Skocz do zawartości

Polecane posty

wueskowicz1    0

niedawno robiłem taki remont we władku bo normalnie ręce odpadały po dniu roboty. wymieniłem wszystkie takie czapeczki w końcówkach drążków smaru nie żałowałem, dokręciłem żeby nie było luzu ale żeby lekko chodziło, nasmarowałem zwrotnice, podkręciłem ciut na kolumnie na tym wkręcie i normalnie nie ten traktor kiera chodzi lżej niż w zetorze.

ps, wszystko w ukł kierowniczym orginał a rusek obrabia jakieś 15 ha od 26 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenomen1990    0

ja to nie wiem przecież układ kierowniczy od c-360 to nic specjalnego,dużo roboty a efektów będzie taki jak byś wszystko wymienił na nowe od władimirca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Ja to mam dopiero luz w kierownicy jest ale dasię wytrzyamć najgorsze jest prewe koło bo tam albo kli jest wyrobiony albo frezy(nie wiem jak to tam jest zbudowane nie rozbierałem nigdy pół osi) bo prawe koło to tak lata. Jak jade szosą to lewe prosto idzie a prawe to na lewo, na prawo, na lewo, na prawo i tak całe lata że ciągnikiem żuca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Waldekps2    2

Tam jest klin ale to raczej nie jego wina. Sprawdź końcówki drążka poprzecznego. Zobaczysz że któryś sie wyrobił i lata sobie bez żadnego oporu. Zeby to sprawdzić najlepiej wybij końcówke bo tak jak jest skręcone to może sie wydawać ze jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Ja to nie wiem u mnie w T25 układ kierowniczy chodzi od kupna bez problemów wcale luzów nie czuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenomen1990    0
Ja to nie wiem u mnie w T25 układ kierowniczy chodzi od kupna bez problemów wcale luzów nie czuć

jak mało jezdzisz to moze i nie ma luzów

Ale moim zdanie układ kierowniczy od c-360 to zły pomysł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamyk514    0

Teraz to Rusek prawie stoi bo a to nie chce odpalić albo nie ma pracy dla niego ale kiedyś jak pracował tylko z 3512 na 30ha to dzień w dzień pracował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtek25    0

witajcie czy mógł by ktoś powiedzieć gdzie znajduje się ten wkręt co się luz kasuje na kolumnie kierowniczej w którym miejscu on jest jak się dostać do niego i który drążek się wymienia jak jest luz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Z prawej strony nad pompą hydrauliki widać kolumne a z niej wystaje duża nakrętka, gdzieś tak na klucz 27-32 niepamiętam dokładnie. Odkręć ją zupełnie. Pod nią jest właściwa śruba od regulacii luzu na kolumnie. Co do drążków to końcówki są rozbieralne i można wymienić całe środki jeśli są zużyte i jest luz na nich. Gdzieś już było pisane o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303
Tam jest klin ale to raczej nie jego wina. Sprawdź końcówki drążka poprzecznego. Zobaczysz że któryś sie wyrobił i lata sobie bez żadnego oporu. Zeby to sprawdzić najlepiej wybij końcówke bo tak jak jest skręcone to może sie wydawać ze jest ok.

 

Tutaj Cie zadziwie, na drążkach nie mam nic luzu, mam podociągane śróby z góry, w środk usmar, cieżko sie nie kręci ale luzu nie ma nic tylko w kolumnie i własnie na tym klinie sie rusza wszystko, i dlatego lata mi prawe koło w tej i w tamtą. bedzie remont to ja za to sie wezme, chyba że będzie rozpolowiony to nie bardzo, bo chce całe pólośki rozbierać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

No to jest rzeczywiście dziwne że końcówki wiecej wytrzymaly niż te kliny. Ja niemogłem tego pozbijać z tych klinow, tak trzymały mocno.

Po co wyciągasz takie stare posty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Podnieś pojedynczo kołoa i poruszaj nimi we wszystkie strony i okaże sie czy luz masz na łozysku czy na osi.

Jesli masz luzy na sworzniu głównym, na którym chodzi cały przedni most to też bedzie ściągać. Ten luz bedzie wzdłuzny według sworznia. Czyli most bedzie chodzić do przodu i do tyłu w zależności czy jedziesz do przodu czy do tyłu.

A sprawdziłes wszystie drażki i ich końcówki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Do wybici dwa młotki najlepsze :lol: ,a rozbierasz je odkręcając od góry taką specjalną nakrętke któr jest zarazem górą końcówki drążka. Musisz mieć klucz specjalny albo spróbować przecinakiem popukiwac i jakoś może pójdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Przecinakiem w tym miejscu to za wielkie ryzyko, najlepiej użyć utwardzanego płaskownika ,odpowiednio dopasowanego do wpustów w nakrętce np. za pomocą szlifierki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Mozna to nazwac duży śrubokręt płaski. Tak jak koledzy pisza o płaskowniku lub przecinaku. Wkładasz go w górna część koncówki drążka w te wyciecia i krecisz(gwint drobnozwojny). Jak dawno nie ruszane to może zalej je czymś np. płynem hamulcowym.

