Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

opłacalnosc zakupu czystorasowych odsadków 250-300 kg do dalszego opasu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

tak jak w temacie, co uwazacie na temat opłacalnosci takiej działalnosci rolniczej ?

kupuje ktos na tym forum w taki sposób bydło do dalszego opasu ?

zna ktos jakies miejsca gdzie mozna kupic w miare tanio czystorasowe odsadki ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    774

W Polsce to raczej nie ma sensu bo kilogram odsadka kosztuje dwa razy tyle co dorosły byk czyli jak kupisz odsadka 300kg. to do 600kg nic nie zarabiasz a nawet tracisz bo dochodzą koszty "zrobienia" przyrostu tych kolejnych 300kg. Jakiś czas temu w Sprawie dla Reportera pokazali rolnika, który od jakiejś firmy kupił odsadki. przez prawie dwa lata upasł je do ok 700-800kg. Przyjechały tiry i zabrały chyba 60 szt. a po paru dniach rolnik dostał faktórę na ponad 100tyś. zł...tylko, że to on ma tyle dopłacić firmie, która dostarczyła mu odsadki i zabrała dorosłe sztuki. Podobno po wycenie poubojowej (której żaden rolnik nie widzi na oczy bo nie wpuszczą do ubojni) cena mięsa była niższa niż cena tych odsadków o ponad 100 tyś. zł....tylko w polsce taki bandytyzm bo jajami tago nazwać się nie da. Teraz rolnik musi brać kredyt żeby zapłacić tą kasę a potem szykać kilku tak samo przekręconych jak on i zrobić pozew zbiorowy bo jako pojedyńcza osoba nie ma szans z mięsnym gigantem...

W całej Europie wołowina kosztuje tyle samo bez względu na wiek i masę więc zaraz po kupnie każdy kilogram przyrostu to dochód rolnika ale my nie jesteśmy w tej Europie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

z tym ze mnie nie interesuje zakup odsadków na kredyt czy podobne historie typu tucz usługowy

chodzi mi o sytuacje ze mam na 10szt to kupuje 10 za swoje za gotówke, stac mnie na 20szt to kupuje 20szt za gotówke i zadnych złodziei nie dorabiam

co do cen to 8zł plus vat za lm jest całkiem realne za duzego byka 

 

usredniajac to za odsadka dam ok 3 tys zł

a za duzego byka ok 800 kg wezme ok 6 tys

 

co do tego ze cena powinna byc taka sama (+/- 1 zł/kg) za małego jak i dorosłego osobnika to sie w pełni zgadzam

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

extrabyk    774

Wszystko pięknie tylko kto Ci sprzeda 300kg. odsadka LM po 10zł./kg....mało prawdopodobne no chyba,że z powodu małej ilości paszy ktoś musi redukować stado.

Jesteśmy rolnikami i coś na tych swoich HA trzeba robić ale trzeba się mocno zastanawiać bo łatwo się przejechać. Ceny skaczą góra dół a do 800 kg. trochę czasu mija. Przy sprzedaży pośrednikowi po odliczeniu ceny odsadka, paszy i innych kosztów to dobrze jak w polskich warunkach zostaje na czysto 1.000,zł ze sztuki a to jest porażka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

uwazasz ze nie da rady kupic za 3 tys odsadka ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    774

Wszystko zależy od tego czy tak jak napisałem ktoś musi czy nie musi sprzedać. Realnie to ci co mają stada czysto rasowe raczej rzadko pozbywają się odsadków byczków bo mają już gdzieś dobry zbyt i lepszą cenę więc hodują do pełnej masy a sprzedają tylko jałówki a i to od gorszych krów bo lepsze zostają na poprawę genetyczną stada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

z tego widze to sa oferty byczków w wadze od 250 kg, ale jak jest w rzeczywistosci to nie wiem bo nie kupowałem jeszcze czystrasowych odsadków, jałówki z tego co widze idzie kupic po 9zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    774

