Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
andrewk    72

Ten schemat jest od modelu 6150. I jak widać powinna być na górze ale u mnie nie ma. Mam tylko tą na dole. Tak sobie myślę, że projektując model 3000 w ogóle nie dali tam smarowniczek, później jak wchodził następca 6100 to dodali na dole bo tam najczęściej łożyska się sypią, a w serii 6200 mamy już komplet góra/dół.

 

Zastanawia fakt tych podkładek czy oby na pewno na dole ich nie ma, bo może być tak jak i z kalamitkami, schemat swoje, rzeczywistość swoje. Myślałem, że nawet może ktoś dekle wymienił ale na dole gdzie mam smarowniczki to jest wyfrezowane zarówno i w deklu i troszkę zahaczone o samą obudowę łożyska więc lekki znak by był a tu wszystko na gładko.

 

Co do smarowania osi to mam tylko dwie kalamitki te z instrukcji obsługi od modelu 61XX i po wykręceniu ich tak jak pisałem drut wchodzi na głębokość 10cm. No nic kiedyś spróbuję dobrze ten kanał wyczyścić ze smaru aby ocenić co się tam dzieje.

post-93767-0-02823100-1449925100_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Seria 61xx już ma inny typ osi {DANA czy jakoś tak) w serii 30xx wspornik i tuleje wyglądają tak; http://allegro.pl/tulejka-tuleja-zawieszenia-osi-massey-ferguson-mf-i5333884383.html na końcu rysunek. Z Twojego rysunku wynika że kalamitki idą nad osią, może wystarczy podlewarować za wspornik żeby oś dostała luzu na górze to smar wejdzie.

 

Podkładki dystansowe wystarczą tylko z jednej strony (góra) żeby skasować luz na łożyskach stożkowych. To jest normalne i raczej nigdzie nie stosuje się dwustronnie podkładek dystansowych do kasowania luzu. To zbyteczna komplikacja.

Edytowano przez ptaszyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Ok, z tymi podkładkami trochę teraz mi rozjaśniłeś. Co do kalamitki to sprawdziłem jeszcze raz i otwór jest wyfrezowany tylko w tym deklu. Wcześniej pisząc, że trochę haczy o obudowę myliłem się. W wolnej chwili spróbuję sposobu, który opisujesz jeżeli chodzi o oś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ptaszyna    125

Stożkowe. Pewnie dolne zardzewiało, tak jak u mnie, a górne jak nowe chociaż nie było kalapitek .

Rozebrałem zwrotnicę i jest dokładnie jak napisałeś. 

Mam pytanko, na czopach są rowki w których powinny chyba być oryngi. Na schemacie od @andrewk są to chyba pozycje 11 i 24. Wie ktoś jakie wymiary tych oringów są?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymonl    2

W zależności od numeru seryjnego albo mają tam oringi albo specjalne uszczelnienia, oczywiście odpowiednio droższe.

Jeśli masz oring to jego dokładny wymiar to 3,53x57,15 ale coś zbliżonego też da radę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Ok. dzięki za info.  Model to 3065 i po rowku wnioskuję że powinien być oring. Dodatkowo przewiercę otworki i założę kalamitki w deklach dolnych bo to prosta sprawa jest. Smarowanie chociaż raz w roku dolnego łożyska będzie najlepszym zabezpieczeniem przed korozją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Póki co nie było czasu się głębiej zaznajomić z tematem luzów :) Ale doszedł kolejny.... Jest jeszcze luz między zwolnicą, a zwrotnicą. Patrzyłem w katalogu i idą tam łożyska takiego samego rodzaju jak w zwrotnicach czyli aby skasować tam luz też chyba można użyć podkładki ( w katalogu brak o tym mowy ) ? Nie wiem dokładnie jak to jest skonstruowane bo nigdy nie miałem z takim czymś styczności. Luz zaznaczyłem w dodanym pliku na czerwono.

 

W galerii widziałem, że element nr 39 jest przykręcany śrubami, w podanym schemacie nic takiego nie mam.

 

Gdyby, ktoś udzielił kilku wskazówek to byłbym happy :D

post-93767-0-18884000-1450465919_thumb.jpg

Edytowano przez andrewk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Zgadza się odkręcasz 6 śrub właśnie tego elementu i zdejmujesz ciągnąc za element 32 i wszystko schodzi tyle że nie koniecznie lekko bo jest osadzony na kołkach ustalających. Tylko mówię o serii30 bo rysunek chyba nie jest od serii 30 nie jestem pewien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Wlasnie schemat od 6150, takiego masseya posiadam. Fajnie by bylo gdyby ktos sie odezwal od tej serii. Lozyska trzeba wymieniac czy mozna wyregulowac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Na pewno trzeba odkręcić pokrywę nr. 42 ile wyjdzie części przy okazji nie wiem , powinna się ukazać nakrętka koronowa nr.18. Nią się kasuje luzy na łożyskach. Nie ma podkładki zabezpieczającej, to śrubę blokuje się przez wgięcie specjalnej wargi (na śrubie) w rowek w obudowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

Dokładnie tak się to kasuje, wychodzi  wspornik satelit . Ale żeby ją przekręcić musiałem sobie zrobić klucz z kawałka rury. Ta nakrętka powinna być dociągnięta momentem 450nm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Są dwa łożyska zwolnicy pod nr 37, czyli rozumiem, że luz jest na łożysku wewnętrznym i tą nakrętką dociągam. Hemi, mógłbyś podać numery, które idą do demontażu aby dostać się do tej nakrętki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

Śruby 43 i pokrywa 42, ewentualnie zębatkę 28, tylko zaznacz ją jak była założona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Dla serii 6100, 11 to oring 3.53x57.15 mm. Natomiast 24 to specjalny uszczelniacz  

https://www.google.pl/search?q=3429317m1&client=opera&hs=q72&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjbwJGO7uPJAhUFVhQKHUsZCTUQ_AUICCgC&biw=1366&bih=658

 

Taki uszczelniacz może być też "u góry"  jak jest fabryczna kalamitka.

