Skocz do zawartości
fred123411

Wyciek z tylnej półosi/leja 90.34tx 90r.

Polecane posty

fred123411    0

Witam, tak jak w temacie, mam dość spory wyciek z leja z lewej strony. Chciałbym to naprawić ale zanim sie za to zabiorę chciałbym spytać kogoś kto to juz robił. Zeby wymieniać simering trzeba wyciągnąć półoś, ale nie wiem za bardzo jak to zrobić a nie chciałbym uczyć się na własnych błędach. Załączam zdj. skąd cieknie:

75a61b5027992e9cmed.jpg

Przeszukałem forum ale nie znalazłem podobnego tematu, z góry dzieki za pomoc :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Podejrzewam że łożysko poszło, dlatego cieknie.

Prawdopodobnie będziesz musiał całą zwolnicę rozkręcać. MI tak poszło w NH T506 z przebiegiem 1400 h, okazało się że w łożysku pękł wianuszek i dlatego ciekło, nic trudnego zrobić, a  łożysko Polskie łtp lub podobnie.

Łożysko 100 zł, Japońskie, niby najlepsze, Polskie 50, uszczelniacz 50 Cortego, ten sam w serwisie 120, ceny netto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

fred123411    0

tak, tylko ja sie zabraz za wymiane? jak wyciagnąc półoś? trzeba wykrecac caly lej, odkrecac pokrywe skrzyni czy mozna to wymienić bez tych rzeczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

Podejrzewam ze od mostu trza wszystko odkręcać.Ja tak odkręcałem, przy moście, hamulec  mógł, zostać, ale przez nie wiedzę też ściagłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fred123411    0

Podejrzewam ze od mostu trza wszystko odkręcać.Ja tak odkręcałem, przy moście, hamulec  mógł, zostać, ale przez nie wiedzę też ściagłem.

To mnie nie pocieszyłeś :/ Ktos jest pewny na 100% jak się za to zabrać, nie chciałbym rozkrecać niepotrzebnie zbyt wielu elementów. Z tego co sie udało mi zorientowac ze schematów to półoś wchodzi w skrzynie i jest zabespieczona na końcu nakrętką, wiec zeby ją wyjąc i wymienić simering trzeba sciągac góre skrzyni, podnosic kabinę i kto wie co jeszcze. Ktoś potwierdzi to co mowie czy bzdury gadam? Ciągnik na codzien pracuje w lesie z hdsem wiec chciałbym to w miarę szybko naprawić żeby nie mieć przestojów i nie gubić oleju który do taich nie należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Panowie ale pierdzielicie - może kup cały tył nowy bo jak już robić to porządnie.... :D.

Tam na końcu nie ma żadnego uszczelniacza, to ostatnie łożysko smarowane jest towotem. Tam przy końcu od dołu jak wyczyścisz to zobaczysz kalamitke. Siemering jest od środka, musisz ściągnąć całą "pochwę" z półośką i dopiero ocenić, czy jest luz na łożyskach, czy ze starości puścił olej? Nic z góry - odkręć cały ten lej (czy jak ty to tam nazywasz) i masz od środka dostęp.

Edytowano przez Wojtek987

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fred123411    0

Panowie ale pierdzielicie - może kup cały tył nowy bo jak już robić to porządnie.... :D.

Tam na końcu nie ma żadnego uszczelniacza, to ostatnie łożysko smarowane jest towotem. Tam przy końcu od dołu jak wyczyścisz to zobaczysz kalamitke. Siemering jest od środka, musisz ściągnąć całą "pochwę" z półośką i dopiero ocenić, czy jest luz na łożyskach, czy ze starości puścił olej? Nic z góry - odkręć cały ten lej (czy jak ty to tam nazywasz) i masz od środka dostęp.

