News

Polecane posty

RolnikWM    3

Witam mam tu kilka mitów o to kilka z nich azot pogarsza jakość plonów,wysoka dawka azotu spowoduje wyleganie zbóż,siarką nie ma potrzeby nawozić,nawożenie mocznikiem jest tańsze niż saletrą amonową,najlepsze są płynne nawozy azotowe piszcie swoje opinie co o tym myślicie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
master20002    214

A nie są lepsze płynne azotowe? Pytam bo mam zamiar przestawić na rsm.


Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość a1fe26c2   
Gość a1fe26c2

Spróbujcie obalić ten mit, że chłop to ciemniak i cham (kilka epitetów można jeszcze dorzucić). :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    167

  A w tym samym czasie, garb na grzbiecie :blink:  :blink: ,lub odsetki w banku :huh:  :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NewVario    22

Spróbujcie obalić ten mit, że chłop to ciemniak i cham (kilka epitetów można jeszcze dorzucić). :D

Obalam :)  prowadzę średniej wielkości gospodarstwo , studiuję na jednym z najlepszych wydziałów w PL . Znam biegle niemiecki , angielski , ostatnio poznaję ukraiński , mam papiery na znajomość języków , z niemieckiego najwyższą możliwą :) , da się ? , da się :) denerwuje mnie , jeżeli ktoś nazywa kogoś pracującego na roli ciemniakiem , chamem, chociaż zgodzę się , że w rolnictwie praktycznie na co dzień mam do czynienia z chamstwem.... to przykre... 

 

Na początku się śmiali :) , internetowy rolnik :) , zgodzę , się tylko czy u nich pszenica też przerzuca 9 ton?  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik90_01    5

Jak padały kwaśne deszcze to nie trzeba było nawozić siarką. Wraz w polepszeniem się jakości powietrza takie nawożenie jest zalecane(taki paradoks, w zanieczyszczonym środowisku lepiej rosło:P) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal7536    7

Obalam :)  prowadzę średniej wielkości gospodarstwo , studiuję na jednym z najlepszych wydziałów w PL . Znam biegle niemiecki , angielski , ostatnio poznaję ukraiński , mam papiery na znajomość języków , z niemieckiego najwyższą możliwą :) , da się ? , da się :) denerwuje mnie , jeżeli ktoś nazywa kogoś pracującego na roli ciemniakiem , chamem, chociaż zgodzę się , że w rolnictwie praktycznie na co dzień mam do czynienia z chamstwem.... to przykre... 

 

Na początku się śmiali :) , internetowy rolnik :) , zgodzę , się tylko czy u nich pszenica też przerzuca 9 ton?   :)

 

9 ton pszenicy myślę, że to nie aż taki problem uzyskać, tylko nawalić nawozu, to przy aktualnych cenach myślę, że wielkiego sensu nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    800

To nie jest takie proste. Gdyby zależało tylko od  ilości nawozów każdy miał by takie plony.

Do swoich nawozów dołóż jeszcze trzymanie terminów siewu, oprysków, nawożenia, odpowiednia uprawa, badania gleby, odpowiedni materiał siewny, wiedza.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    246

9 ton pszenicy myślę, że to nie aż taki problem uzyskać, tylko nawalić nawozu, to przy aktualnych cenach myślę, że wielkiego sensu nie ma.

 

No i potwierdziłeś mit o śnie i rolniku. Tak jak napisał @Seweryn to takie całkiem proste nie jest, trochę wiedzy o uprawie trzeba mieć, a jeszcze więcej samozaparcia i dyscypliny.


"Bóg nienawidzi tego, co sobie robimy w jego imieniu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NewVario    22

9 ton pszenicy myślę, że to nie aż taki problem uzyskać, tylko nawalić nawozu, to przy aktualnych cenach myślę, że wielkiego sensu nie ma.

