HAKER

Wymiana akumulatora na mniejszy w Ursus c330

Polecane posty

HAKER    4

Witam mam zamiar wymienić w ursusie c330 dwa akumulatory ( 2 x 6v 160ah centry chodza średnio 6-7 lat )  na jeden 12v 120 ah rozruchu 870A .Nie chodzi o kase ale o to ze byłby lepiej doładowany na krótkich odcinkach  . Częste rozruchy a krótko chodzi ciągnik ,alternator mam 70 A  i szybko doładowuje ale myśle ze te 2 x 6v nie są dobrym rozwiązaniem bo jak jeden sie zasiarczy to drugi sie od niego niszczy i ogólnie.

dodam ze mam oryginalny rozrusznik i nie planuje narazie zmieniać na szybkoobrotowy .

i pytanie czy poradzi sobie taki akumulator w ciężkich warunkach ? czy na mrozie nie zawiedzie ? 

ktoś ma taki ? doradźcie pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kajtek_1    13

Ja osobiście nie mam c330 od wielu lat ale paru znajomych ma na jednym aku i nie narzekają
Ps. U kumpla siedźi aku samochodowy od golfa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
node3mer    18

Jak ciągnik sprawny to spokojnie jeden wystarczy. U mnie pali na jednym do -10 stopni bez problemu. Juz parę lat mam tylko jeden aku

Edytowano przez node3mer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HAKER    4

ze jeden wystarczy to wiem bo kiedys od zetora założyłem 170 ah to w najwieksze mrozy palił :) ale chodzi mi konkretnie czy centry 120ah 870A poradzi sobie równie dobrze bo on jest w tej mniejszej obudowie wymiary chyba takie jak 6v 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
peny259    11

u siebie mam kilku letniego zapa 74 A i nie ma z nim żadnych problemów. z tym ze ciapek mi lekko pali. wcześniej miałem właśnie centre 120 A to po trzech latach ciepła wiosna nagle brakło jej prądu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam mam zamiar wymienić w ursusie c330 dwa akumulatory ( 2 x 6v 160ah centry chodza średnio 6-7 lat )  na jeden 12v 120 ah rozruchu 870A .Nie chodzi o kase ale o to ze byłby lepiej doładowany na krótkich odcinkach  . Częste rozruchy a krótko chodzi ciągnik ,alternator mam 70 A  i szybko doładowuje ale myśle ze te 2 x 6v nie są dobrym rozwiązaniem bo jak jeden sie zasiarczy to drugi sie od niego niszczy i ogólnie.

dodam ze mam oryginalny rozrusznik i nie planuje narazie zmieniać na szybkoobrotowy .

i pytanie czy poradzi sobie taki akumulator w ciężkich warunkach ? czy na mrozie nie zawiedzie ? 

ktoś ma taki ? doradźcie pozdrawiam :)

A jak w 12V zasiarczy się jedna lub dwie cele to co? Zresztą przy prawidłowej obsłudze akumulatorów zasiarczenie można wykryć przy okresowych przeglądach i wymienić akumulator odpowiednio wcześnie. No i to, że 12V będzie szybciej doładowany niż 2x6V też jest kompletną bzdurą. Należy się też liczyć z 30%-50% niższą trwałością akumulatora 12V. Tak więc nie ma uzasadnienia wymiana z dwóch akumulatorów 6V na jeden 12V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    495

Jest  uzasadnienie-  ekonomiczne ,  akumulator  120  Ah 12  V  kosztuje  tyle  co 1 sztuka  6V 160  Ah .

Nawet  jeśli  wytrzyma  połowe  tego  co  2 szt, 6 V -  to  straty  nie ma , jeśli  wytrzyma  więcej niż  połowę  , jesteśmy na + .

Do  tego nie  trzeba  mostka , mniej  klem = mniej problemów  z niełączeniem ... 

Sam  niedawno  zmieniłem na  1 szt  12  voltowy , na pewno  nie  wytrzyma  tyle  co poprzednie  [12 lat ] , ale  zobaczymy  ;)


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Ja mam aktualnie w c330 85ah 700a i bez problemu sobie radzi zima poprzedni mialem 92ah przywiozlem go uzywanego z zachodu marki carefour ;) i trzymal jeszcze 5lat tez mam alternator 70a ciagnik chodzi codziennie napewno lepsze rozwiazanie niz 2x6v ktore wytzrymywaly 3 4 lata (centry) i takze mam stary niezawodny rozrusznik.

