Skocz do zawartości
stopman

Massey VS Valtra VS John Deere VS Steyr

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mlody456    2

Dokładnie TMki to były maszyny, wracając do tematu to teraz jaki byś nie wybrał to i tak nie masz pewności że nie będzie miał jakiejś awarii fabrycznej (kiedyś ciągniki miały prostsza budowę więc i ryzyko było niższe a i części były tańsze). Najlepiej każdym się przejedz i zobaczysz jak chodzi a najlepiej jakby w pracy można go sprawdzić, na hamowni pewnie nie można sprawdzać u dealera :D tak przy okazji bo dziś to rzadkość, które nowe ciągniki mają oddzielny obieg oleju hydrauliki? Wiem że chyba wszystkie valtry prócz skrzyń ht i pewnie ciągle fendt, a reszta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel156    11

Valtra i MF korzysta we wsomnoanych seriach z tego samego silnika. Chyba Fendt tez w tych mnijszych seriach korzysta z silnika Sisu. Więc różnice w zuzyciu paliwa nie moga byc duże. I mam wrażenie, ze w praci w polu to ciagnik z prosta przekladnia zużyje minimalnie mniej paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rocco0987    21

moja opinia taka - jeśli agco to mf... wydaje mi sie on wygodniejszy i lepiej wykonany od valtry. Steyr chyba niczym oprócz wnetrza nie różni sie od nh a niebieski pewnie cos tańszy więc tu bym rozważył taką opcje. JD bym nie brał bo posiadacze jak to swoją maszyne  chwalą, ale jak sie pogada na spokojnie to w okolicy na spalanie nie narzekają ale przyznają ze większe, a moim zdaniem w innych aspektach nie ma różnicy względem konkurencji, no chyba ze wytrzymałość lepsza chociaz wątpie bo to juz nie te stare jd i o usterkach w okolicy tez czesto słysze raczej tych poważniejszych. Mocowo jd  miałem na pokazie 230R jeździł jakby miał ze 170 koni ale mysle ze moze był jakis felerny bo naprawde słabo to jeździło. Z tych co podałeś brałbym MF, szczerze mówiąc najrzadziej słyszy sie zeby ciągniki tej firmy miały awarie, z poza listy rozglądałbym sie pewnie za sporo tańszym Nh choć tu trzeba liczyć sie ze moze wyskoczyc jakas usterka,,,,, albo SAME-mam expllorera 85 i pod wzgledem czystej mocy jeszcze nie jeździłem tak mocnym ciagnikiem wzgledem tego co ma napisane na masce czy w prospekcie ale wygoda na poziomie średnim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stopman    0

Panowie a co powiecie o Arionie 440?? Bo trochę o nim zacząłem szukać i coraz bardziej zaczyna mi się podobać. Macie jakieś doświadczenia z tym sprzętem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tetsuya    7

Panowie a co powiecie o Arionie 440?? Bo trochę o nim zacząłem szukać i coraz bardziej zaczyna mi się podobać. Macie jakieś doświadczenia z tym sprzętem ?

Mialem 460 na pokazie w maju i jak dla mnie jeden z najlepszych ciągników w swojej kategorii. Od nowego roku będzie w 400 amortyzowana kabina wiec będzie szczyt luksusu. Skrzynia płynna jazda to sama przyjemność najlepszy jest joystick którym praktycznie wszystko można robić łącznie z turem. Ciągnik bardzo z zwinny duża kabina sporo miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BomV    111

jeździłem mf 5610 ciagnik fajny żwawy jak na 105km w kabinie fajnie elagancko wszystko pod ręką jeden minus to bardzo ograniczony skręt i masa własna.

miałem styczność też z arionem 620 co prawda nie jest to seria 400 ale jako o marce też moge go bardzo polecic dobra widoczność w kabinie panoramiczna szyba fotel wysoko. nie wiem jak z ich wykonaniem teraz ale jeden kupił z 8lat temu 620 i gnębi go nie milosiernie nic nie dba ale maszyna śmiga oczywiście dołożył juz do niego z 50tyś ale to dlatego tak jak pisze jak sie nie dba nie smaruje przeguby w przednim moście nigdy smaru nie widziały tak jak i caly most dlatego tez poszedl do wymiany. 