Michał , tak jak koledzy wyżej piszą to nie takie proste :) , poza tym trzeba to robić z głową . Co powiesz na 9+ pszenicy przy nawożeniu nie przekraczającym 120N na ha? Wcale nie trzeba walić nie wiadomo ile :) , wystarczy znać się trochę na fizjologii roślin ;)

Sąsiedzi mają np po 3-3.5 t z ha  

 

Kolego Rolnik :) z tymi kwaśnymi deszczami masz rację , siarka w kwaśnych deszczach spełniała rolę "fungicydu".

Edytowano przez NewVario

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal7536    7

Wiadomo, że ot tak nie urośnie 9 ton, tylko terminy siewu, oprysków itp. trzeba trzymać. I 3 t jak sąsiedzi mają, to chyba sieją to tylko dla dopłat, bo nawet przy takiej wielkiej suszy jak w tym roku z zimowej miałem niecałe 6 ton.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
denzel    20

nie zapomnieliście  o czymś bo nikt o tym nie wspomniał

chciałbym to zobaczyć

V klasa ziemi i 9 ton pszenicy 

może ja jakiś nieoczytany jestem i mało wiedzacy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chuck00    45

Kolejny mit - "ja pieniędzy z dopłat nie liczę, ja to wszystko biorę na wagę, ponieważ tak jest szybciej :) ". Mówię tak do osób, które nie mają pojęcia o sytuacji w rolnictwie a zabierają głos i myślą że mają konkretne argumenty. Teraz całkiem z innej beczki. Kilka lat temu udało nam się "wyciągnąć" ponad 80t/ha buraka cukrowego na V klasie (rok był sprzyjający, dobry rozkład opadów i wysoka ich suma). Na zajęciach z gleboznastwa znany w skali kraju profesor tłumaczył nam, że V klasa to już zalicza się po zalesianie a nie pod uprawę...


Pieniądz podzielił nas, a i tak wszystko zabierze czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    2503

mit o przyczepach. Autosan D47 w papierach 4t, nadstawek brak, nasypiesz mu z kombajnu owsa i mówi ale sypał ,,4 tony nakosiłem owsa,, nasypiesz mu pszenicy i to samo ,,nakosiłem 4 tony pszenicy,,

 

skoro w papierach ma 4 t to pewnie też jak pusta stoi to leży na jej 4 tony powietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valadin1    33

na tym forum na V klasie to do 10 ton zboża, rzepak 5 ton ;) I to całkiem możliwe jeżeli liczymy razem ze słomą :P
Na V klasie głównym problemem jest woda a właściwie jej brak... Aktualnie gospodaruje na 90ha i właśnie głównie V klasa w lata umiarkowane plony zbóż wynoszą 4-7 ton natomiast w taki rok jak ten do 4 ton. 

 

"Spróbujcie obalić ten mit, że chłop to ciemniak i cham (kilka epitetów można jeszcze dorzucić). biggrin.png" jeszcze powinien być pijak ;)

Z moich znajomych (pochodzących ze wsi)   większość ma wykształcenie wyższe gorzej jest z "miastowymi" często średnie :-P Co do chama to się nie wypowiadam bo nim jestem:)

 

Moja rodzinka 1 pokolenie po tym jak wyprowadzili się ze wsi do miasta tu cytat " wy to macie dobrze krowy wyjdą na pole najedzą się dadzą mleko a wy macie czyste pieniądze w mieście to jest ciężko... bla bla bla"

"nie narzekajcie teraz w unii to chłopy mają dobrze dopłaty itd. nic nie trzeba robić tylko postawić wille z basenem i odpoczywać..."

A jak siedzą u nas (teraz na szczęście nie ma wizyt kilkudniowych) to wielki foch bo zamiast siedzieć z gośćmi to my do roboty. 

Takich przykładów pewnie można podać setki :-P

 

Ale głównie to myślenie ludzi z miasta tworzy telewizja bo zawsze jak jest jakaś pomoc dla rolnictwa to w telewizji krzyczą ile to mln pójdzie na wieś itd a praktycznie wychodzi, że to tak naprawdę tylko sto+ zł do hektara tak jak w przypadku suszy :)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a1fe26c2   
Gość a1fe26c2

mit o przyczepach. Autosan D47 w papierach 4t, nadstawek brak, nasypiesz mu z kombajnu owsa i mówi ale sypał ,,4 tony nakosiłem owsa,, nasypiesz mu pszenicy i to samo ,,nakosiłem 4 tony pszenicy,,

 

skoro w papierach ma 4 t to pewnie też jak pusta stoi to leży na jej 4 tony powietrza.

