Skocz do zawartości
pales1987

Podłączenie TURa z rozdzielaczem do MF 675

Polecane posty

pales1987    2

Witam. Jak prawidłowo podłączyć tura 3 sekcyjnego z własnym rozdzielaczem polskiej produkcji do ciągnika Massey Ferguson 675 tak żeby można było korzystać z połączenia wydajności obu pomp hydraulicznych nie obciążając zbytnio pracy ciągnika i układu hydraulicznego.. Aktualnie mam podłączony do wyjść hydrauliki rozdzielacza ciągnika co po połączeniu wydajności obu pomp ciągnik ciężko pracuje tzn. widać że hydraulika stawia opór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deutzdx605    38

spróbuj dać zasilanie z jednego wyjścia hydrauliki a powrót prosto do skrzyni ( np. przez korek wlewowy) może pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

Przewód od pompy który idzie na zasilanie do rozdzielacza hydrauliki zewnętrznej połącz z zasilaniem do rodzielacza od tura powrót z rozdzielacza od tura łaczymy do zasilania do rozdzielacza który jest ciągniku powrót z rozdzielacza ciągnikowego pozostaje bez zmian jak będzie dalej dławił to należy rozdzielacz od tura zmienić o większej wydajności 60 litrów pompa od podnośnika ma 26 litrów od hydrauliki  19 to przy połączeniu dwóch pomp daje nam 45 litrów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pales1987    2

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale mam podłączyć i zasilanie i powrót od rozdzielacza tura do przewodu zasilania rozdzielacza ciągnikowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deutzdx605    38

kolega ASOGCURSUS pisze zebyś podłączył zasilanie od pompy prosto pod rozdzielacz od tura a powrót od tego rozdzielacza podłączył jako zasilanie tego oryginalnie zamontowanego w ciągniku rozdzielacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzymek    15

żeby tak podłączyć to w turze trzeba mieć rozdzielacz w którym jest dozwolone wysokie ciśnienie na wyjściu a nie każdy rozdzielacz tak ma 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ASOGCURSUS    20

W rozdzielaczu ciśnienie wyjściowe utrzymuje zawór bezpieczeństwa nowe rozdzielacze mogą mieć regulację do 300 bar nie którzy mają tura podłączne do gniazd wyjściowych hydrauliki i żeby korzystać z tura podwiązują dźwignie od rozdzielacza  ciągnikowego wg.mojego rozwiązania możemy korzystać w dowolnej kolejności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deutzdx605    38

ja tylko że w Ursusie C385 to dałem zawór trójdrożny na zasilaniu, ale albo działał tur albo podnośnik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pales1987    2

Rozwiązanie zastosowania zaworu jest cheba lepsze od podłączenia przez rozdzielacz bo aktualnie mam przez rozdzielacz ciągnikowy podłączony. No i jak podwiążę drążek od hydrauliki to dopiero działa Tur. Ale olej zwłasza zimą ma duży problem żeby przez dwa rozdzielacze przepływać. Ciągnik po odpaleniu czuje duży opór ze strony hydrauliki. No i napewno pompa dostaje po d..... Tylko czy zamontować może zawór elektryczny czy mechaniczny? Co jest bardziej trwałe i niezawodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Dobrze rozumiem że masz zasilanie rozdzielacza tura podłączone pod wyjście z rozdzielacza ciągnika? Jeśli tak to nie dziw się że masz problemy. Ja obecnie mam podłączony tur mailleux bezpośrednio pod rozdzielacz z ciągnika ( steruję rozdzielaczem ciągnika ) i nie mam najmniejszych problemów przy łączeniu wydatków obu pomp. Szczerze to poza większą dynamiką działania tura nie mam żadnych innych objawów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pales1987    2

Gdyby się dało tak podłączyć jak mówi akmaly. Tylko że w ciągniku nie ma 3 sekcji rozdzielacza tylko dwie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

Są wersje z 3 sekcjami ale jak nie ma 3 sekcji to można zastosować elektroniczny dzielnik i po problemie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez tomas318
      witam naprawiam pompy i inne części hydrauliki siłowej nie tylko do kazdego modelu traktora komabjnu lub innego sprzetu rolniczego . W razie pytanie prosze pisac prywatna wiadomosc . Pozdrawiam 
    • Przez Barm03
      Szanowni agrofotowicze :), nabyłem ostatnio bardzo ciekawy egzemplarza masseya fergusona 152 ze skrzynią multipower. Niestety po oględzinach okazało się, że półbieg nie działa, przerzucałem wajchą góa dół i nie było żadnego efektu. Ktoś miałł z tym do czynienia ? Mógłby się coś na ten temat wypowiedziec ?
    • Przez Pablo1992
      Witam. Kupilem MF 399, 1996 r. I wydaje mi sie ze nie dzialaja niektóre kontrolki na konsoli i mialbym prozbe ze moze komous by sie chcialo zrobic zdjecia kontrolek wszystkich jakie sa w swoim MF i wrzucic do galeri lub wysac mi na e-maila. Z góry dziekuje.
    • Przez lexiflexi
      4 raz przez 12 lat urwał mi się wał korbowy w mfie 560... po 3 razie zmieniłem cały blok nowy wał i po 3 latach znowu urwał się ... robili to mechanicy w zakładzie nie miałem wglądu takiego jak to było robione a kasę wzieli dużą... jedyne co widzialem to już złożony silnik i specjalnie umalowali go bo blok był żólty i nie ładny ... teraz dopiero okazało się że oprócz bloku wsadzili mi pompe wtryskowa od tamtego nie wiadomo jak było z wałem ... na panewkach jest jakiś symbol 01 a na oryginalnych jaki jest ? Teraz tak... czy warto robić silnik ( koszt ok 4000-5000 zł) czy kupić silnik ( do 4500 zł) ... Był z nim tez problem że nawet jak stał nieruchomo to jak się wcisneło gaz w podłogę to dymił na czarno ... co było tego przyczyną ? odpowiedzcie na te 2 pytania ... z góry dziękuję ...
    • Przez przemek230591
      Witam mam problem z podnośnikiem u mojego mf 394f. Problem polega na tym iż po osiągnięciu przez ramiona górnej pozycji ciagnik jest jakby przyduszany jakby coś go blokowało, wygląda mi to tak jakby nie działał zawór przelewowy miał ktoś podobny problem? Poza tym za siedzeniem po odkreceniu zaślepki znalazłem dwie dźwignię jak by od regulacji, wiecie do czego służą 
      Doraźnie zastosowałem taki ogranicznik na dźwigni jak na drugim zdjęciu


×