Skocz do zawartości
RafaSadowski

Kupno używanego Fendt'a 515 c

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
hubertuss    512

Poniżej 100 tys można spokojnie kupić. To już dość wypracowane i wiekowe ciągniki. Amatorów na nie coraz mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafael    0

Poniżej 100 tys można spokojnie kupić. To już dość wypracowane i wiekowe ciągniki. Amatorów na nie coraz mniej.

 

oczywiście, że można. Ale gdy trafia się ładny egzemplarz to cena idzie w górę. Moim zdaniem chętnych na nie właśnie nie brakuje z powodu wysokiej jakości materiałów i komfortu oraz prostocie. Minusem jest często cofany licznik niestety...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    512

Sęk w tym, że często ten ładny egzemplarz jest robiony z tego brzydkiego egzemplarza. Nie wiem jaki sens dopłacać 20 czy więcej tys za wygląd. Skoro to można zrobić samemu taniej. Tu mam dobry przykład, kumpel kupił jd 6810 przedni tuz, tls, klima 1999r. Nie był to tak zwany ładny egzemplarz. Ale dość zniszczony jednak za 70 tys. Łyse opony przednie, podrapany i wyblakły lakier, bak lusterka, połamane kratki wentylacji w kabinie, porwane tu i tam itd. Jednak w oryginale sprawny silnik chodzi ładnie. Można powiedzieć prosto z pola od brudasa. Wyszykuje go sobie za mniej niż 20 tys. Bo tak samo robią handlarze. Kupują brudasy. I picują a potem doją rolnika co to szuka ładnego egzemplarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafael    0

Sęk w tym, że często ten ładny egzemplarz jest robiony z tego brzydkiego egzemplarza. Nie wiem jaki sens dopłacać 20 czy więcej tys za wygląd. Skoro to można zrobić samemu taniej. Tu mam dobry przykład, kumpel kupił jd 6810 przedni tuz, tls, klima 1999r. Nie był to tak zwany ładny egzemplarz. Ale dość zniszczony jednak za 70 tys. Łyse opony przednie, podrapany i wyblakły lakier, bak lusterka, połamane kratki wentylacji w kabinie, porwane tu i tam itd. Jednak w oryginale sprawny silnik chodzi ładnie. Można powiedzieć prosto z pola od brudasa. Wyszykuje go sobie za mniej niż 20 tys. Bo tak samo robią handlarze. Kupują brudasy. I picują a potem doją rolnika co to szuka ładnego egzemplarza.

 

Jak kto woli. Ty masz taki pogląd a ja inny. Ja osobiście na taki "wykończony" egzemplarz bym nie popatrzył a gdybym nawet popatrzył dałoby mi do myślenia na temat kierowcy, który go tak urządził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

No tak czego oczy nie widza tego sercu nie żal. Do Polski przyjeżdża większość takich brudasów. Handlarze je picują. A rolnicy kupują myśląc, że jeździł tym porządny kierowca, który czyścił i dbał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zenek_19    4

Tylko ze te wiekowe 515 z kreconymi licznikami rozkladaja na lopatki nie jeden duzo nowszy traktor pod wzgledem komfortu ekonomi wytrzymalosci, a co dopiero potrafia te nie krecone traktory?kto ma taki traktor to wie doskonale pozd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rezmer    2

Ale odziwo zauważyłem, że w niemczech fendty są droższe z np takim przebiegiem jak ^up^ niż u nas z przebiegiem 9k km. Przypadek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Handlarze mają spore zniżki, gdy biorą np od Niemieckiego handlarza 3 sztuki na raz. Druga sprawa to to, że wyszukiwane są często popsute ciągniki, które w Polsce się naprawia. Sam byłem u takiego handlarza po cześć. Rozbierają nie które ciągniki na części inne nimi reperują i interes jakoś się kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
90daniel    14

Chciałbym odświeżyć temat chciałem kupić używanego fendt`a 515c nawet znalazłem ciekawe ogłoszenie http://otomoto.pl/oferta/fendt-515-c-ID6ywEuW.html#36c4b429e0 ale w podobnej kasie znalazłem coś takiego http://otomoto.pl/oferta/fendt-714-vario-ID6yBMIB.html#36c4b429e0 i nie wiem czy warto brać starą 500 czy nowa serie 700. Możecie coś doradzić ?przebiegi i tak pewnie nie są oryginalne i co bardziej opłaca się wybrać. Czytałem iż koszt naprawy w starej skrzyni serii500 jest równy naprawy nowego  vario, Wiec teraz mam dylemat

Edytowano przez 90daniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelol111    718

Ta 500 zajechana - zobacz na pedał sprzęgła, jak dobrze widzę to i malowana. Co do Vario - o ile pamiętam te pierwsze modele nie miały dobrej skrzyni. Łepki z Polski ogarniają Vario za 12-17 tys. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kosti68    16

Ale rok 2003 nie byly juz pierwszymi modelami, Najwieksze problemy byly z tymi do numeru ramy XXX/21/2000. I nie byly to problemy ze skrzynia Vario, ale problemy z elektronika, przetarciami i amortyzacja kabiny, itd. problemy ze skrzynia pojawily sie pozniej...i pojawiaja sie do dzisiaj. Akurat w tym podzespole nie ma zasady. 