 

To pasuje akurat do tych niewykształconych, czy nieoświeconych. :D

Co do chamów - wulgarne wypowiedzi, wyorywanie miedz, wypasanie krów na cudzych polach, rozjeżdżanie cudzych łąk, kradzież drewna z lasu - to z moich doświadczeń z sąsiadami.

W mojej okolicy nie ma wielu rolników po studiach, ba jeden sąsiad będzie kończył studia podyplomowe dla absolwentów sudiów nierolniczych. Tak poza tym są osobnicy z wykształceniem podstawowym (może nawet jeden bez...), zawodowym i trochę ze średnim. Przy czym mam jednego sąsiada po szkole zawodowej, ale uważam że ze swoim poziomem inteligencji skończyłby bez problemu studia.

Płynne nawozy azotowe - nie miałem z nimi do czynienia (mój Dziadek używał wody amoniakalnej do nawożenia pól), ale z pewnością ich zaletą jest szybkość działania - wylewa się je na pole i praktycznie od razu są dostępne dla roślin - w jakim stopniu, to zależy od form zawartych w roztworze. Ważne jednak jest to, że część azotu ucieka z pola w postaci amoniaku. Samo rozlewanie tez nie jest wygodne - wymaga dużych cystern wykonanych z metali odpornych na korozję.

Saletra kontra mocznik - W moczniku jest więcej azotu, więc sypie się go mniej na pole i stąd może wynikać niższy koszt nawożenia. Sam mocznik musi jednak przejść przemiany w glebie, aby był dostępny dla roślin. Proces ten trwa jakiś czas, zależy od aktywności mikroorganizmów w glebie, a więc od ich ilości i temperatury. W efekcie trudno dokładnie trafić z nawożeniem w moment największego zapotrzebowania roślin na azot.

O siarce już się kolega wypowiedział.

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    1068

nie wiem jaka kl. ziemi w stolicy,ale tam z hektara to buraków można nazbierać

U nas kiedyś mówili, że jak świniakowi nie dasz ospy z PLEWĄ to nie urośnie

Edytowano przez bobienko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    800

To nie jest takie proste. Gdyby zależało tylko od  ilości nawozów każdy miał by takie plony.

Do swoich nawozów dołóż jeszcze trzymanie terminów siewu, oprysków, nawożenia, odpowiednia uprawa, badania gleby, odpowiedni materiał siewny, wiedza.

 

Jakieś   30  lat  temu wuja miał  9 ton  pszenicy z  ha.  na 4  klasie-  była to  p.  letnia  nawozów dostała  b.  dużo  z  oprysków  nic -,pod pasował  rok.   Cały  plon  z tej  działki był  sprzedany  prosto  z  pola  tak że  waga  pewna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NewVario    22

To pasuje akurat do tych niewykształconych, czy nieoświeconych. :D

Co do chamów - wulgarne wypowiedzi, wyorywanie miedz, wypasanie krów na cudzych polach, rozjeżdżanie cudzych łąk, kradzież drewna z lasu - to z moich doświadczeń z sąsiadami.

W mojej okolicy nie ma wielu rolników po studiach, ba jeden sąsiad będzie kończył studia podyplomowe dla absolwentów sudiów nierolniczych. Tak poza tym są osobnicy z wykształceniem podstawowym (może nawet jeden bez...), zawodowym i trochę ze średnim. Przy czym mam jednego sąsiada po szkole zawodowej, ale uważam że ze swoim poziomem inteligencji skończyłby bez problemu studia.

