News
rozal22

Krowa przed wycieleniem - zimne uszy - zapadnięte oczy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowa
rozal22    18

Dziś przeprowadziłem krowę na ocieleniu i za uwarzyłem że ma zapadnięte oczy, zimne uszy po dotknięciu a po sprawdzeniu temperatury ma 38,8stopni. Co to może być? motylica wątrobowa? Ogólnie krowa jest smutna, pasze pobiera, przeżuwa

Krowy stoją całym rokiem na oborze,

Podpowie ktoś mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Temp w normie spróbuj jej jakąś dietke dać siano same bez paszy treściwej do tego daj jej może wapno na wzmocnienie i jakiś bufer. Skontaktuj sięz lekarzem może jakaś kroplówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rozal22    18

jeść je, ona była na zasuszeniu a teraz przygotowana jest do porodu ale jest posmutniała i takie objawy jak wymieniłem. Kał ścisły jak na krowę zasuszoną... hm Jutro do weta zadzwonię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariez    1

Zapadniete oczy to objaw odwodnienia.pije wode?jak blisko do ocielenia?obstawiam niedobór wapnia.daj znać co powie vet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zyzio405    13

bierz weta szybko moze ma skret albo zwacz powinienes odrazu wapno i energie podawac nie schodz na siano bo ona i tak pewnie ledwo ciepla za malo energi w zasuszeniu dostawala albo juz wiek ja morduje skoro staje juz krazenie ale wetqbodrazu powinienes wezwac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozal22    18

spokojnie,

krowa przed 3lak. około 5dni przed wycieleniem, żwawo wstaje, wodę pije ogólnie robi wszystko normalnie tylko te zapadnięte oczy, i obsmutniały pysk..

Wet był, i mnie zdziwiło bo obejrzał krowę, obstukał i stwierdził że jak je to dobrze (ale odkrycie) wykluczył ciało obce, motylice też jedynie dodał że można by było pobrać krew na badanie czy nie ma rozwalonej wątroby... a na zapadnięte oczy stwierdził że tak ma... i taka uroda jej.. (chodź ją pamiętam trochę z innym pyskiem - bardziej radosnym) hm trochę uspokoił ale muszę mieć na baczności ją. Ogólnie na zasuszeniu miała słomę z żytem podane jako tmr. I trochę mogła się zamorzyć...

Za kilka dni postaram się domknąć temat co z nią opisując do kilku dni po porodzie...

Na skręt kiszek 3tyg temu padła mi krowa z ok dd 250-tym miała bardzo podobne objawy ale z wielką różnicą, miała biegunkę i wypróżnienie maksymalne, nie pobierała paszy... powiedzmy 1dnia za uwarzenie osowiałej krowy, na drugi bardzo słaby stan, na trzeci wizyta, próba podjęcia ratunku-koszty ,3godz później zgon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ach te humorki płci przeciwnej..... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez adamek1942
      Witam mam problem z kilkoma byczkami około 300 kg a mianowicie z 1 najbardziej chodzi o to ze bardzo słabiutko je dosłownie liźnie tylko ospę i kiszonkę z kuku, siano tak samo ale trochę lepiej, kupowałem drożdże i dawałem z ospą  bardzo nie pomogło, teraz daję im sodę bo przypuszczam zakwaszenie dawałem tą sode do ospy, a teraz mieszam i poję go wodą z sodą pomożecie co ?   planuję jeszcze odrobaczenie, byczek stracił połysk  i jest smutny. Żywienie  wygląda tak kiszonka z kuku rano do tego ospa później siano bądź słoma i to samo wieczorem.
    • Przez marcin6011
      Witam, 3 letnia krowa, na przełomie lutego/marca ma się cielic. Od kilku dni jest osowiała, leci jej delikatnie ślina z pyska, przemieniajaca się trochę w pianę, odstaje od stada, nie podchodzi do siana, ma mały apetyt, gówno delikatnie rzadsze niż normalne ale to nie biegunka, delikatnie pochylona głowa, nie ma ochoty chodzić. Temperatura 39.2, wydaje mi się że do tego dziwnie zgrzyt zębami i jakby ciągle sciskala szczękę, jakby z bólu może. Krowy mam luzem w ogrodzeniu z ciągłym wybiegiem na pastwisko. Weterynarz rozkłada ręce, dal wczoraj antybiotyk, dzisiaj witaminy kroplowke z glukozy. Martwie się bo podobne objawy wykonczyly mi krowę dwa miesiące temu, wtedy krowę złapalo coś podobnego przed wcieleniem dwa tyg, a po ociepleniu półtora tygodnia krowę sparalizowalo od tylu. POMOCY, MOŻE KTOS Coś poradzi.
    • Przez martin0000
      Witam jakie podajecie leki na zapalenie płuc dla cielaków? Podobno najlepszy jest Draxxin ale jest mega drogi jest jakaś  alternatywa w rozsądnej cenie?
    • Przez MałaMi
      Witam. Jestem laikiem w temacie krów. Mam nadzieję że pomożecie. Dopiero się uczę więc proszę o wyrozumiałość. Powiedzcie mi po jakim czasie od nie prawidlowego wydojenia lub niedodojenia krowy ona dostanie zapalenia. Czy to zalezy od czegoś czy zawsze w tym samym czasie dostają zapalenia? Przedwczoraj rano doilam krowe a dziś wieczorem okazalo sie ze ma zapalenie. Doimy je dwa razy dziennie. Czy nie byloby od razu tego samego dnia? 
    • Przez IzNow
      Sprawa nie dotyczy mnie, a mojego znajomego, który obecnie mieszka w Etiopii. Może lokalizacja jakoś naprowadzi kogoś na możliwe przyczyny zaistniałej sytuacji. Otóż:
      Znajomy posiada stado krów mlecznych. W sobotę do owego stada zostało sprowadzone kilkanaście nowych krów z miejscowości odległej o 20 km. Wczoraj zaczęły dziać się dziwne rzeczy, a mianowicie niektóre ze zwierząt dostały drgawek, upadały, nie mogły znów wstać, miały także temperaturę 40-41 stopni, a po kilku godzinach padły. Błony śluzowe blade i suche. Żadnych innych oznak. W ciągu jednego dnia taki los spotkał aż 10 krów, głównie tych sprowadzonych z innego stada. Została wykonana sekcja zwłok, która nie wykazała absolutnie żadnych nieprawidłowości jeśli chodzi o organy wewnętrzne. Jedynym odchyleniem był fakt pojawienia się na grzbiecie czarnych plam (nie wiem czy chodzi o plamy pośmiertne czy może było to coś innego). 
      Poprzednie stado jest wolne od chorób i nie wystąpiły tam żadne zgony. Jesteśmy w kropce 😐 Niestety poziom tamtejszych usług weterynaryjnych pozostawia wiele do życzenia, a do tego w pobliżu nie ma lekarzy, którzy już teraz mogliby wykonać jakieś przydatne badania.
      Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być przyczyna tych nagłych zgonów? I co można zrobić, by w jakiś sposób uchronić pozostałe zwierzęta w stadzie przed tym samym losem?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.