Skocz do zawartości
Janek1801

Zakiszacz zepsuł mi sianokiszonkę?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zakiszacz
Janek1801    9

Przegadałem już ze wszystkimi rolnikami ze stadem +50 i nikt nie stosuje zakiszacza. Gdyby był taki dobry i polepszał jakość sianokiszonki to na pewno by inwestowali. Coś musi być na rzeczy.

Mimo to sam jestem zdziwiony, że to może być jego wina.

Może faktycznie felerny produkt mi sprzedali?

 

Może i rarytasem nie są te łąki jak zasiany na polu regres. Ale trawą z tych łąk hodowcy od lat karmią krowy. Gnojowicę też leje od wielu lat i jeszcze nikt nie narzeka. Nie ma w niej chemii, bo myję tylko gorącą wodą. A antybiotyków w takim zbiorniku po 2 miesiącach kompletnie nie ma. Zresztą to są znikome ilości.

 

Pisałem wyżej jak rozrabiałem, jak jesteś zainteresowany to sobie doczytaj. 

 

Tak czy inaczej, od samego początku robienia sianokiszonki był i uczył mnie doradca żywieniowy od którego zakupiłem ten produkt. Był na tych łąkach, oglądał je i nawet wskazane było użycie zakiszacza pod słabsze jakościowo łąki. Ale nie było żadnych przeciw skazań bo łąki były ładne i zadbane.
Wszystko robiłem według zaleceń. A nie na pałę bo ja wiem lepiej. 

 

Najdziwniejsze jest to że sianokiszonka, na której nie użyłem zakiszacza (bo czasem mi się kończył) jest dobra! Szkoda tylko że jest jej tak mało.

A jeżeli jest ktoś zainteresowany zakupem zakiszacza (kilka opakowań zaplombowanych) do traw suchych i mokrych, to zapraszam na priv :) Ciekawe czy ktoś się skusi. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    238

Zakiszacza zazwyczaj nie kupują takie średnie gospodarstwa bo to jednak mimo wszystko duży koszt, duże molochy walą go standardowo ale oni wożą zbyt mokrą sianokiszonkę a nie zbyt suchą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

ja nie wiem... może sie nie znam ale co ma mi dać zastosowanie zakiszacza na  tej niby słabszej jakościowo łące? % białka sie zwiększy? cudów oczekiwac po zastosowaniu zakiszacza? no i czego Ty oczekiwałeś? to teraz gadasz z rolnikami dookoła a wcześniej jakiegoś naciągacza wpuściłes do gospodarstwa? a ciekawe ile ten Twój doradca w życiu zrobił tych bali żeby być ekspertem.... polecił Ci go ktoś przynajmniej? albo pewnego dnia zjawił się znachor i zaczął doradzać bo sprawiałeś wrażenie zielonego

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ja napiszę jak to wygląda u mnie. Sianokiszonki robimy w warunkach dobrych tzn. wszystko z sianych łąk, udział koniczyny ok 20% reszta to szlachetne gatunki traw, koszenie w godzinach popołudniowych, trawy w fazie początku kłoszenia. Owijane tego samego dnia po około 2h godzinach od belowania.

Bez zakiszacza lekko pleśnieje około 5% kiszonki, mniej więcej co 5 bela zawiera niewielkie ilości białej pleśni, sporadycznie zdarza się też zielona. Przyczyną wykwitów pleśni są dziurki po kocich pazurach. 

Z zakiszaczem lekko pleśnieje max 2% kiszonki. W miejscu gdzie kot zrobi dziurkę też pojawia się pleśń ale znacznie wolniej się rozrasta. Więc nawet taki balot jest praktycznie cały dobry.

 

Koszty zakiszacza są niewielkie ja robię to tak: 9l przegotowanej wody + 1l melasy + 30g zakiszacza (1/3 tego co zaleca producent) zmieszane dzień wcześniej, tak aby fermentacja ruszyła już w aplikatorze. W praktyce wychodzi to mniej niż 1zł / balot. Koszt produkcji jednego balota to około 35zł więc 3% oszczędności pokrywa koszty dodania zakiszacza. Teoretycznie cenowo wychodzi na to samo, czy stosować czy nie. Decyzje każdy powinien podjąć sam, czy woli mieć kiszonkę z mniejszą ilością pleśni nieco drożej, czy z większą ale minimalnie taniej.

 

Największy problem ze stosowaniem zakiszacza to pieprzenie się z aplikatorem, przygotowywanie roztworu itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boryss    5

Odgrzewam kotleta z15 roku

Kolego sprawa podobna u nas i u sąsiadów ,morał z togo taki że za mało naturalnego soku

W 16 tez było sucho ;ale dozo lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×