Jeszcze parę lat temu jałówki odsadki LM szły jak woda po 5 do 7 tyś...teraz rynek się nasycił a co już mają swoje stada widzą,że na polskim rynku wołowiny panuje wolna amerykanka i zero stabilności. Sam mam bydło mięsne tylko,że rasa Highland. To jedna z droższych wołowin na świecie ale, że Polska to nie świat a nawet nie Europa to muszę się nakombinować i mieć szczęście,żeby coś sprzedać za dobrą cenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

czemu poszedłes w tak nietypowe bydło ? jakie ceny osiagasz przy sprzedazy ?

co do odsadków po 5-7 tys to czysta głupota tyle płacic

3 tys za odsadka to uwazam ze max cena jaka mozna zapłacic, albo inaczej 10zł brutto za kg 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    774

Nie sprzedaje taniej niż 20zł/kg wagi żywej a za półtusze czy ćwiartki liczę od 40 do 50 zł./kg. bez wględu na wiek i masę.

Wszedłem w tą rasę 7 lat temu ale już ponad 20 lat otym mażyłem ale nie było szans na rozpoczęcie hodowli ze względu na ceny materiału do hodowli a nawet jak bym miał kasę to nie było to bydło osiągalne w Polsce. Jak 7 lat temu kupowałem pierwsze jałówki odsadki w wieku ok 8 miesięcy to płaciłem po prawie 5 tyśięcy a teraz to w necie pełno ofert za połowę tej ceny...ja sprzedaję drogo ale muszę się pokręcić żeby dostać taką cenę no i nie sprzedają dużo.

Wybór rasy dość oczywisty jak dla mnie...zero budynków bo stoją cały rok na wolnym powietrzu, latem wystarcza byle pastwisko aby coś na nim rosło...w tym roku było z tym ciężko przez suszę. Zimą siano z byle jakich łąk i słoma. Zero paszy treściwej. Bezproblemowe porody. Stado chodzi w takim ogrodzeniu w który LM nie tały by 10 min....hehehe. To większość zalet jakie mi tak na szybko przyszły do głowy

Są też wady...wolne przyrosty, mała masa oraz wrogość sąsiadów bo jak się robi coś innego niż wszyscy to się ma przesrane....jak dwa lata temu sprzedałem byka za 12 tyś. to paru sąsiadów do dziś mi cześć nie mówią...nie mówiąc o innych przebojach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wow, pogratulowac takich cena, jak Ty to robisz? eksport??? o ile zdradzisz ta tajemnice bo dla przecietnych rolnikow to niemozliwa cena

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Widzę  ze  kolega extrabyk troche  koloryzuje ... 12 tys  za  jakiegoś  szerściucha, lub 20 zł  za kilo żywej  wagi ,  dorosłego  bydła  ??    

to  tylko  jakiś  nienormalny  mógłby dać ,  a nienormalni nie  mają  kasy ... 

Piszesz  też  nieprawdę  co  do  tego, że  tylko  te  szerściuchy  nadają  się  do  chowu  ekstensywnego , 

bydło  SALERS  ma  o  wiele  lepsze  przyrosty  i  mięsność  i  radzi  sobie  nie  gorzej  ...

 

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&cad=rja&uact=8&ved=0CDIQFjAFahUKEwilxujtyKDIAhXCOxQKHZTnAVo&url=http%3A%2F%2Fwww.tygodnik-rolniczy.pl%2Farticles%2Fbydlo-miesne%2Fniedocenione-salersy%2F&usg=AFQjCNFOs1LPVVZ-E6NvdUaKx1J4M5UODg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

w naszym kraju niestety nie ma tradycji zwiazanej zmiesem wołowym, a opas bydła opiera sie na opasaniu garbatych hf , dopiero od niedawna zaczyna sie cos zmieniac w tym kierunku, dlatego na poczatku jak sie pojawiły rasy typowo miesne w Polsce to był szał i ceny poszły w kosmos, teraz z tego co widze juz sie rynek stabilizuje i ciezko o klienta który zapłaci 11-12 zł za odsadka, dlatego mysle ze 10 zł brutto to dobra oferta za byczki odsadki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taurus83    84

moi znajomi w tym roku sprzedawali odsadki po ok 12,50 za byczki do 300 kg i 11 za jałówki, LM, salers, i MM. biorą polacy do dalszego chowu, duże firmy z lubuskiego i wlkp. nie wiem tylko czy coś odliczają z wagi za okarmienie czy jak to się tam nazywa. opłaca się zawsze, tylko zależy komu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

gdyby dorosłe byki lm były po 10zł to mozna by dac po 12,5, ale nie ma takiej ceny na bydło rzezne

uwazam ze 3 tys za odsadka to jest maksymalna cena jaka mozna zapłacic, drozej nie ma to ekonomicznego sensu

dlatego nie dziwie sie ludziom co wola kupic małego hf-a za 500 czy 700 zł i go odpoic i opasac bo wiecej na nim zarobia niz na odsadku za 3,5 tys

 

Edytowano przez odwajler

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    140

odsadki to są dla tych co posiadają 100 szt i więcej opasów,bo kupować. 10 odsadków raz na rok to żaden interes

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JarekBazydlo    354

myślę że przy 20 odsadkach juz jest wmiare zysk bo trzeba je chować około roku i powinny osiągnąć 700-750kg i jak ladna sztuka dostaniesz po 8zł za kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a ja mysle ze trzeba je trzymac do 800-900 kg, wtedy dopiero jest zysk sprzedajac po 8zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

w naszym kraju niestety nie ma tradycji zwiazanej zmiesem wołowym, a opas bydła opiera sie na opasaniu garbatych hf , dopiero od niedawna zaczyna sie cos zmieniac w tym kierunku, dlatego na poczatku jak sie pojawiły rasy typowo miesne w Polsce to był szał i ceny poszły w kosmos, teraz z tego co widze juz sie rynek stabilizuje i ciezko o klienta który zapłaci 11-12 zł za odsadka, dlatego mysle ze 10 zł brutto to dobra oferta za byczki odsadki

Dlatego rewelacyjny pomysł był z tą aukcją odsadków w Janowie Tam omijając pośredników ludzie dostali od 10 do 14 zł za kg za byczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    774

Widzę  ze  kolega extrabyk troche  koloryzuje ... 12 tys  za  jakiegoś  szerściucha, lub 20 zł  za kilo żywej  wagi ,  dorosłego  bydła  ??    

to  tylko  jakiś  nienormalny  mógłby dać ,  a nienormalni nie  mają  kasy ... 

Piszesz  też  nieprawdę  co  do  tego, że  tylko  te  szerściuchy  nadają  się  do  chowu  ekstensywnego , 

bydło  SALERS  ma  o  wiele  lepsze  przyrosty  i  mięsność  i  radzi  sobie  nie  gorzej  ...

 

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&cad=rja&uact=8&ved=0CDIQFjAFahUKEwilxujtyKDIAhXCOxQKHZTnAVo&url=http%3A%2F%2Fwww.tygodnik-rolniczy.pl%2Farticles%2Fbydlo-miesne%2Fniedocenione-salersy%2F&usg=AFQjCNFOs1LPVVZ-E6NvdUaKx1J4M5UODg

 

Wszystko zależy od tego komu się sprzedaje...ci jak to napisałeś "nienormalni" to akurat kasę mają...gość, który kupił u mnie byka za 12 tyś. ma jakąś knajpe we Wrocławiu i ponad 100ha ziemi w Kotlinie Kłódzkiej. Wcześniej kupił odsadki jałówki a po ok 1.5 roku szukał byka. Obejrzał 6 szt. w tym 4 z papierami na rozpłodnika ale jak zobaczył mojego to nawet się nie targował bo jak powiedział "tego właśnie szukałem bo idealnie wpisuje się w mój wizerunek rasy". Nie wystraszyła go ani cena ani odległość bo za transport przez całą Polskę mało też nie zapłacił.

Nigdzie nie napisałem,że tylko "te sierściuchy" się nadają. Większość ras mięsnych się nadaje a już napewno wszystkie ekstensywne czyli między innymi Higland i Selers. Nie zawsze liczy się to ile ma przyrostu i ile waży dorosła sztuka bo po to są różne rasy, żeby ludzie mieli wybór jakie mięso chcą jeść. Każda rasa to inny smak, wygląd i inne właściwości kulinarne mięsa. W Polsce liczą się kilogramy bo tylko za to płacą pośrednicy ale jak się ich omija i sprzedaje do knajpy to dostajesz inną cenę za Hereforda, inną za Selersa, inną za Highlanda...ale w porządnej knajpie nic nie dostaniesz za LM bo to jest rasa do supermarketów i przemysłu mięsnego...ot taki wołowy broiler...

