Skocz do zawartości
Adam2940

Czy bedą pracownicy sezonowi do zbioru truskawek?

Polecane posty

kickboxing    1

O dobrych pracowników trzeba dbać i im dobrze zapłacić , nie jeden już się sparzył na obco krajowcach myślał że przygarnie sobie  tanią siłę roboczą, dużo jest takich co nie doznali tego tylko że któregoś pięknego dnia obudzą się z ręką w nocniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rubusik    1

No ale nie ma naszych do pracy. Tu koło nas, blisko moich malin jesiennych jest obecnie 50 ha borówki owocującej w tym samym mniej więcej czasie. Kończy się borówka, zaczyna się jabłko. Nie byłem w stanie konkurować w tym roku. Więc nie wszystko udało się oberwać. Ale nie robiłem tragedii, bo na malinie ceny i tak nie było. A tu jeszcze nowa ustawa ma wejść http://jagodnik.pl/uprawa-borowki-wymaga-specjalistycznej-wiedzy/ Tylko utrudnienia i utrudnienia. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    106

U nas zawsze placilo sie w zaleznosci od ceny w skupie. Byly 4zl w skupie to za zbior kolo 4zl się kręcilo, a i tak bylo ciezko z ludźmi. Rozbrajali mnie jak ktoś jeden dzień zbieral u nas po 4zl, a następnego jechal do obszarnika bo tam bylo po 4.20. Szczegol, ze do nas mial niecaly kilometr, pare osób zbieralo, nikt nikomu się nie wpierniczal, nie kradl kobialek, każdy zbieral jak dlugo chcial-niee tam 20gr drożej. Tam dobrze placa, my placimy slabo.
Robili u nas i tacy co wzięli zaliczkę i nie przyszli więcej do pracy, jeszcze bezczelnie dzwoni po ile placimy i ile się jeszcze nazbiera, a byli i tacy jak dziewczynka przyszla z rodzicami pozbierać i mój ojciec pyta ja na co sobie zbiera, a ona ze na książki do następnej klasy.
Nieważne jak wysoka będzie stawka, zawsze trafi się ktoś, dla kogo będzie za niska i nieważne jak będzie niska zawsze dla kogoś będzie wystarczajaca. Choc pamiętam lata jak ponad hektar wlasnymi silami trzeba bylo zebrać. Niezależnie od stawki, nikomu nie zazdroszczę tak zarobionych pieniedzy, ciezka praca, zawsze cholera mnie brala jak się sezon zbliżam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bellaa    1

4 od koszyczka? Kiedyś jezdzilam to placili 2.10. Prawda jest taka, ze jak masz dobrego zbieracza to dbaj i szanuj, a nie gonić. Najgorsze to, że gospodarz wie jak jest ciężko, a i tak kase obetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    106

Były i lata że w skupie było po zlotowce i nie było komu zbierać(czemu się nie dziwię w sumie), ale były i lata, gdzie właśnie nawet koło 5zl się płaciło za kobialke. A to mi się wydaje bardzo wysoka cena. Najlepsi ponad 50kobialek zbierali bez problemu. Jedno małżeństwo było takie, że naprawdę jak dwa kombajny w polu, no ale jak razem dali radę ponad 100kobialek dziennie zebrać to już porządne pieniądze. W sumie mieliśmy zawsze parę osób, które stale przychodziły, jeśli gdzieś nie pracowały. No tak czy siak bardzo ciężki kawałek chleba, ja nienawidziłem zawsze na gospodarce dwóch prac-zbierania ziemniaków i zbierania truskawek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomn95    14

100 łubianek razem? U mnie był taki rok że jedna osoba uzbierała 170 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malkolm    23

Nie oszukujmy się. Zbieranie truskawek to najgorsza robota jaką można wykonywać. Przynajmniej ja tak uważam

to nie zbierałeś ogórków :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×