 

ale i tak chyba bym byl za jd nie orientuje sie w cenach ale dokladnosc w silnikach i innych elementach zawsze do mnie to przemawia a wiem ze tam sie z tym licza. estetyka w kabinie duza masa oraz RAMA !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slomek    184

Ja posiadam dwie Valtry i jak wiadomo jakbym nie był zadowolony z pierwszej drugiej by nie było. Dzis T140 ma 2800mth przepracowane bez awarii, bardzo oszczędna i wygodna. Do cięższych prac jak znalazł. Model N101 ma przepracowane 1100mth również bez awarii, niby 4 cylindry chciało by się rzec że ciągnik do prac lżejszych, ale u mnie lata w opryskach nawozach ale i także w sezonie zasiewów z agregatem aktywnym kuhn gdzie zasypany zestaw waży 3100kg a na przodzie ciągnę wał. Spalanie wiadomo u każdego indywidualnie do rozpatrzenia, ale uważam że palą mało. Co bym polecał to szarpnąć się na opcję miękka oś, w mniejszej mam to dzień a noc, po dziurach można lecieć 40km/h i ciągnik płynie :) Gdybyś miał jakieś pytania szczegółowe zapraszam na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
unixkasz    0

Witam wszystkich, co sądzicie o nowej serii Valtry T i modelu T234 Verso (238KM) - pod kątem wytrzymałości/ trwałości oraz zastosowanych rozwiązań. Jakieś opinie co do serii t234 w zestawieniu z podobnej mocy John Deerem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PATr    242

Kolego ja powiem tak nie miałem styczności z żadnym z wymienionych ciągników ale wiem jedno żaden 4 cylindrowy silnik z mocą powyżej 100-120 KM nie wytrzyma tyle ile 6 cylindrowy przy tej samej mocy a i spalanie nie będzie znacząco mniejsze.

 

Sorry znam jednego posiadacza steyra 4110 lub 4120 profi ale od niego nie słyszałem żadnych opinii ani pozytywnych ani negatywnych.

 

Sąsiad z wioski który jest serwisantem ciągników rolniczych użytkuje Case 95 jxu tyle że zakupił go nowego bezpośrednio w Austrii a ciągnik był robiony pod zamówienie jakiegoś Niemca ale coś się nie zgadzało. Jest zadowolony a trzeba przyznać że nie nudzi się u niego. Ale jak on stwierdził wszystko jest dobre i dla ludzi ale jak trafisz na h***wy egzemplarz to droga przez mękę.

 

No nie wiem, jakoś widziałem i miałem okazję jeździć valtrami n111 i n101 które mają jedna 22 tys. druga 18 tys. mth, i silnik śmiga aż miło i nic w nim nie było robione, jedynie duperele typu termostat itd., tak samo skrzynia tyle że one robią z paszowozami więc skrzynia aż tak nie zużywa się, co nie zmienia faktu że w dobrym ciągniku brak wytrzymałości 4 cylindrów to mit nie z tej ziemi, bardziej liczy się pojemność silnika niż liczba cylindrów

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    77

moja valtra 6550 ma 13 lat prawie 11 tys godzin i silnik nieruszany i grama oleju nie bierze, ciaga 4ke Unie Ibis XMS rozstawioną na 190 cm, Expom Ajax 3 m i nawet pierdnie :D

W modelu N ze skrzynią HT3 skrzynia jest jak u mnie w starej, tyle ze nie ma biegow pełzających bo są w opcji, automatyczne półbiegi  oraz automatyczne sprzęgło (w hamulcu  np. jak w teleskopie- bardzo fajna sprawa ale to nie wiem czy jest w standardzie czy za dopłatą, ale nawet w starej fajnie to działa).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja posiadam dwie Valtry i jak wiadomo jakbym nie był zadowolony z pierwszej drugiej by nie było. Dzis T140 ma 2800mth przepracowane bez awarii, bardzo oszczędna i wygodna. Do cięższych prac jak znalazł. Model N101 ma przepracowane 1100mth również bez awarii, niby 4 cylindry chciało by się rzec że ciągnik do prac lżejszych, ale u mnie lata w opryskach nawozach ale i także w sezonie zasiewów z agregatem aktywnym kuhn gdzie zasypany zestaw waży 3100kg a na przodzie ciągnę wał. Spalanie wiadomo u każdego indywidualnie do rozpatrzenia, ale uważam że palą mało. Co bym polecał to szarpnąć się na opcję miękka oś, w mniejszej mam to dzień a noc, po dziurach można lecieć 40km/h i ciągnik płynie :) Gdybyś miał jakieś pytania szczegółowe zapraszam na pw.

