóle nie cichnie chociaż rewers działa poprawnie. Kontrolki również nie przestają mrugać. Zauważyłem też że zmiana kierunku odbywa się jakby płynniej.
      I teraz pytanie. Za co tak naprawdę odpowiada ta przesuwka. Czy można ją wyciągnąć. Czy jeśli rewers działa prawidłowo to można wypiąć kostkę z tego ustrojstwa i tak jeździć
      Znalazłem że w katalogach nazywa się to potencjometr nr. katalogowy 3791959M1
      Element nr 50 ze strony 220
      http://www.hjallerupmaskinforretning.dk/UserFiles/File/kataloger/Massey%20Ferguson/Traktor/6180.pdf
      A tyle kosztuje nowy :unsure:
      http://www.agropomoc.pl/Prod,31384,Potencjometr.html
    • Przez chrap17
      Kupie obudowe do sprzegla mokrego massey ferguson 61xx 
    • Przez napaleniec93
      Wyjąłem elektrozawor od przedniego napedu i okazało sie że jest wciśnięty i w ogóle sie nie rusza. Przemywanie w ropie nic nie pomaga. Czym go uruchamic?
    • Przez santiago2502
      Witam panowie. 
      Problem polega na tym że mój MF 6140 tak jakby stracił sprzęgło.. tzn na polu po wciśnięciu sprzęgła i wrzuceniu biegu po chwili zaczął jechać (gdy sprzęgło było w dalszym ciągu wciśnięte).  Mierzyłem już ciśnienie 17bar na tej złączce pod kabiną i sprawa wygląda trochę dziwnie... jest niby 0 bar ale jak wcisnę sprzęgło to wzrasta do ponad 17 bar i spada powoli do 0 bar, a sprzęgło jakieś dziwne jest miękkie i nie idzie wrzucić biegów... Do wysprzęglika dochodzi 17 bar bo mam wpięty manometr przy. Prosił bym o jakaś sugestię bądź jakieś sugestię...  Może ktoś wie jakie powinno być ciśnienie dokładnie tam przy tym złączu serwisowym pod kabiną ? 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj