Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER


chuck00    10

Nie zapominajmy, że saletra amonowa i mocznik różnią się nie tylko zawartością N ale również jego formą co decyduje o przydatności do konkretnego sposobu zastosowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik90_01    5

Do mitów można zaliczyć to co już ktoś wspomniał że V i VI to tylko pod zalesienie się nadaje. Pamiętam że kiedyś ktoś z nauczycieli twierdził że na IV klasie buraki to pomysł poroniony. Inne mity które funkcjonują to że:

-orka musi być głęboka, bo jak jest płytka to gorzej rośnie

-ziemia koniecznie przed siewem musi się uleżeć

-poplony(na przyoranie) wyciągają z ziemi wszelkie składniki odżywcze i zmniejszają plonowanie

-trawę można siać tylko na wiosnę

-słomy nie można przyorywać dwa lata z rzędu(ten mit mi pasuje bo muszę jej akurat dokupywać)

-jałówek się nie powinno inseminować, oraz to że cielaka do chowu się nie powinno po niej zostawiać

-cielęta muszą koniecznie dostawać śrutę

-jałówki muszą być tłuste(to chyba tylko dlatego że lepiej wyglądają, a że problem z porodem występuje i potem narażenie na ketozę to problem drugorzędny)

-mitem zdaje się jest też to że w tym samym roku nie można wapnować pola i dawać obornik. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


valadin1    29

Do mitów można zaliczyć to co już ktoś wspomniał że V i VI to tylko pod zalesienie się nadaje. Pamiętam że kiedyś ktoś z nauczycieli twierdził że na IV klasie buraki to pomysł poroniony. Inne mity które funkcjonują to że:

-orka musi być głęboka, bo jak jest płytka to gorzej rośnie

-ziemia koniecznie przed siewem musi się uleżeć

-poplony(na przyoranie) wyciągają z ziemi wszelkie składniki odżywcze i zmniejszają plonowanie

-trawę można siać tylko na wiosnę

-słomy nie można przyorywać dwa lata z rzędu(ten mit mi pasuje bo muszę jej akurat dokupywać)

-jałówek się nie powinno inseminować, oraz to że cielaka do chowu się nie powinno po niej zostawiać

-cielęta muszą koniecznie dostawać śrutę

-jałówki muszą być tłuste(to chyba tylko dlatego że lepiej wyglądają, a że problem z porodem występuje i potem narażenie na ketozę to problem drugorzędny)

-mitem zdaje się jest też to że w tym samym roku nie można wapnować pola i dawać obornik. 

sory, że pytam ale co powinno się robić w takim razie z jałówkami? :P

I co do cieląt wg mnie muszą więc to nie żaden mit :)

-orka może być płytka ale trzeba głęboszować a tak poza tym nie powinno orać się wiosną, skiba powinna być wysztorcowana na zimę, po orce na powierzchni pola nie powinien zostać nawet gram resztek pożniwnych bo to złooo tylko czemu? chyba tylko temu żę gorzej wygląda, idąc tym tokiem myślenia  jeżeli resztki pożniwne na powierzchni są takie złe to w uprawach uproszczonych/ bezorkowych nie powinno nic rosnąć #bitch, please

Edytowano przez valadin1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik90_01    5

Słyszałem "teorie" że lepiej je zacielać naturalnie(ale już coraz mniej takich opinii), a cielaki dostają u nas siano i całe ziarno(owies, kukurydza),  a jak już przestają je trawić to do siana i sianokiszonki trochę kiszonki z kukurydzy. Potem już jako jałówki to tylko niedojady TMR,  siano, ewentualnie sianokiszonka której krowy jeść nie chcą, oraz słoma do oporu. Gdy rodzice karmili je "dobrze" to było więcej problemów zdrowotnych niż teraz gdy są karmione po macoszemu. Gdybym się zdecydował odchowywać byki to one by dostawały resztki TMR-u a jałowizna na samych objętościowych by siedziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

seweryn20    582

 

-orka musi być głęboka, bo jak jest płytka to gorzej rośnie

-ziemia koniecznie przed siewem musi się uleżeć

 

Mylisz definicję słowa mit. 

Swojego czasu rolnicze zakłady doświadczalne nie tylko w Polsce prowadziły doświadczenia w tym kierunku. Na ich podstawie stwierdzono że głęboka orka zimowa czy odleżenie  orki przedsiewnej przynajmniej dwa tygodnie przed siewem ma jakieś tam znaczenie. Pewnie zależy to tez od samego rodzaju ziemi bo głębokiej orki wszędzie zrobić się nie da.  Same zalecenia maję już też kupę lat, technika uprawy i sam sprzęt ewoluował więc nie jedno się zmieniło.

Z tego prosto wynika że to nie jest mit. To tak na marginesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik90_01    5

Niektórzy się tych zaleceń trzymają jak jakiegoś dogmatu. Tego roku jednak kto tak zastosował, to wschody miał bardzo słabiutkie.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maniek33    35

Po to są wały dogniatające w agregatach. Czyli nie był to mit.

Edytowano przez maniek33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kr9292    66

-mitem zdaje się jest też to że w tym samym roku nie można wapnować pola i dawać obornik. 

 To chyba nie mit.  Po takim połączeniu podobno niektóre pierwiastki chemiczne, głownie azot i fosfor przybierają formy które nie są dostępne roślinom. Ale pewny nie jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

agromatik    182

Czas na odleżenie orki to nie mit, chodziło o to by zapobiec obrywaniu korzonków w kiełkujących siewkach przez osiadająca warstwę ziemi i to nie chodzi o te korzenie widoczne gołym okiem. Dzisiaj role tą przejęły elementy zagęszczające w agregatach.

Mitem nie jest też to, że nie można wapnować pola i dawać obornik. Dotyczy to jednoczesnego stosowania tych dwóch nawozów, Po zastosowaniu nawożenia organicznego musi być odstęp około 6 tygodni, zapobiega to uwstecznieniu się potasu i fosforu do form całkowicie niedostępnych dla roślin. Dotyczy to formy tlenkowej wapna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rocco0987    19

U nas był lub jest taki mit ze nie wolno wsypać zboża przeznaczonego na sianie do worka po ospie, bo zaatakuje śnieć czy cos tam inneog juz nie pamietam. W każdym razie był raz u mnie facet który brał sobie na zasianie i brakło mu worków, dawałem mu z ospy ale trzepał i trzepał a w koncu stwierdził ze mu wystarczy tego co załadował w swoje bo z moich z ospy mu nie urośnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

newagro    7

Miało być o mitach a tu same mądre rzeczy są ;)
Pamiętajmy, że technologie w rolnictwie się zmieniły i to co teraz podawane jest tu za mity parę lat temu miało racje bytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik90_01    5

Jak nie spadnie ani kropla deszczu to przez te sześć tygodni prawie nic się nie uleży. Zaś jak spadnie porządna ulewa to i przez 2 dni osiądzie. To woda a nie czas jest tutaj czynnikiem decydującym. Jak ktoś chce sprawdzić to niech nasypie spulchnionej ziemi  do dwóch doniczek i tylko jedną zaleje wodą. Lepiej darować sobie te czekanie i zastosować np, wał cambella przed siewem.

Edytowano przez rolnik90_01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

iron    398

kiedyś nie było takich maszyn także ziemia musiała odleżeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a1fe26c2    36

Teraz też może się odleżeć, a jak się komuś spieszy (z jakichś tam sobie tylko znanych powodów), to uprawi pole odpowiednim narzędziem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maksimini    1

Jesli chodzi o obornik i wapnowanie to mnie uczyli, że następują wtedy straty azotu z obornika, jeśli nie ma juz innej opcji to najpierw dać wapno i wymieszać z glebą a dopiero później rozrzucić obornik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik90_01    5

Prawda czy fałsz. Co o tym myślicie?

-Gorczyca dzięki swym korzeniom rozbija podeszwę płużną

-Wczesna inseminacja może zwiększyć szanse na jałoszkę

-wsianie koniczyny lub lucerny w trawę może ograniczyć nawożenie azotem

-czytałem też gdzieś, że zadrzewienie śródpolne zwiększa plon. Gdyż rozwijają się tam owady które potem mogą wspomagać np. zapylanie rzepaku. Lub ograniczyć liczbę szkodników w uprawach. ??

- kiedyś też prowadzący na zajęciach twierdził że zbyt wczesne dopuszczanie buhaja lub knura do krycia spowoduje spadek jego płodności w przyszłości. Co wydaje się absurdem. Jeśli chodzi o buhaja to bzdura była. Jednak świń, a tym bardziej knura ja już nie pamiętam. 

-kreda pastewna. Podobno jej przyswajalność jest tak nikła że nie ma sensu jej podawać zwierzętom.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

maksimini    1

o tym, że zadrzewienia śródpolne zwiększają plon też slyszałem, np. w glebie przy zadrzewieniu jest więcej próchnicy, poza tym korzystnie wpływają na pokrywę śnieżną (wyrównany rozkład śniegu) przez zmniejszenie prędkości wiatru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

newagro    7

Prawda czy fałsz. Co o tym myślicie?

-Gorczyca dzięki swym korzeniom rozbija podeszwę płużną

-Wczesna inseminacja może zwiększyć szanse na jałoszkę

-wsianie koniczyny lub lucerny w trawę może ograniczyć nawożenie azotem

-czytałem też gdzieś, że zadrzewienie śródpolne zwiększa plon. Gdyż rozwijają się tam owady które potem mogą wspomagać np. zapylanie rzepaku. Lub ograniczyć liczbę szkodników w uprawach. ??

- kiedyś też prowadzący na zajęciach twierdził że zbyt wczesne dopuszczanie buhaja lub knura do krycia spowoduje spadek jego płodności w przyszłości. Co wydaje się absurdem. Jeśli chodzi o buhaja to bzdura była. Jednak świń, a tym bardziej knura ja już nie pamiętam. 

-kreda pastewna. Podobno jej przyswajalność jest tak nikła że nie ma sensu jej podawać zwierzętom.  

 

Tak gorczyca dzięki korzeniowi palowymi korzeni się głęboko podobnie jak rzepak, dzięki czemu składniki pokarmowe potrafią być pobierane z głębszych warstw gleby. Wsiewka roślin bobowatych (koniczyny itp.) ogranicza nawożenie azotem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

peny259    11

Orka w czasie Adwentu powoduje że ziemia dostaje zakalca. Co wy na to? osobiście nigdy tak późno nie oralem. Potwierdza ktoś? He...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

master20002    157

O tych drzewach to ciekawe. Mam 2 działki z drzewami i jedną wzdłuż lasu. Zaprzeczam twierdzeniu o pozytywnym wpływie zadrzewień. Pod nimi jest zawsze o wiele bardziej sucho, a uprawiane rośliny o wiele słabsze. Wzdłuż lasu nie ma praktycznie nic w pasie 4-6 metrów. Napewno wpływ na to ma też dzika zwierzyna, ale rośliny w cieniu idą w łodygę. Są wysokie, cienkie i wywrotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

newagro    7

Bo z tymi zadrzewieniami tak jest z jednej strony są schronieniem dla pożytecznych organizmów (owady, ptaki) oraz opadające liście zwiększają zawartość próchnicy w glebie. Zaś z drogiej jeśli występują zadrzewienia w dużych skupiskach to bardzo mocno wysuszają i zacieniają pole.

Bardziej dobroczynny wpływ ma występowanie zadrzewień pośrodku pola, gdzie dobowy ruch słońca nie ma takiego wpływu na zacienianie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

master20002    157

O tych liściach to tak średnio się wypowiadają. Ponoć zakwaszają glebę-mit czy fakt?

Drzewa mam od północnej strony na tych polach, a las jest wzdłuż zachodniej. I tu i tu jest podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi40    373

Orka w czasie Adwentu powoduje że ziemia dostaje zakalca. Co wy na to? osobiście nigdy tak późno nie oralem. Potwierdza ktoś? He...