Edytowano przez Milosz27

Kupie Jonh Deere 6400, 6410, 6506, 6600, 6610.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    376

Jest  uzasadnienie-  ekonomiczne ,  akumulator  120  Ah 12  V  kosztuje  tyle  co 1 sztuka  6V 160  Ah .

Nawet  jeśli  wytrzyma  połowe  tego  co  2 szt, 6 V -  to  straty  nie ma , jeśli  wytrzyma  więcej niż  połowę  , jesteśmy na + .

Do  tego nie  trzeba  mostka , mniej  klem = mniej problemów  z niełączeniem ... 

Sam  niedawno  zmieniłem na  1 szt  12  voltowy , na pewno  nie  wytrzyma  tyle  co poprzednie  [12 lat ] , ale  zobaczymy  ;)

 

Pozwolę sobie zakwestionować te porównanie cenowe, 6V 165Ah ZAPa kosztuje ok 250zł, najtańsza 12V jaką spotkałem to Jenox za 370zł... I w porównaniu wytrzymałości wg teorii Elektrotechnika wypada  to dość słabo, nie wspomnę o przeróbce instalacji.


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    495

oferty  12 V  120  Ah 

 

http://olx.pl/oferta/akumulator-batermott-12-v-120-ah-1000-a-ca-ca-CID5-ID546XL.html#6894f3c83a

http://olx.pl/oferta/akumulator-specbat-12v-120ah-850a-poznan-CID5-IDakMl5.html#6894f3c83a

czyli  280  - 300 zł 

O  jakiej przeróbce mówisz? zakładasz  jeden  akumulator , z  niego przewód  na  rozrusznik i łączysz  na  mase  drugi  biegun... gdzie  tu jakieś  skomplikowane  przeróbki? 

To  jest  chore  i niespotykane  na  świecie  rozwiązanie ,  te  2  akumulatory ,  a  teorie  nie  zawsze  sie sprawdzają... 


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal1993    376

Skomplikowanego nic, nawet jak się uda wykorzystać stare przewody to nie kosztowna ale nie wiem czy zaufałbym akumulatorowi NO NAME za 300zł


Skomplikowanego nic, nawet jak się uda wykorzystać stare przewody to nie kosztowna ale nie wiem czy zaufałbym akumulatorowi NO NAME za 300zł


Moje sprzęty:
- Władimirec T 25 A2
- MTZ 82
Jeżeli pomogłem kliknij na zieloną strzałkę w rogu mojego postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    495

Wkładasz  go  z  lewej  strony  to  przewód  do  rozrusznika  pasuje ,  masa  to  już  gorzej  bo  za  krótki oryginalny  przewód , ale  wystarczy oczko  załozyć , do  niepotrzebnego juz  mostka i  koszt  to  ze  3  zł ... 

Co  do  zaufania  -  to ZAP  tez  nie  cieszy  sie  dużym  zaufaniem  ostatnio... 

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    925

To porównaj nawet centre heavy, 12v kupisz taniej jak dwie 6v i tyle w temacie. 2 akumulatory= 2 x większa szansa na awarię, no chyba że drugi leży jako zapasowy  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

12V o obudowie wielkości 6V = mniejsza pojemność, większa rezystancja wewnętrzna, większy spadek napięcia przy rozruchu, głębsze rozładowanie = zmniejszona trwałość. To są fakty. A na dziwne teorie typu: ja mam jeden ciągnik z akumulatorem 12V zamiast 2x6V i już trzy lata się nic nie dzieje szkoda męczyć oczy. Ja od 15 lat serwisuję około 900 pojazdów, więc jakieś tam wnioski mogę wyciągnąć. Ale to jest nieważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    925

No nieważne bo tylko je zmieniasz, a skąd wiesz który w jakim stopniu jest rozładowywany, jak ładowany itp, centra heavy 12v 180Ah 470zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    495

Kolego tak  sie  składa że  mam  3  ciągniki  i  każdy  ma  akumulator  12  V  120  Ah .

Serwisujesz tylko  trzydziestki i  sześćdziesiątki, że  takie  masz  w  tym  rozeznanie?

raczej  takie  rozwiązanie 2x 6V  nie  jest  stosowane  w  innych  traktorach  ... i jeden  akumulator  też  robi  co  do niego  należy ...

szanuję  Cię  jako  fachowca , ale to Twoje chamskie  cwaniactwo i  chwalenie  sie jaki  to  Ty  jesteś  mądry,  działa  mi na  nerwy  :P

 

 

 

Jestem  pewien że  nie tylko mi zresztą...