Jeśli ktoś chce w Polsce hodować bydło mięsne dla pośredników to tylko mieszańce bo mają najlepsze przyrosty i odsadka kupisz dużo taniej niż czystorasowe. Najlepiej też jak to już tu ktoś napisał mieć minimum 100 szt. żeby przy dość małym zysku ze sztuki ta hodowla dała zysk dla gospodarstwa. W innym wypadku trzeba szukać niszy na rynku czyli hodować specyficzną rasę i znaleść doceniających ją

nabywców...ale to nie jest ani łatwe ani szybkie. Można też myśleć o swojej knajpie z burgerami i stekami ale do tego to trzeba być nienormalnym z dużą kasą na początek. Trzeba mieć też gospodarstwo blisko dużego miasta bo tylko tam są klijenci,którzy płacą ponad 20 zł. za burgera i często ponad 200 zł. za steka z uznanej mięsnej rasy.

 

Generalnie mamy w tym pięknym ale chorym kraju taką sytuację w rolnictwie, że albo wielkie ilości albo sprzedaż bezpośrednia bo pośrednicy to PASOŻYTY żerujące na naszej ciężkiej pracy !

Jeśli ktoś uważa, że przy tradycyjnym odchowie byka czyli dużo dobrej paszy zostanie mu na czysto przy sprzedaży do "skupu" więcej niż 1.000,- to jest w totalnym błędzie i niech dokładnie wszystko policzy jeszcze raz albo poprosi kogoś lepszego z matmy ;)

Idąc dalej...ktoś kto sprzeda te 20 szt. w roku zarobi na nich 20.000,- co daje dochód 1.666,- na miesiąc....jeśli ktoś chce za to żyć ze swoją rodziną, utrzymać budynki, obejście oraz posiadany sprzęt (bo o zakupach nowego to zapomnij) to lepiej sprzedać ziemię, kasę włożyć w chatę żeby żyć w europejskich warunkach a samemu szukać pracy, otowrzyć jakieś usługi, lub wyjechać za granicę....taka jest niestety bolesna prawda :(

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

200 zł  za  steka  z  uznanej  rasy?  to  chyba  tylko  poseł  na  służbowym  obiadku...  :D

 

Sprzedawać do knajpy,  po  20 zł za  żywą  wagę  to każdy  by  chciał ... tylko nie  ma takich knajp ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Trochę inaczej to wygląda. Restauracje chcą głownie wołowinę stekową, marmurkowatą. Na coś takiego nadaje się każda rasa która po zabiciu będzie miała tłuste mięso. Na świecie liczy się angus  i hereford. u nas LMS nie dlatego że jest super ale dlatego że chce go południe Europy. Dobrze płacą to ludzie trzymają ale żadna stekowa restauracja tego nie kupi, wszystko musi wyjechać za granice. Kilka lat temu była taka sytuacja że za odsada LM brało się tyle co za cięzkiego byka innej rasy. powoli to się kończy bo na południu kryzys. Sprzedaż bezpośrednia o której kolega wyżej pisze-super sprawa i czekam aż rozmnożę stado na tyle żeby mieć ciąglość ewentualnych dostaw. Może do tego czasu zmienią też przepisy na bardziej normalne. A co do opłacalności kupna odsadów to prosta sprawa. Jak wykarmisz tanio i sprzedaż ciężkiego drogo to warto ale i tak zysk na sztuce jest do 1000 maksymalnie, chociaż w porównaniu do tucznika gdzie zarabia się 20zł to i tak  nieźle ale oczywiście przy dużej ilości a nie sprzedaży 10 sztuk rocznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Yoda

jakiej rasy bydło hodujesz ?

sprzedajesz odsadki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yoda    17

Mam hereforda i mieszańce z herefordem. Wszystko trzymam na ciężkiego, czystorasowe byczki ewentualnie do licencji na krycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×