Każdy ma swoją jaką ulubioną markę i powód dlaczego właśnie ją wielbi. I nie wiem czy ktoś z niezadowolenie z pierwszego ciągnika nie brał by następnego. Moim pierwszym ciągnikiem Johnego był 4955. Zbyt dobrze się nie sprawował, bardzo dużo palił, był niewygodny. Ale jak go sprzedalem kupilem John Deere 8400. Chodzi do dzisiaj. Nieprzerwanie od 13 lat. Więc myślę, że nie każdy kto jest niezadowolony z ciagnika danego producenta nie kupił by nastepnego z tej samej stajni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kalin84    0

Tak kupujcie JD na tych fajnych oponach firestone przez ktore w kabinie ciężko jest siedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    58

http://www.maszynyfabryczne.pl/traktory-ladowarki/john-deere-6125m-125km_p_349.html

 

Polecam John Deere 6115M, ciągnik dosyć duży, masywny, w dodatku bez SCR. Jest to zresztą ostatnia szansa na zakup takiego ciągnika bez SCR. Polecam kontakt z Premium Trade, można sporo wynegocjować ;)

 

za to z DPF który przy lekkich pracach bedzie stwarzał problemy - dziękuję postoję

 

jako użytkownik ciągnika z scr od ponad 3 lat mogę z czystym sumieniem polecić ten system zamiast DPF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
unixkasz    0

 

nowy John Deere 6215R, moc 210KM, wersja demo w czasie całodziennych testów z agregatem kuckerling 4m - przy pełnej głębokości - spalił 20l / ha.

 

Jakieś opinie co do Valtry podobnej mocy i jej spalania?

 

Pozdrawiam

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ile spalil? 20l/ha? Ja tyle 8370r spalam! Mam 6210r o mocy 240km i z agregatem Unia Atlas 8m spalam ok 7 do 8 litrow na hektar. Skąd masz te dane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lks91    6

w tym temacie każdy się na wzajem obraża, JD niedobry bo dużo pali niedobry bo dpf niedobry bo płacimy tylko za markę. Jeden z kolegów powiedział że każdy kto kupił jeden ciągnik danej marki sprawdził mu się i kupuje następny i to jest prawda. Darujcie sobie komentarze typu Twój ciągnik to złom..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    58

@up nie każdy

Sporo osób dobiera ciągniki do danej pracy jaką mają wykonywać kierując sie cechami danych modeli/marek  a nie patrzą ślepo na znaczek bo juz taki mają.

do jednej pracy bedzie lepszy jd bo cos czego inny nie ma a do innej valtra, bo wyróżnia sie jakąs cechą która bedzie ułatwiała/usprawniała pracę tym ciągnikiem a inny wybierze np case czy mf bo bedzie potrzebowal ciągnika o takich a nie innych cechach,

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas155    1

Dokładnie TMki to były maszyny, wracając do tematu to teraz jaki byś nie wybrał to i tak nie masz pewności że nie będzie miał jakiejś awarii fabrycznej (kiedyś ciągniki miały prostsza budowę więc i ryzyko było niższe a i części były tańsze). Najlepiej każdym się przejedz i zobaczysz jak chodzi a najlepiej jakby w pracy można go sprawdzić, na hamowni pewnie nie można sprawdzać u dealera :D tak przy okazji bo dziś to rzadkość, które nowe ciągniki mają oddzielny obieg oleju hydrauliki? Wiem że chyba wszystkie valtry prócz skrzyń ht i pewnie ciągle fendt, a reszta?

 

Co do oleju to oddzielny olej na hydraulikę mają ciągniki JCB, szkoda, że aktualnie moc tych ciągników zaczyna się od 160 KM.

Uważam, że JCB spokojnie dorównuje pod względem jakości wykonania marce Fendt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    393

Jestem w trakcie testów do tej pory miałem NH T7.210 autocommand, valtra N174 i zetor crystal 160 prace te same , maszyna ta sama, pole ciągle to samo tylko daty się rózniły ale warunki pogodowe bez zmian. Spalanie NH poszedł po bandzie blisko 22 litry na hektar totalna porażka, zetor wyszedł 19 z groszem na hektar ale orane bardzo powoli bo połówka wyżej już pokazywał spalanie ponad 20 to przedstawiciel gonił zeby jechac wolniej, a valtra co prawda silnik 4 cylindry ale moc podoba bo w okolicach 160 koni i wyszał 12 z groszem litrów na hektar, na dniach ma byc JD i MF  takze zobaczymy co te pokażą no i jak pogoda pozwoli wisienka na torcie czyli fendt ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    58

nh sporo

 