Materiały do napraw wszystkich ciągników firmy Fendt i maszyn firmy Claas. Dodatkowo oferuję fachową pomoc przy tłumaczeniu kodów usterek i innych wybranych tekstów. Porady dotyczące napraw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
90daniel    14

No faktycznie nie spojrzalem na pedal sprzegla. Malowany to byl na pewno. Bylem ogladac kilka sztuk okolo 10 tylko jeden nie byl lakierowany. Wiekszosc dostaje nowe farby siedzenia a nawet szyby zeby nie bylo widac zurzycia. Mam 100tys do wydania wiec nic drozszego nie moge kupic. A w teh kasie ciezko cos znalesc. Co do vario to wlasnie mialem na mysli chlopakow z polski. Kuzyn ma 718 z 2003 roku i nie mial zadnych problemow do do tej pory a ma prawie 9000 tys przebiegu raz ttlko zalali terminal ale to z wlasnej winy i koszt naprawy to 10 tys w przyblizeniu wiec mam teraz trudny wobor. Ta 700 bardzo tania sie wydaje wg mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Turbomatiq    4

Chłopie te ogłoszenie z 714 to jest jedna wielka lipa,nie ma takich cen.Na moje oko to jakaś lewizna.Koleś pewnie bd chciał od ciebie zaliczkę na ciągnik bo inaczej nie przywiezie a potem ani śladu kasy ani ciągnika.W naszym okolicach już kilku tak się nacieło na to.Oczywiście nie mówie że on tak działa ale dla mnie te ogłoszenie wydaje się bardzo niepewne.Wejdź w jego oferty i zobacz sobie 415 z 2010r za 90tys albo 926 za 100tys.Przecież te ceny są śmieszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmergiel    215

jak dzieci.przeciez to widac ze to walek bo oni zadnego traktora nie maja .co do 500 to najwyzej moze miec malowana maske,reszta oryginal,widac jak byk obicia i rdze.A jaki ma byz pedal sprzegla po 10000h-nowy? bzdury opowiadacie

Edytowano przez szmergiel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kermit154
      Witam.
       
      Jestem w trakcie naprawy ciągnika fendt favorit 514c turboshift rok 95.
       
      Zaczne może od tego jak dosżło do usterki.
       
      Znajomy wybierał się po nowy rozrzutnik ale zauważył wyciek oleju od hydrauliki ze skrzyni biegów.
       
      Dolał do skrzyni 30L ponieważ nie wie jaki ma stan oleju bo mu wskaźnik nie działa na wyświetlaczu.
       
      Pojechał po rozrzutnik, przyjechał ( w drodze ciągnik zachowywał się normalnie) zaparkował.
       
      Zgasił ciągnik i poszedł na obiad po obiedzie odpala a ciągnik ani do przodu ani do tyłu.
       
      Na pupicie na przemian miga kontrolka ostrzegawcza (czerwony trójkąt) i kontrolka od kierunku jazy w przód.
       
      Zmiana kierunku jazdy po przycisku nic nie daje nadal mrugają kontroli te co opisałem wyżej.
       
      Dodatkowo na wyświetlaczu tym centralnym pokazuje się błąd:
       
       
      4.1.10 na przemian z symbolem kontrolki smarowania przekładni.
       
      oraz
       
      5,1,72 na przemian z kontrolką reduktora
       
      Znalazłem pewne objaśnienie tych błedów w instrukcji od fenda 814.
       
      Odpowiednio:
       
      4.1.10 Oznacza cytuję: Zdefektowany zawór neutralny. Przełącznik w pozycję neutralną. nie jest możliwe uruchomienie.
       
      Gdzie szukac tego zawóru? Dodam jeszcze, że ten błąd występuje po uruchomieniu silnika.
       
      5,1,72 Oznacza cytuję:Zdefektowany wodzik. Nie ma możliwości redukowania biegów ( polowe/szosowe)
       
      Błąd ten występuje i na zapłonie i na uruchomionym silniku.
       
      Nie kasowałem jeszcze błędów bo nie wiedziałem jak. W jaki sposób przeprowadzić kasację błędów?
       
      Czy wykonuję się to tak jak gdzies znalazłem w poście instrukcję ( strzałki w góre i w dół i enter i esc)?
       