Czyli lej powinien wyjsc swobodnie z  półosią? Skoro tak to super, dzieki za pomoc :) Postaram się za to zabrać jeszcze przed świętami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo1970    6

Witam  ja  posiadam  Belarusa  820  z  2006  roku   jakiś  miesiąc  temu  wyjmowałem  całą  półoś   po  odkręceniu  pokrywy  [  w  której  jest  uszczelniacz ]  po  kilku  uderzeniach  półoś  wyszła  myślałem  że   będę  musiał  odkręcać   całą  pochwę  bo  najpierw  na   półoś  trzeba  nawlec  zwolnicę  potem   trafić  w   łożysko  w 

mech  różnicowym    mi  się  udało   być  może  w  innych   rocznikach  jest    inaczej  jeżeli  ktoś  nie  ma   o  tym  pojęcia  to  niech  przestanie  pi,,,,,,,lić   farmazony  i   wprowadzać   człowieka    w   błąd  :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Teraz toś doje...ał !!!!!!! W rusku masz uszczelniacz przy końcu obudowy a tu nie. I jak nie masz pojęcia to nie mieszaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kowal2    0

Cześć.Robiłem to 90-34 mx.Podnosiłem kabine całą ok.20cm,żeby wyjąć tylny plecak,zanim całkiem wyjmiemy plecak trzeba rozłączyć dzwignie od rozdzielacza który jest w środku,ale możliwe że samo się rozłączy, póżniej przy składaniu ważne żeby go dobrze połączyć.Po wyjęciu plecaka jest widok na nakrętke która trzyma półoś,jest zabezpieczona śrubą ampulową(imbusowa).Powinna łatwo wyjść półoś.U mnie łożysko było dobre i nie wymieniałem,symering i przeciw kurzowy kołnierz tylko wymieniłem.Przy składaniu z odpowiednią siłą dokręć nakrętke półosi żeby nie było luzu na łożyskach ,a za razem nie zaciężko kręciła się.Przy okazij można wymienić uszczelnienia na tłoku podnośnika,uszczelnienia i tuleje w górnym wałku w plecaku i uszczelnienia w dolnym wałku ramion podnośnika w korpusie tylnego mostu.

Tak z grubsza to wygląda.W razie pytań tel.661503173.Nie za często jestem na intern.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janosik32    0

Dodam, że w wyjściu z mostu jest drugi simmering jeszcze. Przy demontażu/ montażu półosi bardzo łatwo go pokiereszować.

 Sprawdź w katalogu czy jest. W 110,54 jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fred123411    0

Niestety nie zrobiłem tego jeszcze, po świętach miałem wypadek samochodowy i inne sprawy na głowie. Z tego co się zorientowałem trzeba podnosić kabine i sciągać góre skrzyni żeby wyciagnąć pół oś i lej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nuss    0

to nie ciekawie zdrowiej szybko. Gdzies o tym czytalem na agro i chyba bedzie to grubsza sprawa z tym wyciekiem jak bys robil zrob zdjecia dla potomnych :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ROTODISEL    13

ja też wymieniałem uszczelniacze wysiadł jeden ale jak już miałem rozbeblone to wymieniłem i drugi bo to za dużo zabawy żeby za jakiś czas z drugim się pierdzielić od nowa. Koszt jednego simeringa 65zł. w moim przypadku niebyło luzu na łożysku i było w idealnym stanie tylko myjka cisnieniowa była winowajcą jednak lepiej w te miejsca myjką niezaglądać

Edytowano przez ROTODISEL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nuss    0

ja też wymieniałem uszczelniacze wysiadł jeden ale jak już miałem rozbeblone to wymieniłem i drugi bo to za dużo zabawy żeby za jakiś czas z drugim się pierdzielić od nowa. Koszt jednego simeringa 65zł. w moim przypadku niebyło luzu na łożysku i było w idealnym stanie tylko myjka cisnieniowa była winowajcą jednak lepiej w te miejsca myjką niezaglądać

 

i jak za to sie zabrales?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×