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie tylko trzydziestki. Ale na ileś tam zamontowanych akumulatorów wyciągnąłem takie wnioski. Czego nie można zrobić na podstawie 2, czy nawet 10 akumulatorów. Po prostu błąd statystyczny jest zbyt duży.
 

No nieważne bo tylko je zmieniasz, a skąd wiesz który w jakim stopniu jest rozładowywany, jak ładowany itp, centra heavy 12v 180Ah 470zł

Wierz mi na słowo, że mam przyrządy żeby sprawdzić jaki jest stan akumulatora i jak długo jeszcze będzie pracował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Z doswiadczenia moge powiedziec ze, jeden akumulator 12v zdecydowanie lepiej zdaje egzamin niz dwie 6stki przy codziennym uzytkowaniu. Jest to napewno tańsze i mniej klopotliwe rozwiazanie. Tez mialem obawy bo jak kolega wyzej pisal mniejsza pojemnosc itd. ale to tylko teoria. Co innego bylo za czasow pradnicy ale przy dobrym ladowaniu niema problemu.

Edytowano przez Milosz27

Kupie Jonh Deere 6400, 6410, 6506, 6600, 6610.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    925

Nie jak jest rozładowany a jak rozładowywany, tego tester Ci nie powie - jeden lubi słuchać godzinami radia przy zgaszonym silniku przy remontach w garażu i przy nieudanej próbie odpalenia podłącza mocny prostownik aż światło we wsi przygasa, drugi do 30-tki z prądnicą założy 6 halogenów a trzeci ma fabryczny akumulator i alternator i używa odbiorników z głową i powie że akumulator za 300zł wytrzymał mu dłużej jak tamtym z najwyższej pułki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nunu85    175

Witam mam zamiar wymienić w ursusie c330 dwa akumulatory ( 2 x 6v 160ah centry chodza średnio 6-7 lat )  na jeden 12v 120 ah rozruchu 870A .

 

Kolego, bez najniejszych obaw będzie działało.

Nawet przy -20

 

 

Sam swego czasu wsadziłem do c385 jedną sztuke 12v 120Ah 1000A i przez 3 lata do czasu zanim ją sprzedałem nie było problemów.

(z tym, ze ona w zimie nie jeździła zbyt często). Niemiej tak do -5 odpalała dobrze.

 

Co wiecej ten akumulator, to był jakis najtańszy z allegro ( autocraft czy coś podobnego)

 

także ciapek... dam sobie rękę obciąć, ze będzie na tym aq palił jak dziki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milosz27    177

Nie jak jest rozładowany a jak rozładowywany, tego tester Ci nie powie - jeden lubi słuchać godzinami radia przy zgaszonym silniku przy remontach w garażu i przy nieudanej próbie odpalenia podłącza mocny prostownik aż światło we wsi przygasa, drugi do 30-tki z prądnicą założy 6 halogenów a trzeci ma fabryczny akumulator i alternator i używa odbiorników z głową i powie że akumulator za 300zł wytrzymał mu dłużej jak tamtym z najwyższej pułki

Dokladnie jak piszesz uzytkowanie z glowa bezcenne. Najbardziej rozwalil mnie filmik na yt jak gosc chwalil sie ze, kupil urzadzenie rozruchowe i pokazywal chyba tez na 30stce jak sie uzywa to wlaczyl ten rozruch powiada powiada i dopiero odpala to ile ako ma trzymac jak dostanie pare takich strzalow to szlag je trafi czy bedzie centra bosch czy najtanszy no name.


Kupie Jonh Deere 6400, 6410, 6506, 6600, 6610.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie jak jest rozładowany a jak rozładowywany, tego tester Ci nie powie - jeden lubi słuchać godzinami radia przy zgaszonym silniku przy remontach w garażu i przy nieudanej próbie odpalenia podłącza mocny prostownik aż światło we wsi przygasa, drugi do 30-tki z prądnicą założy 6 halogenów a trzeci ma fabryczny akumulator i alternator i używa odbiorników z głową i powie że akumulator za 300zł wytrzymał mu dłużej jak tamtym z najwyższej pułki 