Ale jęsli ruszajac kierownicą nie zauważasz opóznienia w ruchu drażków jak i kół, a także ruszajac samym drazkiem we wszystkie strony(ciagnac go do góry wyczuje się luz najszybciej) nie zauważysz jakichś ogromnych luzów to nie ma co jej wybijać, jedynie dokrecic(rozkręcić i nasmarować). Koncówka drążka nie może mieć luzuów żadna strone ale powinna dać sie poruszac na boki.

nie wkładaj dużo smaru do końcówki bo nie wyregulujesz luzu. To znaczy dokecisz na siłe i po przejechaniu sie okże się że jest luz bo dopiero w tedy nadmiar smaru zostanie gdzies wypchniety. Wogóle najlepiej je regulować i i robić przejazdy po nierównosciach albo przynajmniej z czestym skręcaniem. W tedy to wychwyci sie najmniejszy luz.

 

Z tego co pamietam to wymienne wkładki do końcówki kosztuje 4zł. I czasem to jedyne wyjscie aby się pozbyc luzów bo inaczej sie już ich nie wyreguluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rider    0

jak napisał ktoś wyżej, dobrym rozwiązaniem jest kolumna od c-360, u mnie chodzi już ze 20 lat, i jest ok, jedna ręką spokojnie się obróci kierownicę , oryginalną wyrzuciłem na złom ostatnio :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odyniec    1
Witam!!!

 

Mam pytanie dotyczące układu kierowniczego we władzimircu. mam luzy na 3/4 obrotu kierownicy ;). Jak sie jedzie po szosie to mozna sie poprostu zabic. W zaden sposób nie mozna nad nim zapanowac. Planuje przepobic układ kierowniczy tylko nie wiem dokładnie jak. Myslałem zeby wsadzic kolumnę od "szescdziesiątki". teraz moje pytania:

 

1. czy ktoś taką kolumne ma??

2. jakie trzeba przeróbki zrobic??

3. czy ta kierownica od 360 jest bilzej kierowcy??

4, czy są odczuwalne różnice po założeniu takiej kolumny??

 

Prosze o odpowiedz

Mile widziany kontakt z osobą która posiada taką kolumne w swoim władku

 

PS. Przepraszam za to ze napisałem tak byle jak ale sie spiesze ;)

 

Pozdrawiam

 

Witam

Mój wujo ma T25 z układem kierowniczym od c-360 własnie maiłem okazje jezdzić jego władkiem i z poruwnaniem do orginalnego układu kierowniczeko jest o niebo lepiej po

1 Niema luzów

2 Lżej się kreci kierownicą

3 W lesie rozwaliło się u mojego wója 4 orginalne układy kierownicze w ciągu roku a z tym od C-360 jezdzi już 5 lat i wytrzymuje

Wienc polecam założenie układu kierowniczego do WŁADIMIRCA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek    0
Witam

Mój wujo ma T25 z układem kierowniczym od c-360 własnie maiłem okazje jezdzić jego władkiem i z poruwnaniem do orginalnego układu kierowniczeko jest o niebo lepiej po

1 Niema luzów

2 Lżej się kreci kierownicą

3 W lesie rozwaliło się u mojego wója 4 orginalne układy kierownicze w ciągu roku a z tym od C-360 jezdzi już 5 lat i wytrzymuje

Wienc polecam założenie układu kierowniczego do WŁADIMIRCA

A ktoś wie jak chodzi z instalacją od 360 i stacyjką też od niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba12345    0

Witam... Sezon zaczyna się na całego a ja ma problem i to dosyć duży a więc jakieś 5 tygodni temu wymieniłem prawy sworzeń w przednim kole wszystko nasmarowałem obydwie kalamitki na obu sworzniach i na kierownicy dodam że od założenia nowego sworznia ciągnikiem mało jeździłem dopiero od tygodnia hulam na całego lecz nie mogę ukręcić kierownicą jak wracałem z pola to mało do rowu nie wpadłem tak mi się zacina żeby nią choćby trochę ukręcić muszę się zaprzeć z całej siły i dopiero jako tako idzie co może być przyczyną proszę o pilną odpowiedź gdyż w poniedziałek czeka mnie sporo roboty dodam że przed zmianą sworznia kierownica chodziła ok i jeszcze odrazo jedno pytanko jak zlikwidować luz na kierownicy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

może za mocno poskręcałeś wszystko... a ja luzy na kierownicy zlikfidowałem wstawiając łożysko w kolumnę dało zadowalający efekt

Edytowano przez piotrb14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×