 

Kto w adwencie   ziemię  pruje  -temu siedem  lat choruje.  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

d___b    68
wysoka dawka azotu spowoduje wyleganie zbóż

Przy niedoborze innych składników takich jak potas i fosfor to myślę, że tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kroolik15
      <p>Od kilku lat na naszym polu rośnie jeden szczególny chwast którego nie idzie się niczym pozbyc a który w dużym stopniu zarasta pszenice, owies jak i pszenżyto w ogromnym stopniu zmniejszając nasze zbiory. Nie wiem co to jest ani czym to pryskać za pomoc wielkie dzięki. </p>



    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam
       
      Chciałem podpytać kolegów, czy pakujecie suche ziarno zbóż w rękawy foliowe???
       
      Jak się przechowuje ziarno???
      Jak duze czy małe ilości pakujecie???
      Macie maszyny własne czy usługa??
       
      Zastanawiam się nad takim magazynem, by nie budować silosów. Mój magazyn płaski już nie daje rady i muszę coś wymyśleć.
       
      Z góry dziękuje za uwagi
    • Przez PSOR
      Masz puste opakowania po środkach ochrony roślin? Oddaj je do sklepu!
       
      Czytasz ten tekst, więc zapewne jesteś użytkiem środków ochrony roślin i po przeprowadzonych opryskach zostają Ci puste opakowania. Wiesz, że nie należy ich wyrzucać razem z innymi śmieciami. Podpowiemy Ci, jak ich się legalnie pozbyć!
       
      W ramach Systemu Zbiórki Opakowań PSOR każdy rolnik może oddać opakowania do sklepów ze środkami ochrony roślin. Prowadzący takie sklepy mają ustawowy obowiązek odbioru odpadów opakowaniowych po tych środkach ochrony roślin, które na podstawie ustawy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi są uznawane za środki niebezpieczne.  
       
      Zanim jednak oddasz opakowania, pamiętaj, że:
       
      Opakowania po środkach ochrony roślin muszą zostać 3-krotnie wypłukane. W Punktach Odbioru przyjmowane są tylko czyste i suche opakowania.
       
      Trzykrotne płukanie opakowań jest niezwykle ważne z kilku powodów:
      Chronisz w ten sposób siebie, swoich bliskich oraz wszystkie osoby, które w procesie zbiórki będą miały kontakt z Twoimi opakowaniami. Nie marnujesz ani kropli środków ochrony roślin – popłuczyny z opakowania wlewasz do zbiornika z cieczą roboczą, wykorzystując maksymalnie wydane pieniądze. Dbasz o środowisko: zużywasz całą zawartość opakowania do wykonania oprysków, dzięki czemu masz pewność, że środki nie przedostaną się np. do wód gruntowych. Tak przygotowane opakowania możesz zwrócić do sklepu, w którym zakupiłeś środki lub też do każdego innego sklepu prowadzącego zbiórkę. Dzięki naszej wyszukiwarce możesz znaleźć Punkt Odbioru najbliżej Twojego gospodarstwa: www.systempsor.pl/punkty-odbioru.
       
      Sklepy prowadzące zbiórkę, mają obowiązek przyjąć puste opakowanie bezpłatnie, sprzedawcy nie mogą Cię też prosić o okazanie paragonu czy faktury. Jeżeli posiadasz większą ilość pustych opakowań lub zbierasz je wspólnie z kilkoma innymi gospodarstwami, możesz zadzwonić na infolinię PSOR i zamówić bezpośredni odbiór: 801 561 461 lub (58) 622 01 08.
       

       
      Szukasz więcej informacji? Odwiedź www.systempsor.pl
       
    • Przez Rolnik_hobbystyczny
      Witam, w tym roku planuję nawozić kukurydzę pogłównie za pomocą podsiewacza międzyrzędowego. Co myślicie na o takim rozwiązaniu, jakie nawozy stosować w takiej aplikacji? w jakich fazach stosować nawożenie? Proszę o dzielenie się spostrzeżeniami.


      Siewnika jeszcze nie posiadam ale planuję zakupić coś w podobie pielnika przedstawionego na zdjęciu.

    • Przez Lubago
      Witam, mam jęczmień z kwalifikatu , odmiana kucyk. Jaką zaprawe na mokro polecacie?? Czy Kinto Duo jest dobra? słyszałem też coś o Baytan Trio ..
×