na jakich obrotach i z jaką prędkością chodziły ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    393

to była orka i zwykle staralismy sie 9 km/h pług 190 cm orki z przedpłuzkami orka w granicach 26-30 cm. pole po zniwach zgruberowane. A zetor orał z prędkościa 7 km/h obroty zetora w okolicy 1700-1800. NH miał wprowadzona predkośc 9 km/h a obroty różnie od nawet 1300 do 1700 w ciezszych momentach. Valtra obroty cały czas 1600.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
unixkasz    0

tak jak napisałem, JD 6R spalił podczas całodziennych testów 200l paliwa , agregat był puszczony na pełną głębokość, wykorzystanie mocy silnika podczas tych testów 95%, zagregatowane ~10 ha.

 

 

 

Ile spalil? 20l/ha? Ja tyle 8370r spalam! Mam 6210r o mocy 240km i z agregatem Unia Atlas 8m spalam ok 7 do 8 litrow na hektar. Skąd masz te dane?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dawid300696
      Przymierzam się do zakupu nowego ciągnika około 100 KM. Ciągnik ten ma być przeznaczony głównie do transportu, ewentualnie do lekkich prac polowych. Ma być to nowy ciągnik, w cenie 160-170 tyś. brutto. Mam kilka sprzętów na oko, ale nie jestem jeszcze do końca zdecydowany. Ważne aby ciągnik miał dwie instalacje hamulcowe do przyczep (hydrauliczną i pneumatyczną). Interesują mnie także szerokie koła. Ciągnik ma być "szybki". Dobrze aby przód był dobrze dociążony. Prosta, nierozbudowana elektronika. Póki co skłaniam się ku NH TD5.105, ewentualnie McCormick z serii C-Max lub T-MAX (na X60 chyba jednak zabraknie pieniędzy). Zastanawiam się też nad Case'm Farmall. Co mi polecacie? Liczę na waszą pomoc. 
    • Przez komichal
      Witam chciałbym się dowiedzieć jaki ciągnik polecacie na 10 ha 70-90 km. Musi mieć napęd 4x4
    • Przez kondziu123
      Witam , planuję zmianę obecnego ciągnika ( JD 6920S) i mam do wyboru Fendt-a 716 Vario 2001r. w pełnej opcji be  tylko bez przedniego wom , opony prawie nówki cena ok 150 tys oraz Renault Ares 836 RZ 2003r. przednia oś amortyzowana skrzynia quadractiv oponki ok 60 -70% cena ok 100 . Pytanie głównie do użytkowników tych sprzętów jak sprawują się w polu oraz jakieś poważniejsze awarie wiem że fendt to wyższa półka jeżeli chodzi o jakość ale czy warto aż tyle dopłacać? Jeżeli chodzi o same skrzynie no to vario na pewno jest dużo przyjemniejsza przede wszystkim dlatego że mamy płynną regulację prędkości. Czekam na wasze opinie.
       
      Pozdrawiam
    • Przez bartekjankowski_65495
      Witam,
       
      zastanawiam się nad zakupem nowego ciągnika o mocy 120 KM, zastanawiam sie miedzy Massey 5612 a Valtra N114E.
       
      Co do wyposażenia to oba wypozażone w TUZ, amortyzacje kabiny i osi przedniej, 3 pary hydrauliki
       
      Skrzynia w Valtrze to HiTech5 a massey Dyna-4(opcjonalnie Dyna-6)
       
      Chciałbym wiedzieć jak wygląda awaryjność, oraz dostęp do części i cena. Oraz ceny przeglądów. Z góry dzięki.
       
       
    • Przez seepoo
      Witam
       
      Chcę kupić używany ciągnik który będzie służył do 
      koszenia kosiarką bijakową rowów i skarp na rzekach ( kosiarka bijakowa tylno boczna łamana o szerokości 2m przewozu niskopodwoziówka koparki gąsienicowej - masa przyczepy 24t czy ciągnik o mocy 120km będzie wystarczający
       
      budżet jaki mam na zakup to 60tyś
       
      interesuje mnie sprzęt prosty, mechaniczny bez wodotrysków jednak z produkcji zachodniej - ursus i zetor raczej odpada (chodzi również o komfort operatora)
       
      myślałem nad  Massey Ferguson 3125, 3635, 6180, 8210
      oraz troszke o jcb fastrack ale jcb w tych pieniądzach to bardzo zużyte i nie chcę od razu robić remontu kapitalnego skrzyni i silnika
       
      co polecacie ?
×