Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Wici    0

Chciałbym stworzyć nieformalną grupę osób, które współpracując ze sobą mogłyby dokonywać wspólnie zakupów.
Poszukuję dlatego osób, którym zależy na zmniejszaniu kosztów produkcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtal24    164

jezeli chodzi o maszyny to ja mam źle wspomnienia kiedyś na wsi kupi Piasta wiejskiego i robili nim wszyscy nawet z innych sołectw a naprawiać nie miał kto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik90_01    5

Może jednak byś pomyślał o formalnej. Bo z sąsiadami można żyć zgodnie ale do pierwszego zgrzytu. Potem będą tylko problemy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1861

u teściów tak było kiedyś robione, kupowane na spółkę maszyny razem z kilkoma sąsiadami

z reguły było to tak że wszyscy chcieli robić, a nikt naprawiać nie chciał

często zdarzało się że wynikła jakaś awaria to odstawiali maszynę, niech się martwi tym kto następny będzie ją chciał użytkować

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomrolnik    111

mialem tak zakupiony kombajn ziemiaczany dwoch sąsiadów i ja i nigdy wiecej takich spółek tak to jest jak ty dbasz a inni nie jak cos do remontu to u nich zawsze chodzilo musiałem samemu nie liczac tego ze go wywrócił przejeżdżając przez granicę , teraz ich spłacił em i święty spokój użytkuje sam i sam sobie robie tak najlepiej bo te spolki wychodzą później bokiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wici    0

Rozmowa caly czas toczy się nie na temat. Nie chodzi mi o wspólne użytkowanie czegokolwiek.

 

Wyglądałoby to tak. Jest pewna liczba osób zainteresowana kupnem tego samego towaru. Im wieksza tym lepiej.
Jedna osoba zamawia jeden transport calosamochodowy pod jeden adres i na jedną fakturę. Takich odbiorców jeśli znajdzie się w miarę pokaźna ilość może stanowić to powód do zainteresowania sprzedawcy.
Załóżmy,że są chętni, wtedy musiałbym wiedzieć o tych osobach. Reszta zajalbym się ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomrolnik    111

trzeba bylo na samym początku wyjaśnić o co chodzi a nie później pretensje do garbatego że ma proste dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wici    0

Nie wydaje się żebym miał do kogoś pretensje. Po zatym można zawsze zapytać.

Chodzi  Ci o uzyskanie upustów? czy o  wspólne użytkowanie  sprzętów? 
skąd  jesteś?

Podlaskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    164

Tylko jak kupisz na jedna fakture a ktoś jest na vat z tej grupy zainteresowanych i tez bedzie chciał na czesc która bierze fakture to co wtedy? założysz działalność zeby przefakturować?

ja tak robie z kolega lub sasiadem ze kupujemy nawozy całe auto na 2-3 osoby zawsze coś jest taniej ale mi jest nie potrzebna faktura na nawóz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wici    0

Tylko jak kupisz na jedna fakture a ktoś jest na vat z tej grupy zainteresowanych i tez bedzie chciał na czesc która bierze fakture to co wtedy? założysz działalność zeby przefakturować?

ja tak robie z kolega lub sasiadem ze kupujemy nawozy całe auto na 2-3 osoby zawsze coś jest taniej ale mi jest nie potrzebna faktura na nawóz

Wreszcie napisał ktoś coś ciekawego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wici    0

Tylko jak kupisz na jedna fakture a ktoś jest na vat z tej grupy zainteresowanych i tez bedzie chciał na czesc która bierze fakture to co wtedy? założysz działalność zeby przefakturować?

ja tak robie z kolega lub sasiadem ze kupujemy nawozy całe auto na 2-3 osoby zawsze coś jest taniej ale mi jest nie potrzebna faktura na nawóz

Zgadza się. Dlatego jedne zamówienie musi trafić do tylko jednego odbiorcy.

A fakt, że chciałbym zrobić coś takiego dla zamawiających mniejsze ilości. Jednak to już nie jest takie proste.

Może kiedyś...

Coś ta Twoja inicjatywa pachnie jak nie świeża ryba...

Coś ta Twoja inicjatywa pachnie jak nie świeża ryba...

Dlaczegóż to ? Edytowano przez Wici

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozal22    15

Przez forum to Ci nie wypali bo ludzie z całej polski. Najlepiej było by z sąsiadem z Twojej okolicy gm. czy pow. Wyobrażasz sobie że zakupiłeś 3-5tirów nawozów a ktoś ma do odebrania z twojego podwórka 30ton, a mieszka 100km dalej... Raczej nie opłacalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wici    0

Ale trochę nie zostałem zrozumiany.
Nie mówimy o sytuacji gdzie jest tak, że ktoś jedzie po towar 100 km. Towar trafia bezposrednio do nabywcy. Tylko cały samochód bez dzielenia to na części.

Jest jakaś platforma internetowa. Widziałem coś podobnego ale nie pamiętam nazwy ani adresu www.

Jest jakaś platforma internetowa. Widziałem coś podobnego ale nie pamiętam nazwy ani adresu www.


Bardzo szkoda. Chcialbym chetnie ja zobaczyc. Mozesz postarac sie ptzeslac link?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SUCHY102    0

Witam. Jestem tu prawie nowy w wypowiedziach bo od dawna nie mam czasu na pisanie ale forum cały czas obserwuje, a że temat przerabiałem u siebie to skusilem sie na pare słów.

 Mieszkam na granicy wlkp, zachpom i pom, i mentalność ludzi nie pozwala na takie spółki bo pierwsze pytania które usłyszałem to: a co ty z tego bedziesz miał???albo ile??

Odpowiedziałem gospodarzą że tyle samo co oni czyli na tamten czas około 20-30zł tanej na tonie nawozu bez wielkich negocjacji przy zakupie około 200 ton na kilka osób. ja sam potrzebuje około 70-100t nawozów różnych w ciągu roku przekłada się to na 70x25=1750zł/rok oszczędności... dużo czy nie?? dla mnie sporo w perspektywie 10lat to 17500zł. Na dziś dzień warto szukać takich rozwiązań umożliwiających wspólne zakupy.

 

istnieje możliwość zawarcia spółki ad hoc chyba tak to sie nazywa, która ma osobowość i rozwiązuje się z automatu po wywiązaniu sie z działania jakim może być wspólny zakup nawozu /jeżeli się myle to proszę o wyrozumiałość bo tematu od kilku lat nie zgłębiam/

 

Problemem jest mentalność /pierwszy i najtrudniejszy ale można to ominąć wyszukując ludzi nie mających z tym problemu/ drugi problem to odległości między kolejnymi zainteresowanymi, trzeci uczciwość osoby organizującej ten proceder czy da się w końcu przekupić firmie jednej lub drugiej jakimis fantami....

 

Według mnie jest realna szansa na takie działanie ale zainteresowani musieliby się wykazać względnym zaufaniem i być zainteresowani ilościami min 8-12 ton jednakowego produktu tak aby tira zabierało 2 góra trzech gospodarzy w jednej lokalizacji, a rozciągłość geograficzna mogła by być drugoplanową sprawą kupując dużę ilości w firmach o ogolnopolskim zasięgu jak chemirol, dalgety, agrolok czy inne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
freetaxi    169

W zasadzie chodzi tu o mentalność ludzi. Resztę można zawsze ustalić i dogadać. Mi udało się już dogadać i zgrać parę obcych sobie osób do wspólnego składania wniosku z paru działaniach z PROW 2007-2013. 

Edytowano przez freetaxi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×