Ale ja nie mierzę napięcia mierniczkiem z biedronki... Mam trochę bardziej zaawansowane przyrządy... Poza tym nikt normalny nie ocenia stanu akumulatora kiedy jest on rozładowany. Zawsze musi mieć oznaki pełnego naładowania i dopiero wtedy przystępuje się do pomiarów. Dlatego nie interesuje mnie jak kto go używa. Po prostu stwierdzam stan obecny i jak długo jeszcze będzie w miarę sensownie działał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez adam1996s
      Witam 
      Mam pytanie jakie powinno być ciśnienie oleju w ursusie seria 1200 6 cyl. Na ciepłym i zimnym silniku. Mam coś takiego że po uruchomieniu pokazuje koło 2 atm po chwili 3 a jak sie nagrzeje to w granicach 1,5.
      Z góry dziękuje za odpowiedzi
    • Przez zinek8
      Witam
      Mam problem z chłodzeniem w Ursusie 11054 rok 2015 silnik Perkins 1104D-44T Turbodoładowany. Ciągnik miał wymieniana chlodnice na nowa w lutym tego roku i termostat ale objawy nie ustalały. Problem jest następujący ciągnik pracował w rozsiewaczu 600L po wymianie termostatu złapał temperaturę 80 stopni i po pewnym czasie usłyszałem jak piszczą paski wychodzę podnoszę maskę i patrze cały przód silnika zarzygany płynem, nie widać skąd płyn dokładnie leci bo wiatrak go rozrzuca wszędzie. Wróciłem do domu wyłączyłem motor i patrze szukam wycieku ale ciężko stwierdzić skąd leci. Sprawdziłem bagnet i olej ma troszkę dziwny odcień czy to możliwe że płyn idzie na olej? Czy to możliwe że w tym silniku po 397 mtg poszła uszczelka - zaznaczam nigdy nie był przegrzany prze zemnie. Ciągnik brany od dealera z pokazów demo tour może tam coś z nim porobili bo przeszedłem już nie mało na początku nie było mocy znamionowej, wymienili turbinę (obdarte łopatki), nie pomogło, przyjechał serwis Perkinsa zabrał pompę wtryskową do analizy przyjechali po 2 tyg zamontowali i troszkę było lepiej. Później kolejne awarie a to wyciek spod tylnego mostu, a to awaria klimatyzacji no i październik ubiegłego roku zaczął płyn znikać z naczynia wyrównawczego temperatura wzrastała i wywalało płyn przy większym obciążeniu. Fachowcy z Ursusa po 4 miesiącach od zgłoszenia wymienili chłodnice i to nie pomogło później termostat i teraz znów to samo. Może ktoś mi pomoże bo powiem szczerze że tracę nerwy a URSUS przeciągał naprawę jak się dało i teraz umywa ręce bo jeśli okaże się ze to pompa wody albo tuleja na silniku czy uszczelka pod głowica lub głowica to będę  to musiał naprawiac na własny koszt bo na silnik już jest po gwarancji. Zaznaczam ze jak zgłoszenie poszło o problemie to silnik był jeszcze na gwarancji ale opóźnienia w przyjazdach serwisantów Ursusa spowodowało że gwarancja się przedawniła Proszę o jakieś wskazówki sugestie co może być przyczyną awarii?. Dołączam zdjęcia może coś pomogą.











    • Przez kubatedi
      Żyto Dańkowskie Diament
      Co dac na pierwsze skracanie?
      1.Moduss start
      2.Medax max
      Co będzie bardziej skutneczne ?
    • Przez bartunio95
      Witam posiadam ursusa 4514 mam problem znim niedawno kupiłem pierwsza sprawa że niema siły na 4 biegu ciężko pod większe górki z przyczepą gdzie 60 pod te same górki z tą samą przyczepą na 5 niema problemu ciągnik nie puści nawet dymka tylko co zauważyłem że z wlewu oleju dosyć mocno wieje druga sprawa to podnośnik jak mam coś podniesionego żężoli jak sie olej troche zagrzeje na zimnym cisza i jak na ciepłym opuszcze to cisza jak ktoś coś wie z góry dzięki
    • Przez W1tcher
      Witam mam problem z moją 6 turbo  
      Ciągnik został zakupiony jakieś 2 tygodnie temu , po remoncie silnika blacharce itp 
      I otóż sprzedający zapewnił że ciągnik ma założony nowy wał , pierścienie itp wiadomo mówił że po remoncie nie dotarty  to pochodził trochę na sucho na niskich obrotach później  na troszkę wyższych , pojeździłem nim na sucho i teraz przyszła chwila ogarniałem sobie tereny koło pryzymy agregatem 3 m bomet żeby nie miał ciężko  i teraz sprawa wygląda tak  na zimnym silniku na małych obrotach ciśnienie oleju wskazuje 6  a na temp ok 70-80c przy obciążeniu wiadomo nie katuje go 4,5-5  przy czym z odmy wali biały jakiś dym i ciągnik ogólnie strasznie kopci  jak myślicie kwestia dotarcia? może turbina ? chętnie  czekam na opinie i uwagi użytkowników 1614  
      pozdrawiam
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.