      Wczoraj znalazłem uszkodzone przewody od jakiegoś czujnika po stronie prawej ciągnika (strona od "pasażera") czujnik z trzema przewodami gdzieś na wysokości sprzęgła, przewody kolorów (brąż, biały, biało-brązowy). Naprawiłem ta wtyczke ale nic to nie dało.
       
      Bardzo proszę o pomoc.
       
      Dziękuję.
    • Przez krychan144
      Witam, 
      Posiadam ciągnik fendt 311 Lsa od roku i doprowadzam go do porządku. Po naprawie skrzyni, przedniego napędu czas na założenie układu pneumatycznego. Zwracam się z uprzejmą prośbą o podesłanie mi kilku zdjęć mocowań, ułożenia sprężarki abym mógł to odwzorować.
      Pozdrawiam 
    • Przez Dodi
      Witam całe społeczeństwo AgroFoto. Mam nie mały problem z Fendtem 310 LSA turbomatik, 88r i zwracam się do osób będących w temacie o pomoc. Tematów o hydraulice w takich ciągnikach jest mnóstwo, ale w żadnym nie znalazłem najmniejszej wskazówki na rozwiązanie bolączki mojego Freda. Moderatorów proszę o wyrozumiałość, że zakładam nowy, podobny temat, jednak mamy żniwa i czas to piniądz. 
       
      Do rzeczy.
       
      Olej hydrauliczny po długiej, ciężkiej pracy jest zagotowany o czym świadczy kontrolka temperatury oleju i przetopione przewody elektryczne, które leżały na pompie. Ciśnienie na zimnym oleju 180 bar, rozgrzanym 120-150. Tu obstawiam pompę. Jednak nawet na zimnym oleju ściśnienie na manometrze ze 180 bar spada w kilka sekund do ok 100 bar. Podnośnik nie opada jednak druga sekcja ładowacza (wysyp łyżki już powoli się przechyla) Wina rozdzielacza? Podlega on w ogóle naprawie? Dodam, że układ jest szczelny, nie ma żadnych wycieków nawet z bloku rozdzielacza. Jest jeszcze jeden mały mankament podczas normalnej roboczej temperatury oleju. Gdy już ciągnik się rozgrzeje słuchać syczenie ciśnienia z okolic rozdzielacza. Jakby jakieś lewe ciśnienie. Ustaje czasem na kilka sekund lub gdy ruszę podnośnikiem do góry, lub dźwignią krzyżową podniosę ładowacz. Zetknął się ktoś kiedyś z podobnym problemem?
       
      Z góry dziękuje za pomoc.
      Pozdrawiam Rafał.
    • Przez Dodi
      Witam całe społeczeństwo AgroFoto. Mam nie mały problem z Fendtem 310 LSA turbomatik, 88r i zwracam się do osób będących w temacie o pomoc. Tematów o hydraulice w takich ciągnikach jest mnóstwo, ale w żadnym nie znalazłem najmniejszej wskazówki na rozwiązanie bolączki mojego Freda. Moderatorów proszę o wyrozumiałość, że zakładam nowy, podobny temat, jednak mamy żniwa i czas to piniądz. 
       
      Do rzeczy.
       
      Olej hydrauliczny po długiej, ciężkiej pracy jest zagotowany o czym świadczy kontrolka temperatury oleju i przetopione przewody elektryczne, które leżały na pompie. Ciśnienie na zimnym oleju 180 bar, rozgrzanym 120-150. Tu obstawiam pompę. Jednak nawet na zimnym oleju ściśnienie na manometrze ze 180 bar spada w kilka sekund do ok 100 bar. Podnośnik nie opada jednak druga sekcja ładowacza (wysyp łyżki już powoli się przechyla) Wina rozdzielacza? Podlega on w ogóle naprawie? Dodam, że układ jest szczelny, nie ma żadnych wycieków nawet z bloku rozdzielacza. Jest jeszcze jeden mały mankament podczas normalnej roboczej temperatury oleju. Gdy już ciągnik się rozgrzeje słuchać syczenie ciśnienia z okolic rozdzielacza. Jakby jakieś lewe ciśnienie. Ustaje czasem na kilka sekund lub gdy ruszę podnośnikiem do góry, lub dźwignią krzyżową podniosę ładowacz. Zetknął się ktoś kiedyś z podobnym problemem?
       
      Z góry dziękuje za pomoc.
      Pozdrawiam Rafał.
    • Przez Denis1997
      Witam. Koledzy pomóżcie mi !
      Mama problem, a dokładnie  nie mam pojęcia jak rozebrać zwrotnice. A bliżej przytaczając problem to jak zdemontować seger widoczny na zdjęciu ?
       


×