Płynne nawozy azotowe - nie miałem z nimi do czynienia (mój Dziadek używał wody amoniakalnej do nawożenia pól), ale z pewnością ich zaletą jest szybkość działania - wylewa się je na pole i praktycznie od razu są dostępne dla roślin - w jakim stopniu, to zależy od form zawartych w roztworze. Ważne jednak jest to, że część azotu ucieka z pola w postaci amoniaku. Samo rozlewanie tez nie jest wygodne - wymaga dużych cystern wykonanych z metali odpornych na korozję.

Saletra kontra mocznik - W moczniku jest więcej azotu, więc sypie się go mniej na pole i stąd może wynikać niższy koszt nawożenia. Sam mocznik musi jednak przejść przemiany w glebie, aby był dostępny dla roślin. Proces ten trwa jakiś czas, zależy od aktywności mikroorganizmów w glebie, a więc od ich ilości i temperatury. W efekcie trudno dokładnie trafić z nawożeniem w moment największego zapotrzebowania roślin na azot.

O siarce już się kolega wypowiedział.

 

 

 

Wodą amoniakalną nawoził? Nic ze wzrokiem mu się nie działo? Po amoniaku można stracić wzrok .

 

Co sądzicie o nawożeniu gleby płynem adblue? :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a1fe26c2   
Gość a1fe26c2

Jak tam Dziadek nawoził to ja nie wiem, ale dawno temu był taki trend. Podobno Czesi stosują takie nawożenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez bialy2005
      Jak nawozić kukurydzę? Przedsiewnie dostała 200kg mocznika, 200kg soli potasowej i 200kg superfosfatu 46%, wczesniej obornik 30-40t/ha Mam ochote teraz jeszcze rozsiac 150kg mocznika na hektar czy jest sens???
      Co roku o tej porze pryskałem raz albo 2 razy mocznikiem 25kg na hektar ale w tym roku nie co robic bo juz oststnie dni kiedy moge wjechac zeby jej nie łamac?
      Jakie zapotrzebowanie na składniki odżywcze ma kukurydza?
    • Przez Ramzes1987x
      Witam panowie co sądzicie to tym nawozie?producent niby Yara i jest to ponoć import z Norwegi czy Niemiec i sprowadzany luzem a u nas przesiewany (bo przywożony jest nie do końca dobrze zgranulowany a ten odsiew osobno sprzedawany głównie sadownikom) i pakowany w BigBagi.Cena okazyjna bo 1300zł netto.Sprzedawca się zarzeka że skład w 100% prawdziwy i z wysoką przyswajalnością i że musi być wszystko byc prawdziwe bo już nie jedną kontrolę miał dzięki uprzejmości konkurencji i bez problemu może dać próbki nawozu


    • Przez Szary12
      Witam mam pytanie czy ktoś z was pryskał dolistnie zboża Środkiem ADOB 2.0 Mn w składzie z Manganem ile razy można stosować takie nawożenie na pszenice na wiosnę ? 
    • Przez Domek96
      Cześć.Chciałbym się dowiedzieć jakie najlepiej zastosować nawóz np.wapno na wiosnę lub po żniwach,klasy gleby IV-VI.Już kilka lat nie było wapnowane.Pozdrawiam
    • Przez warchest
      witam mam taki problem z rekordem czerwonym ktory polega na tym ze strasznie brudno młóci nam zboze najgorzej w tym roku było z pszenzytem gdyż bardzo duzo kłosów szło do zbiornika ogromne ilosci wrecz i w pszenice idzie duzo słomy i osiorów czyli plew . a znowu jak owies cieliśmy to tez bardzo duzo słomy szło w czym moze byc przyczyna ? rozmawiałem z pewnym mechanikiem i powiedzial ze byc moze górne sito trzeba wymienic bo mogło luzów dostać bo dolne sito jest dobre . jak myślicie czy to lezy przyczyna tylko w tym górnym sicie ze za duzo przepuszcza na dolne i dolne tego nie przeczyszcza dobrze czy jaka inna tego moze byc przyczyna ? bo przykładowo wymienie górne sito a jak nie bedzie to to co może być innego ? czy ktos tak miał z tym kombajnem  ? wkurza mnie ten kombajn bo ludzie nieraz duzo gorszymi złomami i czyściutko im młóci 
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.