 

Jak ktoś wymienia te uszczelniacze to polecam kupić corteco, różnica w cenie nie duża. Corteco wykonane z miekkiego materiału jak oringi a np. bepco (niebieskie) są twarde jak plastik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Rozkręcam przodek i zauważyłem, że mam lekko wyjechane tuleje łączące wał napędowy. Poszukałem i ceny wahają się od 110zł do nawet 250/szt :blink:
 
Po dłuższych poszukiwaniach znalazłem coś takiego:

http://allegro.pl/tuleja-wom-1-3-8-z6-6-frezow-35-mm-130mm-i5994601828.html

 

Jak myślicie nada się ? Jest o 18mm dłuższa ale jeżeli dałoby rade ją wcisnąć to jest to raczej zaleta. Wystarczyło by jedynie przewiercić miejsce na zabezpieczenie. Co myślicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamillo96    3

ja mam taką podobną kupiłem na składnicy za 20 zł i działa, musisz tylko zapytac z jakiego materiału powinna być z gatunkowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Może plastelina i do tego nie hartowana i utopisz trochę grosza zmarnujesz czas na wymianę a później kupisz drogą i będzie działać. Tak ja myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Wysłałem pytanie, znając życie to na pewno z najlepszej utwardzanej stali :D

 

250zł/szt nie uśmiecha mi się płacić, a 100zł też nie wiadomo jakiej jakości i może się okazać, że płacimy tylko za przeznaczenie i nr części.

 

 

No i dostałem @. Nie ma żadnych informacji nt. stali, pisał tylko, że jest do wałków WOM więc przenosi duże obciążenia. Raczej zrezygnuję.

Edytowano przez andrewk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Wracając do tematu luzu na łożyskach piasty. W serii 61XX piasta nie jest przykręcona na zwykłe śruby tak jak to jest w serii 3XXX. Jest jedna duża nakrętka z możliwością blokowania poprzez zagięcie ( widać na dołączonym obrazku ). Jest taki plus, że śruba nam się nie odkręci i i koło nie odpadnie jak co niektórym użytkownikom starszych modeli :D Cała śruba ma 10cm średnicy, 9cm pomiędzy wcięciami - jest jakiś ori klucz do kupienia ?  Pół dnia dorabiałem klucz i odginałem zabezpieczenie :mellow: O ile w lewą stronę udało się odkręcić o ok 1/3 obrotu to w prawo poszło ze 2mm ;[ Używałem długiej przedłużki jednak nasadka, którą dorobiłem pewnie się nie trzyma. Nie zrzucałem kola, odkręciłem tylko dekiel - ma to jakieś znaczenie ? Oczywiście ciągnik dźwignięty i swobodni można kręcić kołem.

 

Czekam na jakieś wskazówki  -_-  

post-93767-0-74351100-1456416147_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Sorry, że pisze post pod postem ale taki ruch tutaj, że nie nadążam czytać :D

 

Odkręciłem nakrętkę bo dokręcić jej nie było sposobu. Chciałem, zrzucić całą ta piastę co siedzi na wieloklinie - nie ma szans. Opukiwałem młotkiem. Dorobiłem ściągacz z płaskownika 5mm na 4 śruby dekla + zaślepiona rurka by nie zapierać w ośkę. Jak siedziało tak siedzi. Ze ściągacza bumerang się robi i strach by śrub nie urwało. Później próbowałem grzać to palnikiem ( te koło co siedzi na wieloklinie ) + ściągacz i jednoczesne opukiwanie tego wkoło. No i po tych zabiegach doszedłem do wniosku, że tak naprawdę luz nie jest jakiś kosmiczny :lol: Nic nie wskórałem -_-

 

Nakrętka ma na całej grubości gwint łącznie z kołnierzem, który się zagina. jak nietrudno sobie wyobrazić przy odginaniu gwint powiedział pa pa. Musiałem ściąć w tym miejscu kawałek kołnierza kątówką.  Myślałem, że zrzucę piastę i później dosunę tak jak trzeba i blokada nakrętki będzie w innym miejscu - jak pisałem wyżej nie udało się. Dospawałem do nakrętki w brakujące miejsce kołnierz + skręciłem wszystko na czerwony klej do gwintów ( dość obficie posmarowałem ). Kołnierz zagięty, na ten moment musi wystarczyć.

 

Wie ktoś gdzie można kupić nową nakrętkę ?

 

Gdybym wiedział bym wymienił tylko olej i nie było by problemów i 3 dni w plecy <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    72

Widziałem to, towar niedostępny... Tutaj cena 34, u korbanków ponad 200  :lol: i też nie mają... :o

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

No mi się też zachciało kasowania, ale nie miałem weny tworzyć odpowiedni klucz i masakrowaliśmy tą nakrętkę na dwie brechy i młotek-przecinak. Poszło może po 3/4 obrotu i  stop, tak zostawiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×